
Od redakcji! Na stronie FB Anny Bryłki, polskiej poseł do eurokołchozu – zob. https://www.facebook.com/100058264980645/posts/1290086046276883/?rdid=qFUicDn7Ns51i4z8# i https://www.facebook.com/brylkaanna, pojawiła się kompletna informacja, tj. lista zdrajców Narodu i Państwa Polskiego, czyli sługusów banderowskiej krainy U. Poseł Anna Bryłka napisała: „Przedstawiam Państwu listę posłów wybranych do Parlamentu Europejskiego z Polski, którzy (…) poparli nowy, wspólny europejski dług w wysokości 90 miliardów euro na pożyczkę dla Ukrainy. Pożyczkę w istocie bezzwrotną, bo zabezpieczoną reparacjami wojennymi lub odmrożeniem aktywów rosyjskich. Wobec tego będą spłacać ją obywatele. PiS, Koalicja Obywatelska, PSL, PL2050 i Lewica – zjednoczona koalicja ukraińska”.
Cdn.



Rada Pokoju – uczestnictwo w Radzie Pokoju zostało wycenione na jeden miliard dolarów w przeliczeniu 3,6 miliarda złotych . Wymaga decyzji rządu oraz taryfikacji przez Sejm . Dziewięćdziesiąt miliardów euro – ile to złotych ? !!! . Pożyczka nie została ratyfikowana przez Sejm – dlaczego ? .
Ostatnio wszyscy tzw. rozumni i tzw. przyzwoici (pobożni i bezbożni) bardzo martwią się o to, że Ukraińcom jest zimno. A spokojnie mogliby uznać tę okoliczność za lokalny epizod, bez jakiegokolwiek znaczenia.
https://nczas.info/2026/02/10/szef-ukrainskiego-ipn-wypalil-skandaliczne-slowa-o-rzezi-wolynskiej-tylko-lokalny-epizod-historii
https://www.wprost.pl/kraj/12246954/szef-uipn-wywolal-burze-ws-zbrodni-wolynskiej-polski-instytut-pamieci-narodowej-odpowiada.html
Komuch i ruska onuca Włodek Czarzasty dał czadu – https://www.facebook.com/reel/25142287338778878!
W ten sposób w rankingu sług narodu ukraińskiego bezapelacyjnie wysforował się na pierwsze miejsce!
Towarzysz Cz. jest ewidentnie niedowartościowany, usilnie szuka jakiejś okazji, jakiejś sprawy, w której mógłby zaistnieć, jakoś się wyróżnić. W tych poszukiwaniach jest podobny do swojego poprzednika z marszałkowskiego stolca. Tamten nieszczęśnik też był bardzo do przodu – a z tyłu mu brakło.
A towarzysz Miller nie zwalnia tempa – zob. https://www.facebook.com/100044197491100/posts/1454781826005053/?rdid=w8JtqplOh4MfnwNU#!
„Włodzimierz Czarzasty pokazał się w Kijowie jak kurier, który przywozi dobrą „nowinę w imieniu całej demokratycznej Europy.” Ta nowina to obietnica szybkiej integracji Ukrainy z UE, którą Ukraińcy słyszeli już setki razy, ale po raz pierwszy od osoby tak charyzmatycznej i prawdomównej. Szczerze mówiąc śmiałe oświadczenie marszałka było aktem odwagi graniczącym z metafizyką. Nie wiadomo bowiem, czy w Brukseli i w stolicach państw unijnych już o tym wiedzą.
Osobiście uważam, że Czarzasty uległ mistycyzmowi Bułhakowa o co w Kijowie jest nie trudno, a zwłaszcza urokowi kota Behemota, który miał w zwyczaju grać w szachy i częstować damy czystym spirytusem. Jestem pewien, że wizerunek ogromnego czarnego czworonoga o błyszczących, dzikich, żółto-zielonych oczach skłaniał Czarzastego do wygłaszania tyrad, które jednych wprawiały w osłupienie, a innych w czarną rozpacz ku nieukrywanej radości przewrotnego kocura.
Zostawiając kota na boku trzeba zaznaczyć, że Polska pod Czarzastym zaczęła się liczyć. Decyduje, kto dostanie (a raczej nie dostanie) Nobla, kogo przyjmą do Unii, a kto ma jeszcze poczekać w przedsionku historii. Wreszcie ktoś przełamał te traktaty i kryteria kopenhaskie, uciążliwe procedury, jednomyślności i rozdziały negocjacyjne. Po co nam żmudne acquis communautaire, skoro mamy elokwencję i dobre serce?
Problem polega na tym, że nikt nie upoważnił pana Czarzastego do wygłaszania takich deklaracji. Nie jest szefem rządu, nie jest prezydentem, nie reprezentuje Rady Europejskiej ani Komisji. Ale to drobiazg. W polityce najważniejsze jest przecież poczucie misji. Kompetencje są przereklamowane.
Samo wystąpienie w Kijowie było pokazem infantylizmu i pustych uprzejmości. Poziom lewicowej małolatki na szkolnej akademii. Dużo miłości, zero konkretu. Żenujące wyznania uczuć i moralne uniesienia. Ani słowa o twardych interesach Polski.
I wreszcie frazes: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. A wolnej Ukrainy nie może być bez wolnej Polski”. Brzmi wzruszająco. Ma rodowód sięgający 1920 roku i romantyczną aurę wspólnego zmagania z bolszewizmem. Problem w tym, że historia Europy Wschodniej nie była wyłącznie poematem o wzajemnej wolności.
Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia, których ideowi i polityczni spadkobiercy rządzą dziś na Ukrainie nie operowały logiką „wzajemnej wolności”. Ich program zakładał suwerenną i czystą etnicznie Ukrainę nawet kosztem konfliktu z Polską – i w praktyce oznaczał walkę z polską obecnością na wielu obszarach. Tak narodziły się rzezie wołyńskie określone w oficjalnej uchwale Sejmu jako ludobójstwo. To słowo jest obecne w polskiej pamięci państwowej, ale nie w słowniku polskich polityków. W słowniku marszałka Sejmu też go nie ma. Jest za to banderowski okrzyk: „Chwała Ukrainie” którym Czarzasty posłużył się przemawiając w Radzie Najwyższej. To szczególnie hańbiące, jeśli zważyć, że te właśnie słowa słyszeli jako ostatnie Polacy zarzynani przez banderowskich zbirów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Jeżeli ktoś kto mieni się Polakiem nie rozumie co znaczą słowa wypowiadane nad dołami śmierci, ten igra z pamięcią własnego narodu. Jeśli ktoś nie rozumie ciężaru tych słów, to znaczy, że bardziej zależy mu na oklaskach za granicą niż na pamięci własnego narodu”.
Ten cały Cz. to jest model, takie trzy w jednym, to postać równocześnie kabaretowa, żałosna – i odrażająca.
Model Cz. wypowiada się „w imieniu (…) polskiego parlamentu” (?) i „w imieniu narodu polskiego” (?):
https://www.wprost.pl/polityka/12259245/wlodzimierz-czarzasty-w-parlamencie-ukrainy-potepil-wladimira-putina-mowil-o-trwalym-pokoju.html
Ukrainiec jest „zdegustowany”:
https://www.o2.pl/informacje/ukrainiec-zdegustowany-zobaczyl-w-hostelu-pracowniczym-biegal-po-bojlerze-7257922055850368a
W czym problem? Jak się temu pajacowi karaluch nie podoba, to niech wraca na Ukrainę.
Może temu chłopcu chodzi o to, że polski karaluch nie jest taki dorodny jak ukraiński?
Karaluch (Blatta orientalis)
„Jego naturalne populacje występują w rejonie Morza Kaspijskiego i Czarnego, w tym na Krymie”.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Karaluch
Takie gry i zabawy:
https://dorzeczy.pl/swiat/851465/ukrainscy-oficerowie-zatrzymani-przy-probie-wreczenia-lapowki.html
A my, słudzy narodu ukraińskiego, cóż na to? My pomagajmy, pomagajmy, róbmy zbiórki i wysyłajmy na Ukrainę prezenty.
https://www.youtube.com/watch?v=zyvrftudpho
Lista polskojęzycznej banderowskiej swołoczy jest w III RP bardzo długa. Należy tę listę inwentaryzować na bieżąco.
Teraz dopisujemy Magdalenę Środę i Adama Michnika –
https://www.facebook.com/Magdalena.Sroda/posts/pe%C5%82na-zgoda-z-michnikiem-w-sprawie-wo%C5%82ynia-pomys%C5%82-rozgrzebywania-historii-a-prze/1560659655427789
i
https://dorzeczy.pl/opinie/888472/sroda-przyznaje-racje-michnikowi-ws-ekshumacji-na-wolyniu.html.
A Marcin Palade dodaje kolejne nazwiska – zob. https://www.youtube.com/watch?v=_AXQ8iGwBG4.