
Ze strefą zgniotu, w której przyszło I Rzeczpospolitej budować i utrwalać polską państwowość w sercu Europy (tzw. działka nr 1 na globusie – jak powiada Grzegorz Braun) radziliśmy sobie przez setki lat raz lepiej a raz gorzej.
Nie zawsze były to tylko sny o potędze; czasami potęga pojawiała się także na jawie, jak w czasach panowania niektórych władców z dynastii Piastów i Jagiellonów. Na I RP przyszedł jednak kres i „działkę nr 1 na globusie” rozparcelowały Polakom rozbiorami, pod koniec XVIII w., przemożne siły zgniotu.
W cudowny sposób odzyskana w 1918 roku i obroniona w wojnie polsko-bolszewickiej Niepodległość okazała się tylko chwilowym mirażem. Na zachodzie „Tysiącletnia Rzesza” odbudowała w latach 20. i 30. XX wieku swoją drapieżną potęgę a na wschodzie tzw. rewolucja październikowa 1917 roku wyniosła do władzy judeobolszewicką tyranię.
Czarny i czerwony totalitaryzm szybko doszły do porozumienia i zmiotły II RP, układem Ribbentrop-Mołotow w 1939 r., działkę nr 1 z powierzchni globusa. To był najtragiczniejszy akt w historii polskiej części strefy zgniotu, bo Najjaśniejsza Rzeczpospolita nie tylko utraciła państwo, ale nie mniej niż 6 mln jej córek i synów bezwzględnie eksterminowano. Tych strat już nigdy nie uda się odbudować.
Po 1945 r. w strefie zgniotu rozpanoszył się totalitarny komunizm i społeczeństwo poddano na wiele lat bluźnierczej i bezwzględnej inżynierii społecznej, której celem miało być stworzenia człowieka nowego typu, którego rosyjski filozof Aleksander Zinowiew nazwał homo sovieticus.
Planu nie udało się w szczegółach zrealizować, bo 25 grudnia 1991 r. Michaił Gorbaczow podał się do dymisji, nad Kremlem opuszczono flagę ZSSR a na działkę nr 1 na globusie wróciła Rzeczpospolita – przynajmniej tak się wówczas wydawało.
Od tej chwili w tyglu polskiej strefy zgniotu zaczęli mieszać już inni szatani. Zdewastowanemu moralnie i materialnie przez sowiecki komunizm i pozbawionemu elit, wymordowanych w latach 1939-1956, społeczeństwu, „kolektywny Zachód” zaświecił „po oczach” paciorkami przyszłego „bezpieczeństwa” w NATO i „dobrobytu” w Unii Europejskiej. Euroatlantycki podstęp mógł się nie udać, w każdym razie mógł się nie udać w stu procentach, ale Kościół katolicki (wybitna w tym rola Jana Pawła II) odwrócił się od swojej owczarni i jął przekonywać, że Polska w euroatlantyckim kołchozie będzie „Chrystusem narodów” i że to Polacy będą chrystianizować Europę.
Stało się oczywiście inaczej i tzw. europejskie wartości, czyli genderyzmy, elgiebetyzmy i inne klimatyzmy zatomizowały umysły większości mieszkańców działki nr 1 na globusie. I okazało się, że od homo sovieticus do homo Europaeus wcale nie było tak daleko.
To był jednak dopiero początek nieszczęść.
Zaplanowana przez globalistów (zdominowanych przez żydowską finansjerę) w najdrobniejszych szczegółach, III wojna światowa wybuchła na naszych oczach a w strefie zgniotu wojną domową Moskali z banderowską krainą U a de facto wojną Federacji Rosyjskiej ze wspomnianym już powyżej tzw. kolektywnym Zachodem. Szatani z Waszyngtonu-Tel Awiwu i Brukseli wiedzieli, że na działkę nr 1 na globusie wkroczy „na pełnej kurtyzanie”, wraz z milionami potomków i wyznawców Ukraińskiej Powstańczej Armii, cywilizacja turańska (tak obca tradycji – czytaj cywilizacji, rzymsko-katolickiej). Nie mylili się. Terroryzm, handel organami ludzkimi i ludźmi (także embrionami i dziećmi, i w domach publicznych), handel narkotykami i bronią, to dzisiaj, na działce nr 1 na globusie, pomiędzy jednym sabotażem a drugim, pomiędzy jednym pożarem a drugim, zwykła codzienność.
Nic to, homo Europaeus znad Wisły cierpliwie czeka na kartę mobilizacyjną, bo został wyznaczony do roli mięsa armatniego, bo musi stawić czoła Moskalom na linii Dniepru!
Od redakcji! Ilustracja tytułowa została zacytowana ze strony – zob. https://depositphotos.com/photo/poland-flag-on-globe-map-5327042.html.




Chciwość – zachodnia chciwość . Brak umiaru w dążeniu do osiągnięcia dóbr materialnych . Parszywa chciwość , nieograniczona żądza pieniądza , budząca odrazę . Chytrość , podstępność , przebiegłość , cwaniactwo , aż dziw bierze ile cech , stanowi ” dorobek ” ostatnich lat w Polsce . Mając tak piękną Polskę – plasować się w świecie jako homo debilus – dążący do służby mamonie w dodatku – wrogiej walucie . Ewolucja odwrotna od homo sapiens – człowiek rozumny .
„Ukraina planuje stać się światowym potentatem w branży pornograficznej!
Chce finansować wojnę z podatku od pornografii❗
Chodzi o legalizację pornografii i pracy w branży porno. Autorem projektu jest Jarosław Żeleźniak, przewodniczący komisji finansów ukraińskiego parlamentu. Ustawa przeszła pierwsze czytanie w lipcu i czeka na drugie.
Żeleźniak argumentuje, że legalizacja da budżetowi do 25 mln dolarów wpływów podatkowych rocznie. Wyliczył, że za te pieniądze można kupić do 30 000 dronów.
Zapamiętajmy tę argumentację. Nie chodzi o moralność ani o prawa kobiet. Chodzi o drony.
Fenix International, właściciel platformy OnlyFans, podał, że w samym 2023 roku 7 900 Ukrainek zarobiło tam ponad 131 mln dolarów.
A jak wygląda dzisiejsza praktyka? Branża funkcjonuje przy współpracy skorumpowanej policji. Prokuratura generalna Ukrainy ustaliła, że w trzech obwodach przyjmowano łapówki sięgające 20 000 dolarów.
A teraz spójrzmy na to trzeźwo.
Ukraiński minister finansów mówi, że w 2027 roku luka w finansowaniu państwa wyniesie 32,6 mld dolarów. Podatek od pornografii ma dać 25 mln. To niecałe osiem setnych procenta tej kwoty.
Ukraińcy nie chcą poświęcić godności kobiet dla ratowania budżetu. Robią to dla dużego biznesu, który na tym zarobi”.
Nie dziwi nic. Cywilizacja turańska w pełnej okazałości!
Źródło – https://x.com/PUsiadek/status/2097293886322360369.
„Przypominam po raz enty, że tzw. państwo Izrael zbudowali żydzi pochodzący głównie z Polski oraz krajów byłego ZSRR, w tym z Ukrainy. Wojna na wschodniej Ukrainie jest odpalona m. in. po to, aby „oczyścić” ze Słowian tamte ziemie pod nowe zasiedlenie. Wiele wskazuje na to, że podobny scenariusz rozpisano także dla Polski (…)”.
Źródło – https://x.com/agnieszka_piwar/status/2098870645064913332.
„🕎 Żydzi-chasydzi świętowali nadejście Nowego Roku w Humaniu na Ukrainie. Przyjechało tam około 50 tysięcy ortodoksów na obchody Rosz ha-Szana. „Tegoroczna liczba pielgrzymów jest najwyższa od lat” – informowała agencja Ukrinform. Chasydzi modlili się też za Ukrainę”.
Źródło – https://x.com/NCZAS1/status/2099196255293337901, https://nczas.info/2026/09/13/tysiace-zydow-konczy-swietowanie-na-ukrainie-przyzwyczajeni-do-wojny/.
„Ciekawe jakich to wyzwań i interesów postanowił przypilnować ambasador Jueseja, Róża, wyznawca judaizmu, że aż się wybrał do Domu Arcybiskupów Warszawskich ? Państwowych, czy religijnych ? Mój pasterz, arcbp Galbas, sądząc ze zdjęcia, jest w siódmym niebie radości. Zwraca uwagę, że krzyż pektoralny jest częściowo ukryty w fałdach jego sutanny. Przypadek?” – zob. https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=122189541554661820&id=61569854612347&post_id=61569854612347_122189541554661820&rdid=a9wyH3GCuYtQvaOr#.
To rzeczywiście ciekawy obrazek – uczyniony w domu warszawskich arcybiskupów. Czcigodny mąż po lewej – o ile dobrze rozumiem – jest (czy też ma być) zawodowo czynny w dziedzinie pobożności, w dziedzinie eschatologii. Czcigodny mąż po lewej – o ile dobrze rozumiem – jest zawodowo czynny w polityce, w świeckiej dyplomacji, w tych czynnościach jest po uszy zanurzony w doczesności. O czym ci mężowie mogą rozmawiać, jakie kwestie roztrząsać, wreszcie: jakie ważne sprawy załatwiać (zakładanie, że tracą cenny czas na jakieś głupstwa, na towarzyskie pogawędki, byłoby niegrzeczne). Czy to ma być kolejna odsłona sławetnego „dialogu z judaizmem”? Od tego są już funkcyjni dialoganci: z jednej strony przewielebny Ryszard, wraz z „komisją KEP”
https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2026/04/komitet-ds.-dialogu-z-judaizmem-w-lodzi-1026×684.jpg
z drugiej rabin S.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Schudrich
Jeśli nie „dialog z judaizmem”, to cóż pozostaje – jakieś marne, doczesne geszefty? Takie przypuszczenie też byłoby niegrzeczne.
Może rzecznik prasowy wielebnego arcybiskupa
https://archwwa.pl/miejsca/biuro-prasowe-archidiecezji-warszawskiej
wyda w tej sprawie jakiś komunikat? A może już wydał, już oświecił pobożny warszawski lud – ale komunikat się gdzieś w sieci zawieruszył?
Na platformie X pojawiła się taka informacja:
„‼️ 🇵🇱🚀 Rosja zaatakowała kilka metrów od Polski. Wybuchy było słychać w województwie lubelskim. Drony spadły na ciężarowe przejście graniczne Dorohusk-Jahodyn, którędy przemieszcza się duża część logistyki w kierunku Ukrainy, a także wiele autobusów rejsowych.
🎥 Docierają do nas pierwsze wideo z granicy, najprawdopodobniej jeden z rosyjskich dronów uderzył w stację benzynową. Widać też, jak ludzie uciekają z pociągów. O tym na żywo i na gorąco mówię w
@tvp_info” – zob. https://x.com/piotrkaszuwara/status/2099031044800249894.
Komentarz do tej wiadomości zamieściła polska dziennikarka Agnieszka Wolska, mieszkająca na stałe w Kolonii – zob. https://x.com/agnieszkawolsk9/status/2099094782211506306:
„Zastanawia tylko … dlaczego dopiero teraz, wiedząc doskonale co jest od wielu lat wwożone na 🇺🇦 przez 🇵🇱. 🤔
To trochę tak, jakby Putin i jego ludzie przez 4 lata, mimo miażdżącej (zwłaszcza na początku konfliktu) przewagi militarnej bali się zbyt szybko przechylić szalę na swoją korzyść.
Niemiecki dziennikarz i redaktor
@MagazinMetanoia
Tilman Knechtel tłumaczy to uwikłaniem również Putina i jego ekipy w globalistyczne struktury. Nie bez powodu chyba jesienią 2021 r. otwarto w Moskwie biuro i centrum „IV rewolucji przemysłowej” WEF.
https://tadviser.com/index.php/Company:Center_for_the_Fourth_Industrial_Revolution
Od lat Putin utrzymuje też zażyłe kontakty z funkcjonariuszami sekty mesjanistyczno-kabalistycznej Chabad Lubawicz w 🇷🇺.
Jej prominentnymi „ambasadorami” są też panowie Kushner i Witkoff , „pokojowi wysłannicy Trumpa”, którzy tydzień temu odwiedzili Moskwę.
⬇️
https://youtu.be/d32v-wLqBPQ?is=lv_-TtqMzelIVv9H„.
Redaktor naczelny i wydawca gazety „BOBOWAODNOWA” miał podobne podejrzenia, ale już w marcu 2022 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/2022/03/wyrok-na-polske/.
.