SBU legalna w III RP

Ilu zbrodniczych aktów sabotażu dopuściła się banderowska kraina U wobec III RP w ostatnich latach? Lista jest coraz dłuższa, ale trudna do ostatecznej weryfikacji, bo „polskie” służby bezradnie przyglądają się, gdy w różnych częściach Polski, raz za razem, wybuchają pożary, jak ostatnio w fabryce aerozoli (Aerosol Service) – 21 czerwca 2026 roku – w miejscowości Charnowo koło Ustki czy w Warszawie na Targówku, gdzie 23 czerwca 2026 roku, przy ulicy Krasnobrodzkiej, doszczętnie spłonął duży warsztat i salon samochodowy.

Przebieg katastrof jest prawie zawsze podobny. Ogień pojawia się w nocy i błyskawicznie obejmuje cały obiekt. Do takich „cudów” potrzebni są prawdziwi fachowcy. Media przez kilka godzin informują o kłębach dymu nad miastami i bohaterskiej walce strażaków z ogniem, ale potem sprawa przycicha a wyniki prokuratorskich śledztw są skrzętnie ukrywane przed społeczeństwem.

Do rzadkości należą sytuacje, w których słudzy Ukrainy, dzierżący, na pohybel Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, władzę nad Wisłą, ujawniają, że sprawcami aktów sabotażu i dywersji byli Ukraińcy. Tak było w przypadku pożaru Centrum Handlowego przy Marywilskiej w Warszawie w maju 2024 r. (Serhii R., Pavlo T.  Vladyslav Y., Daniil B. i Oleksandr V.). czy po zniszczeniu torów na linii kolejowej Warszawa-Dorohusk w listopadzie 2025 r. (Jewhienij Iwanow i Ołeksandr Kononow). A dla zamydlenia oczu nadwiślańskiej gawiedzi w komunikatach pada informacja, że podpalacze i sabotażyści działali na zlecenie Federacji Rosyjskiej.

Ten schemat działa bez pudła od czasu ukraińskiej rakiety, która w listopadzie 2022 r. w Przewodowie zabiła dwóch Polaków. Według oficjalnej wersji Kijowa, podchwyconej natychmiast przez banderowską piątą kolumnę zainstalowaną w III RP, rakieta została wystrzelona wprost z Kremla a gdy prawda wyszła na jaw, że jednak banderowcy z Kijowa ponoszą odpowiedzialność za tę prowokację, to zbrodnię zamieciono pod dywan a kijowski reżim odmówił jakiejkolwiek współpracy (o odszkodowaniu dla rodzin zamordowanych Polaków nie wspominając).

I tak żyjemy sobie w III RP od pożaru do pożaru, od sabotażu do sabotażu a agenci Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), powołanej do życia w 1991 r. na bazie radzieckiego KGB i działający „oczywiście” na zlecenie Federacji Rosyjskiej, hasają sobie nad Wisłą. Na dodatek agenci SBU znajdują się pod szczególną ochroną eurokołchozowej III RP, jak wspomniani powyżej Iwanow i Kononow, którzy po zniszczeniu torów pod Dorohuskiem nie niepokojeni opuścili terytorium III RP i szukaj wiatru na Dzikich Polach. Podobną ochroną ucieszył się Wołodymyr Żurawlow, uczestnik akcji, podczas której w 2022 r. wysadzono gazociąg Nord Stream. Dariusz Łubowski, filut podający się za polskiego sędziego, odmówił ekstradycji do Niemiec Żurawlowa argumentując, że wysadzenie Nord Streamu należy uznać za czyn „sprawiedliwy”.

Ale teraz już wszystko się zmieni i terrorystów znad Dniepru III RP będzie wreszcie ścigała z cała bezwzględnością i skutecznie. Skąd ta zmiana? Otóż Karol Nawrocki podpisał ustawę z dnia 17 kwietnia 2026 r. wyrażającą zgodę na ratyfikację umowy (z 11.12.2025 r.) między rządem III RP a Gabinetem Ministrów Ukrainy o współpracy w zwalczaniu przestępczości. A na mocy art. 11 ww. umowy (zapis dotyczy tzw. przesyłki niejawnie nadzorowanej – zob. Projekt_ustawy_o_ratyfikacji_Umowy_między_Rządem_Rzeczypospolitej_Polskiej_a_Gabinetem_Ministrów_Ukrainy_o_współpracy_w_zwalczaniu_przestępczości,_podpisanej_we_Lwowie), banderowskie SBU będzie mogło prowadzić czynności operacyjne na terytorium III RP. Jak wiadomo tylko kraj bezwzględnie suwerenny i niepodległy, a przecież takim krajem jest III RP, wpuszcza na swój teren obce służby specjalne…

Reasumując! Dotychczas, jako się już rzekło, banderowcy z SBU hasali sobie nad Wisłą nielegalnie a od maja 2026 r. wkroczą tutaj już „na legalu”, bez ryzyka, że ich, jak za akcję przy Marywilskiej, ktoś „wywęszy”! Generał Jewhen Chmara – zob. na zdjęciu tytułowym, panuje nad sytuacją. Spełnia się marzenie Анджея Дуди o Ukropolu!

Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym gen. Jewhen Chmara, nowy nadzorca służb specjalnych III RP. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.pap.pl/aktualnosci/szef-sbu-jewhen-chmara-przejmuje-obowiazki-ministra-obrony-ukrainy.

(Odwiedzono 185 razy, 1 wizyt dzisiaj)

4 komentarze dot. “SBU legalna w III RP

  1. [Zbanowano – M.R.]

    Komentatorze „Ciekawski”, nie słuchasz co się do ciebie mówi. Powtarzam jeszcze raz! Won do „Trybuny Łajdaków”!
    Maciej Rysiewicz

  2. Mitteleuropa , współczesnea wersja traktatu brzeskiego z 1918 r , aż rwie po ” oczach ” – rewizjoniści , na razie sporadycznie , ale już podnoszą głowy . Wyczuli , że można jeszcze ” pohandlować ” z Polakami – zadłużyć na maxa . Sprzyja temu system partyjny w Polsce – miejsce na liście partyjnej ważniejsze niż wartość takiego członka – mierny , ale wierny ” zawsze obiecankom – dobrobytu , końca niema ” . Takiego partyjnego wybrańca chętnie przytuli ( za polskiego podatnika pieniądze ) eurokołchoz – teraźniejszy gubernator ( komisarz ) dystryktu w mitteleuropie .

  3. Jak się okazuje nie tylko redaktor naczelny gazety „BOBOWAODNOWA” bije na alarm w sprawie SBU wkraczającej „na pełnej kurtyzanie” do eurochlewu III RP – zob. https://x.com/PUsiadek/status/2082375323224617356:

    „Funkcjonariusze SBU będą mogli działać w Polsce. Najgroźniejsza jest jednak wymiana danych bez realnej kontroli❗

    Polsko-ukraińska umowa o zwalczaniu przestępczości jeszcze nie obowiązuje, ale warto wiedzieć, co przyniesie. Wśród organów nią objętych wymieniono wprost Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, czyli SBU. To nie zwykła formacja policyjna, lecz organ bezpieczeństwa państwa o kompetencjach kontrwywiadowczych.

    Umowa pozwoli oddelegować ukraińskich funkcjonariuszy do Polski jako oficerów łącznikowych do wykonywania „określonych zadań”. Problem w tym, że tego pojęcia nikt nie zdefiniował. Umowa reguluje przy tym ich odpowiedzialność karną, ochronę i odpowiedzialność za szkody, co potwierdza, że przewidziano ich realną obecność przy czynnościach służbowych.

    Ale największe ryzyko leży gdzie indziej. W danych.

    Katalog przekazywanych informacji jest ogromny. Dane o osobach podejrzewanych, użytkownikach sieci telekomunikacyjnych, wykazy połączeń, miejsce i czas logowania, rachunki bankowe, pojazdy, broń, migracja. Po ich przekazaniu Polska będzie miała ograniczone możliwości sprawdzenia, gdzie trafiły, kto uzyskał do nich dostęp i czy wykorzystano je zgodnie z celem.

    Zestawmy to z realiami. Ukraina w Indeksie Percepcji Korupcji za 2025 rok otrzymała 36 punktów na 100 i zajęła 104. miejsce wśród 182 państw. Transformacja postsowieckiego modelu służb nie została tam zakończona.

    Jest też luka, o której mówi się najmniej. Umowa pozwala zawierać porozumienia wykonawcze, które nie są umowami międzynarodowymi. Nikt nie zagwarantował, że będą jawne ani że Sejm dowie się, ilu obcych funkcjonariuszy działa w Polsce i ile pakietów danych przekazano.

    SBU pozostaje służbą obcego państwa i działa w interesie Ukrainy. Pamiętajmy o tym”.⁩

  4. Zbyt dużo obszarów do spenetrowania – jeszcze więcej okazji do prowokacji . Słusznie Pan Redaktor kreśli stan zagrożenia , który jest ( bądź będzie ) – aktem tajną umową . Nasuwa się nie odparcie , pytanie czemu i komu ma służyć ? .Jaki interes ma w tym Polska ? . Czy to dalszy element modułu , marginalizowania Polski ? . Kto daje takie przyzwolenia ? . Wiem , że ” … nic nie może wiecznie trwać … ” – również i to , że ” życie lekkie łatwe i przyjemne ” – też jest kosztem , który ponosi , wytwórca dóbr materialnych – utrzymując , ” umęczonych dobrobytem ” . Ogromny dług publiczny , będzie , już jest obciążeniem , kto jest wierzycielem ? – kto może dług publiczny – wykupić ? – czy ci żyjący za pożyczone , zdają sobie sprawę z tego co czynią ? .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *