
Burmistrz Rafał Kukla zamaszyście kręcił karuzelą kosztów podczas realizacji słynnej inwestycji znanej gawiedzi jako REWITALIZACJA BUDYNKU GORLICKIEGO CENTRUM KULTURY, co udowodniłem w materiale prasowym – zob. Rewitalizacja budynku Gorlickiego Centrum Kultury. „Risercz” dla Prokuratury Europejskiej w Warszawie. Przypomnijmy, że burmistrzowska „jazda bez trzymanki”, tj. szastanie publiczną kasą, zaczęła się od „skromnej” kwoty 7 690 000 zł, bo tyle Miasto Gorlice zamierzało jeszcze 19 stycznia 2022 roku przeznaczyć na tzw. rewitalizację GCK. Potem kwoty już tylko rosły! A na jakiej kwocie ta karuzela wreszcie się zatrzymała?
xxx
Jak wiadomo – zob. IP.1431.1.2026, burmistrz Rafał Kukla kazał nam czekać do 9 marca 2026 roku na dostęp do informacji publicznej, o którą dopominałem się 9 i 10 stycznia 2026 roku – zob. Wniosek_dotyczy kosztów rewitalizacji GCK w Gorlic… – Poczta o2 i – zob. Zapytanie prasowe_dotyczy rozliczenia rewitalizacj… – Poczta o2. Burmistrz słowa dotrzymał i mogę Czytelnikom przedstawić ujawnione przez Rafała Kuklę dokumenty – zob. udostępnienie informacji publicznej – odpowiedź Ur… – Poczta o2 i Potwierdzenia transakcji_IP.1431.1.2026! Jak widać rewitalizacja Gorlickiego Centrum Kultury kosztowała ostatecznie 19 013 117, 35 zł (przypominam, że dofinansowanie wyniosło 5 784 684, 45 zł – zob. Potwierdzenie przelewów za okres 2021-2024).
xxx
Jak zakończy się afera opisana w materiale prasowym – zob. Afery na samorządowym folwarku u burmistrza Rafała Kukli za 11 406 282 zł ciąg dalszy! i czy do 19 013 117, 35 zł bezpośrednich kosztów rewitalizacji GCK wspólnota samorządowa Miasta Gorlice będzie zmuszona dopłacić jeszcze 11 406 282 zł, dowiemy się w niedalekiej przyszłości. A na koniec napiszmy tak: jeśli nawet czarny scenariusz, tj. wydanie nakazu upominawczego przez IX Wydział Gospodarczy Sądu Okręgowego w Krakowie, nakazującego Miastu Gorlice wypłatę firmie TBM Tech sp. z o.o. kwoty 11 406 282 zł, miałby się nie spełnić, to i tak na karuzelę kosztów związanych z rewitalizacją Gorlickiego Centrum Kultury tzw. czerwone żaboty powinny rzucić bacznym okiem. Bo napisać, że rewitalizacja GCK śmierdzi niegospodarnością i działaniem na szkodę interesu publicznego, to niezbyt wiele napisać…
Cdn.
Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym „Orzeł Polskiego Samorządu”. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.gorlice.pl/pl/220/18019/rafal-kukla-burmistrzem-15-lecia-.html. Lista dokonań gorlickiego „burmistrza 15-lecia” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/rafal-kukla/. Za takie dokonania w normalnym kraju podstawione zostałyby taczki… W III RP figurant zostaje bohaterem!


Plac zabaw w Targówku kosztował 500 tys zł, to cena za remont GCK jest zdecydowanie nie adekwatnie za mała…
To jest w końcu ta afera, czy jej nie ma? Pan Rysiewicz znowu zamieści 10 artykułów popartych 34 dokumentami i jak zwykle sprawa zakończy się niczym?
W ślad za Wacławem poszedł Pan Redaktor do Gorlic, w Bobowej brakło tematów.
Wiesiek nie znasz kreatywności redaktora, jak już nie ma się czego czepić, to sam wymyśla afery:)
Julian Tuwim – Karta z dziejów ludzkości
Spotkali się w święto o piątej przed kinem
Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.
Tutejsza idiotko! – rzekł kretyn miejscowy –
Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?
Miejscowa kretynka odrzekła – Z ochotą,
Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.
Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
I poszedł do kina z tutejsza idiotką.
Na miłym macaniu spłynęła godzinka
I była szczęśliwa miejscowa kretynka.
Aż wreszcie szepnęła: – kretynie tutejszy!
Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.
Więc poszli na sznycel, na melbe, na winko,
Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.
Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.
W ten sposób dorobią się córki lub syna:
Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.
By znowu się mogli spotykać przed kinem
Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
Nie wiem czy Urzędas zrozumiał. Wiersz trafnie dobrany do interlokutora, spod znaku „Urzędas”, który sam się scharaktryzował, używając jako nicku augmentatiwu 🙂 samokrytyka miłe widziana
Urzędas zrozumiał, że Rysiewiczowi i Alicji Nowak zostało pisanie wierszyków i szukanie nieistniejących afer, w celu podtrzymania choćby nikłego zainteresowania ich nieudolną działalnością.