Do Domu Pana odeszła Maria Rybczyk!

Takie wiadomości zawsze przychodzą nie w porę i nieproszone. O śmierci Marii Rybczyk poinformował mnie wczoraj jeden z Czytelników. Zatrzymała mnie ta wiadomość w biegu… Nie mam prawa napisać, że zaliczałem się do grona przyjaciół Pani Marii. Ot, zwykła znajomość na kanwie mojej działalności publicznej, dziennikarskiej; zaledwie kilka spotkań w gościnnym domu Pani Marii w Gorlicach, kilka rozmów telefonicznych, korespondencja elektroniczna…

W styczniu 2022 roku zanotowałem na tym portalu: Pani Maria Rybczyk z Gorlic napisała do mojej redakcji list 30 grudnia 2021 roku. Informacje, zawarte w tej korespondencji, na temat budowy gorlickiego centrum handlowego Go!Park (…), były tak ważkie i wiarygodne, że nie zwlekając, zaproponowałem Pani Marii  Rybczyk spotkanie w Gorlicach.

A potem na łamach czasopisma „BOBOWAODNOWA” ukazał się najpierw mój wywiad z Marią Rybczyk a następnie cała seria tekstów autorstwa Pani Marii, opisujących krzywdę, której doznała od „gorlickiej ośmiornicy” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/afera-go-park-u/. Ostatni artykuł Pani Marii opublikowałem 15 lipca 2024 roku!  Pani Maria nie składała broni i zapewniała, że „to nie koniec afery Go!Park-u w Gorlicach”. Dzisiaj już wiadomo, że nie zdążyła rozliczyć swoich prześladowców i aferzystów…

Ani wcześniej, ani później, żadne teksty na łamach mojego czasopisma nie cieszyły się taką popularnością (oglądalnością) jak historia opisana przez Panią Marię. To sława Lekarza i wdzięczność pacjentów niosła tak szeroko krzyk sprzeciwu Pani Marii wobec bezduszności „układu gorlickiego”. Jestem dumny, że było mi dane towarzyszyć Marii Rybczyk – choć przecież tylko przez krótką chwilę –  odważnie stającej w obronie prawa i sprawiedliwości w świecie, w którym te wartości sponiewierano nie tylko w Gorlicach, ale w całej III RP. Dziękuję Pani Mario!

Czuwanie modlitewne za duszę śp. Marii Rybczyk odbędzie się 16 stycznia o godz. 12.30 w kościele pw. Świętej Jadwigi Królowej w Gorlicach.
Msza Święta Pogrzebowa rozpocznie się 16 stycznia o godz. 13 w kościele pw. Świętej Jadwigi Królowej w Gorlicach.

Wieczny odpoczynek racz Jej dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Jej świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym na wieki wieków, Amen!

(Odwiedzono 507 razy, 17 wizyt dzisiaj)

3 thoughts on “Do Domu Pana odeszła Maria Rybczyk!

  1. Odważna, nieustępliwa, zawsze zaangażowana na 100%, pracująca niemal do końca.. po ostatnim dniu pracy została zabrana karetką do szpitala. Pozostał żal, że nie wszyscy zachowali się przyzwoicie wobec potrzebującej koleżanki po fachu. Pani Mario, nikt i nic nie zapełni tej pustki. Odpoczywaj w pokoju…
    P.S. Pani poseł, która odmówiła jej pomocy w walce z gorlicką hydrą, nawet przy tej smutnej okazji musiała się polansować, przysyłając wieniec przez umyślnego. Takie to małe…

  2. Serce się kraje, gdy przejeżdżam koło tego molocha i widzę ludzi kupujących jak ogłupiali. Nie ma szans, na jakikolwiek bojkot. Ludziom nie przemówi. Masakryczne sąsiedztwo nie tylko bezpośrednio sąsiedniej kamienicy, ale także okolicznych budynków. Spaliny, natłok samochodów, upiorne światła, które akurat w tym przypadku nie szkodzą ludziom, ptakom ani nietoperzom (zapewne po wnikliwych badaniach i obliczeniach – kpię sobie).

    Jaki zyska ma miasto? Licząc choćby 3 000 m kw. po 32,48 zł, wychodzi 97 440, czyli, uwaga dwie wiaty śmietnikowe rocznie, według szacunków dla zadań w budżecie obywatelskim.

    Dwie wiaty śmietnikowe rocznie! Tyle zysku za utratę zdrowia ludzi, utrudnienie w komunikacji, utratę konkurencji dla lokali przy Kościuszki, czyli dalsze zmniejszanie wpływów z podatków. I mamy w Gorlicach jeszcze co najmniej pięć takich Goparków, na takich samych zasadach wtłoczonych w przestrzeń publiczną. A Gorlice nie są wyjątkiem. Tak jest wszędzie.

    Czy znajdą się ludzie odważni, jak Pani Doktor?

  3. Dziękuję Wam Wszystkim za wsparcie – a w szczególności Panu Redaktorowi – za powyższą publikację i dobre słowo.
    BeS – masz rację, byłam przekonana, że od „Kolegów” po fachu można dużo więcej w takiej sytuacji oczekiwać, a tymczasem odmówiono Jej transportu do kliniki w Krakowie. Nie będę na ten temat więcej pisać, bo napisałabym zbyt dużo.
    Pani „POSEŁ” – no cóż także pozostawiam bez komentarza chyba nie potrzeba….
    Dobra wiadomość – to nie koniec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *