Jedwabne to symbol systemu

Od redakcji! Autorem tekstu jest dr Tomasz Sommer. Tekst ukazał się w tygodniku „Najwyższy CZAS!” nr 27-28, 29 czerwca – 12 lipca 2026 r. Na zdjęciu tytułowym kłamcy jedwabieńscy” Lech Kaczyński i rabin Michael Schudrich. A co naprawdę wydarzyło się w Jedwabnem i kto ponosi odpowiedzialność za tę zbrodnię – zob. „Jedwabne 10 VII 1941. Rekonstrukcja mordu” –  https://capitalbook.com.pl/pl/p/Jedwabne-10-VII-1941.-Rekonstrukcja-mordu-Tomasz-Sommer%2C-Marek-Jan-Chodakiewicz/5035 i „Jedwabne. Historia prawdziwa” – https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4976286/jedwabne-historia-prawdziwa, autorstwa prof. Marka Jana Chodakiewicza i dr. Tomasza Sommera.

xxx

Mija 85. rocznica zbrodni w Jedwabnem. Była to typowa niemiecka zbrodnia, jakich tysiące towarzyszyły posuwaniu się oddziałów niemieckich na wschód podczas Operacji Barbarossa, czyli ataku Hitlera na Stalina.

Jednak ta typowa niemiecka zbrodnia została przemieniona w wyjątkową zbrodnię polską. W operacji przypisywania tej zbrodni Polakom sprzymierzyli się sprzedajni politycy, tacyż historycy, użyte zostały wszelkie możliwe urzędy. W żyrowaniu fałszywych oskarżeń użyty został niestety także dopiero co powołany podówczas Instytut Pamięci Narodowej.

Tak, dla IPN-u, powołanego do ochrony polskiej prawdziwej pamięci, było to można powiedzieć fałszerstwo założycielskie, bo było to pierwsze śledztwo historyczne, jakie pion prokuratorski tej instytucji w ogóle przeprowadził. I choć nie jest przecież sądem, wydał wyrok na Polaków. Przyznają Państwo, że w głowie się to nie mieści.

Nie mieści się w głowie również udział w tej hucpie późniejszego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, bo przecież akurat tego, że w tym szalbierstwie weźmie udział postkomunista Aleksander Kwaśniewski, który wygłosił przepełnione hipokryzją przeprosiny za tę zbrodnię w imieniu Polaków, to akurat można było się spodziewać. Ale to niestety Kaczyński zablokował ekshumację w Jedwabnem, czym przemienił całe to śledztwo w farsę. I jest to przyczyna, dla której po dziś dzień środowiska PiS-u się tego kłamstwa trzymają. Ze Sławomirem Cenckiewiczem na czele.

Jedwabne stało się swoistym testem lojalności wobec systemu. Kto się w tej sprawie ugiął – może w ramach systemu działać, kto się nie ugiął – jest przez system potępiany. Można więc śmiało napisać, że przywrócenie prawdy o zbrodni w Jedwabnem jest warunkiem upadku tego systemu. Póki kłamstwo jedwabieńskie będzie obecne w publicznym obiegu, póty system będzie trwał.

„Najwyższy CZAS!” i ja osobiście twardo stajemy w obronie faktów historycznych i próbujemy przebić balon kłamstwa. W tym roku będziemy w Jedwabnem, wraz z Grzegorzem Braunem i innymi przedstawicielami Korony i wielu innych środowisk wolnościowych i patriotycznych, aż dwa dni – 9 i 10 lipca. Naszej obecności towarzyszyć będzie symboliczna prezentacja najważniejszych kłamców jedwabieńskich, którzy przecież, głosząc polskość tej zbrodni, zaprzeczają zbrodni nazistowskiej, za co zgodnie z polskim prawem, które zresztą uważam za skandaliczne, powinni być bezwzględnie ścigani. Postawimy w Jedwabnem ich podobizny, żeby nie myśleli, ze zapomnieliśmy o tym, co nawyprawiali i jak bardzo zaszkodzili Polsce.

Serdecznie zapraszam do udziału w tych obchodach, których szczegółowy program zamieszczamy wewnątrz numeru. Nikt przecież za nas nie obroni przed kłamcami godności Polski. I bez systematycznego przekłuwania balonu tego wyjątkowo bezczelnego kłamstwa, będzie on tylko pęczniał.

Tomasz Sommer

(Odwiedzono 134 razy, 134 wizyt dzisiaj)

4 thoughts on “Jedwabne to symbol systemu

  1. Tomasz Sommer pisze:

    „W operacji przypisywania tej zbrodni Polakom sprzymierzyli się sprzedajni politycy, tacyż historycy, użyte zostały wszelkie możliwe urzędy”.

    Gwoli historycznej ścisłości napiszmy, że między „wszelkimi możliwymi urzędami” był też urząd – że się tak wyrażę – nauczycielski i pasterski. W roku 2002 ukazała się taka książka, wydana za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z 4 lipca 2002 roku nr 3231/NK/2002:

    Józef Kardynał Glemp Prymas Polski

    Ściśle duszpasterskie

    audycje w radiu „Józef”

    wybór audycji radiowych (2001-2002)

    Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej

    Warszawa 2002

    ISBN 83-87802-48-4

    W redakcyjnym wstępie (str. 5) czytamy:

    „Na początku lutego 2001 roku Ksiądz Prymas Józef Glemp zainaugurował w Radiu „Plus-Józef” audycję zatytułowaną „Kościół Warszawski – mówią Prymas i biskupi”.

    4 marca 2001 roku (czyli miesiąc po inauguracji cyklu audycji „ściśle duszpasterskich”) przewielebny Józef Glemp wystąpił na antenie z mową, która zaczyna się tak:

    „Bracia i Siostry!

    Przed rokiem poinformował mnie poważny Żyd, że niebawem będzie nagłośniona sprawa Jedwabnego, miejscowości w diecezji łomżyńskiej, gdzie mord na Żydach został dokonany przez Polaków. Rzeczywiście, lipcu 1941 roku, kiedy Ziemię Łomżyńską i Białostocczyznę okupowali Niemcy doszło do strasznego mordu na Żydach. Szczególnie mord dokonany przez spalenie żywcem ludności żydowskiej, spędzonej siłą przez Polaków do stodoły, jest niezaprzeczalny”.

    W książce (str. 101-104) ta mowa nosi tytuł: „Jedwabne – wina uznana sprawiedliwie”.

  2. „Mamy potwierdzenie z łomżyńskiej policji!🚨 W tym roku, przeciwnie do lat ubiegłych, 9 i 10 lipca droga dojazdowa do MIEJSCA PAMIĘCI w Jedwabnem nie będzie blokowana przez służby (blokada nie obejmowała delegacji żydowskich oficjeli zmierzających pod kłamliwy pomnik)!👮
    Zapraszamy więc możliwie najliczniej – przygotowaliśmy obszerny parking przystosowany do przyjęcia uczestników z całej Polski.🚌
    To będą największe dotąd uroczystości w tym miejscu – i chcemy, żeby były godne, bezpieczne i liczne. Niech 9 i 10 lipca Miejsce Pamięci w Jedwabnem wypełni się ludźmi, którzy wiedzą, że prawda o tej niemieckiej zbrodni wymaga odwagi i świadectwa.🇵🇱”.

    Źródło – https://www.facebook.com/sumlinski.

  3. To jest wiadomość dla kłamców jedwabieńskich z „Trybuny Łajdaków”!

    „No i szambo się wylało. Jedwabne: twarz mordercy.
    Znamy jego imię i nazwisko, datę urodzenia, stopień służbowy: Hermann Schaper, członek elitarnej jednostki SS (nr 3484). To jest sadysta z Jedwabnego. Ale to polskim mieszkańcom miasta przypisał oszust Gross autorstwo ohydnego mordu.
    Akcją w Jedwabnem (i w innych miejscach kaźni) kierował komisarz kryminalny Haupsturmführer Hermann Schaper, ur. 12 sierpnia 1911 roku w Strassburgu, w Alzacji. To jego, a nie bezimiennych Polaków, rozpoznali Chaja Finkelstein z Radziłowa i Izchak Feler z Tykocina. Haupsturmführer Hermann Schaper złożył czytelny podpis pod swymi zbrodniami w Wiznej, Wąsoszy, Radziłowie, Jedwabnem, Łomży, Tykocinie, Rutkach, Piątnicy, Zambrowie i gdzie indziej. Niepowtarzalny jak odcisk palca. Schemat ten SS powielało na krwawym szlaku od Bałtyku po Morze Czarne. Dlaczego obarczają za tę zbrodnię Polaków? Nie, to nie tyle polakożerstwo (mieszkańcy Jedwabnego to w sporej części szlachta zagrodowa, patriotyczna, o ugruntowanym światopoglądzie narodowym, ofiara sowieckiej okupacji) co przygotowanie pola pod przyszłe żądania odszkodowawcze. Niedoczekanie, drobni oszuści za wielkie pieniądze”.

    Więcej na ten sam temat, czyli jak wyglądał Haupsturmführer Hermann Schaper – zob. https://x.com/Darekbrzoza/status/2075679737897234505.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *