
Donald Trump już przed zaprzysiężeniem na urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych wiedział, że wyśle „w ambasadory” do III RP niejakiego Thomasa Rose’a. Przymiarki do tej nominacji nie były ukrywane, bo w grudniu 2024 roku Rose spotkał się w Warszawie ze strażnikiem żyrandola w Pałacu Namiestnikowskim i rzecznikiem banderowskiej Ukrainy Andrzejem Dudą. Po spotkaniu, na portalu X, ukazał się 12 grudnia 2024 roku zdawkowy komunikat informujący o wielkim zaszczycie jakim było dla Thomasa Rose’a spotkanie z „Polish President”: “What an honor it was for me to meet America’s greatest friend in Europe, Polish President Andrej Duda”. Jak widać Rose „polish presidenta” Andrzeja Dudę nazwał Andrejem Dudą, co może dowodzić, że Rose docenił wysiłki Dudy w dziele reprezentowania interesów Banderlandu na światowych salonach.
Spotkanie Thomasa Rose’a z Andrejem Dudą zostało oczywiście obfotografowane (vide zdjęcie tytułowe). Jak widać przyszły ambasador Stanów Zjednoczonych w „forcie Trump” nad Wisłą wystąpił w gustownej jarmułce, czym dał do zrozumienia, że przybywa do III RP w podwójnej roli, czyli także jako reprezentant terrorystycznego państwa Izrael, dokonującego właśnie na oczach świata ludobójstwa na Palestyńczykach w strefie Gazy. Jarmułka Rose’a nie mogła nikogo zdziwić, wszak w latach 1997–2005 Rose, w tym czasie mieszkający w Izraelu, był wydawcą i dyrektorem generalnym żydowskiej gazety „Jerusalem Post”, znanej od zawsze z antypolskiej propagandy. Trzeba przypomnieć, że ta gazeta wydawana jest w języku angielskim a to oznacza, że siła rażenia jej antypolskiego przekazu wykracza daleko poza granice Izraela.
Publicystyczny dorobek Rose’a trzeba uznać za dość obszerny. W latach 80. XX w. Rose współpracował z prasą japońską. Wówczas działał jeszcze na niwie ochrony przyrody a jego książka „Wielki cud”, opowiadająca o ratowaniu wielorybów uwięzionych pod lodami Arktyki, doczekała się hollywoodzkiej ekranizacji. Po kilkuletnim epizodzie w „Jerusalem Post” Rose zyskał sławę komentatora politycznego ds. Izraela i Bliskiego Wschodu na łamach amerykańskich i izraelskich mediów (teksty publikował m. in. w „New York Post”). W latach 2017-2021 Rose był także doradcą wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a. Magazyn „Indianapolis Monthly” opisał Rose’a jako „ognistego konserwatystę, zagorzałego syjonistę i ortodoksyjnego Żyda” – (Rose jest wyznawcą judaizmu – przyp. M.R.).
O związkach Rose’a z Polską brak jakichkolwiek danych. Prawdopodobnie zawitał nad Wisłę po raz pierwszy w życiu dopiero w grudniu 2024 roku (vide spotkanie z Andrejem Dudą). I szybko ujawnił plany, powierzonej mu przez Donalda Trumpa, misji, gdy w styczniu 2025 roku pogratulował Andrejowi Dudzie, że ten wystąpił do Donalda Tuska z inicjatywą wydania listu żelaznego na terenie III RP dla, oskarżonego przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze o ludobójstwo, premiera Izraela Benjamina Netanjahu – zob. https://gorliceiokolice.eu/2025/01/sojusz-ludobojcow/. Gratulacje złożone Dudzie stanowiły równolegle akt plemiennej solidarności Rose’a z ludobójcą Netanjahu. Nie miejmy złudzeń. Rose będzie w III RP pełnił z pełnym oddaniem obowiązki ambasadora USraela i na pewno nie zapomniał, że jeszcze w 2018 r. Donald Trump podpisał ustawę JUST ACT 447 dotyczącą restytucji mienia ofiar Holocaustu (więcej na ten temat – zob. https://en.wikipedia.org/wiki/Justice_for_Uncompensated_Survivors_Today_Act_of_2017).
Andrej Duda – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/andrzej-duda/, listy uwierzytelniające ambasadora Thomasa Rose’a przyjmie bez sprzeciwu. W obozie zdrady narodowej nie ma miejsca na protesty a zwłaszcza wobec naszego „sojusznika” zza wielkiej wody. Taką powinność szybko zrozumiał „narodowiec” Krzysztof Bosak, bo gdy już dosiadł się do stolika sprzedajnych zarządców III RP w roli wicemarszałka Sejmu, to powieka mu nie drgnęła, gdy eurokołchozowa frakcja Victora Orbana, Marine Le Pen et consortes, czyli tzw. Patrioci dla Europy, z członkami Bosakowego Ruchu Narodowego w składzie, przyjmowała 8 lutego 2025 roku na „członka obserwatora” partię Likud, której lideruje zbrodniarz Benjamin Netanjahu.
Od redakcji! Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.radiomaryja.pl/informacje/thomas-rose-bedzie-nowym-ambasadorem-usa-w-polsce/.



Brutalne traktowanie ludzi – pobratymców – nawet rodaków , zawsze ma na celu zapewnienie dobrobytu brutalowi. Odwieczne ” dorwać się do władzy” – jakiej kolwiek , byle tylko – mierny , ale ma stanowisko , decyduje – rządzi . Wlecze za sobą – nie za darmo, zaplecze medialne – nie ważne jakie, byle razem . Nie ważna była Polska, samoistna – ważna była synekura , dopłata , granty . Zawierzyli -” niewiadomej „? . Byli „władzą” . Grono kolonizatorów – Afryki, obu Ameryk,Indi, Australi . Imperium kolonialne – Wikipedia. Bardzo brutalne kolonizowanie . Nastał czas kolonizacji, równie brutalny Polski . Starą metodą – trakty ,pakty , przekupstwo,kolaboracja. Nie strzelają,ale niszczą dorobek pokoleniowy Polski . Kto zadłużył Grecję ? Piękny kraj europejski . Dumna patriotyzmem Polska . Oby nie uległa – ugrzęzła w europejskiej kołtuneri .
Fakty są takie, że ustawa 447 w mocy, a nowelizacja ustawy o IPN poleciała w kosmos po paru telefonach z życzliwym radami. O tym jak sprawnie działa nasz sojusznik w dbaniu o swoje interesy, dają pojęcie oficjalne informacje o proteście studentów na terenie uniwersytetu. Studentka z Norwegii trzymała transparent z napisem krytykującym pewne państwo za postępowanie wobec pewnej strefy na pograniczu egipskim (moja wypowiedz, to taka autocenzura, jak za PRL). Ambasador tego państwa osobiście spotkał się z rektorem i zażądał stanowczych działań. Możemy się tylko domyślać jakich. Ambasador do rektora za transparent? Osobiście. Czujecie pewną nieadekwatność reakcji?
A w sprawach bez porównania poważniejszych? W sprawach polityki państwowej? Zapewne ambasador nie musi kopniakiem otwierać drzwi pałacu, kancelarii, czy ministerstwa. Same się otwierają.
Przepraszam, co ja mówię. Ambasador zapisuje się na wizytę i czeka w kolejce.
Won z Polski – https://nczas.info/2025/07/12/przyszly-ambasador-usa-w-polsce-oburzony-manifestacja-polakow-w-jedwabnem-stoimy-w-obliczu-bezprecedensowej-eksplozji-antysemityzmu/!