
Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Na zdjęciu tytułowym były zastępca Burmistrza Miasta Gorlice Łukasz Bałajewicz.
xxx
Nadużycia władzy w samorządzie to przestępstwo polegające na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Zgodnie z art. 231 Kodeksu karnego takie działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.
W 2013 roku kupiłam nieruchomość, którą od sąsiedniej oddziela rów melioracyjny. Przypuszczalnie w latach wcześniejszych decyzją administracyjną rów został poszerzony kosztem mojego obecnie gruntu, co potwierdza zrównanie ścian domku gospodarczego i garażu z brzegiem rowu. Nie myślę, by poprzedni właściciel tak nierozważnie oba budynki postawił, bowiem obecna lokalizacja grozi ich osunięciem.
Początkowo rów nie był dla mnie problemem. Służby miejskie dwa trzy razy w roku czyściły jego dno i brzegi. Jednego roku moje nastawienie się zmieniło. Podczas silnej ulewy wypełniająca po brzegi rów woda, zaczęła się przelewać, zalewając altanę, domek gospodarczy i garaż. Do domu na szczęście nie doszła. Przestało lać. Niezapomniany mokry poranek, chyba to był 2017 rok, uświadomił mi, jakie zagrożenie takie sąsiedztwo stwarza dla mojego domu.
Przez lata za pośrednictwem biura podawczego UM Gorlice oraz Wody Polskie wnioskowałam o zabudowanie sąsiadującej z moją nieruchomością dziury w ziemi. Najtańszą wersją byłoby jej zasypanie, a ziemi Miastu nie brakowało, bo cała masa humusu z terenu pod cmentarz w Sokole została rozparcelowana. Nie wiem czy odpłatnie czy charytatywnie. Rachunków nie widziałam.
W końcu moje pisanie przyniosło efekty. Przeprowadzone kontrole potwierdziły, że rów stwarza realne zagrożenie dla moich nieruchomości. UM Gorlice jako Inwestor wystąpił do Wód Polskich o zgodę na jego przebudowę. Podkreślam Inwestor!
W lipcu 2023 roku projektant przekazał Miastu gotowy operat pod tytułem: „„Przebudowa urządzenia wodnego – rowu w km 0 + 006 -0 + 82 zlokalizowany na działce 2464/7 w miejscowości Gorlice, Gmina Gorlice, polegająca na wykonaniu przepustu DN800 mm”, a w zamian z miejskiej kasy wypłacono mu około 10 tysięcy złotych.
W listopadzie 2023 roku Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie wydały zgodę na zabudowę rowu.
Tak więc miejskie pieniądze zostały wydane, co wydawało się o tyle słuszne, bowiem rów, biegnący po działkach 2464 z Gorlic do Ropicy Polskiej, istnieje fizycznie tylko w Gorlicach, w Ropicy nie ma po nim śladu, jego ostatni fragment znajduje się tuż przy ulicy DK 28 w okolicy sklepu „Arka”, co znaczy, że gorlicka część stanowi akwen zamknięty. Nie wszyscy sąsiedzi zdają sobie z tego sprawę. Ja sprawdziłam, więc wiem.
Zgoda Wód Polskich była, prace nie ruszały. Nagle Burmistrz stwierdził, że przebudowa byłaby zbyt kosztowna. Jako inżynier budownictwa wcześniej o tym nie wiedział? O kosztach inwestycji nie poinformował go kolega Jędrzejowski inżynier środowiska – Przewodniczący Komisji Infrastruktury i Inwestycji? Zgrzyt! Zbyteczna strata finansowa.
Kilka tygodni po złożeniu protestu wyborczego w kwietniu 2024 r. stałam się wrogiem numer jeden lokalnej władzy, co skutkowało Decyzją Burmistrza Miasta Gorlice dotyczącą odmowy utrzymania w należytym stanie urządzenia wodnego na działce, będącej we władaniu Miasta, na którego przebudowę wcześniej wydatkowano niemałe publiczne pieniądze. Trzeci rok z rzędu rów, który nie jest moją własnością zarasta chwastami, stwarzając zagrożenie dla mojej i sąsiednich nieruchomości. Gnijące po deszczach chwasty stanowią doskonałe środowisko dla rozmnażających się komarów, meszek, uniemożliwiając normalne korzystanie z ogrodu.
No i tu dochodzę do miejsca, w którym władza pokazuje na ile może sobie pozwolić, bo prawo to oni. Nieważne, że działka nie jest moją własnością, nieistotne, że wcześniej Miasto podawało się za Inwestora, nie mają znaczenia przepisy, które zobowiązują gminę do należytego utrzymywania rowów, gdyż zaniedbanie tego obowiązku ma szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie.
Wyrażającą zadowolenie emotkę pod zdjęciami przedstawiającymi obecny stan rowu, przypomnę, na zabudowę którego w 2023 roku gorliccy burmistrzowie wydali z miejskiej kasy około dziesięciu tysięcy złotych, okrasiła jako pierwsza emotka wstawiona przez byłego wiceburmistrza Łukasza Błajewicza. Przekaz jest jednoznaczny: „Z nami się nie zaczyna”! Kto sprzeciwi się władzy, po łapach dostanie! Ale to już wiedziałam, bo i działki decyzją administracyjną mi zalano, zablokowano do nich dojazd, postawiono zarzuty karne za rzekome fałszywe oświadczenia majątkowe, atakowano moje dzieci, tak więc zarośnięty miejski rów, to tylko kropla ilustrująca jak mściwi są ci, którzy mają chociażby trochę władzy. Wstyd pani Bałajewicz. Lepiej byś zmilczał, a nie demonstrował swoje zadowolenie z łamania przez UM Gorlice prawa. Byłeś jednym ze współautorów tego finansowego marnotrawstwa.
Kończąc swoje gorzkie żale, które znów zaleje fala hejtu kreowanego przez lizusów i wazeliniarzy, ukrytych zwykle pod fejkowymi kontami i nickami, zapytam z ciekawości i oczekuję, że i burmistrz Kukla i był wiceburmistrz Bałajewicz odpowiedzą publicznie na pytanie dotyczące liczby słono opłaconych i nie zrealizowanych projektów, które teraz niezrealizowane zalegają półki w „tajnej szafie” w UM Gorlice?
Alicja Nowak







Ooo, ale ładnie na zdjęciu wyszedł pan Łukasz!