PROKURATORSKI KRĄG – GORLICE WITAJĄ!

Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.gorlice.pl/pl/225/5051/rafal-kukla-nowym-przewodniczacym-zarzadu-zgzg.html.

xxx

BURMISTRZ KUKLA JAKO PODEJRZANY

Zgodnie z instrukcją Państwowej Komisji Wyborczej: „Wójt (burmistrz, prezydenta miasta) przed wydaniem decyzji o wpisaniu lub o odmowie wpisania do rejestru wyborców osoby, jest obowiązany sprawdzić, w sposób przez siebie ustalony, czy osoba wnosząca wniosek o wpisanie do rejestru wyborców spełnia warunki stałego zamieszkania na obszarze danej gminy”, bowiem tylko członek rodziny, w danej miejscowości żyjącej i śpiącej, może kandydować do rady gminę reprezentującej, co precyzuje Ustawa Kodeks wyborczy oraz Kodeks cywilny, a także Kodeks karny. Burmistrz Rafał Kukla sprawdzać nie musiał, bo dobrze wiedział, gdzie mieszka Krzysztof Jędrzejowski i kuzyn wiceburmistrza Bałajewicza Marcin Schindler, co znaczy, że świadomie łamał prawo, by w gorlickiej radzie miasta mieć wiernych mu i „prawomyślnie” myślących ludzi. Pomimo Postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, który mandat pana Jędrzejowskiego wygasił w oparciu o solidne podstawy,  patologiczna sytuacja w gorlickiej radzie miasta nadal trwa. Moszczenica i Kobylanka nadal rządzą, a Rada Miasta Gorlice, ślubująca na początku kadencji uczciwość i rzetelność w przestrzeganiu prawa, w sprawie jego jawnego łamania milczy, nawet tak zwana opozycja reprezentująca PiS. Pisarka, Dorota Terakowska w jednej ze swoich książek napisała: „Dobro rodzi się w opozycji do Zła, więc gdyby go nie było, nie byłoby też Dobra” – tak więc gorliczanie zmuszeni są czekać, kiedy Dobro wróci na gorlicki rynek samorządowy i prawny. W przypadku samorządu potrwa to do kolejnych wyborów, w przypadku Temidy końca nie widać, potwierdzają to nawet w ogólnopolskie media . W przypadku samorządu wyborcy powinni dobrze się zastanowić na kogo w przyszłości będą głosować. Czy na tych, dla których priorytetem są interesy Miasta, czy na bezwolne marionetki mające na uwadze pobieraną co miesiąc diety i realizujące swoje prywatne interesiki. Milcząca gorlicka rada przypomina Sejm Niemy z 1717 roku za czasów rządów króla Augusta II Mocnego. Jednomyślność to wyróżniająca się cecha obecnych przedstawicieli lokalnego samorządu, którym usta skutecznie zamknął Rafał Mocny.

SZYBKA PIŁKA

W związku z powyższym sprawę podejrzenia popełnienia przestępstwa poprzez: złamanie Kodeksu wyborczego, niedopełnienia obowiązków i poświadczenia nieprawdy przez Burmistrza Miasta Gorlice Rafała Kuklę złożyłam do Prokuratury Rejonowej w Gorlicach. Ta, ze względu na bliskie powiązania z podejrzanym, przekazała sprawę do prokuratury okręgowej, a stamtąd przekierowana została do Prokuratury Rejonowej w Limanowej. Tu sprawą zajął się asesor Patrick Podsiadło, jak się okazało świeża krew prokuratorskiego kręgu. Słowa roty ślubowania zapisane w art. 92 § 1.  ustawy Prawo o prokuraturze, brzmiące: „Ślubuję uroczyście na powierzonym mi stanowisku prokuratora służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa i strzec praworządności, obowiązki mojego urzędu wypełniać sumiennie, dochować tajemnicy prawnie chronionej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości”, wypowiedział 16 grudnia 2024 r., a dwa tygodnie później,  bo 29 grudnia 2024,  kierując się wyżej wymienionymi zasadami, wydał Postanowienie, którym odrzucił skierowane pod adresem Rafała Kukli zarzuty podejrzenia niedopełnienia obowiązków, poświadczenia nieprawdy i złamania przepisów Kodeksu wyborczego.

Postanowieniem tym stwierdził bezzasadności postawionych przeze mnie Rafałowi Kulki jako burmistrzowi i pełnomocnikowi KW „Wspólne Gorlice” zarzutów. Nie bardzo zrozumiałam tok myślenia młodego nabytku limanowskiej prokuratury. Możliwe, że tak był skupiony na awansie, że nie zdążył zapoznać się z Kodeksem wyborczym, Kodeksem cywilnym i Ustawą o samorządzie gminnym. Chociaż to wątpliwe, bowiem studia prawnicze skończył. No może bardziej interesowało go prawo rzymskie nie aktualne przepisy i to samorządowe.

AWANS CZY DEGRADACJA?

W związku z tym, że ja z ustawami dotyczącymi samorządu się zapoznałam z tokiem myślenia świeżo upieczonego prokuratora Podsiadło się nie zgodziłam, co skutkowało skargą do jego przełożonych. I tu czekała mnie niespodzianka! 9 lipca na moją prywatną skrzynkę mailową,  nie przez pocztę czy e-puap, wpłynęło pismo nadane przez biuro podawcze limanowskiej prokuratury, w którym Prokuratura Rejonowa w Limanowej informuje mnie, że prokurator Patrick Podsiadło jest obecnie prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Gorlicach.

Niesamowity zbieg okoliczności. Muszę powiedzieć mocne wejście Patricka Podsiadło do gorlickiego kręgu prokuratorskiego, który wszystkie kierowane przeze mnie sprawy przeciwko lokalnym notablom pozostawia bez dalszego biegu. Jak widać trafił swój do swoich. Nie wiem czy to dla „świeżego” prokuratora awans czy degradacja, ale powiem wejście na lokalny rynek prawniczy prawomyślny.

MIĘDZY POLEMIKĄ A SKARGĄ

Zaskoczyło mnie również stwierdzenie, że złożona przeze mnie skarga na Postanowienie prokuratora Patricka Podsiadło to polemika, nie konkretne zarzuty. Tu z góry Prokuratora przepraszam, nie taka była moja intencja. Dobrze wiem, że ani z sądem, ani z prokuraturą się nie dyskutuje. No chyba, że się ma mocne plecy czy też argumenty.  Sorry. Ja napisałam skargę tak jak umiałam. Prawnego wykształcenia nie mam, więc „prawomowy” w moim piśmie nikt nie znajdzie. Ośmieliłam się nie zgodzić ze stwierdzeniem Prokuratora, że : „(…) czyn (Rafała Kukli – każdy rozpatrywano oddzielnie) nie zawierał znamion czynu zabronionego”, bo jak zgodzić się z czymś, co jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami i stanem faktycznym, który potwierdził wcześniej Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, wygaszając mandat kolegi burmistrza wskazując na miejsce zamieszkania bezprawnego radnego w domu rodzinnym Jędrzejowskich Moszczenicy, w którym kolega Kukla niejednokrotnie gościł i na  co, wprowadzając na listę wyborczą kolegę z klasy, przymknął dwukrotnie oko. I co potwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie serwując w Postanowieniu tezę: „O tym zaś, gdzie rzeczywiście znajduje się centrum życiowe kandydata, wiedzą osoby znające osobiście kandydata (…)”. Oj zawiłe są ścieżki sprawiedliwości. Zawiłe, kręte i pełne niespodzianek.

PRAWY DO LEWEGO

I tak stara rzymska zasada „Dura lex, sed lex” w obecnej rzeczywistości straciła na aktualności. Prawo jest twarde tylko dla maluczkich, dla tych będących w układzie towarzyskim jest elastyczne jak plastelina, zawsze kodeksowy rzemieślnik, ulepi je według potrzeb układu z którym ma jakiekolwiek koneksje. Pozostaje więc czekać na ocenę działań prawnych Burmistrza Rafała Kukli przez Sąd Okręgowy w Limanowej oraz fanfarami powitać prokuratora Patricka Podsiadło na pokładzie gorlickiej prawnej łajby przy ulicy Bieckiej 5.

Alicja Nowak

(Odwiedzono 222 razy, 24 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *