
Burmistrz Marcin Wąs [na zdjęciu tytułowym z lewej – przyp. M.R.] właśnie triumfalnie ogłosił, że „Stanowisko Dyrektora Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej na kolejną, pięcioletnią kadencję, zostało powierzone Panu Robertowi Gryzikowi [na zdjęciu tytułowym z prawej – przyp. M.R.]” – zob. https://www.facebook.com/marcin.was.burmistrz.bobowej i https://www.facebook.com/61559896336161/posts/122248297796329877/?rdid=ALlXZ9ten7fEETT0#. To smutna wiadomość. Trzeba bowiem przypomnieć, że Robert Gryzik w 1 poł. 2024 roku dopuścił się karygodnego zaniedbania w Szkole Muzycznej I stopnia w Bobowej i tylko cudem nie doszło do tragedii. Sprawę ujawnił i opisał z detalami komentator „wma” w tekście Skrzypek i pianista:
„Pytanie jest takie: jak pan dyrektor (…) [czyli Robert Gryzik – przyp. M.R.] wywiązał się ze swoich obowiązków [zapisanych w statucie SM I stopnia – przyp. M.R.], jakie warunki BHP zapewnił pracownikom i uczniom, skoro ci ludkowie od stycznia 2024 roku aż do 27 czerwca 2024 roku (przez całe półrocze!) chodzili w sali nr 3 po prowizorycznie podpartym żelbetowym stropie, w którym przekroczone zostały stany graniczne nośności i użytkowania i który w każdej chwili mógł ulec zawaleniu? (…) Pan dyrektor (…) [czyli Robert Gryzik – przyp. M.R.] wyłączył salę nr 3 z użytkowania dopiero 27 czerwca 2024 roku [autorzy zdjęć – zob. w tekście Skrzypek i pianista – przyp. M.R.):
Powtórzymy jeszcze raz za komentatorem „wma”: „(…) salę nr 3 [i toaletę – przyp. M.R.] należało wyłączyć z użytkowania najpóźniej w styczniu 2024 roku!”. A tego dyrektor Robert Gryzik nie zrobił…
xxx
Dyrektorowi Robertowi Gryzikowi „cztery litery” uratował prokurator Sławomir Korbelak – zob. „Katastrofa budowlana” w dworze Długoszowskich bez aktu oskarżenia!, chociaż przez rażące zaniedbanie dyrektor Robert Gryzik ponad wszelką wątpliwość sprowadził niebezpieczeństwo zdarzenia określonego w art. 163 § 1 pkt 2 kk – zob. https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-163.
xxx
Teraz, skompromitowany dyrektor Robert Gryzik w cuglach wygrywa konkurs na kolejną kadencję dyrektorską w SM I stopnia w Bobowej, chociaż nie powinien być do konkursu w ogóle dopuszczony. Na koniec tej tragifarsy burmistrz Marcin Wąs życzy staremu/nowemu dyrektorowi Robertowi Gryzikowi „trafnych decyzji w zarządzaniu szkołą” – zob. https://www.facebook.com/61559896336161/posts/122248297796329877/?rdid=ALlXZ9ten7fEETT0#. Bobowianie nic się nie stało!
Cdn.
Od redakcji! Więcej na temat tzw. katastrofy budowlanej w dworze Długoszowskich – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana-w-dworze-dlugoszowskich/.







Serdeczne gratulacje dla pana Roberta. To porządny człowiek i dobry gospodarz. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Nie przejmować się ujadaniem- robić swoje.
Komentatorze „Prezes”, komentator takie brednie opowiada prywatnie czy służbowo?
Szanowny panie „Prezesie”,
„pan Robert” jest porządnym człowiekiem, na dodatek człowiekiem prawym i sprawiedliwym (ma na to papier) – a jak by tego było mało gra na skrzypcach! Nie jest natomiast jasne na jakiej podstawie pan „Prezes” twierdzi, że „pan Robert” jest „dobrym gospodarzem”, „pan Robert” prowadzi jakieś gospodarstwo?
„Prezesie” – może „szczekanie i ujadanie psów” to ostrzeżenie, żeby „karawana” nie znalazła się w centrum „fatamorgany „.
„Dobry gospodarz” miał, nazwijmy to, farta że nie doszło do jaiejś tragedi, no i oczywiście „przychylność organów” że „rozeszło zię po kościach”.
W tym kontekście , „robić swoje” w Pani/Pana komentarzu brzmi dosyć odważnie (żeby nie powiedzieć złowieszczo).