Kryminalnej historii ogrodzenia przed ZS-P w Wilczyskach ciąg dalszy

W materiale prasowym z dnia 3 grudnia 2019 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/12/towarzystwo-ubezpieczen-wzajemnych-tuw-przyznaje-odszkodowanie-wichrowi-z-moronia-albo-o-protokole-mgr-inz-anny-aksman/,  ujawniłem, że 27 lutego 2019 roku mgr inż. Anna Aksman (nr upr. MAP0336/POOK/12) sporządziła przed ZS-P w Wilczyskach „PROTOKÓŁ z okresowej kontroli rocznej stanu technicznego obiektu budowlanego”. Jak wiadomo mgr inż. Anna Aksman stwierdziła w tym dokumencie ponad wszelką wątpliwość, że ogrodzenie przed ZS-P znajduje się w fatalnym stanie technicznym i należy to ogrodzenie bezzwłocznie naprawić, tj. usunąć zagrożenie dla ludzi i mienia. Burmistrz Wacław Ligęza od 2012 roku kpi sobie z bezpieczeństwa publicznego przed ZS-P w Wilczyskach (i nie tylko – vide ukrywanie katastrofy budowlanej w Jeżowie),  dlatego protokół Anny Aksman nie zrobił na bobowskim włodarzu specjalnego wrażenia. W tym stanie rzeczy wicher z Moronia nie miał wyboru i musiał po raz drugi zakpić sobie z bobowskiego włodarza i 11 marca 2019 roku pomógł jednemu z ogrodzeniowych słupków zamienić się w kupkę gruzu. Zrobiła się afera, ale afery weszły burmistrzowi Wacławowi Ligęzie w krew i bobowski funkcjonariusz publiczny wpadł po 6 miesiącach na aferalny pomysł, żeby „wycyckać” Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” i „skasować” ubezpieczyciela nie za kupkę gruzu z 1 słupka, ale za kupę gruzu z 8 słupków, której nikt nigdy na oczy nie widział.

Do złożenia fałszywego oświadczenia w tej sprawie namówił włodarz Ligęza niejakiego Grzegorza Janotę z UM w Bobowej, który z burmistrzem Ligęzą już z niejednej, skażonej bakteriami coli, studni wodę popijał, to fałszywe oświadczenia w sprawie liczby przewróconych słupków wydało mu się nie tylko działaniem naturalnym, ale ze wszech miar pożądanym. I samorządowa spółka Ligęza – Janota przystąpiła do działania. Historię tę opisałem już z detalami – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/tuw/, dlatego tylko przypomnę, że ww. spółka znalazła w TUW „TUW” w Rzeszowie wielkie zrozumienie dla złożonych fałszywych oświadczeń, w tym także dla oświadczenia, że Gmina Bobowa nie bierze żadnej odpowiedzialności za powstanie szkody i niejaki Michał Wyrzykowski – starszy specjalista ds. likwidacji szkód w rzeszowskim oddziale TUW „TUW”, przyznał Gminie Bobowa odszkodowanie w wysokości 1165 zł i 83 gr. Mało, bo miało być 15 000 zł, ale wystarczająco dużo, żeby z całą pewnością napisać, że próba wyłudzenia odszkodowania okazała się skuteczna.

Wśród dokumentów wytworzonych przez Michała Wyrzykowskiego był (i jest) także protokół sporządzony 3 października 2019 roku, o którym wspomina pisma TUW „TUW” do Gminy Bobowa z dnia 12 października 2019 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/12/towarzystwo-ubezpieczen-wzajemnych-tuw-przyznaje-odszkodowanie-wichrowi-z-moronia-albo-o-protokole-mgr-inz-anny-aksman/tuw_odszkodowanie_1/, https://gorliceiokolice.eu/2019/12/towarzystwo-ubezpieczen-wzajemnych-tuw-przyznaje-odszkodowanie-wichrowi-z-moronia-albo-o-protokole-mgr-inz-anny-aksman/tuw_odszkodowanie_2/, https://gorliceiokolice.eu/2019/12/towarzystwo-ubezpieczen-wzajemnych-tuw-przyznaje-odszkodowanie-wichrowi-z-moronia-albo-o-protokole-mgr-inz-anny-aksman/tuw_odszkodowanie_3/.

Po lekturze protokołu mgr inż. Anny Aksman z 29 lutego 2019 roku i pisma TUW „TUW” z 12 października 2019 r., które ujawniało fakt istnienia jakiegoś „protokołu szkody” z 3 października 2019 roku, postanowiłem zadać burmistrzowi Wacławowi Ligęzie kolejną pracę domową i 3 grudnia 2019 roku wystosowałem do bobowskiego włodarza pismo następującej treści:

Tradycyjnie burmistrz Wacław Ligęza nie splamił się własnoręcznym podpisem, upoważniając do wszelkich oświadczeń w swoim, burmistrzowskim imieniu, zaprawioną w urzędowych bojach mgr inż. Marię Gucwę-Barylak. I samorządowa spółka Ligęza – Gucwa-Barylak „wysmażyła” taki oto dokument – zob. 201912171306:

Jak widać „czeski film”. Protokołów z okresowych kontroli rocznych obiektu budowlanego w Wilczyskach UM w Bobowej nie posiada. UM w Bobowej nie posiada także „protokołu szkody” z 3 października 2019 roku. Może tak, a może nie… Już nie raz złapałem na łgarstwie bobowskich urzędników, dlatego do oświadczenia samorządowej spółki Ligęza – Gucwa-Barylak podchodzę z nieufnością. Jestem jednak pewien, że profesjonalista w każdym calu, a myślę tutaj o prokuratorze Tadeuszu Cebo, na pewno dokona dokładniejszego sprawdzenia, czy dokumenty, o które wystąpiłem w ogóle istnieją, a jeśli istnieją, to kto został ich depozytariuszem. Stopniowo wszystkiego się dowiemy… Nie wykluczam, że sam burmistrz Wacław Ligęza zacznie sypać… To może być przecież okoliczność łagodząca!

Od redakcji. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://warszawa.onet.pl/sledztwo-ws-ujawnienia-tajemnicy-sluzbowej-i-pomowienia-prezesa-pwpw/xk3n8v2.

(Odwiedzono 29 razy, 3 wizyt dzisiaj)

2 komentarze dot. “Kryminalnej historii ogrodzenia przed ZS-P w Wilczyskach ciąg dalszy

  1. Zaraz, zaraz. W piśmie nr RIiGK 2510.16.2019 z 27 września 2019 roku skierowanym do ubezpieczyciela – opatrzonym nagłówkiem „Urząd Miejski w Bobowej” i podpisanym przez Wacława Ligęzę – czytamy m. in.:

    „Odpowiadając na pismo (…) w sprawie ustalania odpowiedzialności lub odszkodowania (…) Urząd Miejski w Bobowej informuje: (…) W załączeniu przesyła się protokół z okresowej kontroli rocznej i pięcioletniej stanu technicznego obiektu budowlanego”.

    http://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2019/12/201912021212.pdf

    Właścicielem obiektu jest gmina, organem wykonawczym gminy jest burmistrz, tenże burmistrz jest równocześnie kierownikiem UM (§ 11 „Regulaminu Organizacyjnego UM w Bobowej”). Art. 62 ustawy prawo budowlane nakłada na właściciela obowiązek okresowej kontroli stanu technicznego obiektu budowlanego, a art. 64 obowiązek prowadzenia książki obiektu budowlanego. Zgodnie z ust. 3 tegoż artykułu protokoły okresowych kontroli mają być dołączone do książki obiektu budowlanego. Właściciel obiektu nie może twierdzić, że „nie posiada protokołów z okresowej rocznej stanu technicznego obiektu budowlanego Szkoły Podstawowej w Wilczyskach”. Jeśli ich „nie posiada” to znaczy, że łamie ustawę prawo budowlane.

    Kobieta o nazwisku Gucwa-Barylak (działając „z up. BURMISTRZA”) wyraźnie plącze się w zeznaniach. W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie protokołów z okresowej rocznej kontroli stanu technicznego obiektu (tj. budynku ZS-P w Wilczyskach wraz z ogrodzeniem) opowiada, że „Urząd Miejski nie posiada protokołów z okresowej rocznej stanu technicznego obiektu budowlanego Szkoły Podstawowej w Wilczyskach”. Jeśli Urząd Miejski „nie posiada protokołów z okresowej rocznej stanu technicznego obiektu budowlanego Szkoły Podstawowej w Wilczyskach” to cóż takiego wysłano do ubezpieczyciela wraz z pismem nr RIiGK 2510.16.2019 z 27 września 2019 roku z nagłówkiem „Urząd Miejski w Bobowej”? Wysłano „protokół z okresowej kontroli rocznej”! Nie można wysłać czegoś, czego się „nie posiada”. Takiej sztuki nie dokona nawet taki iluzjonista jak Wacław Ligęza.

    1. Mgr inż. Maria Gucwa-Barylak i burmistrz Wacław Ligęza (albo odwrotnie) dalej bawią się w ciuciubabkę. Tak jest od lat. Pisałem o tym parę razy. Kolejna sprawa dla prokuratora. Być może te protokoły leżą sobie w ZS-P w Wilczyskach i mgr inż Maria Gucwa-Barylak, urzędnik, który uważa, że jest bardzo sprytny, napisała, że UM w Bobowej nie posiada tych protokołów. Tylko, że mój wniosek był skierowany do burmistrza Wacława Ligęzy, a ZS-P w Wilczyskach jest jednostka organizacyjną Gminy Bobowa. Tylko jeden wariant tej historii upoważniał mgr inż. Marię Gucwę-Barylak do udzielenie takiej a nie innej odpowiedzi. A mianowicie, że te protokoły nie zostały nigdy sporządzone i ich po prostu, fizycznie, nigdzie nie ma. Jeśli jednak ich nie ma, to zaczyna się inny problem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *