
Od redakcji! Po latach milczenia Krzysztof Jędrzejowski (na zdjęciu tytułowym), podający się za radnego Rady Miasta Gorlice, wreszcie zabrał głos (zob. https://www.facebook.com/reel/2098476877713679) na temat treści zawartych w materiałach prasowych, które Alicja Nowak przekazuje do wiadomości Czytelników gazety „BOBOWAODNOWA” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/krzysztof-jedrzejowski/, (m. in.) na temat „rajcowania” Krzysztofa Jędrzejowskiego (czasownik „rajcować” utworzyłem od rzeczownika „rajca” dokładnie tak samo jak od rzeczownika „pajac” tworzy się czasownik „pajacować”). Ze zdumieniem skonstatowałem, że Krzysztof Jędrzejowski w nagraniu – zob. https://www.facebook.com/reel/2098476877713679, w ogóle nie odniósł się do dowodów przedstawionych przez Alicję Nowak a dotyczących naruszenia Kodeksu wyborczego, Kodeksu cywilnego a w konsekwencji Kodeksu karnego podczas wyborów samorządowych w Gorlicach w 2018 i w 2024 roku przez liczną grupę funkcjonariuszy publicznych, skupionych wokół burmistrza Rafała Kukli. Te dowody nie pozostawiają wątpliwości, że Krzysztof Jędrzejowski, Marcin Schindler i Maria Ludwin pełnią funkcje w samorządzie gorlickim nielegalnie. Odpowiedź na nagranie Krzysztofa Jędrzejowskiego – zob. https://www.facebook.com/reel/2098476877713679, Alicja Nowak przesłała do redakcji „BOBOWAODNOWA” dzisiaj, tj. 11 czerwca 2026 roku. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.gorlice.pl/pl/409/0/rada-miasta-gorlice.html.
xxx
Rafał Kukla jako Burmistrz złamał prawo akceptując na listach wyborczych kolegę z Moszczenicy. Centrum życiowe Jędrzejowskiego w Moszczenicy udokumentował sąd. Obowiązkiem rady miasta jest wygaszenie mandatu radnemu, który kryteriów wyborczych nie spełniał. Rada Miasta Gorlice tego nie robi, co znaczy, że też łamie prawo!
ODNOŚNIE PLANU ZAGOSPODAROWANIA:
- Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego (MPZP) zmienia się, aby dostosować przeznaczenie terenów do aktualnych potrzeb społeczno-gospodarczych, umożliwić realizację nowych inwestycji oraz zapewnić spójny rozwój gminy
- Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) nie ma określonego terminu ważności – obowiązuje bezterminowo, dopóki gmina nie uchwali nowego planu lub nie wprowadzi w nim zmian. Zmiana lub uchwalenie nowego planu to proces, który najczęściej trwa od 1 roku do nawet 5 lat.
Czy pan Jędrzejowski powyższych przepisów nie zna?
To jak ukonczył studia z zakresu budownictwa? Teraz opowiada bzdury.
GORLICE NIE SAMORZĄDEM A NIERZĄDEM STOJĄ
„Kto w związku z wyborami do Sejmu, do Senatu, wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyborami do Parlamentu Europejskiego, wyborami organów samorządu terytorialnego lub referendum: 1) sporządza listę kandydujących lub głosujących, z pominięciem uprawnionych lub wpisaniem nieuprawnionych, […] podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
Rafał Kukla w wyborach samorządowych w 2018 roku i 2024 roku wprowadził na listę wyborczą w Okręgu nr 4. w Gorlicach osobę nieuprawnioną to jest mieszkańca Moszczenicy Krzysztofa Jędrzejowskiego. W 2019 udowodnił to Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu sędzia Janusz Przepióra, który w 2024 r. ze sprawy się wymiksował, zostawiając pole do działania teściowi sekretarza Miasta Gorlice Daniela Janeczka. Andrzej Sikora jako przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej nie dopełnił swoich obowiązków i nie zareagował na fakt umieszczenia na listach wyborczych kolejny raz mieszkańca Moszczenicy Jędrzejowskiego, chociaż w 2019 roku był pracownikiem UM Gorlice i znał treść Reklamacji złożonej przez Komisarza Przepiórę, dotyczącą umieszczenia na liście wyborczej osoby nieuprawnionej to jest mieszkańca Moszczenicy. Nie nieprawidłowości wyborcze nie zareagowała również jego zastępczyni Aneta Roman, zawodowo podwładna Krzysztofa Jędrzejowskiego.
W wyniku złożonego protestu wyborczego Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w oparciu o ustalenie centrum życiowe Krzysztofa Jędrzejowskiego w Moszczenicy mandat radnego mu wygasił.
Przewodniczący Przepióra zamiast stanąć po stronie prawa i wyborców, w sprawie wygaszenia mandatu Jędrzejowskiemu odwołał się do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, powołując się na termin złożenia protestu wyborczego, ustaleń co do centrum życiowego Jędrzejowskiego nie podważał, nie zrobił tego również sędzia sądu apelacyjnego Rafał Dzyr. Sprawę pozostawił bez dalszego biegu w oparciu o kompromitujące polski system prawny tezę:
„O tym zaś, gdzie rzeczywiście znajduje się centrum życiowe kandydata, wiedzą osoby znające osobiście kandydata (…)”
Co znaczy, że wszystkie wymienione wyżej osoby w sędziowską tezę się wpisują! Teza ta dokumentuje również złamanie Kodeksu wyborczego przez Rafała Kuklę jako burmistrza i pełnomocnika wyborczego KW „Wspólne Gorlice”, bowiem zgodnie z Instrukcją PKW:
„Wójt (burmistrz, prezydent miasta) przed wydaniem decyzji o wpisanie lub odmowie wpisania do rejestru wyborców osoby, jest obowiązany sprawdzić, w sposób przez siebie ustalony, czy osoba wnosząca wniosek o wpisanie do rejestru wyborców spełnia warunki stałego zameldowania na obszarze gminy”.
Kukla sprawdzać nie musiał, bo dobrze wie, że szkolny kolega mieszka w Moszczenicy, a zameldowanie u osób niespokrewnionych służyło jedynie celom wyborczym.
Przepisy Kodeksu wyborczego mówią, że bierne prawo wyborcze, czyli prawo do ubiegania się o mandat radnego gminy mają osoby stale zamieszkujące na obszarze gminy, do której organów chcą kandydować. Żeby nie było wątpliwości centrum życiowe definiuje Kodeks cywilny, w którym jednoznacznie zapisano, że jest to miejsce, w którym osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu, czyli realizuje tam swoje życie rodzinne cele, wraca po pracy, świętuje i odpoczywa.
Z powyższego wynika, że Rafał Kukla złamał Kodeks karny, bowiem na listy wyborcze wprowadził trzy nieuprawnione osoby: mieszkańca Moszczenicy Krzysztofa Jędrzejowskiego, mieszkańca Kobylanki Marcina Schindlera i jak się niedawno dowiedziałam, Marię Ludwin, która jako kierowniczka miejskiego przedszkola funkcji radnej nie ma prawa pełnić.
Prawo łamie też Rada Miasta Gorlice, bowiem na drodze administracyjnej termin złożenia protestu wyborczego nie ma znaczenia, liczy się centrum życiowe, a to zostało jednoznacznie udokumentowane przez sąd okręgowy, czego nie podważyły żadne inne organa.
Przed objęciem funkcji radnego wybrańcy mieszkańców ślubują stać na straży prawa, niektórzy słowa roty potwierdzają słowami: „tak mi dopomóż Bóg”. Co znaczy, że nie tylko łamią prawo ziemskie ale i boskie.
W związku z obrażającymi mnie wystąpieniami burmistrza Kukli, Krzysztofa Jędrzejowskiego oraz wpierającej ich grupy hejterów i ludzi, którzy kierują się sympatiami i antypatiami, a nie przepisami prawa, bo ich bezpośrednio nie dotyczy, poniżej publikuję fragment uzasadnienia Postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sygn. akt I Ns 106/26, które bez dalszego biegu pozostawił sędzia apelacyjny Rafał Dzyr.
Zadziwiającą sprawą jest zbieżność dat Postanowień obu sądów. Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu prawomocności nabrało 6 września 2024 r. tego samego dnia Postanowienie negujące to pierwsze wydał Sąd Apelacyjny w Krakowie. Klauzulę prawomocności Postanowienia wygaszającego mandat radnego Rady Miasta Gorlice Jędrzejowskiemu przybito 8 listopada 2024 r. Innego postanowienia nie otrzymałam.
No cóż, sądy są niezawisłe, więc robią, co im się podoba, nawet jak twierdzenia pozbawione są logiki.
Do wypowiedzi pana Jędrzejowskiego o korzyściach czerpanych ze zmian planów zagospodarowania w Gorlicach i Gminie Gorlice nie będę się odnosić, bo tym tematem powinny zająć się odpowiedzenie służby. W mojej ocenie ten temat jest istotny, więc powinien być rozwojowy.
Na zakończenie jeszcze raz podkreślam, Krzysztof Jędrzejowski ze względu na centrum życiowe w Moszczenicy bezprawnie zasiada w Radzie Miasta Gorlice, tak samo jak dojeżdżający do pracy z Kobylanki do Gorlic Marcin Schindler.
Alicja Nowak












Zapomniałem dodać, że pomiędzy „rajcować” i „pajacować’ jest silna więź semantyczna!
Pan redaktor jest wspaniałym przykładem że i bez „racjowania” ta więź potrafi być bardzo silna.