
Wczoraj, tj. 22 października 2026 roku, posłowie Michał Wawer i Grzegorz Płaczek z dumą oświadczyli (a powinni ze wstydem), że na pokład (neo)Konfederacji wkracza poseł Tomasz Rzymkowski. Szczegółowy życiorys (także polityczny) nowego członka (neo)Konfy został opisany tutaj – zob. https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Rzymkowski. Jak widać poseł Tomasz Rzymkowski to prawdziwy polityczny obieżyświat. W krótkim czasie był członkiem i Ruchu Narodowego, i Unii Polityki Realnej, i Kukiz’15, by na dłużej zakotwiczyć w partii zdrady narodowej Jarosława Kaczyńskiego. Z poręczenia PiS-u Tomasz Rzymkowski dochrapał się nawet stanowiska wiceministra edukacji i nauki (2021–2023). Peregrynacje posła Tomasza Rzymkowskiego kończą się na razie w tzw. Nowej Nadziei (tak zwanej, bo nie wiadomo czy taka partia w ogóle istnieje), a tzw. Nowa Nadzieja wchodzi w skład, obok Ruchu Narodowego, (neo)Konfederacji.
xxx
Zwolennicy (neo)Konfederacji może nie wiedzą albo zawodzi ich pamięć, ale poseł Tomasz Rzymkowski ma kilka grzechów na sumieniu, bo był kowidowym zamordystą i sługą narodu ukraińskiego. W czasach plandemii C19 „popierał dostęp pracodawców do informacji o zaszczepieniu pracowników. Opowiadał się za szczepieniami pracowników transportu zbiorowego i dużych sklepów. Krytykował sceptyków współczesnej medycyny, mówiąc o ludziach, którzy „wierzą w gusła” i wybierają „szeptuchy” zamiast nauki. Popierał rozwiązanie, w którym zaszczepione dzieci uczą się stacjonarnie, a niezaszczepione zdalnie”. Po 24 lutego 2022 roku aktywnie działał na rzecz ukrainizacji Polski i banderyzacji polskiej racji stanu popierając „specjalne rozwiązania dotyczące ochrony zdrowia, edukacji, pomocy społecznej i świadczeń dla uchodźców z Ukrainy, uznając je za adekwatne. Pozytywnie oceniał zapewnienie uchodźcom dostępu do świadczeń społecznych i wsparcia finansowego” – źródło cytatów – zob. https://x.com/NieSportowy01/status/2113230612207214853.
xxx
Konrad Smuniewski, polski publicysta, historyk, sinolog oraz działacz prawicowy i narodowy, na wieść o przejściu posła Tomasza Rzymkowskiego do (neo)Koinfederacji napisał: „Konfederacja znowu się kompromituje i pokazuje środkowy palec swoim własnym działaczom.
Tomasz Rzymkowski, którego znam od kilkunastu lat, zdążył już zdradzić Ruch Narodowy na rzecz Kukiza, następnie Kukiza na rzecz PiS, później związać się z Demokracją Bezpośrednią, by ostatecznie, zataczając poniekąd koło, trafić do Konfederacji…
Ale to jeszcze nie koniec! Przyznał, że mu bliżej do partii Mentzena, niż Ruchu Narodowego Bosaka (tak, partii dzięki której wszedł do Sejmu w 2015).
Gdy nie masz poglądów, honoru i szacunku do samego siebie, możesz nazywać się Rzymkowski i w przeciągu niecałych 3. kadencji zrobić 4 wolty, a i tak przyjmą cię w Konfederacji, oczywiście kosztem ich własnych działaczy, bo przecież „on coś waży”.
Konfederacja może nie ma długiej ławki, ale mandat posła mógłby w następnej kadencji przypaść komuś, kto pracuje na ten projekt latami lub chociaż jest czystym wzmocnienie. Tak nie będzie, miejsce kogoś wiernego dostanie Rzymkowski.
Pozdrowienia dla działaczy terenowych! Wasza praca idzie na kolejną przygodę Tomasza Rzymkowskiego” – źródło – https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1482562797024393&id=100058120599643&post_id=100058120599643_1482562797024393&rdid=AXliuvvOxsQoYXMC# i https://www.facebook.com/konradsmuniewski.
xxx
A co do słów Smuniewskiego, to nic dodać i nic ująć!
Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym Ryszard Terlecki – dawniej PiS, dzisiaj Rozwój Plus (z lewej) i Tomasz Rzymkowski w czasach, gdy marzyła im się wojaczka na Dzikich Polach. Zdjęcie zostało zrobione w 2019 roku. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://wiadomosci.wp.pl/kukiz15-wstawil-nowe-zdjecie-terleckiego-z-ukrainy-wpis-szybko-zniknal-z-sieci-6356804268787329a. Ostatecznie Ryszard Terlecki i Tomasz Rzymkowski nie wsparli Sił Zbrojnych Ukrainy, ale walnie przyczynili się do ukrainizacji Polski i banderyzacji polskiej racji stanu. Tfu…




To jest piąta partia misia Rzymowskiego? To całe życie przed misiem! Był taki miś Ujazdowski (tzn. gość jeszcze chodzi po świecie, ale nie wiem, czym się teraz zajmuje), ten zaliczył bodaj siedem partii (jeśli o którejś nie zapomniałem), niektóre z nich osobiście zakładał!