„Naród, który nie broni własnej pamięci historycznej, pozwala innym pisać historię za siebie”

Od redakcji! Dzisiaj, tj. 22 sierpnia 2026 roku,  na forum gazety „BOBOWAODNOWA” pod tekstem „Ukraina wrzodem na ciele Europy” komentator „Jan Nowak” zamieścił wyrafinowaną prośbę. Każdy może przeczytać. Na prośbę odpowiem tekstem autorstwa posła Grzegorza Płaczka – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/grzegorz-placzek/ – źródło – https://www.youtube.com/post/UgkxdykBv44HSHp1Dn_iRY34MvuVpCjHeVfW. Zdjęcie tytułowe – bez komentarza!

xxx

Wstrętne! To się nie dzieje! We wtorek [tj. 18.08.2026 r. – przyp. MR] w obwodzie kijowskim, w obecności prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, ponownie pochowano, z honorami, szczątki Jewhena Konowalca. Prezydent Ukrainy nazwał Konowalca „wybitnym synem narodu ukraińskiego”, „wzorowym żołnierzem” i „znaczącym mężem stanu Ukrainy”. Innymi słowy: współczesne państwo ukraińskie uhonorowało człowieka, który utworzył terrorystyczną Ukraińską Organizację Wojskową (UWO), która prowadziła akcje sabotażowe i zamachy terrorystyczne, a jej celem było oderwanie od Polski województw lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego. Człowieka, który był jednym z głównych twórców zorganizowanego ukraińskiego nacjonalizmu i który stanął na czele OUN – organizacji, która utrzymywała kontakty i współpracę z niemieckim wywiadem, widząc w hitlerowskich Niemczech potencjalnego partnera w realizacji swoich celów politycznych. Świadoma polityka historyczna państwa ukraińskiego staje się policzkiem dla Polski i Polaków. Jak to możliwe, że Ukraina organizuje uroczystość tej rangi z udziałem prezydenta państwa, a ze strony polskich władz nie płynie ani jedno stanowcze słowo protestu? Dlaczego jako państwo milczymy? Co jest z Wami, Panie i Panowie z polskiego rządu nie tak? Naród, który nie broni własnej pamięci historycznej, pozwala innym pisać historię za siebie. Dlatego współczesne odwoływanie się do tradycji banderyzmu oraz gloryfikowanie OUN i UPA nie jest dla Polski wyłącznie sporem o przeszłość. Jest niebezpieczne, ponieważ utrwala symbole i tradycję ruchu, którego antypolonizm doprowadził później do masowych zbrodni na Polakach. Ukraina ma prawo do własnej historii. Nie ma jednak prawa oczekiwać, że Polacy będą milczeć, gdy jako bohaterów państwowych przedstawia się ludzi i organizacje prowadzące działalność przeciwko Polsce. Jako polski poseł stanowczo sprzeciwiam się gloryfikowaniu postaci związanych z antypolskim ruchem nacjonalistycznym. To jest obrzydliwe. I Polska powinna powiedzieć to głośno!

Grzegorz Płaczek

(Odwiedzono 8 razy, 8 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *