Wujkowie (i ciocie) dobra rada

Od redakcji! Autorem tekstu jest komentator „wma” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/wma/. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – https://static.opw.pl/files/26.bkt/06/01/17/327884_XU1Q_Rada_Migrantow_i_Uchodzcow_98.jpg.webp.

xxx

Jest coś takiego jak Konferencja Episkopatu Polski (dalej w tekście KEP). Ze strony internetowej KEP

https://episkopat.pl/Gremia

dowiadujemy się, że w ramach KEP funkcjonują „gremia”. Czytamy:

„Gremia Konferencji Episkopatu Polski dzielą się na Komisje, Rady i Zespoły, stałe lub doraźne, których celem jest wspomaganie Konferencji w jej pracy i podejmowaniu jej decyzji. Członkami Komisji są biskupi, również seniorzy, wspomagani przez konsultorów duchownych i świeckich; członkami Rad i Zespołów mogą być także duchowni i świeccy. Przewodniczących Komisji, Rad i Zespołów wybiera na pięć lat Zebranie Plenarne”.

Z powyższego by wynikało, że wielebni biskupowie nie są pewni własnego rozumu, własnego rozeznania, że za decyzjami podejmowanymi przez KEP stoją też „konsultorzy”, osoby świeckie, różni wujkowie (i ciocie) dobra rada. Skąd ta niepewność, skąd ta nieśmiałość u wielebnych biskupów?

Jakiś czas temu napisałem kilka słów nt. Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem (pod światłym przywództwem przewielebnego Rysia, zwanego przez niektórych Ryszardem), jednego z trzech stałych „komitetów” Rady ds. Dialogu Religijnego. Ten „komitet” działa prężnie, krząta się i uwija wokół najważniejszego zadania: zwalczania „antysemityzmu” (cokolwiek by to miało oznaczać) i koło tresury miejscowych głupich gojów. Ów „antysemityzm” nie jest jednak jedyną zbrodnią, którą KEP rytualnie potępia. 1 czerwca 2026 roku obradowała w Warszawie Rada KEP ds. Migrantów i Uchodźców:

https://episkopat.pl/doc/247735.W-Warszawie-obradowala-Rada-KEP-ds-Migrantow-i-Uchodzcow

W komunikacie z obrad czytamy (pogrubienie moje):

„Rada KEP ds. Migrantów i Uchodźców z przykrością odnotowała i jednoznacznie potępiła incydenty, świadczące o narastającej niechęci wobec przebywających w Polsce osób z Ukrainy. Napomnienie św. Piotra: „Okazujcie sobie wzajemną gościnność bez szemrania!” (1P 4,9) także dziś powinno kształtować nasze postawy względem przybyszów. Rada przypomina, że stosunek do cudzoziemców nigdy nie powinien być warunkowany przez doraźne polityczne interesy czy relacje z państwem ich pochodzenia”.

Mamy rytualne potępienie „narastającej niechęci” wobec przybyszów z krainy U, do tego rytualne potępienie „szemrania” – a jedyną rzeczą, która nas może uratować przed rytualnym potępieniem ze strony wysokiej „rady” jest nieustający entuzjazm wobec tychże przybyszów, mamy też raz na zawsze porzucić „polityczne interesy” i raz na zawsze zamknąć oczy na kult Bandery i UPA, który w krainie U jest kultem powszechnym, oficjalnym, rządowym, państwowym.

Dalej czytamy:

„Dyskutowano także o sytuacji uchodźców znajdujących się w szczególnie trudnym położeniu – dzieci, osób starszych, chorych, niemogących podjąć pracy zarobkowej. Z niepokojem wysłuchano informacji o konsekwencjach wygaszenia im dostępu do służby zdrowia oraz zmianach w zakresie ośrodków zbiorowego zakwaterowania”.

Wysoką „radę” niepokoi „wygaszenie dostępu do służby zdrowia” dla przybyszów z krainy U, stopniowe i postępujące wygaszanie dostępu do badań i do leczenia dla chorych Polaków najwyraźniej wysokiej „rady” nie niepokoi.

Dalej czytamy:

„W trakcie posiedzenia Rady omówiono także sieć duszpasterstwa obcojęzycznego w Polsce. Świadomość pastoralnych obowiązków względem przybyszów przynagla do uwzględniania na poziomie lokalnym ich potrzeb oraz rozwijania posługi duszpasterskiej wśród przybyłych”.

Wobec przybyszów z krainy U nie mamy żadnych obowiązków, w szczególności „pastoralnych”. Ci przybysze żadnego „duszpasterstwa” nie oczekują i nie potrzebują, to w większości nie są katolicy, to są bezwyznaniowcy – a jeżeli już, to grekokatolicy albo prawosławni.

Dalej czytamy:

„Przypomniano, że obowiązkiem każdego proboszcza jest opieka nad uchodźcami i migrantami, przebywającymi na terenie parafii”.

Bez przesady z tym rzekomym „obowiązkiem”. Tak sobie myślę, że niejeden proboszcz by się zdziwił, gdyby się dowiedział, że ma taki „obowiązek”.

Komunikat jest podpisany tak:

„Rada KEP ds. Migrantów i Uchodźców”.

A któż to taki kryje się za tym pseudonimem? Mamy taki obrazek:

https://static.opw.pl/files/26.bkt/06/01/17/327884_XU1Q_Rada_Migrantow_i_Uchodzcow_98.jpg.webp

Widzimy cztery niewiasty, trzech gości bez koloratki i sześciu wielebnych, razem trzynaście dusz. Z informacji na stronie internetowej KEP wynika, że „radę”, która krząta się koło migrantów i uchodźców, tworzy dusz szesnaście – z tego by wynikało, że trzy dusze na „robocze spotkanie” nie dojechały.

Wg informacji dostępnej na stronie internetowej KEP przewodniczącym „rady” jest bp Krzysztof Zadarko, członkami bp Damian Bryl i bp Szymon Sułkowski, a „konsulatorami” ks. Janusz Balicki, o. Wiesław Dawidowski OSA, ks. Leszek Kryża TChr, ks. Dariusz Michalski SJ, ks. Maciej Ostrowski – i osoby świeckie, wujkowie (i ciocie) dobra rada: Rafał Cekiera, Małgorzata Jarosz-Jarszewska, Paweł Kaczmarczyk, Rafał Rogala, Tomasz Sieniow, Katarzyna Stankiewicz, Monika Trojanowska-Strzęboszewska, Magdalena Wolnik-Mierzwa.

Tu mamy małą próbkę (jak ktoś chce, to może szukać dalej), odpowiedź na pytanie skąd się wzięli fachmani od „migrantów i uchodźców”, od pouczania publiczności, co na temat przybyszów z krainy U ma mniemać (albo i nie mniemać):

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rafa%C5%82_Rogala

https://panstwoprawa.org/zespol/dr-tomasz-sieniow

https://wse.uksw.edu.pl/monika-trojanowska-strzeboszewska

Ja ze swej strony proponuję tym wujkom (i ciociom) dobra rada, żeby swoje koncepty i pouczenia zachowali dla siebie, żeby jednak nie obnosili się na prawo i lewo z tym, że są kompletnie odklejeni od rzeczywistości.

wma

(Odwiedzono 134 razy, 134 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *