
Afera Miejskiego Centrum Kultury w Bobowej wkroczyła w nową fazę. I gdy już, już wydawało się, że dzięki zdefraudowanym przez Gminę Bobowa środkom finansowym z budżetu Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej – zob. Zamach Gminy Bobowa na budżet Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (w tle art. 286 k.k.), do piwnic MCK w Bobowej zostanie ostatecznie odcięty dopływ wody, komentator „wma” w tekście – zob. Takie gry i zabawy (w piwnicy „miejskiego centrum kultury” w „mieście” B.), ujawnił, że operacja uszczelniania i drenowania fundamentów „najsłynniejszej budy w powiecie” zakończyła się spektakularną klęską!
xxx
Klęskę stwierdzili werbalnie (opisowo) inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Gorlicach 7 lipca 2026 roku i na dowód dołączyli do protokołu zdjęcia zawilgoconych ścian w piwnicach MCK – zob. 2026_07_07_PINB_0133_9_2026_protokol. Ustalenia inspektorów PINB można bez obawy o nadużycie odczytać dzisiaj jako możliwy wstęp do postawienia zarzutów poświadczenia nieprawdy i niedopełnienia obowiązków służbowych uczestnikom komisyjnego odbioru robót wykonanych w budynku MCK w Bobowej przez firmę KIPIEL s.c. Przypomnijmy, że 22 stycznia 2026 roku Marcin Wąs, Grzegorz Janota, Janusz Fugiel, Anna Smoła, Piotr Gazda, Tomasz Kipiel, Marek Krzysztoń, Grzegorz Furmański, Jarosław Skrabacz, Monika Sadłoń i Krzysztof Chmielewski własnoręcznymi podpisami potwierdzili, że jakość robót budowlanych, tj. wykonanie „drenażu opaskowego” i „izolacji przeciwwilgociowych” jest „dobra” i uznali inwestycję „za odebraną od firmy KIPIEL S.C.” – zob. Protokół komisyjnego końcowego odbioru robót (str. 2-5). Czyżby 22 stycznia 2026 roku w piwnicach budynku MCK w Bobowej nie było widać „zawilgocenia ścian i odparzenia tynku dochodzącego do wysokości 0,30 m od poziomu wykończonej podłogi” – cytat pochodzi z 2026_07_07_PINB_0133_9_2026_protokol. Wszystko być może!
xxx
Do protokołu z 22 stycznia 2026 roku – zob. Protokół komisyjnego końcowego odbioru robót (str. 2-5), kierownik budowy Marek Krzysztoń dołączył, wystawione także 22 stycznia 2026 roku, następujące oświadczenie: „(…) roboty zostały wykonane prawidłowo i osiągnięto zamierzony efekt zgodny z wymaganiami określonymi w ekspertyzie technicznej oraz decyzji organu nadzoru budowlanego”. – zob. Oświadczenie kierownika budowy (str. 6). Jak się miało okazać 7 lipca 2026 roku, kierownik budowy Marek Krzysztoń haniebnie się pomylił, bo jak wiadomo – zob. 2026_07_07_PINB_0133_9_2026_protokol, „zamierzony efekt zgodny z wymaganiami (…) decyzji organu nadzoru budowlanego” nie został osiągnięty.
xxx
Od tzw. komisyjnego odbioru robót z 22 stycznia 2026 roku z udziałem Marcina Wąsa, Grzegorza Janoty, Janusza Fugla, Anny Smoły, Piotra Gazdy, Tomasza Kipiela, Marka Krzysztonia, Grzegorza Furmańskiego, Jarosława Skrabacza, Moniki Sadłoń i Krzysztofa Chmielewskiego minęło 5 miesięcy i wtedy burmistrz Marcin Wąs wystosował do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego Piotra Mrozka dokument następującej treści – zob. Informacja do PINB w Gorlicach (str. 1). Jak widać od 22 stycznia 2026 roku do 26 czerwca 2026 roku burmistrz Marcin Wąs i jego służby nie stwierdzili „napływu wody do podpiwniczenia” a to oznacza, że 26 czerwca 2026 roku piwnice budynku MCK w Bobowej były suche jak pieprz i nie było widać „zawilgocenia ścian i odparzenia tynku dochodzące do wysokości 0,30 m od poziomu wykończonej podłogi”. Wszystko być może!
xxx
Doprawdy, tym razem trudno jednak dać wiarę oświadczeniu burmistrza Marcina Wąsa z pisma do inspektora Piotra Mrozka – zob. Informacja do PINB w Gorlicach (str. 1). Bo trudno uwierzyć, że zidentyfikowane przez inspektorów PINB „zawilgocenia ścian i odparzenia tynku dochodzącego do wysokości 0,30 m od poziomu wykończonej podłogi” pojawiły się nagle i dopiero po 26 czerwca 2026 roku i były tak wyraźne jak na fotografiach wykonanych 7 lipca 2026 roku – zob. 2026_07_07_PINB_0133_9_2026_protokol.
xxx
Inspektor Piotr Mrozek po wizji lokalnej przeprowadzonej 7 lipca 2026 roku i po stwierdzeniu, że decyzja administracyjna nr 7/2025 z dniu 24.01.2025 r. znak: PINB.5144.8.2024, zmieniona decyzją nr 209/2025 z dnia 30.12.2025 r. znak: PINB.5144.19.2025 nie została wykonana, był nad wyraz litościwy dla Gminy Bobowa – zob. 2026_07_28_pismo_PINB_0133_12_2026. Prawdopodobnie uznał, że zaczeka na „dokumentację potwierdzającą wprowadzenie rozwiązań zamiennych uzgodnionych z autorami ekspertyzy” i na „oświadczenia kierownika budowy na temat zgodności wykonanych robót z ekspertyzą techniczną i decyzją [PINB w Gorlicach – przyp. M.R.]„. Piszący te słowa na podstawie tożsamych wniosków z 7 sierpnia 2026 roku – zob. MCK i protokół z 07-07-2026_Poczta o2 i Marcin Wąs_uszczelnienie MCK_Poczta o2 otrzymał plik dokumentów. Burmistrz Marcin Wąs udostępnił dokumentację – zob. Uszczelnianie MCK_2_Poczta o2, ROiSO.1431.122.2026, Ad1, Ad2. Inspektor Piotr Mrozek był nieco bardziej hojny – zob. Usczelnianie MCK_1_Poczta o2, Uszczelnianie MCK_PINB_2_Poczta o2, Uszczelnianie MCK_PINB_3_Poczta o2, Uszczelnianie MCK_PINB_4_Poczta o2, 2026_08_24_pismo_PINB_0133_16_2026, 2026_08_24_PINB_0133_16_2026_zalacznik_nr_2_czesc_4_z_4, 2026_08_24_PINB_0133_16_2026_zalacznik_nr_2_czesc_3_z_4, 2026_08_24_PINB_0133_16_2026_zalacznik_nr_2_czesc_2_z_4, 2026_08_24_PINB_0133_16_2026_zalacznik_nr_2_czesc_1_z_4, 2026_08_24_PINB_0133_16_2026_zalacznik_nr_1.
Epilog
Czy po otrzymaniu powyżej zacytowanej dokumentacji inspektor Piotr Mrozek przymknie oczy na „zawilgocenia ścian i odparzenia tynku dochodzące do wysokości 0,30 m od poziomu wykończonej podłogi”? A może inspektor Piotr Mrozek pokusi się o odpowiedź na pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za niewykonanie „obowiązku wynikającego z decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gorlicach Nr 7/2025 wydanej w dniu 24.01.2025 r. znak: PINB.5144.8.2024, zmienionej decyzją nr 209/2025 z dnia 30.12.2025 r. znak: PINB.5144.19.2025”?
Cdn.
Ps. Czytelnicy być może pamiętają, że burmistrz Marcin Wąs w czerwcu 2024 roku odmówił redaktorowi naczelnemu gazety „BOBOWAODNOWA” i komentatorowi „wma” wstępu do budynku MCK w Bobowej. Ta kompromitacja burmistrza Marcina Wąsa została opisana w tekście – zob. Burmistrz Marcin Wąs odmawia redakcji „BOBOWAODNOWA” dostępu do budynku MCK w Bobowej!. Minęły lata i już bez pozwolenia bobowskiego burmistrza Marcina Wąsa (co za samowolka) 8 sierpnia 2026 roku wszedłem do piwnic MCK podczas tzw. Światowego Festiwalu Koronki Klockowej. Właściwie, to wszedłem do tzw. miejsca doraźnego schronienia (MDS), bo właśnie tam zorganizowano jedną z festiwalowych wystaw (na zdjęciach poniżej):
Przy okazji wizyty w MDS 8 sierpnia 2026 roku udało mi się zrobić także zdjęcie zawilgoconej ściany przy schodach wejściowych do MDS i właśnie tym zdjęciem „okrasiłem” niniejszy tekst na dowód, że inspektorzy PINB w Gorlicach „nie ściemniali” w dokumencie – zob. 2026_07_07_PINB_0133_9_2026_protokol.






Co się tyczy tego pisma, opatrzonego datą 6 sierpnia 2026 roku:
https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2026/08/2026_08_24_pinb_0133_16_2026_zalacznik_nr_2_czesc_1_z_4.pdf
To, że urzędnicy z „miasta” B. wprowadzili rozwiązania zamienne (to znaczy nie zrobili żadnej iniekcji, nie uszczelnili styku ścian piwnicznych z płytą fundamentową), że sobie rozwiązania zamienne z panem profesorem dwojga imion uzgadniali wiemy od dawna. Rzecz w tym, że w piwnicy nadal jest mokro – co wynika z tego protokołu:
https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2026/07/2026_07_07_pinb_0133_9_2026_protokol.pdf
W piśmie opatrzonym datą 6 sierpnia 2026 roku aktualny bobowski gospodarz opowiada, że „proces zawilgocenia ścian stopniowo w czasie zanika” – chociaż „proces” ten opóźniły „mokre” roboty budowlane (posadzka, tynki) wykonywane zimową porą (listopad 2025 – styczeń 2026), a wentylacja mechaniczna „została zrealizowana i uruchomiona (…) w końcowej fazie realizacji zadania”. Tak, czy inaczej aktualny bobowski gospodarz „uważa” (i o tym fakcie powiatowego inspektora nadzoru budowlanego informuje), że „przyczyna napływu wody i zawilgocenia przyziemia (…) została trwale usunięta”. Teraz jest takie pytanie: czy organ nadzoru budowlanego aktualnemu bobowskiemu gospodarzowi na słowo uwierzy, czy może jednak nie, innymi słowy: czy formalnie zakończy postępowanie administracyjne dot. tej piwnicy, czy nie. Nie mam dostępu do tej piwnicy, trudno mi ocenić jak ona teraz wygląda, ale jedna rzecz jest dla mnie jasna: wbrew temu, co napisał aktualny bobowski gospodarz przyczyna napływu wody i zawilgocenia przyziemia w słynnym obiekcie na działce nr 875/1 nie została trwale usunięta – a to z tej prostej przyczyny, że styk piwnicznych ścian z żelbetową płytą fundamentową nie został zamknięty/uszczelniony. W rezultacie to, ile wody/wilgoci pojawi się w piwnicy zależy od aktualnego poziomu wód gruntowych i sprawności/skuteczności „drenażu opaskowego” (który – wbrew nazwie – został ułożony tylko na połowie obwodu tej budy).