
Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://opinieouczelniach.pl/katalog-zawodow/prokurator/.
TO JUŻ BYŁO
W lipcu 2024 roku złożyłam w Prokuraturze Rejonowej w Gorlicach zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Rafała Kuklę jako burmistrza i pełnomocnika wyborczego KW „Wspólne Gorlice”. Zarzuty były trzy: złamanie Kodeksu wyborczego, który daje wójtom, burmistrzom i prezydentom trzy dni, na sprawdzenie czy osoba z listy kandydatów do rady gminy spełnia wymagane ustawą kryteria, w tym miejsca zamieszkania. Drugi zarzut dotyczył niedopełnienia tego obowiązku, bowiem Kukla dobrze wiedział, gdzie jest centrum życiowe szkolnego kolegi Jędrzejowskiego, a wiceburmistrz znał miejsce zamieszkania rodziny swojego krewnego Marcina Schindlera. Wiedzę tę dla dobra obu kandydatów zignorowali. Ostatni zarzut to poświadczenie nieprawdy czyli potwierdzenia, wbrew stanowi faktycznemu, w dokumentach, że obaj panowie i kolega, i krewny zastępcy wymagania wyborcze spełniają.
ZGODNIE Z PROCEDURAMI
Zgodnie z procedurami zostałam przesłuchana w obu sprawach i przez prokuraturę, i przez policję. Ostateczny wynik był taki, że sekretariat prokuratury powiadomił mnie, że bliżej niewskazany w piśmie prokurator odmówił wszczęcia śledztwa.
Z „Zawiadomieniem” jest problem, bo od niego nie przysługuje odwołanie, w sumie na tym sprawa się kończy. Nie jednak w moim przypadku.
ŚWIEŻY PROKURATOR I AMATORKA
Walcząc z łamaniem prawa przez przedstawicieli, z urzędu na straży prawa stojących, złożyłam zażalenie do Prokuratur Regionalnej w Krakowie, ta uznając za zasadne moje argumenty, skierowała sprawę do prokuratury w Nowym Sączu, a ta podrzuciła ją do Prokuratury Rejonowej w Limanowej. W kilka dni po złożeniu roty ślubowania, w której jest mowa o staniu na straży prawa i praworządności, a podczas wykonywania obowiązków prokuratorskich kierowania się zasadami godności i uczciwości, nowo mianowany prokurator Patrick Podsiadło odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie Rafała Kukli dotyczącej:
„przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z wyborami do organów samorządu terytorialnego w dniu (…) w Gorlicach przez funkcjonariusza publicznego Burmistrza Miasta Gorlice polegającego na sporządzeniu listy Kandydatów KW „Wspólne Gorlice” na radnych (…) do Rady Miasta Gorlice i wpisanie na nią osoby nieuprawnionej tj. Krzysztofa Jędrzejowskiego, pomimo wiedzy, że nie posiadał on biernego prawa wyborczego – czym poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne i działanie na szkodę interesu publicznego (…) wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”.
W tej samej konwencji potraktowane zostały zarzuty przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków dotyczących także Marcina Schindlera. W uzasadnieniu prokurator Patrick Podsiadło powołał się na złożone przez obu kandydatów przed wyborami, w przypadku Jędrzejowskiego 2018 i 2024, a Schindlera w 2024 roku oświadczenia o wyrażeniu zgody na kandydowanie do gorlickiej rady, ze wskazaniem Gorlic jako centrum życiowego, co jest ustawowym wymogiem. Zgodnie z Kodeksem wyborczym tylko osoba, której centrum życiowe w danej miejscowości się znajduje, może o funkcję radnego aplikować. Ten warunek precyzuje art. 25 Kodeksu cywilnego, w którym zapisano, że miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Art. 28 Kodeksu cywilnego stanowi, że osoba fizyczna może mieć tylko jedno miejsce zamieszkania. Radny Jędrzejowski nocuje w domu w Moszczenicy, a radny Schindler swoje łóżko ma w Kobylance, obaj, w celach wyborczych zameldowani są w Gorlicach, jeden u znajomych, drugi u rodziców. Tego faktu świeżo upieczony prokurator się już nie dopatrzył. No cóż brak doświadczenia robi swoje, może wykłady z prawa samorządowego opuścił, bo raczej wątpię, że słowa roty ślubowania prokuratora wypowiedziane kilkanaście dni wcześniej tak szybko wywietrzały mu z głowy.
„PIŁKA” PO STRONIE SĄDU W LIMANOWEJ
Sprawie decyzji prokuratora Podsiadły przygląda się teraz Sąd Rejonowy w Limanowej. Jaki będzie werdykt to się dopiero okaże, bowiem zapowiedziana na czerwiec rozprawa z powodu nagłej choroby pani sędzi została odłożona na czas bliżej nieokreślony.
SAMI SWOI
W międzyczasie prokurator Patrick Podsiało zadomowił się w Prokuratorze Rejonowej w Gorlicach. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie czy jest to dla niego nagroda, czy kara, jednak idealnie wpisał się w panującą nad prawem i sprawiedliwością gorlicką ekipę.
30 sierpnia sekretariat Prokuratury Rejonowej w Gorlicach kolejnym „Zawiadomieniem” „utarł mi nosa” Powiadomiono mnie, że bliżej nieokreślony prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa w postaci poświadczenia nieprawdy co do miejsca zamieszkania w Gorlicach, niewykazywania od 2018 roku w oświadczeniach majątkowych gorlickiego adresu oraz korzyści płynących z bezpłatnego użyczenia części lokalu w mieszkaniu gorlickich znajomych, co już jest przestępstwem skarbowym. Ta niby „dyskrecja” to rodzaj tarczy ochronnej, by prawda nie ujrzała światła dziennego, bo przecież Jędrzejowski nie łamałby prawa, gdyby o pieniądze i wpływy nie chodziło. Kłamał w urzędowych dokumentach, bo ta kombinacja była nośnikiem zysków majątkowych w postaci diety, która od 2018 r. do 2024 r. grubo przekroczyła sto tysięcy złotych, a także korzyści zawodowych, bowiem pełniąc funkcję Przewodniczącego Komisji Infrastruktury i Inwestycji, jako inżynier budownictwa zaprzyjaźniony od czasów licealnych z inżynierem budownictwa Rafałem Kuklą, ma, a raczej mają, decydujący wpływ na plan zagospodarowania Miasta, a to w tej kategorii czyni kolegów osobami bardzo wpływowymi w kwestiach dotyczących zagospodarowania terenu i pochodnych działań z inwestycjami związanych.
CO PRAWO NA TO? CZYŻBY KONFLIKT INTERESÓW?
W związku z tym, że „Zawiadomienie” o odmowie śledztwa było bardzo ogólnikowe, to że dotyczy Krzysztofa Jędrzejowskiego domyśliłam się tylko z jego treści, zwróciłam się o uzasadnienie. I tu niespodzianka! Nie kto inny, jak nowy nabytek lokalnej prokuratury prokurator Podsiadło, postawił mi warunki jakie muszę spełnić, by takie uzasadnienie uzyskać.
W moje ocenie doszło tu do konfliktu interesu. Wygląda na to, że prokurator, który jest stroną w sprawie prowadzonej z mojej inicjatywy przez Sąd Okręgowy w Limanowej, dotyczącej złamania przepisów wyborczych przez pełniącego funkcję burmistrza i pełnomocnika wyborczego Rafała Kuklę, który nie tylko wprowadził na listy wyborcze w Gorlicach swojego szkolnego kolegę Krzysztofa Jędrzejowskiego, ale także jako burmistrz tę kandydaturę zatwierdził, teraz odrzuca podejrzenie przestępstwa poświadczenia nieprawdy, przez jednego z „bohaterów ” sprawy wcześniej przez niego w prokuraturze limanowskiej rozpatrywanej i odrzuconej, i do tego warunkami obwarowuje, przedstawienie mi uzasadnienia dotyczącego przesłanego przez sekretariat 30 lipca bieżącego roku „Zawiadomienia” o odmowie wszczęcia w sprawie śledztwa. Wychodzi na to, że sprawę podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Krzysztofa Jędrzejowskiego rozpatrywał prokurator Podsiadło, skoro to on warunki a, b, c, d mi postawił, by decyzję o odmowie śledztwa uzasadnić. W sytuacji, gdy żadnej z opcji nie wybiorę, to uzasadnienia nie dostanę. Czy aby na pewno? Zobaczymy.
Alicja Nowak












” To już było ” . Po wrzeszczał prokurator , ale – dalibóg do dziś nie wiem oco – wrzeszczał . Coś o przestrzeganiu ” prawa ” . Czyjego i dla kogo ? . I od tej pory wiem , że jest taka instytucja i że jest w Gorlicach .