Konrad Krajewski, Tadeusz Nycz i Grzegorz Ryś dołączają do banderowskiej piątej kolumny w III RP!

Od redakcji! Obecni na konsystorzu w Rzymie kardynałowie z Polski i Ukrainy wydali wspólne oświadczenie na temat stosunków polsko-ukraińskich – zob. https://episkopat.pl/doc/249289.Wspolny-glos-w-sprawie-relacji-polsko-ukrainskich. Pod dokumentem podpisali się: Mykoła Byczok CSsR, Konrad Krajewski, Kazimierz Nycz, Grzegorz Ryś i Światosław Szewczuk. Czy hierarchowie potępili budowanie pamięci historycznej krainy U na fundamencie zbrodniczej spuścizny OUN-UPA? Czy hierarchowie potępili faszystowskich ludobójców z OUN-UPA, którzy w bestialski sposób wymordowali w latach 1939-1947 ponad 100 tys. polskich cywili? Nic podobnego! Komentarz do haniebnego oświadczenia Krajewskiego, Nycza, Rysia, Byczoka i Szewczuka napisał publicysta gazety „Myśl Polska” Łukasz Jastrzębski – zob. https://www.facebook.com/profile.php?id=100090729707172. Na zdjęciu tytułowym (od lewej): Tadeusz Nycz, Grzegorz Ryś i Konrad Krajewski, jak się okazało, członkowie banderowskiej piątej kolumny w III RP. Więcej na temat banderowskiej piątej kolumny – zob.  https://gorliceiokolice.eu/tag/banderowska-piata-kolumna/. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1453317680174162&id=100064878300366&post_id=100064878300366_1453317680174162&rdid=iscF2uGtjIra8BwV#. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej.

xxx

Hierarchowie Kościoła katolickiego w Polsce Grzegorz Ryś, Kazimierz Nycz i Konrad Krajewski nie mieli odwagi potępić heroizacji zbrodniarzy z Ukraińskiej Powstańczej Armii na Ukrainie. Wzywają razem z arcybiskupem stronnikiem neobanderyzmu Światosławem Szewczukiem do „rozbrojenia języka” i podkreślają, że „przebaczenie jest lekarstwem na grzech”.

Nie tylko dostojnicy Kościoła udają, że pada letni kapuśniaczek, w czasie gdy neobanderowcy plują im w twarz. Czyni to wielu z tych, którzy zostali mianowani przez ośrodki rządzące autorytetami. Ciągle słyszę, ze powinniśmy odwoływać się do tego co było dobre w „naszej wspólnej historii”. Czyli do czego?

Do krwawych ruchawek hajdamackich? Do rzezi w Humaniu w 1768 roku. Czy to Maksym Żeleźniak ma zostać patronem naszego pojednania?

Do zmitologizowanego „naszego ukraińskiego sojusznika z 1920 roku” Symona Petlury? Gdzie Dowództwo Polskiej 6. Armii raportowało: „Regularnych żołnierzy naddnieprzańskich prawie nie ma. Przeważnie służą jedynie dla rabunku (…) Większość żołnierzy jeździ na wozach ze zrabowanymi rzeczami. Dyscypliny nie ma wcale. Posłuch oficerów tylko o tyle, o ile dany rozkaz się podoba i robi nadzieję na rabunek”. Czy Symon Petlura i jego „żołnierze z 1920” mają zostać symbolem pojednania?

Do naszych wrogów z czasów wojny polsko-ukraińskiej w latach 1918-1919? Do Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, do Republiki Huculskiej i Republiki Komańczańskiej, które stanowiły śmiertelne zagrożenie od odradzającego się państwa polskiego? Mamy się odwołać do postaci takich jak: Jewhen Petruszewycz, Hnat Stefaniw Mychajło i Ołeksandr Hrekow?

Do bandziorów z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i jej poprzedników, którzy siali terror w II RP – mimo infantylnego proukraiuńskiego nastawienia sanacyjnych władz do kwestii ukraińskiej. Czy to OUN i Hryhorij Maciejko ma zostać symbolem pojednania?

Do rządu ukraińskiego proklamowanego w 1941 roku? Gdzie ta ich samostijna Ukraina spłonęła krwią między innymi Polaków? Gdzie „premier” tego tworu stwierdził, że „władza nasza będzie okrutna”? Czy Jarosław Stećko ma zostać patronem tego pojednania?

Do Ukraińskiej Powstańczej Armii? Gdy formacja ta jest symbolem antypolonizmu i zagłady Polaków na naszych Kresach. Gdy formacja ta ma na sumieniu rzeszę Polaków mordowanych w najokrutniejszy i wręcz niewyobrażalny sposób. Do pogromców polskich niemowlaków, dzieci, kobiet i starców? Czy bojowcy UPA i Roman Szuchewycz mają zostać patronem tego pojednania?

Do ukraińskich band, które grasowały w Polsce już po zakończeniu wojny? Do tych grup co atakowały żołnierzy Wojska Polskiego i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej? [Często byłych bohaterskich żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich]. Do tych co siali terror, mordowali i rabowali obitych przez wrogów w czasie II wojny światowej Polaków? Czy to Mirosław Onyszkiewicz „Orest” ma być tym patronem pojednania?

Kto ma być do cholery tym symbolem pojednania? Dmytro Doncow, Stepan Bandera, Mykoła Michnowski, Symon Petlura, Jewhen Konowalec, Stepan Łenkawski, Andrij Melnyk, Roman Szuchewycz, Jarosław Stećko, Andrzej Szeptycki, Ukrainska Organizacja Wojskowa, Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińska Powstańcza Armia, ukraińska 14 Dywizja Grenadierów SS, siekiernicy czy ci co święcili te siekiery?

Pamiętajmy jak w historii kończyły się próby układania się z banderowcami. Dla mnie symbolem tego „pojednania” jest minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki i poeta, żołnierz Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej Zygmunt Rumel. Pierwszy z nich był ukrainofilem i stronnikiem współpracy z Ukrainą. Został zabity przez ukraińskiego bandziorów z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Drugi został wybrany jako emisariusz Delegatury Rządu RP na Kraj do podjęcia rozmów z kierownictwem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). 10 lipca 1943 roku, w przeddzień tzw. „krwawej niedzieli” przywódcy UPA postanowili brutalnym spektaklem podsycić nienawiść do Polaków. Rumela i jego towarzyszy ciężko pobitych, lecz jeszcze żywych, przywiązano do wozów i rozszarpano końmi na oczach zebranych.

Pamiętajmy jak zakończyła się bezrozumna ukrainofilia po 2022 roku. W jaki sposób władze Ukrainy traktują Polaków. Jak potraktowali prezydenta Polski wywodzącego się ze skrajnie proukraińskiego środowiska Prawa i Sprawiedliwości Karola Nawrockiego. Pamiętajmy jak bardzo często Ukraińcy są rażąco niewdzięczni, bezczelni i roszczeniowi. Jak potraktowali polską wrażliwość. Jak traktują pamięć o Polakach wymordowanych przez ukraińskie formacje polityczno-wojskowe oraz ukraińskich sąsiadów. Jak przez dziesięciolecia traktowano szczątki naszych rodaków znajdujące się na polach, w studniach i gnojowiskach Ukrainy.

Nasze władze państwowe i kościelne już dawno powinny określić minimum oczekiwań względem Ukrainy to jest: całkowita penalizacja banderyzmu na terenie Ukrainy, potępienie organizacji banderowskich i neobanderowskich, bezwarunkowe umożliwienie przeprowadzenia ekshumacji i zabrania szczątków Polaków do kraju, budowę muzeum ofiar ukraińskiego szowinizmu i pomnika pomordowanych przez Ukraińców w latach 1939-1947 w Kijowie oraz natychmiastową i ostateczną rezygnację z kuriozalnych pomysłów mówiących o budowie czy odbudowie miejsc pamięci banderowców. Nawet również domagać się zobowiązania przyszłościowego spłacenia długów wobec Polski z lat 2022-2026 oraz wypłacenia odszkodowań potomkom ofiar ukraińskiego ludobójstwa.

A wracając do tych kościelnych sług Ukrainy – to niech przypomną sobie co czynili bohaterowi dzisiejszej Ukrainy z polskimi księżmi podczas krwawej niedzieli. Ich zakłamanie budzi odruchy wymiotne. Wielki Polak Prymas Stefan Wyszyński dwukrotnie blokował proces beatyfikacyjny „arcybiskupa” Andrzeja Szeptyckiego. Podejrzewam, że wspomniani hierarchowie już wznoszą modły przed jego portretem. Nie wykluczałbym, że również do bożków banderyzmu Stepana i Romana.

Łukasz Jastrzębski

(Odwiedzono 220 razy, 220 wizyt dzisiaj)

17 thoughts on “Konrad Krajewski, Tadeusz Nycz i Grzegorz Ryś dołączają do banderowskiej piątej kolumny w III RP!

  1. Konończuk (uczony „politolog”, dyrektor „Ośrodka Studiów Wschodnich”)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Kono%C5%84czuk

    jest „zaskoczony stopniem nastrojów antypolskich na Ukrainie”, widzi też tam „falę wręcz nienawiści wobec Polski”:

    https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art44767921-wojciech-kononczuk-jestem-zaskoczony-stopniem-nastrojow-antypolskich-na-ukrainie

    No cóż, jak ktoś całymi latami zamyka oczy na rzeczywistość, to potem jest „zaskoczony” – chociaż uczony.

    A Sybiha (minister spraw zagranicznych krainy U) zaproponował „Radkowi” S. „zwrócenie się do przywódców religijnych obu narodów, aby wykorzystać ich autorytet w (…) dwustronnym dialogu”.

    https://www.fakt.pl/polityka/spotkania-sikorski-sybiha-szef-msz-ukrainy-wydal-oswiadczenie/b94vbtz

    Zgaduję, że tym „autorytetem” po polskiej stronie będzie przewielebny Ryszard, znany dialogant (ze wszystkimi i o wszystkim).

    1. Ten „dialogant” podejmuje tylko sprawy ukraińskie i żydowskie!!!
      Oczywiście bezczelnie i kłamliwie stając po stronie zbrodniarzy!
      Sprawy polskie są mu obojętne!!

    1. No i mamy klasyczny przykład nienawiści do Polski „wyssanej z mlekiem matki”!!!
      Ale dla „naszych” rządowych zdrajców to „niedobra o tym mówić”!!

  2. Jedna paniusia (Paulina) rozmawia z drugą paniusią (Olena):

    https://kobieta.wp.pl/nie-jestesmy-w-domu-mowia-o-antyukrainskich-nastrojach-w-polsce-7303477072968096a

    Paulina zaczyna tak:

    „Badania, które Pani współprowadziła, dotyczące tego, co Ukraińcu mieszkający w Polsce myślą o Polsce i Polakach pokazują dość smutny obraz: dwa społeczeństwa, które mimo wspólnego interesu i wspólnego wroga nie potrafią się dogadać”.

    Paulina głęboko się myli, nie mamy z Ukraińcami żadnego wspólnego interesu i żadnego wspólnego wroga.

    1. @wma: wysłuchałem przy okazji „mądrości” Bartosiuka w filmiku powyżej z lewicowym „narodowcem” Giełzakiem.
      Gość zrobiłby największy pożytek, gdyby zamknął swą buzię całkowicie na kłódkę…

    1. Dwóch chłop(c)ów z PSL-u:

      https://dorzeczy.pl/opinie/911938/upamietnienie-ludobojstwa-na-wolyniu-zgorzelski-niech-budanow-ukleknie-w-polu.html

      https://nczas.info/2026/07/07/kosiniak-kamysz-dal-sie-zrobic-jak-dziecko-teraz-zwala-wszystko-na-amerykanow-i-sekretarza-nato

      Jeden chłop(iec) (z wielką nieśmiałością): „panie Budanow (…) zastanów się pan”. W tym samym czasie drugi chłop(iec): „będę pomagał Ukrainie (…) będę pomagał, będziemy pomagać Ukrainie (…) będziemy tej pomocy udzielać”. A dlaczego ten chłop(iec) będzie pomagał Ukrainie? Bo Ukraina „zużywa Federację Rosyjską”. Taki to ci strategos, ten nasz chłop(iec).

      1. Takich strategosów to my mamy w każdej dotychczas piastujących „władzę” opcjach politycznych…! Jak trzeba będzie, to Macierewicz przygotuje kolejną, jeszcze bardziej rozbudowaną umowę z krainą U!

        Czy jest szansa na zmianę? Wydaje się niewielka, bo niepodległości nie dostaje się za darmo! Wszystko zależy od tych kilku, chciałbym powiedzieć kilkunastu procent świadomych obywateli, którzy wykorzystają „okienko historii”…!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *