„Akcja Bezpośrednia” Grzegorza Brauna

Jestem przekonany, że jest w Polsce ciągle jeszcze więcej Polaków, którzy chcą być Polakami, niż takich, którzy wolą być eurokołchoźnikami, ukropoliniakami, sługami innych narodów, tubylcami w jakiejś kolonii, ostatnimi Mohikanami w jakimś kurczącym się rezerwacie… Tu jest Polska! Ciągle jeszcze jest! – /Grzegorz Braun na spotkaniu z wyborcami w Miechowie 7 marca 2025 roku/!

xxx

Różni funkcjonariusze medialnego frontu ideologicznego, podający się za zwolenników prawicy (np. Łukasz Warzecha, Bogdan Rymanowski, Witold Gadowski, Piotr „Matka Kurka” Wielgucki etc.) twierdzą, że działalność polityczna Grzegorza Brauna – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/grzegorz-braun/, ma charakter wyłącznie i co najwyżej artystycznego happeningu, który spycha ich autora, w charakterze foliarza, szura i oszołoma, na margines życia politycznego, z którego nigdy nie wypłynie na szerokie wody poparcia społecznego. Wspomniani funkcjonariusze, na etatach nieomylnych publicystów, głoszą, że tak nie można „uprawiać” polityki a akcja gaśnicowa czy próba obywatelskiego zatrzymania „Gizeli Mengele” w Oleśnicy, nawet jeśli ideowo słuszne, to przynoszą Grzegorzowi Braunowi w odbiorze społecznym więcej szkody niż pożytku i że Braun, decydując się na taką „action directe”, wylewa dziecko z kąpielą.

Przypomnijmy niektóre „akcje bezpośrednie”, którymi szokował Grzegorz Braun od czasu, gdy wkroczył na salony polityczne III RP. Zaczęło się od protestów antykowidowych w 2020 r.; to Braun jako jedyny manifestował w Sejmie niezłomne lekceważenie zbrodniczego bezprawia „lockdown, maseczka, szpryca”.

Po eskalacji wojny Moskali z Ukraińcami (nad Potomakiem właśnie potwierdzono, że to jest wojna Stanów Zjednoczonych z Rosją, w której Jankesi wysłali w bój Ukraińców – zob. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rubio-nazywa-wojne-w-ukrainie-wojna-zastepcza-miedzy-usa-i-rosja-kreml-sie-zgadza/0fzsn49) Grzegorz Braun wprowadził do debaty publicznej wezwania: stop ukrainizacji Polski i stop banderyzacji polskiej racji stanu. I jako pierwszy gromko protestował przeciwko udziałowi Polski w tej wojnie i rozbrajaniu polskiej armii.

W maju 2023 r. Grzegorz Braun zablokował w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie wykład kłamcy jedwabieńskiego Jana Grabowskiego, działającego na zlecenie żydowskiego przemysłu Holokaustu, od lat upowszechniającego w światowych mediach kłamliwe informacje, że Polacy wymordowali setki tysięcy Żydów podczas II wojny światowej. A zaraz potem w grudniu 2023 r. doszło do spektakularnego zgaszenia przez Brauna świec chanukowych i do opinii publicznej przedarła się wreszcie informacja, że w polskim Sejmie kultywuje się talmudyczne, rasistowskie i satanistyczne obyczaje żydowskiej sekty Chabad Lubawicz. Akcja gaśnicowa, jak żadna konferencja prasowa, petycja lub list protestacyjny, podpisane choćby przez tysiące osób, uświadomiła Polakom postępującą judaizację życia publicznego nad Wisłą i serwilistyczną postawę polskojęzycznych łże-elit (występujących z haniebnym żonkilem w herbie) wobec terrorystycznego państwa położonego w Palestynie i jego akolitów z Waszyngtonu.

Prawdziwym wstrząsem antyaborcyjnym dla opinii publicznej była interwencja posłów Brauna i Fritza w szpitalu w Oleśnicy, gdzie Gizela „Mengele” Jagielska taśmowo morduje dzieci w łonach matek także na podstawie opinii od psychiatry – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/gizela-jagielska/.

Natomiast podpalenie eurokołchozowej „flagi” przez Grzegorza Brauna 6 czerwca 2025 r. w Ministerstwie Przemysłu dobitnie uświadomiło Polakom, że w POLEXIT do Niepodległości najwyższy czas wyruszyć – zob. https://x.com/GrzegorzBraun_/status/1921192727078691100?t=eYjcMOXk9t_j2dzRy_-mxw&s=09.

„Akcja Bezpośrednia” Grzegorza Brauna ma potężną siłę oddziaływania, bo wprzęga do jej popularyzacji łże-media obozu zdrady i zaprzaństwa. Nikt nie uchylił w III RP prawicowego „Okna Overtona” – zob. https://pl.wikipedia.org/wiki/Okno_Overtona, szerzej od Grzegorza Brauna. Debata publiczna kipi po jego „happeningach”.  Kontrrewolucyjną  narrację Grzegorza Brauna przejmują (nawet jeśli koniunkturalnie) jego polityczni adwersarze; Mentzen i spółka nagle zaczęli „mówić Braunem” i nie zamierzają już wysyłać Polaków na wojnę i wzywają do odrzucenia paktu migracyjnego. Jeszcze tylko POLEXIT nie chce im przejść przez gardło.

Za to psy obozu zdrady i zaprzaństwa szczekają coraz głośniej, ale karawana Grzegorza Brauna jedzie dalej!

(Odwiedzono 279 razy, 12 wizyt dzisiaj)

13 thoughts on “„Akcja Bezpośrednia” Grzegorza Brauna

  1. Nie da się ukryć, że są ludkowie, którym Grzegorz Braun przeszkadza. To, że przeszkadza tzw. „europejczykom” (mała litera nieprzypadkowa), to jest jasne, ci ludkowie na widok Grzegorza Brauna dostają ataku drgawek. A ci po „prawej” (przykładowe nazwiska podano powyżej) krzywią się z niesmakiem – co ma pewnie oznaczać, że oni to lub tamto zrobiliby inaczej (czytaj: lepiej). Rzecz w tym, że w realu jakoś tego nie czynią (a może czynią – w wielkiej tajemnicy?). A Grzegorz Braun? Jak odnalazł się w rzeczywistości, to znaczy w czasie, gdy ludowa władza ogłosiła „pandemię” („maseczka” i szpryca), gdy ogłosiła się „sługą narodu ukraińskiego” (nie polskiego!), gdy wpuściła na sejmowy korytarz jakąś sektę, gdy wyszło na jaw systematyczne dzieciobójstwo uprawiane w powiatowym szpitalu? Grzegorz Braun „maseczki” nie założył – a córka piekarza i krawcowej nakładała na niego finansowe kary.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/El%C5%BCbieta_Witek

    Grzegorz Braun nie jest sługą narodu ukraińskiego (ani tzw. wybranego) – i nie zamyka oczu na proceder dzieciobójstwa. Grzegorz Braun nie staje na baczność przed „unijną flagą”, to jest oczywiste – przynajmniej dla mnie. Dla tzw. „samorządowców” (takich jest w Polsce cały legion), którzy „aplikują” do jakiegoś wydumanego „unijnego” „programu” to jest świętokradztwo, gości na taki widok boli serce. Ten ból można porównać z bólem serca u alkoholika, który nagle zobaczył dno w butelce. Co dalej? Jak żyć?

  2. Pytanie w Google takie: kogo prześladuje unia europejska . Drugie : dlaczego Grzegorz Braun w unii europejskiej jest prześladowany . Polecam – oblicza unii europejskiej .

