
Mój artykuł, opublikowany 24 kwietnia 2024 roku, pt. Burmistrzowi elektowi Marcinowi Wąsowi do sztambucha!, to była kopalnia życzliwych rad dla burmistrza Marcina Wąsa, ale nie tylko dla niego. Bo pisząc ten tekst nie wiedziałem jeszcze, że do zarządzania gminą i Gminą Bobowa i Urzędem Miejskim w Bobowej nowy burmistrz przygrucha sobie Grzegorza Janotę (w charakterze zastępcy Burmistrza Bobowej; a może było odwrotnie – kto wie? – zob. https://gorliceiokolice.eu/2024/10/o-sprawozdaniach-finansowych-komitetow-wyborczych-marcina-wasa-waclawa-ligezy-i-doroty-popieli-i-nie-tylko/) i Joannę Małek (w charakterze sekretarza Gminy Bobowa). Można było założyć, że tercet Wąs-Janota-Małek, po ukonstytuowaniu się w takim składzie, dokona analizy moich życzliwych rad i przynajmniej usunie z sali obrad Urzędu Miejskiego w Bobowej eurokołchozową szmatę z gwiazdami, żeby chociaż w ten symboliczny sposób uszanować w gminie Bobowa godność Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Jeśli tercetowi Wąs-Janota-Małek nie przyszedł do głowy tak elementarny patriotyczny gest, trudno było oczekiwać, że ktokolwiek wzruszy ramionami nad pozostałymi postulatami, które przedstawiłem w artykule z 24 kwietnia 2024 roku. I zapadła głucha cisza! A szkoda! Może warto było podjąć otwartą publiczną debatę, np. na forum sesji Rady Miejskiej w Bobowej lub choćby na forum czasopisma „BOBOWAODNOWA”, nad postulatami, które przedstawiłem burmistrzowi Marcinowi Wąsowi na nową drogę życia? Wówczas – być może – tercet Wąs-Janota-Małek, uświadomiony wiedzą na temat kryminalnej wagi afer, które pozostawił wspólnocie samorządowej w spadku upadły burmistrz Wacław Ligęza, nie dopisałby, tym razem już na własny rachunek, do tych afer zarzutu rażącego naruszenia art. 304 kodeksu postępowania karnego w brzmieniu:
„§ 1.
Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.
§ 2.
Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.
§ 3.
Zawiadomienie o przestępstwie lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa, co do którego obowiązkowe jest prowadzenie śledztwa przez prokuratora, Policja przekazuje wraz z zebranym materiałem niezwłocznie prokuratorowi”.
Przypominam Czytelnikom, że ani burmistrz Marcin Wąs, ani zastępca burmistrza Grzegorz Janota, ani sekretarz Gminy Bobowa Joanna Małek nie zawiadomili Prokuratury Rejonowej w Gorlicach lub Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach o podejrzeniu popełnienia przestępstw podczas budowy Miejskiego Centrum Kultury w Bobowej – zob. https://gorliceiokolice.eu/2024/10/petla-sie-zaciska-komunikat-prokuratora-rejonowego-w-gorlicach-w-sprawie-sledztwa-dotyczacego-tzw-afery-mck-w-bobowej/, modernizacji Szkoły Muzycznej I stopnia – zob. https://gorliceiokolice.eu/2024/10/skrzypek-i-pianista/ czy afery z zakupem działki 70/1 w Wilczyskach-Jeżowie i powołaniem do życia Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej Sp. z o. o. – zob. https://gorliceiokolice.eu/2024/10/kajaki-i-rowery-wodne-w-wilczyskach-jezowie-tez-pod-lupa-prokuratora/.
xxx
I jakby tego wszystkiego było mało, burmistrz Marcin Wąs 27 sierpnia 2024 roku, podczas obrad V sesji Rady Miejskiej w Bobowej, oświadczył:
„Szanowni Państwo radni, zaproszeni goście. Z uwagi na doniesienia medialne oraz występujący wśród radnych jak również społeczności Gminy Bobowa taki chaos informacyjny dotyczący postępowań toczących się w związku z inwestycjami prowadzonymi na terenie gminy Bobowa Chciałbym wyjaśnić, że w przedmiocie inwestycji polegającej na budowie Miejskiego Centrum Kultury w Bobowej toczy się obecnie postępowanie sprawdzające prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Gorlicach. Zawiadomienie w tej sprawie złożył były wnioskodawca robót. W przedmiocie zaś rzekomej niegospodarności przy budowie Miejskiego Centrum Kultury w Bobowej oraz remontu w podziemiach szkoły muzycznej zawiadomienie zostało złożone przez redaktora lokalnego portalu informacyjnego i w tym zakresie również prokuratura dokonuje czynności sprawdzających. Myślę, że ważne jest aby poinformować, że w toku tychże postępowań, na obecną chwilę, nie występują żadne osoby podejrzane ani nikomu nie postawiono zarzutów. Jednocześnie przy obu powyższych inwestycjach sprawdzenia dokonał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazując wykonanie stosownych ekspertyz budowlanych. (…) My, jako obecne władze gminy Bobowa nie zainicjowaliśmy żadnego z powyższych postępowań. Zobowiązani jesteśmy jednak współdziałać z wyżej wymienionymi organami na podstawie przepisów prawa”.
Po takim oświadczeniu już tylko jedno słowo oceny ciśnie się na klawiaturę – kompromitacja!!! Nie zapominajmy, że tercet Wąs-Janota-Małek nie pofatygował się także do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gorlicach, żeby zawiadomić o katastrofach budowalnych w MCK i Szkole Muzycznej! Kryminał!
xxx
W tym stanie rzeczy nikogo nie powinno dziwić, że samorządowy tercet Wąs-Janota-Małek nazwałem w tytule niniejszego tekstu „samorządowym tercetem egzotycznym”. To najłagodniejsze określenie jakie przyszło mi do głowy!
Cdn.
Ps. Artykuł napisałem zakładając, że tercet egzotyczny nie zamiatał afer budowalnych w gminie Bobowa celowo oraz wspólnie i w porozumieniu (bo nie mam na to dowodów) – tylko z głupoty! Ale za głupotę wypadałoby zapłacić!
Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym (od lewej): Grzegorz Janota, Marcin Wąs i Joanna Małek. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://naszabobowa.pl/v-sesja-rady-miejskiej-w-bobowej-2/188236/.


Halo,ale jest w gminie zatrudniony skarbnik gminy.
Za nic nie odpowiada?
Była za byłego burmistrza. Jest za obecnego burmistrza ?
Żeby zadłużyć gmine to musi być zgoda radnych.Musi być głosowanie?
Przeczytałem artykuł. Przeczytałem również „Sklepy cynamonowe”. Wolne Lektury . pl . To już krótka droga do świetlanej przyszłości pod sztandarem eurokołchozu, który ma być „Gwiazdą przewodnią” . Polaków.