
Od redakcji! Autorem tekstu jest Sylwester Adamczyk – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/sylwester-adamczyk/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Na zdjęciu tytułowym – Magdalena Majka i Benedykt Polański podczas jednej z debat przed wyborami samorządowym w kwietniu 2024 roku. Zawsze razem, zawsze obok siebie…
xxx
14 listopada 2024 roku i 7 stycznia 2025 roku to daty, kiedy to Ludomir Handzel, usuwając ze stanowiska dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu i Małej Galerii w Nowym Sączu najpierw Benedykta Polańskiego a później ze stanowiska swojego zastępcy Magdalenę Majkę, naprawił, według mojej prywatnej oceny, swoje dwa największe błędy personalne, popełnione w czasie, kiedy zasiada w fotelu prezydenta Nowego Sącza.
O działalności duetu Majka-Polański pisałem wielokrotnie. I nie były to bynajmniej laurki. Przypomnijmy pokrótce. Wspólna działalność tej dwójki rozpoczęła się bodaj w połowie 2020 roku, kiedy to po ponad dwuletnich perturbacjach z obsadzeniem fotela dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury Benedykt Polański objął tam stanowisko, zaś Magdalenie Majce, swojemu II zastępcy, Ludomir Handzel powierzył pieczę na miejskim placówkami kultury. Od tamtego czasu ów duet stał się nierozłączny. Zawsze razem, ręka w rękę, zawsze równym, miarowym krokiem, zawsze obok siebie…
I początkowo wśród obserwatorów sądeckiego życia kulturalnego budzili pewne nadzieje na rozsądne poprowadzenie powierzonych im spraw, które, ze względu na swoją złożoność do łatwych wszak nie należą. Nadzieje te zostały jednak bardzo szybko rozwiane i Majka z Polańskim rozpoczęli w Nowym Sączu demolkę kultury, której analogii trzeba by szukać, zachowując oczywiście wszelkie proporcje, w Chinach i działalności „bandy czworga” w podczas chińskiej „rewolucji kulturalnej”. Wydarzenie to miało miejsce w latach 60 i 70. XX wieku i ofiarą padło tam wszystko, co komunistycznym władzom Chin kojarzyło się z tym co tradycyjne i co powstało przed ich rewolucją. Choćby liczyło setki lat. Nie było wówczas litości.
W Nowym Sączu zaczęło się od Małej Galerii na Plantach, która prowadzona przez kilkadziesiąt lat przez Alicję Hebdę i profesora Andrzeja Szarka wypracował swój oryginalny styl i była znana, m.in. dzięki Małemu Festiwalowi Form Artystycznych, w całej Polsce. W Małej Galerii bywali najwięksi polscy twórcy kultury: Czesław Miłosz, poeta, laureat nagrody Nobla, Zbigniew Rybczyński, laureat „Oscara” za krótkometrażowy film „Tango”, Leszek Mądzik, twórca „Sceny Plastycznej” Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, reżyser Krzysztof Zanussi, rzeźbiarz Jan Kucz, muzyk Włodzimierz Nahorny i wielu, wielu innych…
Z gorliwością hunwejbinów, bezwzględnych i nieprzejednanych wojowników chińskiej „rewolucji kulturalnej” Majka z Polańskim ruszyli na Małą Galerię bodaj jesienią 2020 roku. Ze stanowiskiem dyrektora pożegnała się Alicja Hebda, z pracy odszedł też profesor Andrzej Szarek, ceniony i znany artysta i wykładowca akademicki. Pod Małą Galerię podstawiono zaś wielki kontener na odpady, do którego zapakowano cała historię Galerii, a co dla Majki i Polańskiego było li tylko przedrewolucyjnym śmieciem…
Kiedy Magdalena Majka swoim bezwzględnym rewolucyjny okiem doglądała w Małej Galerii wywózki stamtąd rzeczy, natknęła się na jakieś metalowych części i blachy, które, uznawszy za odpady, bez pytania kazała wyrzucić. Profesor Andrzej Szarek, którego metal jest jednym z głównych tworzyw jego rzeźb i do którego owe metalowe części, uznane przez Majkę za odpady należały, zwrócił jej uwagę i uświadomił, że to są artefakty, części nowej rzeźby, którą właśnie tworzy. Czyż trzeba lepszego przykładu by unaocznić urzędnicze dyletanctwo i to jak potrafią minąć się dwa światy, ten bezwzględny, przeświadczony o swojej wszechwiedzy, rodem z za bezdusznego urzędniczego biurka i ten artystyczny…
Dziś Małą Galerię co prawda odremontowano, ale jej dawnego ducha, nastroju i poziomu artystycznych prezentacji próżno tutaj szukać, a program Małego Festiwalu Form Artystycznych upycha się czterema wystawami lokalnego przedsiębiorcy i fotografa amatora, który prezentuje tutaj banalne zdjęcia ze swych zagranicznych wojaży.
Cdn.
Sylwester Adamczyk


