„antysemityzm”

Od redakcji! Autorem tekstu jest komentator „wma” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/wma/.

xxx

Na stronie niedzielaonline.pl możemy znaleźć archiwalne numery tygodnika „Niedziela” (tygodnik katolicki wydawany w Częstochowie). W numerze 14 z 2 kwietnia 2006 roku na stronach 12 i 13 znajdziemy „sondę”:

„Rok temu odszedł ukochany Papież Jan Paweł II. Co w nas zostawił? Co zmienił? Jak wpłynął na nasze życie? Co zapamiętaliśmy z jego licznych słów, które do nas kierował? Zapytaliśmy o to przedstawicieli różnych religii i Kościołów, a także niewierzących”.

Odpowiedzi udzielił także Michael Schudrich, naczelny rabin Polski. Odpowiedzi wysłuchał (i ją zanotował – rozumiem, że wiernie) Stanisław Klimaszewski. Michael Schudrich powiada:

„Nauczył mnie (…), że antysemityzm jest wielkim grzechem, a żyd jest starszym bratem w wierze. To ma wielkie i podstawowe znaczenie”.

Skoro tak, to dobrze byłoby wiedzieć czym jest ów „antysemityzm” – choćby po to, żeby się ustrzec „grzechu”, na dodatek „wielkiego”.

W numerze 51-52 z 21-28 grudnia 2003 roku (także dostępnym na niedzielaonline.pl) na stronie 10 mamy rozmowę z o. Davidem M. Jaegerem, ówczesnym rzecznikiem prasowym Kustodii Ziemi Świętej. Tenże David M. Jaeger cytuje art. 2 § 2 z tzw. podstawowego porozumienia między Stolicą Apostolską a państwem Izrael podpisanego w Jerozolimie 30 grudnia 1993 roku (owo porozumienie poprzedziło nawiązanie oficjalnych stosunków dyplomatycznych między państwem Watykan, a państwem Izrael, co nastąpiło w roku 1994):

„Stolica Apostolska korzysta z okazji, by ponownie potępić nienawiść, prześladowanie i każdy inny przejaw antysemityzmu skierowanego zarówno przeciw narodowi żydowskiemu, jak i pojedynczym Żydom gdziekolwiek, kiedykolwiek i przez kogokolwiek”.

Skoro Stolica Apostolska potępia „każdy (…) przejaw antysemityzmu skierowanego zarówno przeciw narodowi żydowskiemu, jak i pojedynczym Żydom gdziekolwiek, kiedykolwiek i przez kogokolwiek”, to tym bardziej powinniśmy wiedzieć, czym jest „antysemityzm” i umieć rozpoznać jego „przejawy”.

Od razu odpowiedzmy na pytanie kto zacz, ów David M. Jaeger – i skąd wiedział, jak wyglądały szczegóły tzw. podstawowego porozumienia między Stolicą Apostolską a państwem Izrael podpisanego w Jerozolimie 30 grudnia 1993 roku:

„Father David-Maria Jaeger, O.F.M, J.C.D., is a prelate auditor (judge) of the Roman Rota, a top papal law court, and an ordained Catholic priest. Born to Jewish parents in Israel, he has worked to improve Catholic-Jewish relations around the world; Jaeger was a Vatican negotiator on the Fundamental Agreement between the Holy See and the State of Israel (1993)”.

https://berkleycenter.georgetown.edu/people/david-maria-jaeger

Wracamy do „antysemityzmu”. Skąd się wzięło to słowo – i co oznacza. To słowo to jest wynalazek niemiecki z XIX wieku, potem to słowo weszło do innych europejskich języków. Za wynalazcę uchodzi niejaki Wilhelm Marr. Zaglądamy do słownika, cóż to takiego ten „Antisemitismus”. Dowiadujemy się, że to jest

Abneigung oder Feindschaft gegenüber dem Judentum – czyli niechęć/antypatia lub nienawiść/wrogość do żydostwa (tj. do żydowskiego narodu i wszystkiego, co się z nim wiąże, co go stanowi)

https://www.duden.de/rechtschreibung/Antisemitismus

– na dodatek okazuje się, że owa niechęć/antypatia, czy też nienawiść/wrogość może być „offen” (otwarta, jawna) – i może być „unterschwellig” (ukryta, nieświadoma)

https://www.duden.de/rechtschreibung/unterschwellig

Powiedzmy sobie od razu: trochę to mętne – i skomplikowane. Od niechęci/antypatii (w tym nieświadomej/ukrytej, bez realnych uczynków) do otwartej nienawiści/wrogości (z realnymi uczynkami) trochę daleko. Wszystko to miałoby być „wielkim grzechem” (jak opowiada rabin S.)? I wszystko to Stolica Apostolska rytualnie potępia (art. 2 § 2 tzw. podstawowego porozumienia)? Potępia we wszelkich „przejawach”, potępia umarłych, żywych i jeszcze nie narodzonych – bo cóż ma oznaczać owo „gdziekolwiek, kiedykolwiek i przez kogokolwiek”? Czy to aby nie za bogato, nie za szeroko?

A teraz rzućmy okiem na drugą stronę, jak ładnie mówią Niemcy – na Judentum. Jest taki gość o nazwisku Magierowski, swego czasu ambasador w Izraelu, a potem w USA (w sumie można napisać: w USraelu). W tego powodu (i ze znajomości rozlicznych zagranicznych języków) gość uważa się na znawcę Izraela (posiada język hebrajski!). Tenże Magierowski produkuje się teraz w sieci, powiada m. in. tak:

„Zawoalowane (a niekiedy otwarte) zarzuty o antysemityzm są od jakiegoś czasu w stałym repertuarze Netanjahu, Sa’ara, Smotricza, ministra obrony Israela Katza (który kilka lat temu zasłynął stwierdzeniem o „Polakach wysysających antysemityzm z mlekiem matki”) czy niejednego deputowanego do Knesetu”

– od razu dodajmy, że minister „obrony” Katz powtarza koncept o „Polakach wysysających antysemityzm z mlekiem matki” za Icchakiem Szamirem (dziesięć lat w Mossadzie, dwukrotny premier Izraela, wielokrotny minister; z Polski wyemigrował w roku 1935, nazywał się wtedy Icchak Jaziernicki).

https://wiadomosci.wp.pl/netanjahu-jak-biblijny-prorok-wyznacza-europie-granice-dobra-i-zla-opinia-7275605807323424a

No i właśnie tak jest. Jeśli pojawia się jakaś różnica zdań (nawet drobna), jakiś konflikt interesów na linii Żyd – goj (w szczególności Polak), konflikt obiektywny, wynikający z niezależnych okoliczności, to Żyd od razu oskarża goja o antysemityzm – i posprzątane. Nikt nie chce być „antysemitą” – bo to „wielki grzech”! W ten sposób naiwni i strachliwi goje (w szczególności katolicy) kapitulują na całej linii – a żydowie (mała litera, bo tu chodzi o wyznanie) to wykorzystują, na tym polega sławetny „dialog z judaizmem”.

Słowo „antysemita” (to ten, co „grzeszy” „antysemityzmem” – objawowym, albo bezobjawowym) jest używane – także przez głupich gojów – jako wyzwisko, obelga, groźba. A „antysemitą” zostać łatwo, niejako z nominacji – co zauważył wielebny profesor Waldemar Chrostowski (swego czasu gorliwy dialogant z judaizmem, ale potem mu przeszło). W numerze 16/2001 tygodnika „Niedziela” (dostępny na niedzielaonline.pl) na str. 9 mamy taką wypowiedź wielebnego profesora:

„Wydawać by się mogło, że antysemitami są ci, którzy Żydów nie lubią (…). Od kilku lat [czyli od drugiej połowy lat 90. ub. wieku – wma] stało się jednak jasne, że antysemitami są także ci, których nie lubią Żydzi”.

No i to by było (na razie) na tyle – w kwestii straszliwego „antysemityzmu”.

wma

 

 

 

(Odwiedzono 192 razy, 192 wizyt dzisiaj)

19 thoughts on “„antysemityzm”

  1. Lobby proizraelskie świętuje kolejny sukces w „walce z antysemityzmem”…

    „Ukraina przyjęła nowe przepisy jednoznacznie kryminalizujące antysemityzm, po podpisaniu ich przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ustawa zmienia Kodeks karny, włączając antysemityzm do przepisów dotyczących dyskryminacji i przestępstw z nienawiści. Ustawa wprowadza konkretne kary za akty antysemickie, w tym grzywny i kary pozbawienia wolności. Surowsze sankcje obowiązują w przypadkach przemocy, gróźb, funkcjonariuszy publicznych lub grup zorganizowanych, z wyrokami do ośmiu lat za najpoważniejsze przestępstwa.”

    @eurojewcong przyjął z zadowoleniem „pionierski krok” Ukrainy w zakresie „zwalczania antysemityzmu i zapewniający jego ściganie”. Zachęcił też władze w Kijowie „do dalszych wysiłków na rzecz zapewnienia pełnego wdrożenia tej ustawy i wzmocnienia walki z antysemityzmem w całej Europie”.

    Wynika z tego, że izraelskie organizacje lobbistyczne w Europie, widzą w Ukrainie – aspirującej do UE – ważnego gracza w narzucaniu całej Europie prawodawstwa ułatwiającego ściganie i surowe karanie tzw. „antysemityzmu”.

    Źródło – https://x.com/i/status/2046496763276599433.

    1. Nie wiem jakimi intencjami kierował się komentator „Semen” podlinkowując materiały prasowe – zob. https://defence24.pl/polityka-obronna/90-miliardow-dla-ukrainy-jest-zielone-swiatlo-ue, https://www.radiokrakow.pl/aktualnosci/tarnow/tarnow-na-celowniku-moskwy-jest-ostrzezenie-przed-nieprzewidywalnymi-skutkami/ i https://pie.net.pl/od-poczatku-rosyjskiej-inwazji-ukraincy-zalozyli-w-polsce-ponad-123-tys-firm/, ale ja nie mam żadnych wątpliwości… Podżegacze wojenni i słudzy banderowskiej krainy U z POPiS-u i przystawek (Lewica, Hołownia i ZSL) mogą dopiąć swego i sprowadzą na Polskę wreszcie wojenne nieszczęście. Nie jestem w stanie pojąć, że tych zdrajców ciągle popiera (patrząc na sondaże) chyba z 60 proc. społeczeństwa. Poziom otumanienia sięga zenitu. Przerażające!

  2. Kwestia praktyczna. Czy Anna Maria Ż., która sama jest Ż.

    https://web.archive.org/web/20240719034447/https://kobieta.wp.pl/od-lat-udziela-sie-spolecznie-wiemy-czym-zajmowala-sie-w-mlodosci-7023844946938816a

    przez swoje wpisy pod adresem ambasady państwa I.

    https://polityka.se.pl/wiadomosci/zukowska-z-ostra-riposta-do-ambasady-izraela-berkowicz-jest-jaki-jest-aa-WSHw-ExN7-4Njp.html

    popełniła „wielki grzech” na „a” i podpada pod rytualne potępienie (art. 2 § 2 porozumienia podstawowego między Stolicą Apostolską a państwem I. z 30 grudnia 1993 roku)?

    1. Za uwagę o Palestyńczykach, których teraz mają Żydowie wieszać, to poseł Anna Maria ma chyba prze…gwizdane!

  3. Czapki z głów! A teraz wyobraźmy sobie, że ten tekst publikują gorlickie redakcje Halo G bądź Gie 24. Chociażby w dziale Listy od Czytelników i z magicznymi zaklęciami, że Czytelnicy publikują na własna odpowiedzialność, prezentując tylko własne poglądy i że poglądu Czytelnika nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

    Żartowałem.

  4. Czyżby znowu antysemityzm – zob. https://x.com/i/status/2046892197451084166?

    „Dlaczego KAŻDY aferzysta w Polsce ma gdzieś w szufladzie izraelski paszport i dokument potwierdzający obywatelstwo Izraela?

    Gąsiorowski, Bagsik (Art B),

    Przywieczerski (FOZZ),

    Dochnal, Grobelny (Bezpieczna Kasa Oszczędności),

    Jędruch (Colloseum),

    Czarnecki (Get Back, GetIn),

    Roman Z. (Future Net),

    teraz Kral (Zondacrypto)”.

    Źródło – https://x.com/LKraskowski/status/1990578891195617403.

    xxx

    I jeśli dobrze pamiętam to był jeszcze ostatnio niejaki Timur Mindicz (kompan Zełenskiego), który nie niepokojony, z walizką, w której było 100 mln dolców z łapówek, wyfrunął 10 listopada 2025 roku do Izraela z Warszawy – zob. https://x.com/LeszekMiller/status/1990136093770121531.

  5. Źródło: Wojciech Sumliński – https://www.facebook.com/100044308992401/posts/1546707426816209/?rdid=uuRcNV7CW8eUtb8T#.

    „Policja 🚔 w Centrum Informacyjnym MIEJSCA PAMIĘCI W JEDWABNEM! 🚨

    W minionych dniach na polecenie Prokuratury Rejonowej w Łomży jedwabienskie Miejsce Pamięci odwiedziła niemała gromada przedstawicieli służb.

    Fotografowano i filmowano każdy metr kwadratowy miejsca odwiedzanego każdego dnia przez liczne grupy Polaków.📸 Mnie z kolei przesłuchano – w jednym z policyjnych busów.🚓

    Przedmiot postępowania? Nie inaczej – antysemityzm, a cała rzecz ma bezpośredni związek z książką „(Nie) rozmawiajmy o… żydach”, której wydanie rozwścieczyć miało wiadome środowiska.

    I żeby było jasne, co wymaga podkreślenia – sama obecność służb na miejscu przebiegła spokojnie. W kilku przypadkach dało mi się nawet poznać jakiegoś rodzaju ubolewanie z faktu, że policjanci robią to, co robią – ale robić muszą.

    Prokuratura każe.

    Pytanie: kto z kolei rozkazuje prokuraturze? Nie jest to pytanie podchwytliwe. W którym miejscu historii jest dziś Polska, skoro podstawowe „rozkazy” narzucane są Polakom przez Żydów?”.

  6. Gościu przeszedł na stronę antysemitników. Chyba nie wie co czyni…

    „Laureat literackiego Nobla odmawia przyjazdu do Izraela i w miażdżącej krytyce oskarża elity intelektualne o sprzyjanie ludobójczej polityce rządu Netanjahu.

    Literacki świat reaguje na stanowczy gest J.M. Coetzeego.

    W piątek, 1 maja 2026 roku, laureat Nagrody Nobla J.M. Coetzee oficjalnie odrzucił zaproszenie na 14. Międzynarodowy Festiwal Pisarzy w Jerozolimie, wygłaszając przy tym miażdżącą krytykę państwa Izrael oraz tamtejszej społeczności intelektualnej.

    86-letni południowoafrykańsko-australijski powieściopisarz, powszechnie uznawany za jednego z najwybitniejszych żyjących pisarzy anglojęzycznych, został zaproszony jako główny gość prestiżowego wydarzenia w Mishkenot Sha’ananim, zaplanowanego na 25–28 maja.

    „Kampania ludobójstwa”. W korespondencji udostępnionej przez organizatorów festiwalu, dwukrotny zdobywca Nagrody Bookera stwierdził, że nie może wziąć udziału w wydarzeniu ze względu na obecną sytuację geopolityczną.

    Coetzee opisał działania militarne w Gazie na przestrzeni ostatnich dwóch lat jako „…kampanię ludobójstwa… która jest nieproporcjonalna do 'morderczych prowokacji’, jakie miały miejsce 7 października”.

    Co istotne, odmowa Coetzeego wykraczała poza krytykę rządu. Argumentował on, że „społeczności intelektualne i artystyczne” w kraju nie są zwolnione z odpowiedzialności, wskazując na to, co postrzega jako powszechne wewnętrzne poparcie dla kampanii wojskowej.

    Podsumował, że „zbrodnia brutalności” w tym regionie stworzyła moralną plamę, której zmycie może zająć dziesięciolecia.

    Reakcja organizatorów. Dyrektorka festiwalu, Julia Fermentto-Tzaisler, wyraziła głęboki smutek z powodu decyzji autora. W osobistym liście dała wyraz swojej „rozpaczy” wobec jego stanowiska, sugerując, że jego nieobecność będzie dotkliwie odczuta przez tych przedstawicieli lokalnej sceny literackiej, którzy wciąż opowiadają się za dialogiem i pokojowym rozwiązaniem.

    Pomimo wycofania się największej gwiazdy, program festiwalu będzie kontynuowany w tym miesiącu. Wśród potwierdzonych prelegentów znajdują się:
    • Dara Horn (USA)
    • Erri De Luca (Włochy)
    • Joseph Finder (USA)
    • Nell Zink (Niemcy/USA)

    Historia moralnych dociekań. Decyzja Coetzeego jest szczególnie wymowna w kontekście jego relacji z tym miastem. W 1987 roku przyjechał on do Jerozolimy, aby odebrać Nagrodę Jerozolimską, wygłaszając wówczas słynne przemówienie na temat „literatury zniewolenia” w czasach południowoafrykańskiego apartheidu.
    Mówił wtedy o wewnętrznych deformacjach powodowanych przez systemy opresyjne – temat ten eksplorował przez całą swoją karierę w dziełach takich jak „Czekając na barbarzyńców”. Choć w przeszłości angażował się w sprawy regionu (m.in. podczas wizyty na Palestyńskim Festiwalu Literatury w 2016 roku), bojkot z 2026 roku oznacza definitywny zwrot w jego zaangażowaniu publicznym.

    Spojrzenie w przyszłość. Oczekuje się, że autor uda się w podróż do Europy jeszcze w tym miesiącu. Ma odebrać doktorat honoris causa Vrije Universiteit Brussel (VUB) w Brukseli i Hadze – wydarzenie to, po jego uwagach na temat Bliskiego Wschodu, z pewnością przyciągnie teraz znaczną uwagę mediów.

    Dla pisarza, który całą karierę poświęcił badaniu mechanizmów władzy i milczenia współwinnych, ten ostatni akt sprzeciwu sugeruje, że dla Coetzeego czas na „dialog” został przesłonięty przez konieczność zajęcia moralnego stanowiska”.

    Źródło – https://independentonsaturday.co.za/entertainment/books/2026-05-01-nobel-laureate-j-m-coetzee-withdraws-from-jerusalem-writers-festival-over-gaza-crisis/?fbclid=IwY2xjawRn5T1leHRuA2FlbQIxMABicmlkETBEakc3Q28wbVRrSnE0ZzBRc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHl2Dv03NZWXpC1etHKaRi8szryKx-YadxGO5gxORuntWg_QwCjGpfaLtayCo_aem_GYcc0h_Du8wN6hMhxkSpSQ.

    Tłum. Marta Bark-Stelmaszczyk – https://www.facebook.com/martasaaa

  7. „Prezes Axel Springer Mathias Döpfner podczas posiedzenia Rady Nadzorczej Światowego Kongresu Żydów w Genewie, 11 maja 2026 r. wzywał:
    „Europa musi stać się bardziej żydowska”.

    Wpływowy wydawca wzmocnił swoje poparcie dla Izraela i Żydów, deklarując się jako zagorzały syjonista i ubolewając nad wzrostem antysemityzmu na naszym kontynencie”.

    Źródło – https://x.com/i/status/2054479729923674499.

    Ps. Może nie wszyscy wiedzą, co to za potwór ten „Axel Springer”. Tutaj garść informacji – https://www.axelspringer.com/en/.

    1. Döpfner, prezes koncernu Axel Springer, sam siebie nazywa nieżydowskim syjonistą. Niemcy to niebezpieczny ludek, od jednej skrajności do drugiej.

      Döpfner bezeichnet sich selbst als nichtjüdischen Zionisten; er zeigt sich sowohl in öffentlichen Aussagen als auch in der Ausrichtung der Verlagsgruppe betont solidarisch mit Israel und verteidigt das Land gegen Kritik. Er fordert, dass „Deutschland jüdischer werden muss”, und spricht sich für eine verstärkte und bevorzugte Einwanderung jüdischer Personen aus.

      https://de.wikipedia.org/wiki/Mathias_D%C3%B6pfner

      Döpfner has been described as a „close associate of Netanyahu” and „one of the most prominent and courageous voices in Europe in the longstanding fight against antisemitism and a staunch supporter of the state of Izrael”.

      In October 2025, Döpfner was awarded the Israeli Presidential Medal of Honor along with Israeli-American GOP megadonor Miriam Adelson by Israeli President Isaac Herzog.

      In March 2026, he subsequently wrote a Politico op-ed expressing support for Israel and the United States in the 2026 Iran War.

      https://en.wikipedia.org/wiki/Mathias_D%C3%B6pfner

  8. „78 lat od powstania IZRAELA. To ciekawe, że od razu EINSTEIN NAZWAŁ TO NOWYM… NAZIZMEM

    Jest rok 1948, a Albert Einstein sam mający żydowskie pochodzenie ostrzega: partia Herut w nowym państwie Izrael terroryzuje Palestyńczyków i chce tworzyć państwo w modelu faszystowskim.

    Opublikowano nawet list amerykańskich intelektualistów w większości żydowskiego pochodzenia do New York Times. Piszą o niedawnym ataku terrorystycznym żydów na arabską wioskę Deir Jassin, o mordowaniu mieszkańców. Zginęło tam ponad 200 osób. Masakra bardzo silnie wpłynęła na arabską ludność cywilną, która zaczęła masowo uciekać ze swoich miast i wiosek, będących w pobliżu walk żydowsko-arabskich. Wpłynęło to na zwiększenie liczby palestyńskich uchodźców. Piszą, że partia Menachema Begina Herut dąży do zaprowadzenia rządów terroru, że pod pod względem organizacji, metod, filozofii politycznej i społecznego oddziaływania jest bliska partiom nazistowskim i faszystowskim.

    Tak, EINSTEIN NAZWAŁ IZRAEL NOWYMI… NAZISTAMI

    List opublikowano 4 grudnia 1948 r. 14 maja 1948 r. David Ben-Gurion ogłosił utworzenie Państwa Izrael. To był początek końca wolności miejscowej ludności arabskiej na ziemi zasiedlanej przez żydów. Ich terytoria z każdą dekadą kurczyły się coraz bardziej.

    W 1988 roku partia Herut zakończyła działalność, stając się integralną częścią prawicowej partii Likud. Wieloletnim liderem partii Likud jest obecny premier Izraela Biniamin Natanjahu. (…)”.

    Źródło – https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie.

  9. Źródło – https://www.facebook.com/marek.wojciechowski.75685962 / https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1476301720903635&id=100055714645785&post_id=100055714645785_1476301720903635&rdid=b4MARrWV5gfz8gR0#.

    „Jak Jakub Berman konspirował Żydów w Polsce…

    Dnia 10.11.45 roku KRN wydała Dekret, który pozwalał w sposób ściśle tajny na masową skale zmieniać nazwiska. Z dobrodziejstwa tego przepisu skorzystało dziesiątki tysięcy Żydów. Przepis ten pomimo, że obowiązywał pierwotnie do 1947 roku, był przedłużany kilkakrtonie. Ostatni raz w 1953.
    Ledwo ustała zawierucha wojenna a Prezydium Krajowej Rady Narodowej poczuło pilną potrzebę wydanie przepisów, które pozwalały w sposób tajny, masowy i niezgodny ze standardami prawnymi oraz polską racją stanu, zmieniać imiona oraz nazwiska. Szczególnie jak to wynika z przeprowadzonych kwerend repatriantom oraz innym osobom, które zjeżdżały do Polski z całego ZSRR oraz świata. Dobrodziejstwem tego przepisu objęto nawet bezpaństwowców.
    Art. 3 powyższego dekretu mówił, że właściwa władza orzeknie o zmianie nazwiska zgodnie z wnioskiem strony jeżeli zachodzi ku temu ważna przyczyna.
    (2) szczególnie ważna przyczyna zachodzi, gdy ubiegający sie o zmianę:
    (1) nosi nazwisko hańbiące lub ośmieszające
    (2) w okresie czasu od dnia 1 września 1939 roku do dnia 9 maja 1945 r. przybrał inne nazwisko (pseudonim wojskowy), pełniąc służbie w Wojsku Polskim, armii sprzymierzonej, polskiej formacji wojskowej, oddziale partyzanckim niepodległościowo – demokratycznym, grupie bojowej organizacji niepodległościowo – demokratycznej, prowadzającej walkę z najeźdźcą niemieckim i wypełniał gorliwie swe obowiązki,
    (3) przybrał inne nazwisko (pseudonim konspiracyjny) w związku z udziałem w podziemnej walce z najeźdźcą niemieckim,
    (4) używał innego nazwiska (pseudonimu osłaniającego) celem uchronienia sie przed aktami gwałtu najeźdźcy niemieckiego lub jego popleczników,
    (5) nosi nazwisko o brzmieniu niepolskim,
    (6) nosi nazwisko, które ma formę imienia,
    Art. 9 ustęp 1 zobowiązywał:
    (1) Władza orzekająca zarządza wpisanie zmiany nazwiska do ksiąg urodzeń i małżeństw na marginesie aktu stanu cywilnego, a także zawiadamia właściwe według miejsca zamieszkania i pobytu danej osoby władze, prowadzące ewidencje ludności i ewidencje wojskową, oraz właściwą władze skarbową ponadto zaś władze prowadząca rejestr karny.
    (2) Władza orzekająca poda o zarządzonej zmianie nazwiska do publicznej wiadomości na koszt osoby interesowanej w drodze ogłoszenia w poczytnym pismie miejscowym.
    W punkcie 3 art. 9 KRN „wymyśliła”, że: Władza orzekająca zaniecha wpisu zawiadomień oraz ogłoszenie przewidzianych w ustępie (1) i (2), jeżeli a tym przemawiają ważne powody. W praktyce ostatni przepis nakazywał prowadzenie procedury zmiany nazwisk pod klauzulą „tajne”. Wniosek o dokonanie zmiany nazwiska w sposób tajny stał w oczywistej sprzeczności z art. 6 niniejszego dekretu, który nakazywał zbadanie pobudek, z jakich strona ubiegała sie o zmianę.
    W jednym z zapytań UW w Łodzi pytał w 1946 roku MAP – jak można zbadać przesłanki do zmiany nazwiska, jeżeli cała procedura nakazywała zachowywanie tajności, tzn. nie można było przeprowadzać żadnego wywiadu środowiskowego. Podanie o zmianie nazwiska mogły składać również obywatele przebywający poza granicami.
    W artykule 2 ustęp (2) dekretu ustawodawca zastrzegł następujące prawo:
    Minister Administracji Publicznej może zastrzec sobie w drodze rozporządzenia orzekanie o zmianie nazwisk na obszarze całego Państwa lub niektórych województw, na stałe lub na czas określony, co do wszystkich spraw lub niektórych kategorii (typów) zmian.
    W efekcie w dniu 7 grudnia 1947 roku wydano rozporządzenie, które mówiło:
    1. Zastrzega sie MAP, a na obszarze Ziem Odzyskanych Ministrowi Ziem Odzyskanych orzekanie o zmianie imion i nazwisk:
    a) żołnierzy pozostających w czynnej służbie wojskowej, jeżeli prośby ich o powyższą zmianę popiera ze względu na interes służby Minister Obrony Narodowej b) osób, które ubiegając sie o zmianę, powołują sie na istnienie ważnych powodów uzasadniających zaniechanie zarządzenia wpisu, zawiadomień i ogłoszeń przewidzianych w art 9 ustęp 1 i 2 dekretu z dnia 10 listopada 1945 r. o zmianie i ustalaniu imion i nazwisk.
    Dla osób ubiegających sie o zmianę nazwiska w trybie art. 3 ustęp 2 , tj:
    „…w okresie czasu od dnia 1 września 1939 roku do dnia 9 maja 1945 r. przybrał inne nazwisko (pseudonim wojskowy), pełniąc służbę w Wojsku Polskim, armii sprzymierzonej, polskiej formacji wojskowej, oddziale partyzanckim niepodległościowo – demokratycznym, grupie bojowej, organizacji niepodległościowo – demokratycznej, prowadzającej walkę z najeźdźcą niemieckim i wypełniał gorliwie swe obowiązki, stosowano art. 18 powyższego dekretu, który mówił, że:
    – Dla osób, które przybrały inne imie lub nazwisko w czasie pełnienia służby w Wojsku Polskim w okresie 1 września 1939 do 9 maja 1945 r, do uznania zmiany imienia lub nazwiska za prawnie dokonane wystarczające jest zaświadczenie o zmianie wydane przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
    Taka delegacja wydana dla MON pozwalała wewnątrz LWP przeprowadzić zmianę nazwisk wszystkim tym żołnierzom, którzy wstępując do tworzonych w Związku Radzieckim armii polskich przyjmowali, a następnie w czasie całej służby używali nieprawdziwych nazwisk. Taka sytuacja pozwalała dodatkowo zataić skalę zmian nazwisk oraz pochodzenia, przy czym istotnym jest to, że przez wiele lat zmiana nazwisk była tajemnicą państwową.
    Podobne zasady były stosowanie również począwszy od 1920 roku, tj. w oparciu o ustawę z dnia 11 maja 1920 w przedmiocie uznania nazwisk przybranych w wojsku. Zmiany nazwisk dokonywał Naczelnik Państwa na wniosek MON.
    Przeprowadzona w rożnych archiwach państwowych kwerenda pokazuje, że prawie całość dokumentacji dotyczącej zmiany nazwisk została wybrakowana. Taka sytuacja występuje w szczególności przypadku Zarządu Miejskiego w Łodzi oraz Warszawy, gdzie do 1950 roku nie zachowała sie żadna dokumentacja zmiany nazwisk. W Łodzi nie zachowała się w tym zakresie również żadna dokumentacja sporządzona przez Urząd Wojewódzki.
    Można było domniemywać, że jakaś dokumentacje dotycząca zmiany nazwisk oraz nadania obywatelstwa, szczególnie w tych sprawach, gdzie właściwość przejęło MAP, posiada obecne MSWiA. Ministerstwo rządzone przez Dornbauma odpowiedziało, że takiej ewidencji nie posiada.
    Istotnym jest też to, że od 1945 roku, w żadnym spisie powszechnym nie było pytania o narodowość. Z tego co udało się ustalić ostatni spis powszechny miał zawierać takie pytanie, jednakże punkt ten nie znalazł się w ankiecie spisowej. Teraz miałoby się to zmienić, tyle tylko, że następny spis zapewne będzie za dekadę.
    Pisemna odpowiedz może jednak nie być prawdziwa, bowiem na pierwsze ustne zapytanie o zespoły MAP nieprzekazane do Archiwum Akt Nowych bądź IPN, odpowiedz udzielona przez pracowników archiwum brzmiała: „…w archiwum MSWiA znajduje sie cała „narodowościówka” i dokumentacja zmiany nazwisk”. Co się więc stało, że z upływem tygodnia odpowiedź jest całkowicie przecząca?
    Czy nadal nie nadszedł czas ujawnienia tego, ile faktycznie osób pochodzenia żydowskiego mieszka w Polsce? Kto i z jakiego powodu w sposób przestepczy wykazywał zamiar oraz go realizował, zmiany struktury społecznej Państwa Polskiego?
    Podaję na początek przykłady zmiany nazwisk:
    1. Szabat na Skowroński
    2. Formel na Wielchorski
    3. Beben na Boguszweski
    4. Nysan na Kołodziejczyk
    5. Kozioł na Tarnowski
    6. Wurst na Rostocki
    7. Baran na Baranowski
    8. Iboda na Orłowski
    9. Kąty na Kurchowski
    10. Gacek na Gacki
    11. Koza na Kowalski
    12. Eizenberg na Ruchocki
    13. Włosek na Wirski
    14. Kaufmann na Świerczyński
    15. Kugelhaus na Sabat
    16. Rachinger na Dąbinski
    17. Jaworek na Jaworski
    18. Byk na Liszczynski
    19. Łukomiec na Olkuski
    20. Duetschberger na Walewski
    21. Proboszcz na Orski
    22. Mann na Mutowski
    23. Weisberg na Górski
    24. Schengel na Skowronski
    25. Kita na Krzywinski
    26. Feigenblat na Fabjanski
    27. Sommer na Wajchat
    28. Goldman na Gorski
    29. Musko na Baranski
    30. Karp na Janiszewski
    31. Abracham Mojszesz Herling – Grudziński na Maurycy Herling Grudziński
    32. Szneider Jakub na Werpachowski
    33. Artmann na Zaradecki
    34. Lichtson na Lachowicz
    35. Cetynbaum Jankiel na Nowak Tadeusz
    36. Dzwonek na Jasinski
    37. Baran na Barski
    38. Weiknecht na Branski
    39. Bojgen na Stadnicki
    40. Wierzak na Chrzanowski
    41. Gold na Hartnarek
    42. Kretberger na Orlicz
    43. Rosenberg Jozef na Jozef Nowak – Prezydent miasta Lodzi z dnia 27.08.1947 r
    44. Stolzman na Strzelecki
    45. Finkelsztein na Machlewicz
    46. Glueksman na Gaszynski
    47. Weinberg na Golewski
    48. Lanzman na Cewinski
    49. Szerman na Mizynski
    50. Tejerstain Jakub na Wilczak
    51. Frid na Glowacka
    52. Roseberg na Rozewinski
    53. Beckermann na Piekarski
    54. Cukier na Swoboda
    55. Widgor na Antos
    56. Ajzenberg na Orłowski
    57. Baum na Dzewinski
    58. Zeigenbaum na Baranska
    59. Szain na Januchta
    60. Spilforgelc na Kądrebski
    61. Grossmann na Lukaszwicz
    62. Kreps na Synowiecki
    63. Szwarc ma Synowiecki
    64. Byk na Staniszewski
    65. Zingermann na Nowakowski
    GRUENBAUM na SIEROCINSKI, (wniosek złożony w UW w Kielcach dnia 27 czerwca 1946 r., zmiany dokonał UW w Katowicach 27 listopada 1946 r., pochodził z Częstochowy. PRAM III 18/63/46). Ta osoba to były zastępca powiatowego UB w Kielcach, działający w okresie tzw. Pogromu Kieleckiego.
    ZOBERMAN Freida (ur. Sandomierz), córka Szyji i Matki z domu Kupferbaum, próbowała zmienić nazwisko na Jagiełło, ale MAP zgodziło się na nazwisko JAGŁO.
    KRAKÓW
    1. Goldberger na Rakowiecki
    2. Goldfischer na Skalski
    3. Grutz na Lepiński
    4. Gruebel na Szymański
    5. Grens na Gąsiorowski
    6. Grob na Grabowski
    7. Gutentag na Rzonca
    8. Goldman na Biała
    9. Gotlieb na Skowron
    10. Goldman na Godlewski
    11. Gryenberg na Gawroński
    12. Glanz na Poleski
    13. Greunwald na Makowicz
    14. Goldberg na Przeworski
    15. Goldberg na Gelewski
    16. Gunsberg na Zdrojewski
    17. Gotlieb na Magwa
    18. Galitz na Galica
    19. Goldyk na Godlewska
    20. Grunhaut na Gerlach
    21. Glieksmann na Zarecki
    22. Goldberg na Zarecki
    23. Goldberg na Radwanski
    24. Goldmann na Galik
    25. Golger na Skowroński
    26. Goldber na Lubański
    27. Goldberg na Żak
    28. DATTNER na Kozłowski – adwokat
    29. Elenberg na Skowroński
    30. Ehrenreich na Zarebiński
    31. Elenberg na Skanski
    32. Englard na Roztworowski
    33. Engelhard na Szeczepański
    34. Eisenbach na Rynarowicz
    35. Epstein na Paszkowski
    36. Eibenschutz na Mańkowski
    37. Fischer na Zawadzki
    38. Feller na Pichurski
    39. Frideker na Borkowski
    40. Fouerman na Pogorzelski
    41. Futterwat na Guszlewicz
    42. Faeber na Łącki
    43. Fundmann na Lebowiecki – Adwokat
    44. Finkelstern na Filanowski
    45. Fuerstein na Zalewska
    oraz ok. 1.000 dalszych przypadków, które zostaną podane w późniejszym okresie.
    Nadto Urząd Wojewódzki w Katowicach jedynie w latach 1946 do 1948 zanotował ok. 10 tyś przypadków zmiany nazwiska. Nateżenie wniosków było tak duże, że UW musiał zaciągnąć w MAP pożyczke na zatrudnienie dalszych pracowników. Dzielnicowa RN dla Żoliborza, miejsce zamieszkania Kaczyńskich, tylko w ciągu jednego roku dokonał zmany nazwiska dla około 200 osób, w tym rodziny Lityńskich.
    Główną przesłanką zmany nazwiska było to, że żydowskie nazwiska miały niemieckie brzmienie, których się wstydzono. Przypadek adwokata Dattnera z Krakowa pokazuje jednak to, że chciał on ukryć swoje żydowskie pochodzenie. Był też przypadek spikerki Polskiego Radia pochodzenia żydowskiego, która zmieniała nazwisko na Wysocka, której wniosek był powodowany zamiarem ukrycia prawdziwgo pochodzenia.
    O tym procederze zostaje poinformowana Rada Europy oraz Parlament Europejski.
    artykuł z:
    https://popisowy-przekret.blogspot.com/…/jak…
    warto odwiedzić także:
    https://popisowy-przekret.blogspot.com/
    oraz
    https://kaczynskitusk.wordpress.com/„.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *