
Od redakcji! Autorem tekstu nr 1 jest Monika Babińska – zob. https://www.facebook.com/stylistka.rzes i https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=27609530732059623&id=100002882037265&post_id=100002882037265_27609530732059623&rdid=8uZSI8t21xzmOdNI#. Autorem tekstu nr 2 jest Marcin Bustowski – zob. https://www.facebook.com/profile.php?id=100001888261763 i https://www.facebook.com/100001888261763/posts/szkodliwa-dieta-planetarna-dla-dzieci-w-szko%C5%82ach%EF%B8%8F%EF%B8%8Fzg%C5%82aszamy-kategoryczny-sprzeci/36338298909149593/. Teksty zostały opublikowane w wersji oryginalnej.
TEKST NR 1
„W piątek [tj. 4 września 2026 roku – przyp. red.] poszła moja pierwsza petycja do Prezydenta RP w sprawie stołówki sejmowej i tzw. „diety planetarnej”!
Skoro w placówkach oświatowych wdraża się dzieciom dietę planetarną, to ja bezwzględnie żądam, żeby przykład szedł z samej góry!
Idąc tym tokiem myślenia: skoro nasze dzieci mają dwa dni w tygodniu bez mięsa i jedzą zupy wyłącznie na wywarach warzywnych (rozgotowane warzywa z wodą ), to ci, którzy to wymyślili, niech też wprowadzą te wspaniałe zasady we własnym życiu – a konkretnie w stołówce sejmowej!
Precz ze schabowym, de volaille’em i polędwiczką! Skoro dzieci mają dwa posiłki roślinne w tygodniu, to od posłów żądam minimum trzech dni na strączkach i – z mocnym naciskiem na kotlety sojowe!
Całą treść petycji przeczytacie w pierwszym komentarzu – obiecuję, że Was nie zawiodłam
A Wy jak uważacie? Dzieciom w szkołach odgórne limity, a w Sejmie tradycyjny schabowy? Popieracie taki pomysł na zrównanie zasad, czy politycy powinni być pod szczególną ochroną? Dajcie znać w komentarzach”!
TEKST NR 2
Szkodliwa dieta planetarna dla dzieci w Szkołach!
Zgłaszamy kategoryczny sprzeciw wobec próby realizacji eksperymentu żywieniowego z udziałem naszych dzieci. Dieta planetarna stanowi ewidentne zagrożenia dla rozwoju (m.in. intelektualnego) dzieci i młodzieży, ponieważ nie pokrywa zapotrzebowania organizmu na białko, związki mineralne i pierwiastki śladowe, a także na witaminy – zwłaszcza antyoksydanty lipofilne (rozpuszczalne w tłuszczach).
Prof. dr hab. inż. Grażyna Cichosz
specjalista z zakresu technologii żywności oraz
bezpieczeństwa zdrowotnego żywności i żywienia
DIETA PLANETARNA SZKODLIWA DLA ZDROWIA
Przy bilansowaniu białka i aminokwasów egzogennych w diecie planetarnej nie uwzględniono ani strawności białek roślinnych, ani obecnych w nich czynników anty żywieniowych. Tym samym nie uwzględniono biodostępności aminokwasów oraz zdrowotnych konsekwencji.
Stosowanie diety planetarnej jest równoznaczne z niedoborem białka, co osłabia odporność zwiększa ryzyko stanów zapalnych, infekcji wirusowych i bakteryjnych. Co gorsza, zwiększa ryzyko chorób układu pokarmowego, autoagresji, nowotworów, schorzeń neurologicznych i neurodegeneracji.
Nie bez powodu Amerykanie zaproponowali ODWRÓCONĄ PIRAMIDĘ ŻYWIENIOWĄ.
ZDROWOTNE KONSEKWENCJE NIEDOBORU BIAŁKA W DIECIE
ZABURZENIA METABOLICZNE
Niedobór białka wywołuje metaboliczne adaptacje (reaktywna hipoglikemia, hiperfagia). Skutkiem tego jest zwiększone spożycie energii (dodatni bilans energetyczny), co zwiększa ryzyko otyłości oraz zaburzeń metabolicznych.
Choroby metaboliczne, jak: otyłość, cukrzyca, miażdżyca, osteoporoza to schorzenia wielonarządowe, które wywierają wpływ na cały organizm. W ich przebiegu dochodzi do rozregulowania układów sprawujących kontrolę hormonalną na metabolizmem.
DYSFUNKCJE PRZEWODU POKARMOWEGO
Od podaży białka zależy po posiłkowa synteza enzymów trawiennych. Deficyt białka ogranicza ich syntezę, w konsekwencji dochodzi do niewydolności trzustki, problemów żołądkowo-jelitowych, niedożywienia organizmu.
Pochodzące z hydrolizy białek aminokwasy, wchłaniane są przez enterocyty w jelicie cienkim. Duże ilości aminokwasów egzogennych zużywane są do syntezy składników strukturalnych jelita, błony śluzowej oraz mucyny (śluzu).
Kluczowy wpływ na zdrowie mają interakcje białko – mikrobiom. Mikroflora jelitowa uczestniczy w procesach trawienia, detoksykacji, syntezie witamin; wykorzystując część aminokwasów do syntezy własnych białek. Dzięki temu mikrobiom chroni przed rozszczelnieniem jelita oraz inwazją chorobotwórczych drobnoustrojów. Konsekwencją niedoborów białka jest spadek liczebności bakterii kwaszących (Lactobacillus i Bifidobacterium).
UTRUDNIONA/NIEMOŻLIWA REGENERACJA NABŁONKA JELITOWEGO
Zalecana dieta niskobiałkowa (15 % energii z białka) utrudnia/uniemożliwia regenerację nabłonka jelita, który jest narażony na prozapalne działanie różnych czynników, obecnych w treści pokarmowej. W leczeniu stanu zapalnego, uszczelnieniu okrężnicy i kolonizacji śluzówki przez bakterie mlekowe, skuteczna jest dieta zapewniająca 30% energii z białka.
Prowadzący pierwotny tryb życia tzw. myśliwi – zbieracze są całkowicie wolni od chorób cywilizacyjnych. W ich dietach dominują produkty zwierzęce (56 – 65% energii), z czego 27% energii pochodzi z białka.
RYZYKO ROZSZCZELNIENIA JELITA
Konsekwencją niedoboru pełnowartościowego białka, przy dużej podaży lektyn oraz czynników anty żywieniowych (pochodzących z produktów zbożowych, kukurydzy, nasion roślin strączkowych) może być stan zapalny oraz rozszczelnienie jelita.
Ograniczone możliwości regeneracji nabłonka jelita (w związku z niedoborem białka) i ciągłe narażenie na liczne czynniki destrukcyjne, prowadzi do stanu zapalnego oraz zaburzeń w składzie mikrobiomu. Stan zapalny jest przyczyną rozszczelnienia jelita (co osłabia ściany jelit), a także aktywacji czynników zapalnych (burza cytokinowa) oraz ogólnoustrojowej reakcji zapalnej.
Antygeny białkowe, które z nieszczelnego jelita przedostają się do układu krążenia powodują wytwarzanie w organizmie autoprzeciwciał, co skutkuje autoimmunizacją (autoagresja). Schorzenia autoimmunologiczne prowadzą do przewlekłej choroby żołądkowo-jelitowej, która jest przyczyną zaburzeń w funkcjonowaniu mitochondriów, chorób układu sercowo-naczyniowego, zamglenia umysłu, depresji, lęku i wielu innych dolegliwości.
OSŁABIONA ODPORNOŚĆ
Aminokwasy uwalniane z białek diety przekształcane są do wielu metabolitów, istotnych w modulowaniu prawidłowej odpowiedzi immunologicznej.
Długotrwały niedobór białka:
- ogranicza namnażanie i aktywność leukocytów, makrofagów, limfocytów, przeciwciał,
- prowadzi do zaniku tkanek limfoidalnych – nie tylko w jelicie,
- jest przyczyną zwiększonego obumierania (apoptozy) limfocytów – białych krwinek i jednocześnie zmniejszonego namnażania (proliferacji) tymocytów, czyli niedojrzałych komórek odpornościowych dojrzewających w grasicy,
- u dzieci niedożywienie prowadzi do zaniku (atrofii) grasicy oraz szpiku kostnego. Grasica kontroluje rozwój obwodowych tkanek limfatycznych, węzłów chłonnych, śledziony. Jej prawidłowe funkcjonowanie jest warunkiem właściwego rozwoju układu immunologicznego.
