Kolejna kompromitacja wiceprezesa i sędziego Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Pawła Gnutka (z lustracją Ryszarda Florka w tle)

Wiceprezes Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Paweł Gnutek 13 sierpnia 2026 roku zablokował dostęp do informacji publicznej, odmawiając ujawnienia uzasadnień do trzech orzeczeń: z 7 grudnia 2021 roku – sygn. akt II K 9/19,  z 9 lutego 2023 roku – sygn. akt II K 29/22 i z 5 kwietnia 2024 roku – sygn. akt II K 89/23, które zapadły w postępowaniu lustracyjnych Ryszarda Florka. Ww. postępowania toczyły się przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu. Orzeczenia, które zapadły w przedmiotowych (pierwszoinstancyjnych) postępowaniach zdejmowały z Ryszarda Florka odium kłamcy lustracyjnego. Trzy składy sędziowskie (w składzie z 5 kwietnia 2024 roku – sygn. akt II K 89/23 zasiadał sędzia Paweł Gnutek w całej swojej niezawisłej powłoce), które sygnowały powyższe orzeczenia nie miały szczęścia, bo za każdym razem wchodził im w szkodę z apelacją prokurator Instytutu Pamięci Narodowej  Łukasz Herjan i za każdym razem Sąd Apelacyjny w Krakowie, w obliczu „kwitów” zgromadzonych w teczce Ryszarda Florka, zdeponowanej w archiwum IPN, uchylał korzystne dla Ryszarda Florka orzeczenia do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Nowym Sączu. Wszystkie szczegóły tej historii wraz z dokumentacją urzędową zostały opublikowane w materiale prasowym – zob. Czy wiceprezes Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Paweł Gnutek chroni prywatność Ryszarda Florka, czy ukrywa nadszarpniętą reputację swoją i „nadzwyczajnej kasty” w fioletowych żabotach?

xxx

Z reporterskiego obowiązku trzeba przypomnieć, że Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, w czwartym postępowaniu – zob. orzeczenie sygn. akt II K 64/24 z 31 marca 2026 roku wraz z uzasadnieniem – II AKa 183 26 (II K 64 24) – orzeczenie i II AKa 183 26 (II K 64 24) – uzasadnienie orzeczenia, ostatecznie przestał się wygłupiać i uznał Ryszarda Florka za kłamcę lustracyjnego. Szczegóły tej historii – zob. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu nie miał wątpliwości i uznał Ryszarda Florka za kłamcę lustracyjnego!. Jak można było się spodziewać, teraz Ryszard Florek złożył apelację od tego orzeczenia i sprawa jest w toku. Od tamtego czasu nie wyznaczono nawet terminu rozprawy apelacyjnej – zob. Rzecznik prasowy udziela odpowiedzi (2). Młyny wymiaru niesprawiedliwości mielą w III RP powoli. Cdn.

xxx

Wiceprezes i sędzia Sądu Okręgowego Paweł Gnutek nie czyta gazety „BOBOWAODNOWA”, woli reklamować  (dodajmy niezgodnie z prawem) gazetę „dts24” – zob. Czy wiceprezes i sędzia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Paweł Gnutek nie powinien stanąć przed sądem dyscyplinarnym dla „nadzwyczajnej kasty”?. Ale gdyby wiceprezes i sędzia Paweł Gnutek czytał gazetę „BOBOWAODNOWA”, to wiedziałby, że onegdaj prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie Paweł Rygiel także wpadł na genialny pomysł i próbował zablokować dostęp do informacji publicznej w postaci orzeczeń wydanych w postępowaniu lustracyjnym Ryszarda Florka. Prezes Paweł Rygiel natknął się wówczas na reprymendę tzw. ministra sprawiedliwości – cytuję: „Orzeczenia sądowe [także dotyczące postępowań lustracyjnych – przyp. M.R.] wraz z uzasadnieniami, jako wydane w sprawie przez sąd, w ramach jego działalności orzeczniczej opartej na przepisach prawa powszechnie obowiązującego, są danymi publicznymi i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w ustawie O dostępie do informacji publicznej (wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2018 r., I OSK 784/16, Legalis”. W tym stanie rzeczy prezes Paweł Rygiel położył uszy po sobie i ujawnił orzeczenie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu – sygn. akt II K 64/24 z 31 marca 2026 roku wraz z uzasadnieniem – zob. II AKa 183 26 (II K 64 24) – orzeczenie i II AKa 183 26 (II K 64 24) – uzasadnienie orzeczenia. Ta historia została dokładnie opisana w materiałach prasowych – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/pawel-rygiel/.

xxx

A więc, jako się rzekło, wiceprezes i sędzia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu nie czyta gazety „BOBOWAODNOWA” i postanowił pójść w kompromitujące ślady prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Pawła Rygla i 13 sierpnia 2026 roku zablokował dostęp do informacji publicznej w postaci uzasadnień do trzech orzeczeń: z 7 grudnia 2021 roku – sygn. akt II K 9/19,  z 9 lutego 2023 roku – sygn. akt II K 29/22 i z 5 kwietnia 2024 roku – sygn. akt II K 89/23, które zapadły w postępowaniu lustracyjnym Ryszarda Florka – zob. Czy wiceprezes Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Paweł Gnutek chroni prywatność Ryszarda Florka, czy ukrywa nadszarpniętą reputację swoją i „nadzwyczajnej kasty” w fioletowych żabotach?. Cóż było robić! Należało nadal kopać się z koniem, czyli napisać odwołanie (zostało wysłane listem poleconym 28 sierpnia 2026 roku) – tym razem do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie (w tej roli sędzia Paweł Rygiel) – zob. ODWOŁANIE do prezesa SA w Krakowie od decyzji prezesa SO w Nowym Sączu_ost.

xxx

Odwołanie okazało się skuteczne. Smaku całej historii dodaje fakt, że tym razem sędziego Pawła Gnutka przywołał do porządku skompromitowany w identycznym postępowaniu prezes Sądu Apelacyjnego Paweł Rygiel:

 

xxx

Co zrobi teraz wiceprezes i sędzia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Paweł Gnutek? Czy dalej będzie chronił nadzwyczajną kastę z Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, tj. owe trzy składy orzekające, które firmowały trzy orzeczenia: z 7 grudnia 2021 roku – sygn. akt II K 9/19,  z 9 lutego 2023 roku – sygn. akt II K 29/22 i z 5 kwietnia 2024 roku – sygn. akt II K 89/23, zdejmujące odium kłamcy lustracyjnego z Ryszarda Florka? A może wiceprezes i sędzia Paweł Gnutek uchyli się teraz od procedowania w przedmiotowej sprawie? Dlaczego? Przecież sędzia Paweł Gnutek był w składzie sędziowskim, który wydał 5 kwietnia 2024 roku – sygn. akt II K 89/23, orzeczenie w postępowaniu lustracyjnym Ryszarda Florka. A jeśli był w tym składzie orzekającym, to nie miał prawa wydawać decyzji administracyjnej z 13 sierpnia 2026 roku – znak A.0123.72.2026 odmawiającej dostępu do informacji publicznej w postaci (m. in.) uzasadnienia do orzeczenia z 5 kwietnia 2024 roku – sygn. akt II K 89/23, bo wydając tę decyzję był sędzią we własnej sprawie.

xxx

Sędzia Paweł Gnutek wyraźnie nie dba o sędziowską reputację. Albo bawi się w reklamowanie prywatnej gazety (zob. na zdjęciu tytułowym), albo firmuje orzeczenia, które potem zostają w apelacji doszczętnie zdruzgotane, a na dodatek jego koledzy i koleżanki z Sądu Okręgowego w Nowym Sączu wydają ostatecznie całkowicie odmienny wyrok w postępowaniu lustracyjnym Ryszarda Florka. Na koniec wiceprezes i sędzia Paweł Gnutek postanawia być sędzią we własnej sprawie i wydaje decyzję administracyjną, której (na dodatek) jakość merytoryczna i formalna woła o pomstę do nieba. Można bez obawy o nadużycie podejrzewać, że w karierze sędziowskiej Pawła Gnutka zdarzyło się więcej takich „błędów”.

xxx

W opinii piszącego te słowa sędzia Pawel Gnutek zdecydowanie powinien pomyśleć o zmianie zawodu. To nie może być tak, że (podobno) niezawisły sędzia ma strukturalne kłopoty z oceną otaczającej go w zawodzie sędziego rzeczywistości. Saper myli się tylko raz i to powinno dotyczyć także sędziów, zwłaszcza że nad opisaną historią cały czas unosi się „duch” Ryszarda Florka. Już prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie Paweł Rygiel próbował zablokować dostęp do informacji publicznej ze względu na tzw. prywatność lustrowanego Ryszarda Florka. Manewr powtórzył sędzia Paweł Gnutek. Jak wiadomo postępowanie lustracyjne Ryszarda Florka toczyło się przy drzwiach szeroko otwartych (jawnie). Każdy mógł sobie uczestniczyć w kolejnych rozprawach. Ryszard Florek jest osobą publiczną i pcha się na afisz w mediach bez przerwy – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/ryszard-florek/ (przykłady można mnożyć). Ryszard Florek zasiada też w tzw. radzie biznesu przy Prezydencie III RP – zob. https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/rada-biznesu-powolana-przez-prezydenta-karola-nawrockiego/. O jakiej ochronie prywatności w ogóle w tej sytuacji można mówić? Agenturalna przeszłość Ryszarda Florka, udokumentowana w archiwach IPN, została ujawniona z imienia i nazwiska w 2020 roku przez Sylwestra Adamczyka i Henryka Szewczyka – zob. Sylwester Adamczyk i Henryk Szewczyk odsłaniają „Tajemnice sądeckiej bezpieki”. Teraz toczy się proces lustracyjny i obywatele mają prawo znać wszystkie szczegóły tego procesu. Pytajmy dalej! Z jakich właściwie powodów sędziowie Paweł Rygiel i Paweł Gnutek, łamiąc bezczelnie prawo, próbują chronić informacje na temat lustracji Ryszarda Florka? Czyżby Ryszard Florek korzystał w III RP z jakiejś dodatkowej ochrony? Wszystko na to wskazuje! Bo obstrukcja sędziów Pawła Rygla i Pawła Gnutka dotycząca dostępu do informacji publicznej z procesu lustracyjnego Ryszarda Florka to nie jest przypadek, to jest znak!

Cdn.

Od redakcji! Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.dts24.pl/news/sadecki-sedzia-kibicuje-w-paryzu. Źródło użytego w tytule tekstu określenia „nadzwyczajna kasta” – zob. https://wiadomosci.wp.pl/sedzia-irena-kaminska-powtorze-jestesmy-nadzwyczajna-kasta-6209957588948609a.

(Odwiedzono 31 razy, 32 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *