
Od redakcji! Petycja – zob. https://podpiszapel.org/polskatoniebankomat/, to na razie tylko tzw. musztarda po obiedzie. Zdrajca i sługa narodu ukraińskiego – zob. Donald Tusk w szponach STASI, BND i GRU! podpisał się pod kolejnym długiem III RP – zob. https://www.gov.pl/web/premier/90-mld-euro-europejskiej-pozyczki-dla-ukrainy–mocny-argument-do-negocjacji-z-rosja. Zdrajcy dyplomatyczni nie próżnują! Polska, za sprawą obozu zbrodniczej zmiany – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/zbrodnicza-zmiana/, stała się banderowskim bankomatem już 2 grudnia 2016 roku – zob. https://www.prawo.pl/akty/m-p-2019-50,18806214.html a potem – 8 lipca 2024 roku – Donald „Oscar” Tusk dodał do powyżej zacytowanej umowy jeszcze jeden zdradziecki, wiernopoddańczy akt wobec krainy U – zob. PL-UAPL. Co nam pozostaje? Trzeba odzyskać Niepodległość – https://www.youtube.com/shorts/0WLA41CnQBk.
xxx
„Skandal! Polacy mają łożyć na ukraiński dług! Przyjęliśmy uchodźców, przekazaliśmy broń, udostępniliśmy infrastrukturę. Polska zrobiła więcej niż ktokolwiek. Nie możemy zgodzić się na kolejne miliardy kosztem własnego kraju. Płacić powinna Rosja i jej europejscy „partnerzy”.
Nie będziemy płacić za cudze długi!
Znów ktoś chce sięgnąć do naszych kieszeni. Tym razem rachunek ma opiewać na dziesiątki miliardów dolarów, a pretekstem jest „europejska solidarność” i „wspólna odpowiedzialność”. W praktyce jednak chodzi o coś zupełnie innego: przerzucenie na Polskę ciężaru spłaty ukraińskiego długu, podczas gdy inni sprytnie umywają ręce.
W przestrzeni publicznej coraz głośniej mówi się o planach, zgodnie z którymi państwa Unii Europejskiej miałyby wspólnie składać się na spłatę około 100 miliardów dolarów ukraińskich zobowiązań. I wszystko wskazuje na to, że polski rząd – zamiast powiedzieć „dość” – jest gotów wciągnąć Polskę w ten układ.
To gigantyczne, wieloletnie zobowiązanie, którego realny ciężar w końcu spadnie na zwykłych obywateli: w podatkach, w długu publicznym, w cięciach wydatków na zdrowie, edukację i bezpieczeństwo.
Polska już zapłaciła. I to niemało!
Polska zrobiła więcej niż ktokolwiek – i to nie na papierze, nie w deklaracjach, lecz w realnych działaniach. Przyjęliśmy miliony uchodźców wojennych, często pod dachy prywatnych domów, do mieszkań zwykłych rodzin, a nie do obozów i gett, jak ma to miejsce w wielu krajach Zachodu. Okazaliśmy otwarte serca i wielkie poświęcenie.
Oddaliśmy Ukrainie ogromne ilości sprzętu wojskowego – czołgi, wozy opancerzone, artylerię – nierzadko kosztem własnego bezpieczeństwa, bo taka była potrzeba chwili. Udostępniliśmy nasze terytorium, drogi, kolej i lotniska jako kręgosłup logistyczny całej zachodniej pomocy wojskowej, w tym transportów amerykańskich. Bez Polski ta pomoc po prostu by nie dotarła na czas i w potrzebnej skali.
Zapłaciliśmy za to miliardami złotych, presją na system społeczny, ryzykiem geopolitycznym i destabilizacją wewnętrzną. I nikt nie ma prawa udawać, że tego nie było.
A teraz mamy jeszcze spłacać cudzy dług?
W nagrodę za tę solidarność słyszymy dziś: „złóżcie się jeszcze na dług”. Co więcej – są kraje takie jak Słowacja, Czechy, Węgry, które potrafiły powiedzieć „nie” albo skutecznie wyłączyć się z takich zobowiązań. A Polska? Zamiast twardo bronić własnego interesu, znów ma być „grzeczna”, „odpowiedzialna” i „europejska” – czyli gotowa zapłacić rachunek, którego inni nie chcą nawet tknąć. To nie jest solidarność. To bezczelne wykorzystywanie tych, którzy dotąd dali najwięcej.
Reparacje? To polityczna fikcja. Rachunek spadnie na nas.
Jakby tego było mało, cały ten mechanizm opiera się na jednym, wyjątkowo naiwnym założeniu: że Ukraina kiedyś uzyska od Rosji reparacje wojenne, z których zostaną spłacone dzisiejsze pożyczki. Problem polega na tym, że to założenie nie ma żadnych realnych podstaw.
Nie istnieje dziś żaden wiążący mechanizm prawny, który zmuszałby Federację Rosyjską do wypłaty reparacji. Nie ma międzynarodowego trybunału zdolnego je wyegzekwować, nie ma porozumienia pokojowego, nie ma nawet politycznej zgody największych mocarstw co do takiego rozwiązania. Prawdopodobieństwo, że Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości zapłaci Ukrainie realne, pełne reparacje, jest w praktyce bliskie zeru.
Co to oznacza w rzeczywistości? Oznacza, że cała opowieść o „tymczasowym” zadłużeniu jest jedynie zasłoną dymną. Gdy reparacje nie nadejdą – a wszystko wskazuje na to, że nie nadejdą – ciężar spłaty długu pozostanie po stronie Unii Europejskiej. A skoro nie wszystkie państwa UE chcą w tym uczestniczyć, rachunek zostanie rozłożony na tych, którzy dali się w ten mechanizm wciągnąć.
W praktyce oznacza to jedno: Polacy mogą zostać obciążeni nie tylko kosztami odsetek, ale również spłatą samego kapitału. Dziesiątkami miliardów dolarów, rozpisanymi na lata, ukrytymi w podatkach, składkach i nowych daninach. Bez pytania nas wszystkich o zdanie.
Dlaczego mają płacić Polacy, a nie Rosja?
Jest jeszcze jedna, fundamentalna kwestia, która w wyniku tchórzostwa polityków została pominięta. Na świecie zamrożone są rosyjskie aktywa warte setki miliardów euro. To pieniądze państwa-agresora, odpowiedzialnego za wojnę, zniszczenia i śmierć tysięcy niewinnych ofiar. To z tych środków – a nie z kieszeni polskich podatników – powinny być pokrywane koszty odbudowy i zadłużenia Ukrainy.
Unia Europejska jeśli chce naprawdę finansowo pomóc Ukrainie, to bezwzględnie w pierwszej kolejności powinna sięgnąć po pieniądze Rosji, a nie zaglądać do kieszeni narodów, które już poniosły największe koszty.
Gdyby zaś rosyjskich pieniędzy nie wystarczyło i zaangażowanie państw UE okazałoby się jednak konieczne, to bezwzględnie największy ciężar takiej inicjatywy powinny ponieść te państwa UE, których pomoc dla Ukrainy była do tej pory symboliczna, przejawiająca się głownie w wygłaszanych konferencjach i medialnych deklaracjach, a nie w realnych działaniach.
Ta sprawa to nie abstrakcja z dalekiej Brukseli. Dotyczy Twoich pieniędzy, Twojego bezpieczeństwa i przyszłości Twojego kraju.
Jeżeli dziś zgodzimy się na spłatę cudzych długów, jutro usłyszymy, że „tak już musi być”. Że „nie ma wyjścia”. Że „zobowiązania są nieodwracalne”. A rachunek – jak zawsze – zapłacą obywatele. Zapłacimy my wszyscy.
Dlatego mówimy jasno:
– nie ma zgody na obciążanie Polski niesprawiedliwymi zobowiązaniami finansowymi!
– nie ma zgody na robienie z naszego kraju ukraińskiego bankomatu!
– nie ma zgody na decyzje podejmowane ponad głowami obywateli!
PODPISZ petycję i zatrzymaj ten absurd!
Pokażmy, że solidarność ma swoje granice. A wyznaczają je rozsądek i sprawiedliwość”.
Źródło – zob. https://podpiszapel.org/polskatoniebankomat/!



W ramach solidarności z bohatersko walczącymi żołnierzami ukraińskimi, w dniu dzisiejszym wraz z grupą przyjaciół wpłaciliśmy pieniądze na Fundację Linia Frontu. Fundację wspiera nasz znakomity pisarz Andrzej Stasiuk. Decyzja o przekazaniu pomocy finansowej Ukrainie, jest bardzo słuszna.
Każda kwota przekazana krainie U to pożywka dla korupcji w banderlandzie a przede wszystkim przedłużanie wojny Moskali z kolektywnym Zachodem na Dzikich Polach i wyznaczonymi do tej wojny Ukraińcami ergo więcej trupów i kalek.
Dziękuję ze wpis. Ta wiadomość jest bardzo dobra. Piszę to bez ironii. Twoja decyzja o przekazaniu pomocy finansowej Ukrainie, jest bardzo słuszna. Dokonałeś jej swobodnie i chwała Ci za to. Za to ja także wspieram Ukrainę i to bynajmniej nie dając „lajki”, ale w twardej walucie. Płacę podwyższoną cenę za węgiel (thanks Mateusz, jedna z pierwszych decyzji rządu po wybuchu wojny), za gaz, za prąd, za żywność. Płacę za prąd z Ukraińskiej elektrowni atomowej, to jest akurat słuszne bo jest nieco tańszy od OZE, chociaż wolałbym prąd z polskiej elektrowni na węgiel brunatny (bo jest jeszcze tańszy od prądu z atomówki).
Tak więc wielu ludzi wspiera Ukrainę i się tym nie chwali, a to są znaczne kwoty. Sądzę, że czytelnicy Bobowej Od Nowa bez problemu odnajdą właściwy adres w internecie i wpłacą pieniądze na cele Fundacji Linia Frontu, jeżeli takie będzie ich postanowienie.
Redaktorze to są zorganizowane zaczepki. OMZRiH-y, naski i inne demagogi nie śpią. Trzeba z nimi dyplomatycznie.
A propos pisarza Andrzeja Stasiuka taki cytat:
„Aleksandra Pawlicka:
Mówi pan: od polskości nie da się uwolnić.
Andrzej Stasiuk:
– Kiedyś myślałem, że to możliwe. Pierdolić tę historię, będę pisał o geografii i jeździł po Bałkanach”.
Wymiana zdań pochodzi z wywiadu pt. „Polska ziemia niczyja”, którego Andrzej Stasiuk udzielił Aleksandrze Pawlickiej z tygodnika „Newsweek” (wydanie 18/2016 25.04-1.05.16, s. 14-19).
@Marek
Dwa proste pytania:
1) te pieniądze to z kieszonkowego, czy z własnej pracy?
2) ów „pisarz” (absolwent szkoły podstawowej) jest „znakomity” z powodu … (tu proszę o uzupełnienie).
Nie wiem czy moja odpowiedź dotrze do Pana/Pani, gdyż redaktor Rysiewicz uznał mnie za antypolskiego podżegacza wojennego i cytuję ” kompletnego kreatyna”. Z szacunku jednak, do interlokutora spróbuję.1) Pieniądze wpłaciłem z gratyfikacji świątecznej otrzymanej od pracodawcy.2) Uznaję Andrzeja Stasiuka za wybitnego literata, gdyż czytałem większość jego książek i podobnie jak wiele osób uznaję jego twórczość za bardzo dobrą. Opinię tę potwierdza fakt przyznania mu, wielu nagród literackich w kraju i za granicą. Wielu wybitnych pisarzy w Polsce i w świecie, nie posiada lub nie posiadało formalnego wykształcenia.
Komentatorze „Marek”! Szkoda, że nie napisałeś dlaczego nazwałem cię kretynem! Był powód, podżegaczu wojenny! Każda polska rodzina poniosła straty w II wojnie światowej. Moja rodzina też poniosła takie straty. Z powodu tych wojen nie dane mi było poznać wielu członków mojej rodziny w tym rodzeństwa mojego ojca. Z powodu tej wojny na świat nie przyszły całe pokolenia Polaków, bo zamordowani w Powstaniu Warszawskim czy w Rzezi Wołyńskiej albo na innych frontach wojennych odchodzili bezpotomnie. Obudź się – komentatorze „Marek”! Twoje datki na banderowska armię, to kolejne trupy i kaleki. Czy tak trudno zrozumieć, że to nie jest twoja wojna? Pilnuj swojej rodziny i Ojczyzny. Nie mieszaj się w rozgrywkę Moskali, Jankesów, Angoli i IV Rzeszy. Jeśli Ukraińcy tego jeszcze nie zrozumieli, to znaczy, że postanowili iść na zatracenie. To niech idą, nawet do piekła. A tutaj jest Polska i Polski trzeba pilnować i nie wpatrywać się w fałszywego do szpiku kości „proroka” z Wołowca, który „pierdoli tę historię”, bo bliżej mu na Bałkany albo na Dzikie Pola!!!
Każda wojna to niewyobrażalne nieszczęście i bezmiar ludzkiego cierpienia.To Rosja napadła na Ukrainę, wywołując wojnę. Abstrahując na chwilę od pana osobistych traum i zaszłości historycznych, które rozumiem (nie tylko pan je posiada).Czy uważa pan, że w obliczu militarnej agresji,Ukraina powinna się poddać i nie walczyć? Czy kraj napadnięty, nie powinien się bronić? Czy Ukraina powinna dać się ujarzmić i stać się ruską kolonią? Czy uważa pan, że Polska nie jest zagrożona jako następne danie na stole Putina( no może trochę wcześniej państwa bałtyckie)? Czy czymś nagannym i amoralny, jest pomoc napadniętemu sąsiadowi, który chcąc, nie chcąc oddala od naszego kraju widmo wojny kinetycznej? Czy sens istnienia tego portalu to tylko wzajemne komentowanie wpisów, potakiwaczy, pijących sobie z dzióbków i zgadzających się ze sobą w każdym calu? Czy to, że ktoś inaczej patrzy na pewne sprawy i ma odmienne poglądy kwalifikuje go jako zdrajcę i kreatyna?
Opublikowałem 4 grudnia na tym portalu taki tekst – zob. https://gorliceiokolice.eu/2025/12/krwawa-gra/. Jeśli pan przeczyta ten tekst uważnie i ze zrozumieniem, to może zacznie pan wątpić w podany panu na tacy przez polskie łże-media dogmat, że „to Rosja napadła na Ukrainę, wywołując wojnę”. Ta wojna została sprowokowana przez Stany Zjednoczone, które postanowiły zagrabić rosyjską strefę wpływów w tej części Europy. Na dodatek globaliści z Brukseli postanowili włączyć się do tej gry, żeby zniszczyć cywilizację łacińską w Europie. I Federacja Rosyjska upomniała się o swoje i bez wojny kinetycznej z Europą doprowadza tę Europę do upadku. Putin zaciera ręce także dzięki takim pożytecznym idiotom jak pan, który uważa, że bohaterska armia ukraińska obali Federację Rosyjską. Napisałem panu wcześniej, żeby nie mieszał się pan w rozgrywkę Moskali, Jankesów, Angoli i IV Rzeszy na Ukrainie. Za chudy pan jest w uszach. Na dodatek wiedzę czerpie pan z polskich łże-mediów, czego dowodzi zauroczenie „prorokiem” z Wołowca. Na tym portalu ma pan szansę dotrzeć do informacji. Ten portal to tylko drogowskaz – a nie wyrocznia. Wystarczy pożeglować na czarnym pasku do linków MEDIA I, II, III… i szukać wiedzy a nie podżegać do wojny i wysyłać kasę skorumpowanym oligarchom z Kijowa.
To był ostatni mój wpis w rozmowie z panem.
Proszę bez odzewu! Trzeba zacząć myśleć!!!
Miałem się już nie odzywać, ale dodam post scriptum do mojego poprzedniego wpisu, bo mi żal komentatora „Marka” i chciałbym mu jakoś pomóc!
To zaczynam!
Zamiast słuchać „proroka” z Wołowca zachęcam do lektury najnowszego wpisu (z 22.12.2025 r.) na platformie X tow. Leszka Millera. Zapewniam cię – komentatorze „Marku” – że tow. Leszek Miller jest znacznie lepiej zorientowany w sprawach wojny Moskali z kolektywnym Zachodem niż „prorok” z Wołowca. Można się z tow. Leszkiem Millerem nie zgadzać, ale przeczytać warto:
Tulsi Gabbard – dyrektor amerykańskiego wywiadu rzeczywiście to napisała. Bez niedomówień, bez gwiazdek i bez rytualnego „ale”. Wprost: amerykański wywiad uważa, że Rosja nie jest zdolna do podboju Ukrainy, a tym bardziej do inwazji i okupacji Europy. Podkreśliła, że według US intelligence Rosja unika większego konfliktu z Europą i brakuje jej zasobów do takiej operacji. Gabbard oskarżyła polityków i media o propagowanie fałszywych informacji, które mają na celu eskalację konfliktu i sabotowanie wysiłków Trumpa na rzecz pokoju.
Ta wypowiedź idzie pod prąd dominującej narracji Zachodu, zbudowanej na mantrze, że jeśli Ukraina przegra, to „Putin ruszy dalej”. To opowieść politycznie wygodna, bo zamyka debatę, dyscyplinuje wyborców i usprawiedliwia każdą decyzję. Tyle że jako analiza strategiczna jest po prostu niedorzeczna. Putina można nazywać różnie: zbrodniarzem, dyktatorem, złoczyńcą ale na pewno nie samobójcą. Państwo, które z trudem prowadzi wojnę przeciw Ukrainie ponosząc przy tym ogromne straty , nie szykuje się do frontalnego starcia z NATO – sojuszem kilkukrotnie silniejszym militarnie i gospodarczo.
Co istotne, to nie jest wyłącznie „amerykańska herezja”. Podobną ocenę formułuje Alexander Stubb – polityk z kraju, który Rosję zna nie z konferencyjnych slajdów, lecz z geografii i historii. Finlandia, świeżo w NATO, nie buduje swojej strategii na tezie o nieuchronnej rosyjskiej inwazji na Zachód, tylko na odstraszaniu, odporności i chłodnej kalkulacji. Bez histerii. Bez apokaliptycznych wizji marszu na Helsinki czy Warszawę.
Na tym tle kierownictwo UE wygląda coraz bardziej groteskowo. Zamiast realizmu – moralna panika. Zamiast analizy zdolności – eskalacja retoryki. Zamiast polityki – komunikaty pisane tak, jakby Europa miała jutro paść ofiarą blitzkriegu. Unia Europejska zachowuje się, jakby straszenie własnych społeczeństw było substytutem strategii. Efekt? Ośmieszenie. Bo im głośniej powtarza się tezę o nieuchronnym ataku na Polskę i Zachód, tym bardziej widać jej intelektualną pustkę.
Wypowiedź Gabbard nie jest „prorosyjska”. Jest antyiluzoryczna. Przypomina, że polityka bezpieczeństwa nie polega na produkowaniu strachu, lecz na trzeźwej ocenie faktów. A fakty są takie, że Rosja jest groźna – ale nie jest wszechmocna. I że Zachód, który sam nie wierzy we własne narracje, zaczyna brzmieć nie jak strateg, ale jak kiepski propagandysta”.
Źródło – https://x.com/LeszekMiller/status/2003118211454169579.
@Marek
Grzeczność za grzeczność – i szczerość za szczerość.
1) Gdybym był Pańskim pracodawcą, a finansowe wsparcie dla pracownika z okazji świąt nie wynikałoby wprost z formalnego zapisu w umowie o pracę (albo w jakimś zakładowym regulaminie) i dodatkowo miałbym informację, że Pan takowego wsparcia nie potrzebuje (ani nie oczekuje), to bym go Panu nie wypłacił.
2) Ja – w przeciwieństwie do Pana – nie uznaję Stasiuka za wybitnego literata (a tym bardziej za jakiś autorytet, czy wzór do naśladowania), swego czasu przekartkowałem pobieżnie dwie lub trzy jego książki i nie traciłem czasu na resztę. Co się tyczy „wielu nagród literackich”, które mają coś „potwierdzać”. Z tych nagród niewiele wynika – a jeżeli już wynika, to coś innego, niż się Panu wydaje.
3) Co się tyczy „formalnego wykształcenia”. Do tego, żeby coś sensownego napisać (chociażby książkę) nie potrzeba żadnego „wykształcenia”. Nie ma szkoły, która uczy pisania książek, to jest okoliczność (czy też przypadłość), która przychodzi skądinąd. Dlatego jeden piszący zostawia po sobie literaturę – a inny grafomanię.
Może jeszcze jedna rzecz – co się tyczy Pańskiego idola. Jest niezamierzony efekt komiczny w jego ostentacyjnym poparciu dla „bohatersko walczących żołnierzy ukraińskich”. Sam jakoś nie miał ochoty być żołnierzem (chociaż nikt go na front nie wysyłał i żadne niebezpieczeństwo mu nie groziło), był „pacyfistą”, a teraz „pacyfizm” jakoś z niego odparował.
Agroholdingi na Ukrainie lista – Przegląd od Al . Jest na tej liście również Arabia Saudyjska … Kraje azjatyckie inwestujące na Ukrainie lista … Przegląd od Al . Chiny , Japonia… Kraje Skandynawskie inwestujące na Ukrainie lista od Al. Kraje Arabskie inwestujące na Ukrainie lista od Al.
Kraje Afryki inwestujace na Ukrainie lista od Al . Kraje Ameryki Południowej inwestujące na Ukrainie lista od Al . Kraje Ameryki Północnej inwestujące na Ukrainie lista od Al . Kraje Europy inwestujące na Ukrainie lista od Al . – A Polska ma spłacać kredyty udzielone Ukrainie , leczyć , naród ukraiński zbroić , wysyłać pomoc socjalną .Polska – pomoc według Homera – opis pomocy od Al .
Dzień dobry. Przekazuję wiadomość, którą usłyszałem w Polskim Radio, cytat za specjalnie odnalezioną publikacją internetową:
Belgia nadal opiera się naciskom innych stolic, by zgodzić się na pożyczkę w wysokości 90 mld euro zabezpieczoną rosyjskimi aktywami. Premier Belgii Bart De Wever stwierdził, że ryzyko rosyjskiego odwetu wobec jego kraju – który przechowuje zdecydowaną większość tych aktywów – jest zbyt duże, i zażądał od pozostałych 26 państw członkowskich UE finansowych i prawnych gwarancji podziału tego obowiązku.
Gdyby ktokolwiek miał wątpliwości co do wiarygodności źródła tej informacji, to podaję:
https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/rosyjskie-aktywa-dziela-unie-europejska-oko-za-oko-st8807188
I co, i nic. W wolnych mediach nie słychać o wyzywaniu Belgów od oszołomów, onuc i foliarzy.
A, i jeszcze jedno. Czy w końcu Niemcy przekazali Ukrainie pociski Taurus? Nic o tym ostatnio nie słychać. Już od początku wojny Ukraińcy zdecydowanie domagali się przekazania tych pocisków, które podobno są tak groźne, że mogły zmienić sytuację na froncie. Mijają lata, a sprawa ucichła.
Już wiem, Niemcy przekazali te pociski potajemnie, a publiczna dyskusja, to taka zmyłka.
[Ocenzurowano – M.R.] Z taką antypolską propagandą, to już tylko do Andrzeja Stasiuka…
Co takiego w moim wpisie było antypolską propagandą?
Cały wpis był antypolską propagandą. Nawoływanie do wojny, to jest strukturalna aberracja w kraju, w którym miliony ludzi straciło życie w dwóch wojnach światowych w XX wieku. Z mojego punktu widzenia jesteś – komentatorze „Marek” – kompletnym kretynem! Żegnam!
„Potrzebny jest podatek wojenny i czasowe zawieszenie świadczeń socjalnych – mówi money.pl członek RPP Ludwik Kotecki”.
https://www.money.pl/gospodarka/ludwik-kotecki-trzeba-wprowadzic-podatek-wojenny-zawiesic-swiadczenia-7199401725332096a.html
Z tym podatkiem wojennym to pan Kostecki, trochę odleciał. Jednak kwestia rozdętego socjalu jest dobrym kierunkiem. Nie czasowe zawieszenie, ale całkowita likwidacja tych socjalistycznych bzdur!
@wma
Doceniam rzeczową odpowiedź i postaram się, odnieść.
1) Pracodawca nie miał wyboru. Zapewne Pan wie, co to regulamin świadczeń socjalnych? Nie ma możliwości kontrolowania, na co pracownik wyda przyznane pieniądze. Można jedynie różnicować przyznane świadczenie.
2) Co do Stasiuka oczywiście ma go Pan prawo nie cenić, może się Panu jego literatura nie podobać – o gustach, także literackich podobno się nie dyskutuje. Tu mamy odmienne zdania. Ja go bardzo lubię i cenię. Jeśli chodzi o nagrody, to nie bardzo rozumiem sugestii? To co, przyznali mu te nagrody za piękną fizjonomię?
3) Co do wykształcenia pełna zgoda, wspomniałem o tym jedynie dlatego, że zrozumiałem Pański wpis cytuję
„ów „pisarz” (absolwent szkoły podstawowej)”
jako próbę deprecjonowania Stasiuka z tytułu wykształcenia
Co do pacyfizmu Andrzeja Stasiuka, no cóż mogę powiedzieć. Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów. Osobiście znam wiele osób, które w czasach młodości, szczególnie za komuny były pacyfistami, hipisami, anarchistami itp., a obecnie ich poglądy są zupełnie inne. Nie jestem psychologiem, ale wydaje mi się to naturalnym buntem młodego pokolenia, szczególnie jak ktoś żyje w opresyjnym systemie.
1) No to ja – wiedząc, że Pan tego świadczenia nie potrzebuje – bym je Panu „zróżnicował”.
2) To ładnie z Pańskiej strony, że udziela mi Pan dyspensy, że pozwala mi Pan „literatury” Stasiuka „nie cenić”. Ale zaszło pewne nieporozumienie, „nie cenić” a całkowicie odrzucać to są dwie różne rzeczy. Ja to, co napisał Stasiuk, od a do zet odrzucam. Co się tyczy literackich nagród, te nagrody nie są przyznawane za fizjonomię, to jest jasne, są przyznawane za to, że ten, czy ów odgadł „trynd”, że napisał coś zgodnie z oczekiwaniami szanownego (ew. szemranego) jury. Innymi słowy: są nagrody, których przyzwoity człowiek nie przyjmuje, nawet jeśli ktoś mu ją próbuje wcisnąć.
3) Co się tyczy „deprecjonowania”, ja tego „literata” nie deprecjonuję, gość znalazł sobie ekologiczną niszę, coś tam sobie dzierga, jego sprawa – za to śmieszą mnie ludkowie, którzy widzą w nim coś więcej, jak gościa z pokręconym życiorysem.
4) Opresyjny system się nie zmienił, jak komuś się wydaje, że ma teraz więcej wolności, niż 40-50 lat temu, to mu się tylko wydaje.
Ok. Temat chyba wyczerpany. Chyba ta wzajemna wymiana myśli, nikogo z nas nie przekonała do zmiany optyki postrzegania świata. Ale jak to mawiał klasyk- warto rozmawiać. Wesołych Świąt.
” Nie będziemy płacić za cudze długi ! ” . KPO – kredyt . Będzie spłacany do 2058 r. W 2025 roku . Program NaszEauto objęty jest dopłatą 40 000 złotych do ( elektryka ) . Program ” Czyste Powietrze ” również z dofinansowaniem – kryterium , progi dochodowe . Tym samym przepadły szumne zapowiedzi o produkcji lekarstw w Polsce .
Dlaczego ? Unia Europejska – węgla i stali – Wonder Leyen nie strajkuje z górnikami w kopalni Silesia – zapytanie do Al ? Na podobne pytanie do ( młodego człowieka – specjalisty ) – ministra ( służebność. ) ? – ludziom ? energetyki i górnictwa – niema takiego ministerstwa jest ministerstwo środowiska . Miłosz Motyka jest nadzorcą – określa Al .
https://przegladsportowy.onet.pl/koszykowka/marcin-gortat-pomagal-ukrainie-zostal-oszukany-wiem-co-tam-sie-dzieje/q98z317
Streszczenie: Gortat „rzucił się do pomocy”, „został oszukany”, „się zagotował” (na dodatek „okrutnie”), ale „wiary nie stracił” i „do dziś uważa, że trzeba pomagać” – i „pomaga”, „ale teraz to są już naprawdę drobne sumki”.
Co na to można powiedzieć? A to, że ten Gortat to jest duży chłopak – z czego wynika, że głowę nosi wysoko nad ziemią. Ale co w tej głowie ma – to już inna kwestia.
Gortat, gigant intelektu:
https://www.facebook.com/reel/3934831363316273
Jak żałosnym pajacem jest Marcin Gortat dowiedzieliśmy się z detalami już od kapitana reprezentacji Polski w koszykówce Mateusza Ponitki – zob.
https://sport.tvp.pl/59165753/mateusz-ponitka-ostro-o-marcinie-gortacie-nie-dziwie-sie-ze-mial-pseudonim-polski-mlot.
Przypominam dla porządku, bo nie wszyscy Czytelnicy są kibicami sportowymi!
Nie wiedziałem, że ten (duży) chłopiec chciał być prezydentem Polski. Powiedzmy sobie otwartym tekstem: nie mamy szczęścia do tych wszystkich prezydentów (i prezydętów – „ę” nieprzypadkowe) – ale coś takiego jak Gortat (no i Trzaskowski) zostało nam jednak oszczędzone.
„(…) ale coś takiego jak Gortat (no i Trzaskowski) zostało nam jednak oszczędzone”.
Słaba pociecha, bo zbrodniarz z Żoliborza, agent Oscar i inne Bolki nie zostali nam oszczędzeni…
Gwoli ścisłości, ja pisałem o prezydentach/prezydętach, starszy bliźniak z Żoliborza prezydentem nie był (chociaż chciał – w 2010 roku), Oscar też nie był (chociaż chciał – w 2005 roku).
Ale ja napisałem, że to „słaba pociecha”… i rozwinąłem wątek!
https://nczas.info/2025/12/28/zajaczkowska-hernik-juz-dosc-skonczyc-z-finansowaniem-skorumpowanej-i-niewdziecznej-ukrainy
https://wiadomosci.wp.pl/szajka-rozbita-ukrainskie-sluzby-powstrzymuje-handel-bronia-z-frontu-7242643793074688a
Wyżej opisana „szajka” to jacyś drobni detaliści.
Lista sług banderlandu – https://www.facebook.com/100058264980645/posts/1290086046276883/?rdid=UBMl20TkiFNPFiGc#.