
Karol Nawrocki – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/karol-nawrocki/, nie obiecywał Polakom, że gdy zostanie prezydentem RP dołoży wszelkich starań do odzyskania przez Polskę niepodległości! I słowa dotrzymuje!
Co prawda w kampanii wyborczej w „Planie 21 Nawrockiego” zapisano hasło „Po pierwsze Polska!”, ale daleko, dopiero gdzieś na ósmej pozycji – zob. https://www.money.pl/gospodarka/plan-21-nawrockiego-oto-co-obiecal-zrobic-nowy-prezydent-7186312045795936a.html. Bez przymiotnika „niepodległa” hasło brzmiało nieprzekonująco – tylko jako propagandowa „ściema” dla otumanionego ludu pisowskiego.
Za kandydatem Nawrockim ciągnęły się haniebne zaszłości w życiorysie urzędnika państwowego, gdy publicznie paradując w tzw. maseczce (jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej i prezes IPN – zob. https://muzeum1939.pl/konferencja-prasowa-dotyczaca-ponownego-otwarcia-muzeum-ii-wojny-swiatowej-w-gdansku/aktualnosci/3499.html) został instrumentalnie wykorzystany do legitymizowania zbrodniczego sanitaryzmu rządów Zjednoczonej łże-Prawicy – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/zbrodnicza-zmiana/. Za niemożliwą do zatarcia skazę na honorze Karola Nawrockiego należy uznać brak decyzji Prezesa IPN w sprawie wznowienia ekshumacji Żydów zamordowanych przez Niemców w Jedwabnem w 1941 r. – zob. https://pch24.pl/prezes-ipn-ekshumacja-w-jedwabnem-bez-udzialu-strony-izraelskiej-bylaby-bezproduktywna/. Brak tej decyzji cały czas wzmacnia siłę tzw. kłamstwa jedwabieńskiego, tj. kłamliwej teorii o polskich sprawcach mordu.
Kandydat Nawrocki starał się podreperować wizerunek w oczach polskich patriotów i 30 maja 2025 r. złożył kwiaty pod pomnikiem Rzezi Wołyńskiej w Domostawie (przypomnijmy, że uroczystość odsłonięcia pomnika w 2024 r. prezes IPN Nawrocki zignorował) – zob. https://www.radiomaryja.pl/multimedia/domostawa-karol-nawrocki-zlozyl-kwiaty-pod-pomnikiem-rzez-wolynska/. W sprawie kłamstwa jedwabieńskiego Nawrocki pozostał jednak niewzruszony i tegoroczne obchody (10 lipca 2025 r.) 84. rocznicy niemieckiego mordu w Jedwabnem prezydent elekt konsekwentnie przemilczał – zob. https://nczas.info/2025/07/10/tajemnice-jedwabnego-sommer-ujawnia-klamstwo-zalozycielskie/#google_vignette i https://www.facebook.com/sumlinski/posts/rocznica-niemieckiego-mordu-w-jedwabnem-ju%C5%BC-jutro-warto-wi%C4%99c-przypomnie%C4%87-rozmow%C4%99/1045424630277827/.
Przed zaprzysiężeniem na urząd Prezydenta RP Karol Nawrocki dał kolejne dowody, że marzenia o wybiciu się RP na niepodległość nie są mu bliskie a hasło „Po pierwsze Polska!” rzucone było gawiedzi tylko jak słowa na wiatr. 31 lipca 2025 r. rzecznik prasowy prezydenta elekta Rafał Leśkiewicz ujawnił – zob. https://x.com/LeskiewiczRafa/status/1950855052383695289?t=WviaZ-KiL8D6q2LNJ_zkuQ&s=09: „Karol Nawrocki rozmawiał (…) telefonicznie z (…) Wołodymyrem Zełenskim”. Według relacji Leśkiewicza: „Prezydent elekt potwierdził dalsze wsparcie dla Ukrainy w związku z trwającą wojną, będącą efektem agresji Federacji Rosyjskiej. Rosja to państwo neoimperialne i kolonialne, rządzone przez zbrodniarza wojennego (…) Władimir[a] Putin[a]. (…) walcząca z reżimem Kremla Ukraina może liczyć na wsparcie Polski”. Po takiej deklaracji (z podżeganiem do wojny z „reżimem z Kremla” w tle) żebranina Nawrockiego o oparcie współpracy Polski i Ukrainy na „wzajemnym szacunku i prawdziwym partnerstwie” banderowiec z Kijowa miał prawo uznać za wywołujące tylko pusty śmiech.
A potem było orędzie prezydenta Karola Nawrockiego (6 sierpnia 2025 r.) naszpikowane antyniepodległościowymi akcentami – zob. https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/sejm-oredzie-prezydenta-rp-karola-nawrockiego,104661. Laudacja na cześć zdrajcy, bo rzecznika banderowskiej Ukrainy Andrzeja Dudy – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/andrzej-duda/, mającego także na sumieniu współudział w ludobójstwie plandemii C-19, któremu prezydent Nawrocki kwieciście dziękował „za 10 lat sprawowania urzędu Prezydenta Polski z tak wieloma sukcesami”, niosła się haniebnie po ławach sejmowych wśród równie haniebnych okrzyków „dziękujemy” w wykonaniu pisowskich funkcjonariuszy.
Zachwyty nad probanderowskim renegatem uzupełnił hołd lenny złożony przez Nawrockiego Wujowi Samowi (słowa o bilateralnym sojuszu z USA) a przede wszystkim eurokołchozowi: „Będę (…) głosem tych, którzy chcą (…), Polski, która jest w Unii Europejskiej, ale Polski, która nie jest Unią Europejską, tylko jest Polską – i pozostanie Polską”. POPiS-owa orkiestra zdrady i zaprzaństwa pod batutą nowego dyrygenta nadal podaje fałszywy nuty, że Polska w eurokołchozie obroni niepodległość.
Bal na tonącym Titanicu trwa…
Od redakcji! Na „Titanicu” Biało-Czerwona już prawie niewidoczna. Dominują szmaty eurokołchozu i paktu północnoatlantyckiego. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://gazetaolsztynska.pl/.



Polska nierządem stoi. Słowa poety: „Prawo niech zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość śprawiedliwość, pozostanie jedynie cytatem w wystąpieniach oszołomów.
„Wszystkim, którzy łudzą się że prezydent Nawrocki zawetuje przedłużenie przywilejów dla Ukraińców chciałbym przypomnieć, że szefem jego gabinetu jest Szachermacher – autor pisowskiej ustawy z 2022 r. nadającej Ukraińcom nadzwyczajne przywileje w Polsce”.
Cytat pochodzi z: https://x.com/JanDlugosz1415/status/1954255904612003874?t=HojQ-81itYWkDHs3RwW9xg&s=09 – pisownia oryginalna!
„Żołnierz nie kalkuluje, czy będzie zwycięzcą czy zwyciężonym”…. – https://x.com/agnieszkawolsk9/status/1956113593692230070?t=NJNGTVQeIuGQ0kcpVenDqg&s=09.
Dlatego hajda na Moskala! A że nie wrócimy z tej wyprawy w jednym kawałku, to „patrioty” Nawrockiego już nie obchodzi!
Prezydent Nawrocki chyba uważa, że wojny polsko-bolszewickiej bez Ukraińców II RP nie wygrałaby: „Today we celebrate the 105th anniversary of the great Polish victory at the Battle of Warsaw in 1920. The Polish Army, together with Ukrainian forces, successfully repelled the Red Army’s westward march, safeguarding Europe from a communist revolution” – zob. https://x.com/NawrockiKn/status/1956283578649583778?t=lHPJkgF5HsIhWK5frVg39Q&s=09.
Ten prezydent szybko odsłonił karty!