Niedobory białka są jedną z najważniejszych przyczyn nieswoistych stanów zapalnych jelit (choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelit) oraz nowotworów.
RYZYKO SCHORZEŃ NEUROLOGICZNYCH
U starzejących się myszy, karmionych przez 2 miesiące dietą niskobiałkową, zaobserwowano zaburzenia uczenia się i pamięci, a także nadpobudliwość. W mózgu zwierząt stwierdzono zmniejszone stężenie kwasu γ-aminomasłowego (GABA), dopaminy, noradrenaliny, serotoniny, a także L-glutaminianu, L-glicyny i L-asparaginianu. Co ważniejsze, po uzupełnieniu niedoboru aminokwasów, pełniących funkcje neuroprzekaźników, zmiany behawioralne cofnęły się.
Neurony hamujące GABA-ergiczne, których aktywność maleje przy niedoborach białka, chronią układ nerwowy przed nadmiernym pobudzeniem. W badaniach z udziałem 1444 studentów uniwersytetu w Kirklareli wykazano, że proporcjonalnie do ilości spożywanego białka maleje ryzyko depresji. U osób z autyzmem (ASD) wykazano niedobór cynku, którego najlepszym źródłem w diecie jest mięso.
Niedobór pełnowartościowego białka w diecie zwiększa ryzyko demencji i neurodegeneracji. Aminokwas L-histydyna wykazuje zdolność do przenikania bariery krew-mózg; zwiększa syntezę tlenku azotu (NO), zapewnia ochronę przed stresem oksydacyjnym i encefalopatią.
U osób starszych, o niskiej aktywności fizycznej, spożywanie mniej niż 65% białka zwierzęcego skutkuje niedoborem co najmniej jednego z aminokwasów egzogennych, co prowadzi do sarkopenii oraz niedożywienia białkowego. W badaniu kohortowym wykazano, że spożycie mięsa co najmniej 4 razy na tydzień zmniejsza ryzyko wystąpienia otępienia i choroby Alzheimera.
LEKTURA GODNA UWAGI
Czeczot H., Cichosz G., Bielecka M.: Prozdrowotne właściwości białek mleka. Postępy Nauk o Zdrowiu 2020, nr 2: 5 -16. https://www.wsr.edu.pl/…/hanna-czeczot-grazyna-cichosz…/
Bielecka M., Cichosz G, Czeczot H. Antioxidant, antimicrobial and anticarcinogenic activities of bovine milk proteins and their hydrolysates-a review. Int Dairy J 2021; 105208. https://doi.org/10.1016/j.idairyj.2021.105208
Cichosz G., Czeczot H.: Białka – niedoceniany składnik diety. Postępy Nauk o Zdrowiu, 2021, 2:59–78. https://www.wsr.edu.pl/…/grazyna-cichosz-hanna-czeczot…/
Cichosz G, Czeczot H. Bielecka M.: Zdrowotne konsekwencje niedoboru białka. Postępy Nauk o Zdrowiu, 2022, 1-2: 43 – 64. https://misja-zdrowie.pl/nowy-numer-czasopisma-postepy…/
Wu G. Dietary protein intake and human health. Food Funct. 2016; 73:1251-65. https://doi.org/10.1039/c5fo01530h





Mikro plastik – nano plastik jest wszędzie . Wokół nas i wewnątrz nas . W ekosystemie na całej Planecie – Ziemi . Plastik pozostanie trwałym śladem obecnej cywilizacji . Słynne plastikowe butelki z wodą i napojami smakowymi , ogromna skala , są roznosilami mikro i nano plastiku . Tłumaczenie – naiwnym , jako niezamierzone zanieczyszczenie środowiska . Ryzyko związane ze spożywaniem żywności GMO , też istnieje – alergie , uczulenia . Jak na ironię , wydano ” heroiczną walkę ” o nakrętkę plastikowej butelki , oraz ” cenną ” kaucję . Dieta planetarna , 37 naukowców z 16 krajów , a my w Polsce mamy , już mało liczebną – ” Matkę Żywicielkę ” – polską krasulę – z jej udziałem wychowano całe pokolenia Polaków .
„Wprowadzona do szkół dieta planetarna, mająca na celu ratowanie planety przed krowimi bąkami, jest nie tylko niezdrowa, ale i niezjadliwa. Już po pierwszym tygodniu od wprowadzenia zmian rodzice i szkoły masowo zgłaszają, że dzieci pozostawiają pełne talerze i uczestniczą w lekcjach o pustych żołądkach.
Przygotowanie smacznego obiadu wegetariańskiego jest niezwykle trudne. Wymaga wykorzystania wielu przypraw, jak i mieszania różnych struktur, chrupiących z kremowymi. Smaczne posiłki są wyszukane, wykorzystują wiele ciężko dostępnych produktów, takich jak awokado, orzechy, sery dojrzewające, tofu, kokos czy zioła. Chyba, że komuś smakuje fasola z kaszą.
W polskiej diecie istnieją dania wegetariańskie, czego świetnym przykładem są pierogi. Niestety rząd postanowił zainterweniować i przymusem wprowadzać wegetarianizm. To nie jest odosobniony przypadek. Amsterdam oficjalnie w swoich planach zakłada, że 50% mieszkańców do 2030 roku ma być wegetarianami. Dania wprowadziła ograniczenie mięsa do 80 g tygodniowo w domach seniora. To wszystko w imię walki o klimat.
Mięso to podstawowy budulec mięśni. Tego składnika odżywczego nie da się w pełni zastąpić, a jest on szczególnie potrzebny do rozwoju dzieci.
Na potrzeby ideologii klimatycznej i walki z toksyczną męskością powstawały badania naukowe wiążące spożycie mięsa z rozwojem chorób serca. Te idee były wspierane przez armię nowej religii – dietetyki. Jednak w ostatnich latach obalono tezy tego typu.
Dla przykładu, w 2019 roku międzynarodowa grupa badawcza NutriRECS przeprowadziła rygorystyczne przeglądy systematyczne (opublikowane m.in. w „Annals of Internal Medicine”) i wykazała, że powiązania między spożywaniem nieprzetworzonego czerwonego mięsa a chorobami serca czy nowotworami są „bardzo słabej lub słabej jakości”. Wskazano tam, że wcześniejsze badania obserwacyjne nie odróżniały czystego, wartościowego mięsa od żywności ultraprzetworzonej, np. fast foodów zagryzanych frytkami. Istnieje natomiast ugruntowana w medycynie teza mówiąca o powiązaniu wegetarianizmu ze wzrostem zaburzeń psychicznych.
Mięso jest kompletnym źródłem aminokwasów oraz kluczowych mikroskładników. Żelazo hemowe, cynk, witamina B12, karnozyna oraz kreatyna są przyswajane z mięsa znacznie łatwiej niż z produktów roślinnych.
Badania nad dietami wysokobiałkowymi i niskowęglowodanowymi (np. ketogenną lub paleo) konsekwentnie pokazują, że białko zwierzęce najsilniej stymuluje hormony sytości (takie jak PYY i GLP-1). Pomaga to naturalnie ograniczyć podjadanie i regulować poziom cukru we krwi.
Metaanalizy potwierdzają, że codzienne spożywanie wysokiej jakości białka (w ilościach zbliżonych do nowych norm USA: 1,2–1,6 g/kg) jest kluczowe dla osób starszych oraz aktywnych fizycznie w celu zapobiegania utracie mięśni i utrzymania sprawności metabolicznej”.
Źródło – https://x.com/Darekbrzoza/status/2097232655116894690.
Grzyby hodowlane w diecie dziecka : Boczniaki , pieczarki – nawet Al – poleca . Boczniaki cenne źródło witamin i minerałów – twierdzą dietetycy .
„Córka w klasie sportowej i dostaje krupnik gotowany tylko na warzywach, gulasz z fasoli, cicierzycy, groszku na kaszy. Przychodzi głodna do domu. Nikt tego gówna nie chce jeść. Tusk wpuścił do Rządu idiotki i tak to się kończy. Karmią nasze dzieci jak świnie”.
Źródło – https://x.com/BeMarcin/status/2098809690108961014.