
W 2024 roku opublikowałem na łamach gazety „BOBOWAODNOWA” tekst – „Człowiek żyje, dopóki bije jego serce”. Rozprawka traktowała o zbrodniczej transplantologii. Przypomnę kluczowe frazy z tej publikacji:
„(…) nikt nie powinien być uznany za osobę zmarłą, jeśli nie doszło do zniszczenia trzech systemów: oddechowego, krążenia i całego mózgowia”,
„śmierć pnia mózgu nie istnieje”,
„W jaki sposób transplantolodzy poradzili sobie z ustaleniem kiedy uznać pacjenta za zmarłego, żeby bez przeszkód pobrać potem od „denata” organy do przeszczepu? Otóż w 1967 r. na Uniwersytecie Harvarda zadekretowano orzekanie zgonu na podstawie wyłącznie kryteriów mózgowych. I zawarto tzw. Porozumienie Harvardzkie, które stanowi, że „jeśli po 24-godzinnej głębokiej śpiączce badania neurologiczne potwierdzają brak aktywności mózgu, zespół lekarzy [w Polsce takie konsylium to tylko 2 medyków – przyp. M.R.] może uznać, że nastąpiła „śmierć pnia mózgu”,
„(…) od 1967 roku, na szeroką skalę rozpoczęto stwierdzanie zgonu pacjentów poprzez orzeczenie stanu tzw. śmierci mózgowej. U takich nieszczęśników najczęściej nie ustało krążenie ani akcja oddechowa, choćby podtrzymywana przez aparaturę medyczną. Jeśli krążenie i akcja oddechowa ustają, ukrwione ludzkie organy ulegają błyskawicznie degradacji i nie nadają się do przeszczepu”.
Z powyższego wprost wynika, że transplantologia to działalność zbrodnicza, bo organy pobiera się od żywych ludzi!
Kilka dni temu objawiła mi się informacja – o zgrozo – że szpital Specjalistyczny im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach, chociaż nie wykonuje zabiegów wszczepiania narządów, to odgrywa kluczową rolę w polskiej transplantologii jako ośrodek pobierania organów. Gorlicki szpital współpracuje z wiodącymi klinikami w kraju, w których wykonywane są operacje transplantologiczne – zob. https://gorlice.naszemiasto.pl/tag/transplantacje. Pożeglowałem dalej i po lekturze materiału prasowego z 2025 roku – zob. https://gorlice.naszemiasto.pl/wyjatkowa-nagroda-dla-gorlickiego-szpitala-za-ratowanie-zycia-wszyscy-zaangazowani-to-prawdziwi-bohaterowie-od-rodzin-po-caly-personel/ar/c1p2-27714709, zimny pot zrosił moje czoło z przerażenia! Jak widać lek. med. Hubert Szurmiak de facto chwali się, że bez zastrzeżeń przyjął za prawdę objawioną Porozumienie Harwardzkie. Proszę przeczytać, co ma do powiedzenia w powyżej podlinkowanym tekście lek. med. Hubert Szurmiak, jeśli wierzyć portalowi „gorlice.naszemiasto.pl”, główny poborca (ze Szpitala Specjalistycznego im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach) ludzkich organów na podstawie zbrodniczego Porozumienia Harwardzkiego! Przysięgę Hipokratesa dopadła „śmierć mózgowa”!
xxx
Lek. med. Hubert Szurmiak na pewno z satysfakcją zapoznał się z tzw. Stanowiskiem Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski do spraw Bioetycznych w sprawie transplantacji organów – zob. https://episkopat.pl/doc/252443.Stanowisko-Zespolu-Ekspertow-KEP-ds-Bioetycznych-w-sprawie, które zostało ogłoszone 9 września 2026 roku. „Gdy jest to możliwe z etycznego i medycznego punktu widzenia, oddanie swojego transplantu jest świadectwem miłości bliźniego i postawy prospołecznej” – czytamy w ww. Stanowisku Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych w sprawie transplantacji organów. Z dokumentu wynika wprost, że dla upadłych hierarchów polskiego Kościoła katolickiego zbrodnicze Porozumienie Harwardzkie do dogmat i drogowskaz dla Wiernych na doczesnej drodze życia. Tylko że to jest drogowskaz w drodze do Piekła!
xxx
Dawid Mysior – znany Czytelnikom gazety „BOBOWAODNOWA” (z tekstu – zob. Zbrodnicze in vitro i Pierwsza Dama Marta Nawrocka), autor i wydawca popularnego podkastu pt. Sprawki Okiem Katolika – zob. youtube.com/DawidMysior – wystosował do członków Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski list otwarty, domagając się wyjaśnienia stanowiska i wyczerpujących odpowiedzi na liczne kontrowersje.
Zachęcam do lektury i szerokiego udostępniania!
LIST OTWARTY DO ZESPOŁU EKSPERTÓW DS. BIOETYCZNYCH KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI
Ekscelencje, Czcigodni Księża, Szanowni Państwo!
Jako wierny katolik poczuwam się w obowiązku uzyskania wyjaśnienia pewnych bardzo istotnych kwestii wyrażonych w opublikowanym 9 września Stanowisku Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski w sprawie transplantacji organów. W związku z powyższym, uprzejmie proszę o odpowiedź Zespołu na poniższe pytania:
- W drugim punkcie Stanowiska znajduje się następujący fragment:
Bardzo aktualna w takich sytuacjach pozostaje tak zwana „złota reguła” znana szeroko już od czasów starożytnych i obecna w nauczaniu Buddy (ok. 563-483 przed Chr.), Konfucjusza (551-479 przed Chr.), wybitnych myślicieli starożytnej Grecji i Rzymu, a także w Starym Testamencie (por. Tob 4,15). Największy autorytet zyskała ona w nauczaniu Pana Jezusa. W prostszej formie brzmi ona: „Miłuj bliźniego, jak siebie samego” (Mt 19,19; 22,39; Mk 12,31; 12,33; Łk 10,27). W formule bardziej złożonej brzmi ona: „Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie, albowiem na tym polega Prawo i Prorocy” (Mt 7,12; por. także Łk 6,31).
Czy stosownym jest porównywanie pogańskiej miłości bliźniego do katolickiego rozumienia miłości bliźniego jako nierozłącznej od miłości wobec Trójcy Przenajświętszej i jej niezmiennych praw? Czy można przy tym tak bezpośrednio pomijać pierwszą część Największego Przykazania oraz istotne różnice, takie jak konieczność troski o chwałę Boża i zbawienie wieczne?
- Punkty 6. i 7. Stanowiska odnoszą się do tzw. „śmierci mózgu” jako moralnie pewnego kryterium śmierci, które zostało wprowadzone do medycyny w 1968 jako rezultat ustaleń raportu Komisji Harwardzkiej i przyjęcia ich w Deklaracji z Sydney. Czy Szanowny Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski uważa, że to kryterium jest wystarczające z perspektywy nauczania Kościoła do uzyskania moralnej pewności, że dusza wyszła z ciała, mimo występowania cech charakterystycznych dla osoby żyjącej, takich jak bijące serce, oddychanie i ciepła, różowa skóra?
- Czy jest moralnie akceptowalny aktualny stan prawny, w którym lekarze podejmują decyzję o odłączeniu aparatury podtrzymującej życie nawet jeśli najbliższe osoby pacjenta deklarują chęć przeniesienia go do innego ośrodka, również na własny koszt?
- Czy Szanowny Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski uważa za właściwe aktualne prawo, które pozwala na kompletne ignorowanie woli najbliższych w zakresie braku zgody na pobranie narządów u osoby, u której stwierdzono tzw. „śmierć mózgu”? Czy wolno zostawiać rodzinę w przekonaniu, że uśmiercono bliską im osobę i zbezczeszczono jej ciało?
- Czy procedura stwierdzenia tzw. „śmierci mózgowej”, odłączenia aparatury podtrzymującej życie a następnie pobrania narządów nie jest działaniem, które przerywa funkcje życiowe?
- Jak rozumieć słowo „nieodwracalne” w kontekście zaprzestania funkcjonowania mózgu i czy praktykowane obecnie powtórne badanie w ciągu 24 godzin jest, zdaniem Szanownego Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, wystarczającą metodą i czasem na stwierdzenie takiego stanu? Jeśli tak, to na jakiej podstawie jest oparte to twierdzenie?
- Czy aparatura podtrzymująca funkcje życiowe, gdyby ją podłączyć do zwłok osoby, u której stwierdzono zgon z innego powodu, dałaby taki sam rezultat, jak w przypadku osoby, u której stwierdzono tzw. „śmierć mózgu”?
- Czy w stanie śpiączki lub w stanie wegetatywnym używa się czasem aparatury podtrzymującej życie? Czy odłączenie wtedy tej aparatury może spowodować śmierć pacjenta, a tym samym okazję do pobrania narządów?
- Czy według Szanownego Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski przyjęta definicja tzw. „śmierci mózgu” została przyjęta całkowicie niezależnie od potrzeby prawnego uregulowania transplantologii i zapewnienia bardziej swobodnego dostępu do dawców?
- Czy Szanowny Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski mógłby przedstawić typowe przepływy finansowe, jakie towarzyszą pobraniu narządu od dawcy i jego wszczepieniu odbiorcy? Czy Zespół ma świadomość takich przepływów?
- Czy Szanowny Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski uważa za słuszne i nie budzące zastrzeżeń w świetle katolickiego nauczania obowiązujące obecnie w Polsce rozwiązanie prawne polegające na „domniemanej zgodzie” pacjenta na pobranie narządów po stwierdzeniu jego tzw. „śmierci mózgowej”?
- Czy bardziej właściwa byłaby odwrotna sytuacja prawna „domniemanego braku zgody” na pobranie narządów do przeszczepów i rejestracja indywidualnych zgód na pobranie jako świadomych aktów woli będących szlachetnym, dobrowolnym gestem miłości bliźniego?
- Jak Szanowny Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski podchodzi do twierdzeń prof. dra hab. n. med. Jana Talara na temat licznych wybudzeń, czasem nawet po kilkudziesięciu dniach u osób, u których stwierdzono tzw. „śmierć mózgu”?
- Czy Szanowny Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski może odnieść się do stanowiska o. dra n. med. Jacka Norkowskiego OP , który określił stosowane dzisiaj kryteria tzw. „śmierci mózgu” jako fałszywe?
- Jakie jest zdanie Szanownego Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski odnośnie twierdzeń prof. dra hab. Krzysztofa Leśniewskiego (KUL), który wskazuje na problematyczność orzeczenia zgonu na podstawie stwierdzenia tzw. „śmierci mózgowej” z perspektywy filozoficzno-teologicznej?
- Dlaczego cytowane na wstępnie Stanowisko nie odnosi się bezpośrednio do powyższych zagadnień?
- Jak Szanowny Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski ocenia poniższe fragmenty książki „Credo. Kompendium wiary katolickiej” bpa Athanasiusa Schneidera (tłum. Izabella Parowicz, wydawnictwo Esprit, Kraków 32024):
- Czy można pobrać ważne dla życia organy od osoby, u której stwierdzono kliniczną „śmierć mózgu”?
Nie. Sama czynność mózgu jest niewystarczająca do stwierdzenia prawdziwej śmierci. Usunięcie ważnych narządów od osoby znajdującej się w takim stanie stanowi wiwisekcję i zabójstwo medyczne (…)
19. Czy medyczne kryteria „śmierci mózgowej” wystarczają do ustalenia, czy ktoś naprawdę nie żyje?
Nie. Jedność ciała i duszy osoby ludzkiej nie jest redukowalna do poziomu funkcji mózgu lub aktywności kory mózgowej; gdyby tak było, nienarodzeni lub poważnie niepełnosprawni nie mogliby być uważani za żywe osoby ludzkie, w przeciwieństwie do tego, co jasno potwierdził Bóg (zob. Ps 139, 15–16; Jr 1, 5; Iz 49, 1 i Ga 1, 15). Dopóki trwają jakiekolwiek funkcje życiowe, dusza rozumna jest obecna, a zatem obecna jest osoba, ze wszystkimi jej prawami osobistymi.
Liczę na wyczerpujące odpowiedzi na powyższe pytania.
Z wyrazami szacunku
Dawid Mysior
Od redakcji! Ilustracja tytułowa została zacytowana ze strony – zob. https://profesortalar.pl/.








https://www.poltransplant.pl/Download/Sprzeciw_CRS.pdf
Wypełnić jak najszybciej. Za siebie każdy dorosły, za niepełnoletnie dzieci wypełniają rodzice, jest tam taka rubryka. Wysłać poleconym na adres w nagłówku tego formularza (POLTRANSPLANT, Al. Jerozolimskie 87, 02-001 Warszawa).
Pilnują tego, jak dziecko kończy 16 lat to przysyłają poleconym list do niego z zapytaniem czy nie chce odwołać sprzeciwu który kiedyś za niego zgłosili rodzice. Drugi list na 18-ste urodziny.
Paranoja, traktują nas jak bydło rzeźne i magazyn części zamiennych, nawet i w tym oświadczeniu miejsca na numer obozowy (tzw. pesel) jak w stodole i na pierwszym miejscu, natomiast Imię i Nazwisko ledwo się mieści. Domyślnie jest zgoda każdego na patroszenia, prosze poczytać o profesorze Janie Talarze jak go środowisko wyklęło po tym jak powiedział na konferencji w Poznaniu że śmierć mózgu to fikcja.