
Józef Beck w Sejmie II RP oświadczył 5 maja 1939 r,: „My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Skutki tej „honorowej” postawy okazały się opłakane, żeby tylko wspomnieć blisko 6 mln polskich ofiar II wojny światowej. A wystarczyło, zamiast podpisywać w 1939 roku „traktaty sojusznicze” (cudzysłow uzasadniony) z Francją i Wielką Brytanią, posłuchać (na płaszczyźnie wielowiekowej przyjaźni z Węgrami) dobrych rad regenta Królestwa Węgier Miklósa Horthyego i orbitować wokół tzw. Paktu Trzech, tj. państw Osi (Niemcy, Włochy, Japonia).
Co strzeliło do głowy Józefowi Beckowi, że bardzo poprawne stosunki II RP z III Rzeszą po dojściu Hitlera do władzy 30 stycznia 1933 roku zdruzgotać na wezwanie „Angielczyków”? Tego nie wie nikt. „Obłęd 1939”!
Minęły lata! Dzisiaj w Europie środkowej wyrosło państwo agresywnie antypolskie, kultywujące banderowską, nazistowską i rasistowską ideologię na fundamentach ludobójstwa na Polakach z lat 1939-1947, z roszczeniami terytorialnymi wobec Polski i na dodatek, za formalną zgodą obozu zdrady i zaprzaństwa „naszego nieszczęśliwego kraju”, tj. KOPiS-u wszystkich szczebli, anektujące nasze życie publiczne i gospodarcze przez zasiedzenie nasyłanych na nas „uciekinierów” z Dzikich Pól.
W ten sposób trwa instalacja nad Wisłą „banderowskiej piątej kolumny” w składzie z wyszkolonymi do specjalnych poruczeń agentami SBU. Na razie agenci SBU zorganizowali tutaj (bracia Rysicz) „audiowizualne” domy publiczne – zob. https://gorliceiokolice.eu/2026/02/afera-podkarpacka/ a od niedawna wzniecają (właściwie co tydzień) pożary trawiące wybrane obiekty gospodarcze i przemysłowe na terenie całej Polski. Nie kryją się specjalnie, bo te pożary zapowiedziała niejaka Natalia Panczenko – zob. https://gorliceiokolice.eu/2025/02/defilada-kleski/. To są na razie tylko ostrzeżenia i manifestacja siły. Na inne akty agresji z użyciem broni maszynowej (np. polskich karabinków GROT) i materiałów wybuchowych przyjdzie jeszcze czas.
Ku zdumieniu, dogorywających na arenie tysiącletnich polskich dziejów, garstki polskich patriotów, władza publiczna III RP wsparta otumanioną polskojęzyczną gawiedzią, nie dostrzega śmiertelnego niebezpieczeństwa grożącego nam z uzbrojonej po zęby „krainy U”.
Jak wiadomo III RP na razie utrzymuje bezalternatywny sojusz z trzema państwami, które kultywują ludobójstwo jako doktrynę państwową: to USA, Izrael i Ukraina a III RP udaje, że stoi „honorowo” po „dobrej stronie mocy”. Józef Beck przewraca się w grobie, bo jeśli miał rację, że „jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna” i że „tą rzeczą jest honor”, to III RP nie zachowuje się dzisiaj honorowo, bo stoi po stronie mocy iście piekielnych. Trudno bowiem inaczej określić sojusz z ludobójcami od wuja Sama, sojusz z ludobójcami z państwa położonego w Palestynie i sojusz ze banderowskimi spadkobiercami ludobójców OUN-UPA. Wstyd i hańba!
Wiadomo jednak, że na układy geopolityczne nie ma rady i sojusze można zawiązywać a potem dowolnie wypowiadać. Jak słusznie zauważył Lord Palmerston (1784-1865) w polityce międzynarodowej „nie ma wiecznych sojuszników ani wiecznych wrogów; wieczni i wieczne są tylko interesy”.
Co należałoby zatem zrobić natychmiast w polskiej polityce międzynarodowej Anno Domini 2026?
Po pierwsze, wypowiedzieć umowy zawarte z „kraina U”, tj. umowę Macierewicza z 2 grudnia 2016 roku – zob. M20190050 (i Macierewicza rozstrzelać, na podstawie wyroku Niepodległej Rzeczypospolitej, za zdradę stanu a Beatę Szydło skazać na dożywocie) i umowę Tuska z Zełenskim z 8 lipca 2024 roku – zob. PL-UAPL (i Tuska, na podstawie wyroku Niepodległej Rzeczypospolitej, rozstrzelać za zdradę stanu). Potem należy natychmiast zamknąć granicę z „krainą U” (niewykluczone, że trzeba zbudować zasieki na całej granicy – jak na zdjęciu tytułowym), co oznacza, to się rozumie samo przez się, że trzeba równolegle zablokować wszelką pomoc cywilną i wojskową dla Kijowa.
Po drugie, należy deportować wszystkich Ukraińców z Polski, bo nie wiadomo, który z nich jest agentem SBU, czyli kolegą braci Rysicz. Nie ma, że boli!
Po trzecie, należy bezzwłocznie nawiązać cywilizowane kontakty dyplomatyczne i gospodarcze z Federacją Rosyjską i Białorusią (w tym uruchomić rurociąg „Przyjaźń”) i zawiązać antybanderowski sojusz z państwami grupy wyszehradzkiej, bo, jako się rzekło, w polityce nie ma przyjaciół są tylko interesy. Zagrożenia ze strony banderlandu nie zneutralizujemy pozostając na stopie wojennej z Rosja, Białorusią i bez współpracy z Czechami, Słowacją i Węgrami. A IV Rzesza jak to zobaczy, to jej rura zmięknie – zwłaszcza, że IV Rzesza znajduje się w potężnym kryzysie migracyjnym i gospodarczym. Pamiętajmy, że sprzyja nam koniunktura transatlantycka, bo podobno ludobójca wuj Sam wściekł się na ludobójcę Zełenskiego!
Po czwarte, równolegle POLEXIT!
Od redakcji! Autor felietonu widzi, oczyma wyobraźni, zasieki na granicy polsko-ukraińskiej takie, jak na zdjęciu tytułowym, !



Wystąpienie Grzegorza Brauna w Kędzieżynie-Koźlu podczas uroczystości zorganizowanej przez Stowarzyszenie Kresowian – 27 czerwca 2026 roku – https://www.facebook.com/reel/1048085397747567.
https://nczas.info/2026/06/28/stop-ukrainizacji-polski-wladze-kedzierzyna-kozle-groza-braunowi-i-stowarzyszeniu-kresowian
„Emerytowany ukraiński generał próbował skorumpować polskiego urzędnika w centrum Warszawy
5 czerwca 2026 na Placu Bankowym w Warszawie ABW zatrzymała 62-letniego Wołodymyra Bedrykiwśkiego – emerytowanego generała pułkownika ukraińskiej policji. W przeszłości kierował HUBOZ-em (walka z przestępczością zorganizowaną), był pierwszym wiceministrem MSW Ukrainy i pracował w Prokuraturze Generalnej.
Zarzut: usiłowanie wręczenia łapówki polskiemu urzędnikowi państwowemu, by odblokować zamrożone konta i powstrzymać ekstradycję. Sąd zastosował trzymiesięczny areszt. To poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Wysoki rangą ukraiński funkcjonariusz z doświadczeniem w omijaniu procedur antykorupcyjnych traktował Polskę jak „bezpieczną przystań” dla wojennych i mafijnych pieniędzy. Sieci korupcyjne przenoszą się na nasze terytorium, a próby kupowania wpływu w polskich instytucjach stają się faktem. Korupcja i pranie pieniędzy to nie tylko przestępczość gospodarcza – to kanał infiltracji i osłabiania państwa. Przy skali ukraińskiej obecności w Polsce i pomocy dla Ukrainy, brak twardej kontroli otwiera furtkę dla zorganizowanej przestępczości i dawnych układów. Solidarność nie może oznaczać ślepoty. Potrzebujemy wzmocnionej kontroli finansowej, granicznej i zero tolerancji dla korumpowania polskich urzędników. Sprawa generała Bedrykiwśkiego to nie incydent – to symptom systemowy”.
Źródło – https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1012580728046140&id=100078826662934&post_id=100078826662934_1012580728046140&rdid=wviX5no8h684FU0J#.
A jak tam dziewczęta i chłopcy z „Trybuny Łajdaków”? Czy was już też banderowcy skorumpowali?
Sprawdziłem, czy dzielne abewiaki nie pojmali przypadkiem jakiegoś Fantomasa – ale chyba nie. Gość, którego pojmali nazywa się Wołodymyr Wołodymyrowycz Berdykiwski (Володи́мир Володи́мирович Бедрикі́вський), to urodzony 16 grudnia 1963 roku w Zaleszczykach w obwodzie tarnopolskim Ukraińskiej SRR emerytowany generał pułkownik ukraińskiej policji, w latach 2008-2010 szef Głównego Zarządu ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej MSW Ukrainy i wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy, Zasłużony Prawnik Ukrainy (2006), kandydat nauk prawnych w dziedzinie prawa karnego i kryminologii (2010).
https://news.liga.net/en/politics/news/poland-detains-ex-deputy-interior-minister-of-lutsenkos-time-on-suspicion-of-bribery
https://en.wikipedia.org/wiki/HUBOZ
https://en.skelet.org/vladimir-bedrikovskij
Szycha!
Ja nie wiem, czy te abewiaki od Siemoniaka w ogóle wiedzieli, co czynią. Przyskrzynić takiego fachmana od przestępczości zorganizowanej, drogiego gościa z krainy U, co to „walczy za wolność waszą i naszą”! Jakaś samowolka, niedostatki koordynacji?
Stawiam na samowolkę. Gościu zostanie zwolniony (a może już został zwolniony) i jeszcze dostanie odszkodowanie plus darmowy bilet do Tel Awiwu!
Wszystko być może, Timur Mindicz (też szycha, na dodatek „starszy brat w wierze”) przetarł szlak – a chłopaki od Siemoniaka żadnych przeszkód mu nie czynili:
https://myslpolska.info/2025/11/17/miller-czy-polska-ulawiala-ucieczke-mindicza
Pożar w Mszanie Dolnej – https://www.facebook.com/reel/27639805362310343!
To jest wiadomość dla dziewcząt i chłopców z „Trybuny Łajdaków” – https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1530807931878416&id=100048476709023&post_id=100048476709023_1530807931878416&rdid=N1DimVIsV1knIfSY#!
Polska miała i nadal jeszcze ma w ręku narzędzia do zdyscyplinowania banderowców z krainy U, sprowadzenia ich do rzeczywistości. Rzecz w tym, że nasi wodzowie, nasi mężykowie stanu z tych narzędzi nie korzystają. A dlaczego nie korzystają? Kto pomyśli – może zgadnie. Jeśli ktoś koniecznie chce, to może tę bierność tłumaczyć zwykłym safandulstwem – ale to jest wyjaśnienie najbardziej uprzejme.
https://dorzeczy.pl/opinie/907432/ukrainski-sierzant-grozi-polsce-jurij-sirotiuk-polacy-sa-gotowi-na-smierc.html
https://www.youtube.com/watch?v=Gq6iuI2WDes
https://www.fakt.pl/polityka/zelenski-przedstawia-nowa-ustawe-nikt-nie-bedzie-nam-mowil-jak-zyc/dx5jk99
https://dorzeczy.pl/opinie/907579/zelenski-nikt-nie-bedzie-nam-dyktowal-kogo-mamy-czcic.html
W kwestii kultu Bandery i UPA w krainie U nie należy mieć złudzeń – dlatego należy ukraińskiemu komikowi odpowiedzieć: „nikt, nigdy, nie będzie dyktował (…) jak mamy mówić” i co mamy czynić, w szczególności nie będzie nam dyktował jakiś Ukrainiec.
Natalia Panczenko (agent CIA i SBU a może i Mosadu) ćwierka z tego samego klucza – z tą różnicą, że w Warszawie – zob. https://www.youtube.com/watch?v=vixKieJHo4g&t=423s!
https://wiadomosci.wp.pl/budanow-wtoruje-zelenskiemu-nikt-nie-bedzie-dyktowac-ukraincom-7301785467316416a
https://x.com/JkmMikke/status/2071284143103582669
Kalbarczyk i Wielomski –
https://www.youtube.com/watch?v=qHc1k2Vqavw!
Nagranie sprzed czterech dni:
https://youtu.be/GxtCE8Dmjik
„”WOŁYŃ PRIDE”. Ukraińcy sprzedają naszywki z nożem i hasłem nawiązującym do Rzezi Wołyńskiej❗
Są rzeczy, które rozbrajają człowieka z resztek złudzeń. To jest jedna z nich.
Wydawnictwo Reinshouse, powiązane z osławionym pułkiem Azow i prowadzone przez oficera 3 Brygady Szturmowej, wypuściło na sprzedaż naszywkę. Co na niej widnieje? Napis „Волинь Pride”, czyli „Wołyń Pride”. Obok rysunek noża [zob. https://x.com/PUsiadek/status/2071882432996114744%5D. W tle historyczne zdjęcia uzbrojonych banderowców. A całość podpisana hasłem: „Jesteśmy dumni ze swojej historii”.
Oczywisty jest kontekst obecnego sporu ukraińsko-polskiego o rzeź wołyńską oraz ekshumacje naszych rodaków. Jak widać mordowania kobiet i dzieci jest dla nich powodem do dumy.
To nie jest wybryk anonimowego trolla. To produkt wydawnictwa oficera elitarnej brygady, którego żołnierze, jak przypomina sama strona ukraińska, byli szkoleni i leczeni w Polsce. Zbierali u nas pieniądze. Korzystali z polskiej gościnności.
To nie pierwszy ich wybryk przeciwko Polsce. Wcześniej wydawali m.in. imperialistyczne materiały sugerujące ukraińskość Chełma czy Przemyśla. Żądam od polskiego rządu, aby wydał zakaz wjazdu do Polski ludziom związanym z Reinshouse”.
Więcej na ten temat – zob. https://x.com/PUsiadek/status/2071882432996114744.
Ps. A co na to dziewczęta i chłopcy z „Trybuny Łajdaków”?