Obóz zdrady narodowej z „Volksdeutsche Partei” Donalda „Oscara” Tuska grozi odwołaniem wyborów w 2027 roku

Wczoraj, tj. 30.09.2026 r., „pojawił się oficjalny głos z rządu [warszawskiego] wskazujący, że pod pretekstem „rosyjskiej eskalacji” wybory w Polsce [w 2027 roku – przyp. M.R.] się nie odbędą. – Konstytucja przewiduje takie rozwiązanie – przekonywał Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki” i prominentny funkcjonariusz „partii folksdojczów” Donalda „Oscara” Tuska – zob. https://nczas.info/2026/09/30/wiceminister-tuska-oficjalnie-straszy-odwolaniem-wyborow-z-powodu-rosyjskiej-eskalacji-bedziemy-miec-sytuacje-nadzwyczajna/. „Volksdeutsche Partei” – licentia poetica Stanisław Michalkiewicz – przyp. M.R.

Groźby Ireneusza Rasia nie dziwią. Donald „Oscar” Tusk musi doprowadzić dzieło zniszczenia III RP do ostatecznego końca. Dług publiczny jest jeszcze za mały (zaledwie ok. 2,5 biliona złotych), „Lasy Państwowe” nieoddane w dobre żydowskie ręce, nie wszystkie kopalnie jeszcze zamknięte, nie wszystkie wiatraki postawione i ciągle mamy nad Wisłą za mało „inżynierów i ginekologów” z zamorskich krain z nożami w zębach a i dla Ukraińców z syndromem PTSD (zespół stresu pourazowego) trzeba wymościć sanatoria a także ośrodki zdrowia i wypoczynku (burdele sami sobie zorganizują). Należy także opróżnić koszary Wojska Polskiego, tzn. wysłać żołnierzy na Dzikie Pola w misji jak najbardziej pokojowej i stabilizacyjnej. A te wielkie „patriotyczne” przedsięwzięcia mogą się udać tylko pod warunkiem, że żadnych wyborów nie będzie!

Konfederacja Korony Polskiej nic nie zrozumiała z komunikatu nadanego przez Ireneusza Rasia i jak zwykle jęła jątrzyć, występując  z faszyzującym oświadczeniem, że podobno…

POLSKA MA PRAWO DO POKOJU [i że] WOLNE WYBORY SĄ PRAWEM NARODU.

Stanowisko Konfederacji Korony Polskiej w sprawie wypowiedzi wiceministra Ireneusza Rasia o możliwości nieprzeprowadzenia wyborów w Polsce w warunkach potencjalnej eskalacji wojennej.

Konfederacja Korony Polskiej od lat konsekwentnie ostrzega przed wciąganiem Rzeczypospolitej w wojnę rosyjsko-ukraińską. Naszym obowiązkiem jest obrona Polski, jej granic, obywateli i niepodległości – nie zaś prowadzenie cudzej wojny i niewystawianie Polaków na konsekwencje eskalacji, o której decydują inni. Oficjalne stanowiska KKP konsekwentnie akcentują działania na rzecz pokoju oraz przeciwstawianie się polityce prowadzącej Polskę do bezpośredniego udziału w konflikcie.

Dlatego z najwyższym niepokojem przyjmujemy przytoczoną wypowiedź wiceministra Ireneusza Rasia, który publicznie rozważa scenariusz, w którym z powodu dalszej rosyjskiej eskalacji wybory parlamentarne w Polsce mogłyby się nie odbyć. Przedstawiciel rządu zaczyna oswajać Polaków z myślą, że kolejnym skutkiem wojennej eskalacji może być pozbawienie ich możliwości wyboru władzy w konstytucyjnym terminie. I właśnie dlatego pytamy: dokąd prowadzi polityka nieustannego podnoszenia stawki?

Najpierw miliardy wydawane w związku z wojną. Potem kolejne zobowiązania militarne. Kolejne transporty uzbrojenia. A teraz przedstawiciel rządu mówi Polakom, że w pewnych okolicznościach mogą nie pójść do wyborów.

KKP odrzuca taką logikę. Polska polityka bezpieczeństwa ma zmniejszać ryzyko wojny, a nie przyzwyczajać naród do jej nieuchronności. Konstytucja nie daje rządowi prawa do odwoływania wyborów dlatego, że sytuacja geopolityczna jest „trudna”, napięcie rośnie albo Rosja podejmuje kolejne działania. Stan nadzwyczajny jest instrumentem ostatnim, stosowanym wtedy, gdy zwykłe środki państwa przestają wystarczać. Konstytucja wymaga również, aby działania władz odpowiadały rzeczywistemu stopniowi zagrożenia i prowadziły do jak najszybszego powrotu do normalnego funkcjonowania państwa. Nie wolno więc odwracać tej logiki. To nie naród ma przygotowywać się na utratę swoich praw dlatego, że politycy prowadzą kraj coraz bliżej konfliktu. To politycy mają prowadzić taką politykę, aby Polska do wojny nie została wciągnięta.

Wypowiedź Ireneusza Rasia jest szczególnie niepokojąca również dlatego, że stan wojenny oznacza znacznie więcej niż przesunięcie wyborów. Obowiązująca ustawa pozwala w takich warunkach m.in. wprowadzać cenzurę prewencyjną mediów, kontrolować korespondencję, ograniczać zgromadzenia i protesty, ograniczać działalność gospodarczą, a nawet czasowo zawieszać działalność partii politycznych, stowarzyszeń czy ruchów obywatelskich, jeżeli ich aktywność zostanie uznana za utrudniającą realizację zadań obronnych. To są środki przewidziane na sytuację rzeczywiście nadzwyczajną. Nie wolno ich banalizować. Nie wolno też dopuścić do tego, aby wojna na Ukrainie stała się uniwersalnym uzasadnieniem dla zwiększania władzy państwa nad Polakami.

Konfederacja Korony Polskiej odrzuca fałszywy wybór: albo popieracie kolejne etapy eskalacji, albo jesteście przeciw bezpieczeństwu Polski. Bezpieczeństwo Polski wymaga przede wszystkim tego, aby Polska nie stała się polem bitwy. KKP w swoich oficjalnych stanowiskach wzywa do działań pokojowych i sprzeciwia się logice prowadzącej do coraz głębszego udziału Polski w wojnie.

Konfederacja Korony Polskiej domaga się jasnej deklaracji rządu, że Rzeczpospolita nie będzie podejmować działań zmierzających do bezpośredniego wejścia Polski do wojny na Ukrainie, a instytucje stanu nadzwyczajnego nigdy nie zostaną wykorzystane jako polityczny sposób na przedłużanie kadencji, ograniczanie działalności opozycji, cenzurowanie debaty publicznej czy odsuwanie wyborów bez rzeczywistych, konstytucyjnych przesłanek.

NIE DAMY WCIĄGNĄĆ POLSKI DO WOJNY.

POLSKA MA PRAWO DO POKOJU.

WOJNA NIE MOŻE BYĆ PRETEKSTEM DO PRZEDŁUŻANIA WŁADZY.

WOLNE WYBORY SĄ PRAWEM NARODU.

KOMITET POLITYCZNY KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ

Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym Donald „Oscar” Tusk bije pokłony przed byłym kanclerzem RFN Olafem Scholzem. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.radiomaryja.pl/informacje/rzad-tuska-i-jego-eksperci-probuja-sprowadzic-polske-do-roli-niemieckiego-wasala/.

 

(Odwiedzono 41 razy, 41 wizyt dzisiaj)

2 komentarze dot. “Obóz zdrady narodowej z „Volksdeutsche Partei” Donalda „Oscara” Tuska grozi odwołaniem wyborów w 2027 roku”

  1. Wszystko być może, jak będzie trzeba, do Donald „Oscar” skorzysta z patentu komedianta z Krzywego Rogu. Temu już dawno skończyła się kadencja – ale wyborów nie robi, bo ma „wojnę”. Zrobi wybory po ostatecznym „zwycięstwie”. Donald potrzebuje tylko jednego: „wojny”, a przynajmniej „eskalacji” – i o tej „eskalacji” już zaczyna przebąkiwać (opowiada, że otrzymuje jakieś „raporty” – bodaj od samego „szefa CIA”!).

  2. Sven Hassel – pisarz duński , żołnierz niemiecki . Wikipedia Sven Hassel . Legion potępieńców . Jest pierwszą , częścią wojennej serii powieści – Wikipedia .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *