
Od redakcji! Dzisiaj odebrałem kolejny wstrząsający list od przewodniczącej Fundacji Życie i Rodzina Kai Godek – https://gorliceiokolice.eu/tag/kaja-godek/, zatytułowany „Żywe dziecko po aborcji? Szpital w Oleśnicy kłamał, że tak nie było”. Na zdjęciu tytułowym Gizela „Mengele” Jagielska. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.facebook.com/Live.MIR.tv/posts/gizela-jagielska-to-polska-lekarka-ginekolog-i-wicedyrektorka-szpitala-w-ole%C5%9Bnic/639598168837424/.
Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!
Przeczytałam najnowszy wywiad z Gizelą Jagielską w „Wysokich Obcasach” (pismo związane z „Gazetą Wyborczą”) i jestem głęboko wstrząśnięta. Mamy kolejny skandal w Oleśnicy. Dziecko przeżyło aborcję – szpital zaprzecza, a Jagielska [zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/gizela-jagielska/ – przyp. M.R.], która była przy tej aborcji, nie chce już oglądać takich rzeczy. Dlatego teraz przed przerwaniem ciąży zabija dzieci chlorkiem potasu. Co to oznacza? Że dzieci dalej niewyobrażalnie cierpią, ale aborterom jest lżej, bo nie widzą ich agonii…
Czy można patrzeć na żywe dziecko, desperacko walczące o życie, pragnące pomocy, której nie otrzyma, bo zostało już wcześniej skazane na śmierć – i udawać, że nic się nie stało?
W szpitalu w Oleśnicy, najsłynniejszym ośrodku aborcyjnym w Polsce, krótko po wyroku TK o eugenice dziecko urodziło się żywe po aborcji w 26. tygodniu od poczęcia. Widok był przerażający. Tymczasem wszyscy wokół obserwowali biednego maluszka i… czekali aż umrze. Choć wokół był sprzęt do ratowania nawet bardzo maleńkich noworodków, choć byli fachowcy, którzy reanimują wcześniaki, to konkretne dziecko nie mogło z tego wszystkiego skorzystać, bo… miało nie żyć.
Tymczasem szpital w Oleśnicy zapewniał oficjalnie, że nie odnotowali żadnego podobnego przypadku. Fundacja Życie i Rodzina jest w posiadaniu dokumentów, w których dyrekcja szpitala pisze, że urodzenia żywe z aborcji nie miały w placówce miejsca.
Teraz okazuje się, że to była kłamliwa zasłona dymna.
Kto i dlaczego zataił prawdę o narodzinach żywego dziecka? Czy po urodzeniu żywym sfałszowano dokumentację i wpisano, że doszło do urodzenia martwego? Są to pytania do Prokuratury, której przekażemy kopie dokumentów, które posiada Fundacja i złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
W wywiadzie dla „Wysokich Obcasów” Jagielska drwi z ludzi sumienia i mówi: „To nie jest państwo katotalibów i Kai Godek”. Z pewnością zgodzi się Pan ze mną, że aborterka z Oleśnicy głęboko się myli. To jest nasze państwo – Pana i moje. I wielu innych ludzi, którzy nie stępili swojej wrażliwości na cierpienie najbardziej niewinnych i bezbronnych dzieci. I nie pozwolimy, aby prawda o aborcji została zamieciona pod dywan.
Przesyłam Panu nowy odcinek videobloga „Prolife bez cenzury”, gdzie przekazuję najnowsze wiadomości z Oleśnicy – to prawda, której boją się aborterzy.
https://www.youtube.com/watch?v=l4DMOl10Xow
Proszę, aby Pan nie milczał i nie zatrzymał prawdy tylko dla siebie – proszę koniecznie podać to nagranie dalej, aby zobaczyło je jak najwięcej osób.
Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami,
Kaja Godek
Fundacja Życie i Rodzina
Ps. Już dziś w Oleśnicy Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji połączony z nabożeństwem majowym – w tej samej intencji. Modlimy się i działamy – ora et labora – aby mordowanie dzieci się skończyło – w tym i w każdym innym szpitalu w naszej Ojczyźnie.
WSPIERAM
NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW
MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/.


W sieci jest coś takiego:
https://kobieta.wp.pl/przeprowadzila-aborcje-w-36-tygodniu-ciazy-to-uslyszala-od-ksiedza-7157359356644032a
Gizela opowiada, że jakiś „ksiądz” zadzwonił „do szpitala” i powiedział, że „jest mu szalenie wstyd za to, co robią inni księża i zadeklarowani katolicy”. Jeśli do tego „szpitala” rzeczywiście zadzwonił „ksiądz” i zwierzył się Gizeli, że „jest mu wstyd” (na dodatek „szalenie”), to cóż możemy zrobić. Zostawmy tego gościa z jego problemem, niech się dalej „wstydzi” – bo ważniejsze jest takie oświadczenie Gizeli:
„W zasadnych przypadkach będę dalej pomagać pacjentkom. Zamierzam – tak, jak do tej pory – działać zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną i polskim prawem”.
No to zobaczmy, czy zabijanie dziecka zastrzykiem w serce na podstawie świstka od psychiatry rzeczywiście jest zgodne z obowiązującym polskim prawem (takim, jakie jest). W obowiązującej ustawie zapisano:
„Art. 4a.
1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:
1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
2) (utracił moc),
3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego,
4) (utracił moc).
(…)
5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, stwierdza inny lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety. Okoliczność, o której mowa w ust. 1 pkt 3, stwierdza prokurator”.
Z powyższego jasno wynika, że lekarz, który stwierdza, że w danym przypadku „ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej” nie może sam dokonać „przerwania ciąży”, do tej czynności musi przywołać innego lekarza – nawet wtedy, gdy wie, jak się to robi i sam tym procederem się trudni. Innymi słowy: kto inny wydaje wyrok (na dziecko), a kto inny go wykonuje, tak stanowi ustawa. A teraz pytanie praktyczne: jaki lekarz jest w stanie wykonać niezbędne badania i obiektywnie stwierdzić, że „ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej”. Czy to może być np. laryngolog, dermatolog – albo ortopeda? No chyba nie – nawet wtedy, gdy ten laryngolog, dermatolog, czy ortopeda jest bardzo ambitny. Skoro nie może to być laryngolog, dermatolog, czy ortopeda (który ostatecznie też leczy zmiany chorobowe w ciele), to na jakiej niby podstawie mógłby to być psychiatra – czyli osoba, która w ogóle nie zajmuje się ciałem, tylko psychiką (konkretnie: zaburzeniami psychicznymi). W ustawie nie ma ani słowa o zdrowiu psychicznym – i nie ma ani słowa o jakichś uprawnieniach psychiatry do stwierdzania okoliczności, że „ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej”.
Gizela przyznaje otwartym tekstem (można to znaleźć w sieci), że „pomaga pacjentkom” na świstek od psychiatry.
Nic dodać nic ująć. Dzieci zabijane przez lekarz ginekologa w łonach matek jak najbardziej rodzą się czasami żywe, bo małe dzieci są bardzo żywotne i nie jest łatwo je zabić. Co innego cherlawi staruszkowie, tym to wystarczy po staremu wyrwać poduszkę spod głowy (po nowemu odłączyć rurkę). Inne są kryteria śmierci dzieci do pół roku życia, a inne dla starszych. Mówię tu o dzieciach, które z różnych powodów tracą życie już po narodzeniu, ale zasada jest ta sama. Ten nieszczęsny chłopiec miał urodzić się już za kilka godzin. Był zdolny do życia poza organizmem matki i wystarczyło go nie zabijać, tylko oddać. W celu zabicia dziecka narodzonego trzeba się mocno postarać, więc to nie jest tak, jak czasem mówią w sądach że „spadło z rowerka”, tylko była bitka.
Kto będzie ścigał zabójców w białych fartuchach, skoro to właśnie rodzice chcą jego śmierci? Czasami niestety zgodnie matka i ojciec. Gdzie oni mają sumienia? Więc to jest prawdopodobne, że nie raz dzieci rodziły się żywe i umierały przez kilka godzin, leżąc w kuwecie na odpadki medyczne.
Ale w koło jest wesoło i wszyscy się bawią na Dniach Gorlic.
Dodam tylko, jak kłamliwa jest propaganda lewicowo-liberalna. Nieustannie słyszymy, że „aborcja” ma być bezpieczna. Tylko nie chodzi o bezpieczeństwo w sensie medycznym, wiedzę i opiekę medyczną. Tu chodzi, że aborcja ma być bezpieczna w sensie psychicznym, tj. nie podlegać żadnej ocenie innych ludzi, nie drażnić resztek sumienia. A ludźmi, którzy sumienie zachowali to już się pracowicie zajmie prokurator Bodnar. Ten od „praw człowieka”.
FIGO – proaborcyjna międzynarodówka atakuje polskie prawo – zob. https://ratujzycie.pl/figo-proaborcyjna-miedzynarodowka-atakuje-polskie-prawo/!!!