Kpiny z prawa, uprawiane przez burmistrza Wacława Ligęzę i kierownik Marię Gucwę-Barylak, znowu wyszły na jaw, jak szydło z worka

Kto zapoznał się z materiałem prasowym – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/12/kryminalnej-historii-ogrodzenia-przed-zs-p-w-wilczyskach-ciag-dalszy/, ten wie, że burmistrz Wacław Ligęza upoważnił kierownik Marię Gucwę-Barylak do złożenia oświadczenia – zob. 201912171306, że Urząd Miejski w Bobowej nie posiada protokołów z rocznej kontroli obiektu budowlanego, w którym mieści się Zespół Szkolno-Przedszkolny w Wilczyskach. Co prawda redaktor naczelny czasopisma „Bobowa Od-Nowa” nie składał wniosku w tej sprawie do Urzędu  Miejskiego w Bobowej, ale bezpośrednio na ręce burmistrza Wacława Ligęzy, który zarządza przecież całym samorządowym folwarkiem w gminie Bobowa, tj. Gminą Bobowa, Urzędem Miejskim i wszystkimi pozostałymi jednostkami organizacyjnymi, ale…, ale – jak wiadomo – burmistrz Wacław Ligęza i kierownik Maria Gucwa-Barylak, to pracownicy samorządowi sprytni i… dowcipni. W każdym razie tak im się wydaje.

Na opisane powyżej oświadczenie kierownik Marii Gucwy-Barylak, złożone z upoważnienia burmistrza Wacława Ligęzy, natychmiast zareagował komentator „wma” i jak zwykle „do bólu” logicznie przedstawił w komentarzu taką oto ocenę dokumentu urzędowego – zob. 201912171306, z dnia 17 grudnia 2019 roku, który został wytworzony przez samorządowy tandem dowcipnisiów Ligęza – Gucwa-Barylak:

wma 19 grudnia 2019 z 09:30

Zaraz, zaraz. W piśmie nr RIiGK 2510.16.2019 z 27 września 2019 roku skierowanym do ubezpieczyciela – opatrzonym nagłówkiem „Urząd Miejski w Bobowej” i podpisanym przez Wacława Ligęzę – czytamy m. in.:

„Odpowiadając na pismo (…) w sprawie ustalania odpowiedzialności lub odszkodowania (…) Urząd Miejski w Bobowej informuje: (…) W załączeniu przesyła się protokół z okresowej kontroli rocznej i pięcioletniej stanu technicznego obiektu budowlanego”.

https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2019/12/201912021212.pdf

Właścicielem obiektu jest gmina, organem wykonawczym gminy jest burmistrz, tenże burmistrz jest równocześnie kierownikiem UM (§ 11 „Regulaminu Organizacyjnego UM w Bobowej”). Art. 62 ustawy prawo budowlane nakłada na właściciela obowiązek okresowej kontroli stanu technicznego obiektu budowlanego, a art. 64 obowiązek prowadzenia książki obiektu budowlanego. Zgodnie z ust. 3 tegoż artykułu protokoły okresowych kontroli mają być dołączone do książki obiektu budowlanego. Właściciel obiektu nie może twierdzić, że „nie posiada protokołów z okresowej rocznej stanu technicznego obiektu budowlanego Szkoły Podstawowej w Wilczyskach”. Jeśli ich „nie posiada” to znaczy, że łamie ustawę prawo budowlane.

Kobieta o nazwisku Gucwa-Barylak (działając „z up. BURMISTRZA”) wyraźnie plącze się w zeznaniach. W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie protokołów z okresowej rocznej kontroli stanu technicznego obiektu (tj. budynku ZS-P w Wilczyskach wraz z ogrodzeniem) opowiada, że „Urząd Miejski nie posiada protokołów z okresowej rocznej stanu technicznego obiektu budowlanego Szkoły Podstawowej w Wilczyskach”. Jeśli Urząd Miejski „nie posiada protokołów z okresowej rocznej stanu technicznego obiektu budowlanego Szkoły Podstawowej w Wilczyskach” to cóż takiego wysłano do ubezpieczyciela wraz z pismem nr RIiGK 2510.16.2019 z 27 września 2019 roku z nagłówkiem „Urząd Miejski w Bobowej”? Wysłano „protokół z okresowej kontroli rocznej”! Nie można wysłać czegoś, czego się „nie posiada”. Takiej sztuki nie dokona nawet taki iluzjonista jak Wacław Ligęza.

Nie będę ukrywał, że od początku byłem pewny, że pracownicy samorządowi, tj. Wacław Ligęza i Maria Gucwa-Barylak, w tej konkretnej sprawie, znowu zrobili sobie kpiny z prawa, tj. z ustawy O dostępie do informacji publicznej. A jako że nie jestem ani sprytny, ani dowcipny, ale za to cierpliwości mi nie brakuje, wysłałem 19 grudnia 2019 roku do burmistrza Wacława Ligęzy kolejny wniosek – zob.

Okazało się jednak, że burmistrz Wacław Ligęza nie zrozumiał słowa „bezzwłocznie”, bo milczał jak zaklęty. Uznałem, że powinienem mu o sprawie przypomnieć i jeszcze tego samego dnia przekazałem do wiadomości burmistrza Wacława Ligęzy powyżej opublikowany komentarz komentatora „wma” z następującym tekstem przewodnim:

Polecam komentarz, który został właśnie opublikowany na moim portalu, żeby nie uszedł pana uwadze. Na dodatek nie będzie pan zdany na omówienia życzliwych panu donosicieli (bo jak wiadomo nie śledzi pan mojej kroniki gminy Bobowa). Sprawa dotyczy protokołów z okresowej kontroli obiektu ZS-P w Wilczyskach: (…) – (w tym miejscu zacytowałem komentatora „wma” – patrz powyżej – przyp. M.R.). Przyzna pan, że komentator „wma” ma rację. Proszę przekazać urzędnikowi, żeby nie kpił sobie z obywateli i na dodatek, żeby nie robił tego „z up. BURMISTRZA”. A może to pan sobie zakpił? I na dodatek może złamał pan Prawo budowlane? Nie wierzę! Przecież to nie w pana stylu!!!

Na burmistrzu Ligęzie ten komunikat nie zrobił żadnego wrażenia, ale jak już chyba napisałem, jestem cierpliwy i wyrozumiały, więc 20 grudnia 2019 roku wysłałem jeszcze jeden liścik do bobowskiego włodarza o następującej treści:

Nie bardzo rozumiem na co pan jeszcze czeka. Mam nadzieję, że rozumie pan znaczenie słowa „bezzwłocznie”?!

Niestety, wszystkie moje wysiłki, żeby zmobilizować samorządowca z Bobowej do pracy, poszły na marne. Musiałem pogodzić się z faktem, że na samorządowym folwarku w Bobowej nic bezzwłocznie się nie zdarza. Moje wezwania spłynęły po burmistrzu Wacławie Ligęzie, jak po psie woda.

Odpowiedź jednak wreszcie nadeszła, ale trzeba było na nią czekać aż do 2 stycznia 2020 roku, czyli cały rok. Oto dokument, którym inicjuje tegoroczną publiczną służbę mojego portalu – zob. odpowiedź na wniosek (5):

Jak widać wyszło szydło z worka i zaczynamy 2020 rok od opisu kolejnej kompromitacji samorządowych dowcipnisiów Wacława Ligęzy i Marii Gucwy-Barylak.

Po pierwsze, okazało się, że jednak protokoły z rocznej kontroli obiektu budowlanego w Wilczyskach istnieją i zostały zarchiwizowane w jednostce organizacyjnej Gminy Bobowa, tj. w ZS-P w Wilczyskach.

Po drugie, burmistrz Wacław Ligęza i kierownik Maria Gucwa-Barylak uznali, że mogą te dokumenty nadal bezkarnie ukrywać, bo nie dołączyli ich do pisma z dnia 2 stycznia 2020 roku.

Po trzecie, wyszło na jaw, że burmistrz Wacław Ligęza i Maria Gucwa-Barylak nie potrafią czytać prostych tekstów ze zrozumieniem. Gdyby bowiem posiedli tę umiejętność, to już 20 grudnia, a najdalej 21 grudnia 2019 roku, a więc bezzwłocznie, moglibyśmy zobaczyć protokoły, o których ujawnienie wystąpiłem.

Po czwarte, samorządowi dowcipnisie i krętacze z uporem godnym lepszej sprawy brną w bezprawie, bo ukrywają przed redakcją „Bobowa Od-Nowa” informację publiczną zalegającą w jednostce organizacyjnej Gminy Bobowa, tj. w ZS-P w Wilczyskach. O ile mnie pamięć nie myli ta jednostka organizacyjna podlega burmistrzowi Gminy Bobowa Wacławowi Ligęzie, do którego wpłynął wniosek, spełniający wszelkie formalne wymogi.

To od „po pierwsze” do „po czwarte” należy uznać za złe wiadomości dla samorządowego tandemu Wacław Ligęza – Maria Gucwa-Barylak. Trzeba jednak podkreślić, że poczucia humoru wyżej wymienionym nie brakuje. To dlatego nazwałem ich dowcipnisiami. Bo burmistrz Wacław Ligęza i kierownik Maria Gucwa-Barylak na pewno doskonale bawią się w tę urzędniczą ciuciubabkę. Na dodatek podatnik płaci za tę zabawę, czyli wszystko „gra i buczy”!

Wszystkim funkcjonariuszom publicznym, posłom, senatorom, samorządowcom i urzędnikom Ziemi Gorlickiej, życzę dobrej zabawy za publiczne pieniądze w 2020 roku. A jeśli okazałoby się, że humory przestaną wam dopisywać, bo na portalu „Gorlice i Okolice albo Bobowa Od-Nowa” znajdziecie niewygodne dla siebie treści, to „walcie jak w dym” do burmistrza Wacława Ligęzy. On ma doświadczenie, jak walczyć z kłamstwem i krętactwem w służbie publicznej i niezmiennie służy dobrą radą, która niechybnie każdemu poprawi zepsuty nastrój!

Z OSTATNIEJ CHWILI!

Protokoły z lat 2012-2018 a dotyczące rocznych kontroli obiektu budowlanego, w którym mieści się ZS-P w Wilczyskach, zostały ostatecznie ujawnione przez Barbarę Włodarz – dyrektor ZS-P w Wilczyskach w dniu 7 stycznia 2020 roku – zob. protokoły. Z tych dokumentów wynika, że ogrodzenie przed szkołą w Wilczyskach w latach 2012-2018 znajdowało się w stanie dobrym. Takie oświadczenia składali Tomasz Jamro (w latach 2012-2017) i Anna Aksman w 2018 roku. Szczególnie ciekawy jest protokół podpisany przez Tomasza Jamro 22 lutego 2012 roku, stwierdzający dobry stan techniczny przedmiotowego ogrodzenia. Dlaczego? Bo jak wiadomo wicher z Moronia przewrócił przyszkolny płot po raz pierwszy w czerwcu 2012 roku. No cóż, Tomasz Jamro (to ten sam, który wizytował Park Wodny w Wysowej) nic złego nie zauważył wówczas w sprawie stanu technicznego obiektu budowlanego w Wilczyskach. Bywa!

(Odwiedzono 28 razy, 3 wizyt dzisiaj)

1 thought on “Kpiny z prawa, uprawiane przez burmistrza Wacława Ligęzę i kierownik Marię Gucwę-Barylak, znowu wyszły na jaw, jak szydło z worka

  1. Żeby nie znak 10 T,to burmistrz i Urzędasy z Urzędu Miejskiego spali by spokojnie ,nie mieli by problemów…..I po co to było ?
    A to wszystko przez to, że ludzka nienawiść nie zna granic..p.burmistrzu…p.sołtysie..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *