Buty i arogancji burmistrza Wacława Ligęzy ciąg dalszy

To, że burmistrz potrafi pokrzykiwać na obywateli, którzy zwracają się do niego w sprawach publicznych lub prywatnych, przeżyłem na własnej skórze, nie tak dawno, próbując w rozmowie telefonicznej uzyskać szczegółowe informacje dotyczące dworu Długoszowskich. Opisałem to zajście na tym portalu, przyznam jednak, że w nie dość ostrych słowach, bo takie jak wówczas zachowanie, tzw. samorządowca urąga dobrym obyczajom. Burmistrz, który wydziera się do słuchawki, bo nie podoba mu się pytanie lokalnego dziennikarza, powinien jak najszybciej złożyć mandat i poszukać sobie psychoterapeuty. Ale ja się burmistrza Wacława Ligęzy nie boję i może sobie pohukiwać na mnie biedaczyna do woli. Wystawia sobie przecież sam świadectwo fatalnych manier, także gdy nie odbiera ode mnie telefonów. Ja takie historie inwentaryzuje, czyli opisuję, żeby burmistrz Ligęza mógł sobie poczytać i zobaczyć swoją wykrzywioną w paroksyzmie złości twarz w zwierciadle, które trzyma Wasz samozwańczy rzecznik praw obywatelskich i zarazem „recenzent życia publicznego z Wilczysk”.

Trochę inaczej wygląda sytuacja, gdy do burmistrza zwracają się zwykli, prości ludzie, w których podniesiony głos „włodarza” Bobowej wzbudza respekt a nawet strach. Niejednokrotnie opowiadano mi o takich zajściach. I żeby nie być gołosłownym, opiszę Państwu taki właśnie akt buty i arogancji burmistrza Wacława Ligęzy, tym razem wyrażony na piśmie (przynajmniej pohukiwań nie było słychać). Obywatelka Leokadia Musiał, która już od kilku lat, wraz z dziećmi domaga się sprawiedliwości, tzn. przywrócenia do stanu pierwotnego, rowu na granicy Wilczysk i Jankowej, przebudowanego bez zezwolenia wodnoprawnego przez sołtysa Tomasza Taraska, za pieniądze sołectwa Wilczyska. Ta historia została przeze mnie dokładnie udokumentowana na tym portalu i nie ma najmniejszych wątpliwości kto, kiedy i za ile dokonał nielegalnej przebudowy. A fakt nielegalnej przebudowy potwierdziła nawet policja gorlicka. Burmistrz Bobowej Wacław Ligeza wije się jak piskorz, żeby nie przyznać racji pokrzywdzonym i wydał w międzyczasie dwie decyzje administracyjne, które zostały uchylone przez SKO. Ponadto zaczął twierdzić, jakiś czas temu, że on nie może teraz zajmować się tym rowem, że to jest sprawa starosty i wszczął postępowanie administracyjne, dotyczące, jak to nazwał, sporu kompetencyjnego, chyba w sprawie ustalenia, kto ma ten rów zakopać. Jak ten rów przebudował sołtys Tarasek, wtedy sporu kompetencyjnego nie było. Matactwo i paranoja. I Pani Leokadia Musiał, co jakiś czas przypomina te proste prawdy burmistrzowi Ligęzie i wnosi o interwencję. Aż doczekała się odpowiedzi. Oto pismo burmistrza Wacława Ligęzy:

CCF20140917_00000

Jeszcze raz, nie wiadomo już który, kładę na stół dowód bezwzględnej arogancji i buty urzędującego burmistrza. Ten pan, uzbrojony po zęby w prawo administracyjne, odpowiadając kobiecie i wdowie, wreszcie obywatelce tej gminy, nie sili się na formy grzecznościowe. Nie ma także zamiaru w jakikolwiek sposób uzasadniać, rzuconych ex katedra twierdzeń, że wszystkie zarzuty, w tej sprawie, wobec radnego i sołtysa są bezpodstawne i nieuzasadnione. To jest kolejne pismo burmistrza, w którym nakazuje on obywatelom wierzyć jemu i tylko jemu. „Jak Wam mówię, że mam rację, a to znaczy, że ją mam, pętaki”. Tyle wynika z pisma burmistrza Ligęzy. Można by nieśmiało zadać pytanie, to dlaczego SKO już dwukrotnie uchyliło panu decyzje administracyjne w tej sprawie?

Ale jednak najważniejsze, co należy panu w tej sytuacji powiedzieć, że wysyłając pismo urzędowe na tak żałosnym poziomie merytorycznym i w istocie kłamliwe, ubliżył pan Pani Leokadii Musiał. Nie dostrzegł pan w niej człowieka, tylko jakiegoś natręta, który panu, wielkiemu burmistrzowi, śmie zabierać czas i zawracać głowę. Może pan podać rękę radnemu Tomaszowi Taraskowi, który w rozmowie z Panią Leokadią także dopuścił się i tonu, i słów, co najmniej uznawanych za niestosowne. Jedziecie na tym samym, zapaździałym od autorytarnej buty, wozie. I nic wam nie przeszkadza, i rozdajecie razy na prawo i lewo, za nic mając wszystkich, którzy, choćby nieśmiało, próbują upominać się o swoje prawa. I korzystacie z tej brutalnej siły bezwzględnie i zawsze, traktując ludzi jak głupców lub pachołków.

To ja dołączę się do wniosku pani Leokadii Musiał i tym samym zobowiązuję pana do wyegzekwowania od sołtysa Tomasza Taraska kwoty, która została wydatkowana z budżetu sołectwa Wilczyska, na nielegalną przebudowę rowu. Wniosek jednak rozszerzam; pana bowiem zobowiązuje, panie burmistrzu, do zwrotu pieniędzy za operat biegłej, który był nikomu niepotrzebny, został wykonany także wadliwie, ponieważ nie uwzględnił stanu faktycznego rowu sprzed przebudowy. Wyrzucił pan publiczne pieniądze w błoto i należy nam, mieszkańcom gminy, je oddać!!!

(Odwiedzono 37 razy, 16 wizyt dzisiaj)

6 thoughts on “Buty i arogancji burmistrza Wacława Ligęzy ciąg dalszy

  1. „(…) pismo urzędowe na tak żałosnym poziomie merytorycznym i w istocie kłamliwe (…)”

    Powyższe pismo, podpisane przez „najlepszego burmistrza w Polsce” („Mamy najlepszego burmistrza w Polsce”! – entuzjazmuje się 18 czerwca br. bobowa24.pl) jest w rzeczy samej żałosne. Przy czym nie wypowiadam się nt. treści, która jest skądinąd najważniejsza. Mówię o formie.
    To „pismo urzędowe”, podpisane przez „włodarza”, to jest bełkot. Czy w całym urzędzie nie ma nikogo, kto umiałby sklecić kilka zdań po polsku? Są tam przecież tacy, co chodzili do szkół w czasach, gdy jeszcze uczono mówić, czytać i pisać po polsku.

  2. dobrze że pan, panie Maćku jest kulturalny wobec mnie zwykłego komentatora. Nigdy Pana nie obraziłem a Pan żeś mnie zwyzywał i zelżył przy każdej okazji kiedy przypomniałem Panu że i Pan masz w swoim oku belkę…której nie widzisz.

    1. To nie były obelgi, tylko stwierdzenie faktu. Gnida i debil to określenia tzw. „zwykłych komentatorów” spod znaku 178.37.99.239. Jak „życzliwy” ujawnisz swoje prawdziwe imię i nazwisko i nie będziesz tchórzliwie ukrywał się pod pseudonimem, to powtórzę, że jesteś gnidą i debilem i będziesz miał szansę udowodnić przed sądem, że cię zwyzywałem i zelżyłem. Dlatego nie płacz gnido i debilu nad swoim losem! I jeszcze raz powtarzam „życzliwy” nie zwracaj się do mnie „panie Maćku”. Odpowiadam ci po raz ostatni i naprawdę z gołębiego serca mojego płyną te rady!

    2. Życzliwy
      Czego się obrażasz na Redaktora Rysiewicza ?
      Że napisał ci prawdę ?
      Prawda w oczy kole ?
      W czym ty jesteś lepszy ?

  3. Wystosowałem dzisiaj do burmistrza Ligęzy następujące pismo wnioskowe:
    Burmistrz Bobowej

    W nawiązaniu do mojego artykułu http://gorliceiokolice.eu/2014/09/buty-i-arogancji-burmistrza-waclawa-ligezy-ciag-dalszy/, w którym sformułowane zostały, w ostatnim akapicie formalne wnioski do burmistrza Bobowej, składam wniosek w trybie prawa prasowego i ustawy o dostepie do informacji publicznej o udzielenie mojej redakcji odpowiedzi jakie kroki zamierza podjąć burmistrz Bobowej w celu zwrotu środków publicznych wydatkowanych na nielegalne działania sołtysa Tomasza Taraska w związku z przebudową rowu na granicy Wilczysk i Jankowej. Wnosze także o merytoryczne ustosunkowanie się do problemu niegospodarnego wydatkowania środków publicznych na opłacenie operatu biegłej w sprawie ww. rowu.
    Wnoszę także o złożenie oficjalnych przeprosin na ręce Pani Leokadii Musiał, w związku z pismem, dokładnie omówionym w moim artykule (link jak wyżej). Przypominam panu, że obywateli trzeba traktować z należnym szacunkiem i każde pismo do nich skierowane winno zawierać merytoryczne i prawne uzasadnienia, a nie czcze stwierdzenia, co się burmistrzowi wydaje w danej sprawie.

    Maciej Rysiewicz
    Redaktor naczelny czasopisma „Bobowa Od-Nowa”
    Wilczyska 27, 38-350 Bobowa
    I czekam na odpowiedź!

  4. A ja myślę,nowy Proboszcz w Wilczyskach,powinien wkroczyć i pomóc rozwiązać ten problem !
    Prawo jest Prawem !
    To jest prosta sprawa,tylko nie trzeba iść w zaparte Panowie Burmistrzu i Sołtysie Wilczysk !
    I powiedzieć mea kulpa ! I przeprosić Panowie !!
    W kościele ręce składają,a po kościele co robią ?
    Robi się pośmiewisko, nie tylko na Wilczyskach !
    Wszyscy się śmieją,to co się dzieje na naszej Gminie to kabaret !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *