
Zawiadomienie o znieważeniu godła Rzeczypospolitej Polskiej, które ujawniłem w materiale prasowym – zob. „Kto publicznie znieważa, godło [Rzeczypospolitej Polskiej] (…) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”, dotarło jak wiadomo do Prokuratury Krajowej w Warszawie. Wczoraj, tj. 13 lipca 2026 roku, odebrałem w redakcyjnej poczcie takie oto dokumenty – zob. 1001-1.Ko.3200.2026 – Poczta o2 i PK WSiW_20260713_085145. Opisane w zawiadomieniu przestępstwo ma charakter i wymiar ogólnopolski, dlatego najbardziej logicznym krokiem Prokuratury Krajowej w Warszawie byłoby wszczęcie z urzędu postępowania sprawdzającego w przedmiotowej sprawie na szczeblu centralnym (na przykład dlatego, że większość podejrzanych mieszka w Warszawie i łatwo ich przesłuchać). Jednak Prokuratura Krajowa podjęła inną decyzję i zepchnęła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Bez sensu! Teraz prokurator okręgowy Krzysztof Bryniarski – kierując się logiką Prokuratury Krajowej – zepchnie aferę do Prokuratury Rejonowej w Gorlicach a jak prokurator Sławomir Korbelak zajmie się sprawą, to zleci Komendzie Powiatowej Policji w Gorlicach przesłuchanie w charakterze świadka Macieja Rysiewicza a potem… wyda postanowienie o umorzeniu postępowanie albo odmówi wszczęcia śledztwa. Klasyka!
Cdn.