    1. To nie Braun ustalał reguły gry! Do eurokołchozu wysłało Brauna blisko 120 tysięcy wyborców! A eurokołchoz dysponuje tylko kasa publiczną. Braunowi, tak jak innym eurodepom, płacą wyborcy, ale komentator „dania” uważa, że Braun ma zrezygnować z tych apanaży. Dla komentatora „dania” nie ma znaczenia, że tylko Braun jest Polskim Posłem do eurokołchozu! Ale komentator „dania”, z bardzo małym rozumkiem, nie jest w stanie tego pojąć!
      Ps. A kasa, którą ostatnio eurokołchoz ukradł Braunowi, powinna zostać zwrócona wyborcom!

    2. Jasne. Pan Grzegorz Braun powinien pracować za darmo albo może nawet dopłacać, że go taki zaszczyt spotkał. Co innego te wszystkie lewackie szury. Im się należy. A, że panu Braunowi „się nie należy” to mu część odebrali w przedziwnym głosowaniu – na zasadzie „o, widzę, że jest większość”. Nawet głosów nie liczyli. Precz z eurokołchozem. I jak mówi pan Braun: „Tu jest Polska, nie Polin, nie Ukropol.”

  3. Deklaracja gietrzwałdzka, rok 2018. Początek.
    „My, niżej podpisani, deklarujący przynależność do Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej* – przywiązani do wolności i poczuwający się do obowiązków wynikających z przyjęcia katolickich zasad leżących u podstaw tej cywilizacji – niniejszym
    zgodnie wyrażamy szczerą wolę poddania naszego życia prywatnego i publicznego panowaniu Chrystusa Króla Polski oraz opiece Jego Najświętszej Matki, Królowej Korony Polskiej**.
    Przy czym Ich władzę nad sobą pojmujemy całkowicie realnie, bynajmniej nie tylko symbolicznie. Upominamy się zatem o respektowanie Ich Najwyższego Majestatu, ostatecznego autorytetu i pełni praw do władania nami – praw, które poza naturalnym porządkiem stworzenia wynikają również z aktów dokonywanych przez naszych przodków (…)”.
    W debacie SE Grzegorz Braun mówił o judeizacji Polski. Z drugiej strony chce poddać „bynajmniej nie jako symbolicznie” Polaków podpisanych pod deklaracją panowaniu Żyda i Żydówki i pełni praw panowania nad nimi. Azjatów. Którzy nawet na wizerunkach w Polsce są biali.
    Grzegorz Braun (nazwisko typowo germańskie) kwiat żonkila w dyskusji w SE nazywa żydowskim (w Gorlicach odbywa się coroczny marsz żonkilowy), a chce się poddać pod opiekę i poddanie Żydom? O co kaman?

    1. „O co kaman?”?

      Po pierwsze „kaman”, autor komentarza ma problemy z poprawnym użyciem języka polskiego w piśmie.
      Po drugie „kaman”, autor komentarza nie rozumie historii Narodu Polskiego.
      Po trzecie „kaman”, autorowi komentarza wrogi jest przekaz Biblii Tysiąclecia i Akt Konfederacji Gietrzwałdzkiej.
      Po czwarte „kaman”, Grzegorz Braun znak żonkila nazwał haniebnym a nie żydowskim.

  4. Uczciwość – godność – pokora – dla wielu obcowanie z tymi wartościami to nienormalność , a gdzie pokora pracy – zawsze pełniąca służebną rolę wobec pracodawcy . Władza za jaką kolejek cenę , całymi dekadami . Pycha . Buta – lenistwo , rodzi się z przesytu władzą . PAN BRAUN uzmysławia , bardzo radykalnie NARODOWI – POLSCE – jeszcze jest czas , by obronić suwerenność , a powieść Karola Dickensa – Oliver Twist pozostała lekturą – nie rzeczywistością w POLSCE .

  5. – Szanowni Państwo, możemy to powstrzymać, możemy żyć jako wolni ludzie, godnie i bezpiecznie. 120 organizacji żydowskich potępia mnie w ostatnich dniach, banderowcy umieszczają mnie na swoich listach proskrypcyjnych, ale oni nie idą po mnie – idą po was, Szanowni Państwo, a ja tylko stoję im na drodze – powiedział Pan Braun na podsumowaniu debaty w podobno polskiej telewizji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *