
Od redakcji! Tytułowy „bełkot” to aluzja do materiałów prasowych, w których główną rolę zagrał dyrektor z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie Mirosław Chrapusta – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/miroslaw-chrapusta/. Na zdjęciu tytułowym prezes i sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie Paweł Rygiel. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://x.com/courtwatchpl/status/1441318578947440645.
xxx
Po opublikowaniu materiału prasowego – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/ryszard-florek-w-kanale-zero/, Sylwester Adamczyk – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/sylwester-adamczyk/, poinformował mnie, że w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu toczyło się/toczy się postępowanie autolustracyjne z wniosku Ryszarda Florka. Skąd ta autolustracja? Przypomnijmy! Jak wynika z akt znajdujących się w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, Ryszard Florek 7 kwietnia 1986 roku został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako Tajny Współpracownik o pseudonimie „Andrzej” nr rej. NS 13603. Relacje Ryszarda Florka i TW „Andrzeja” z SB zostały opisane przez Sylwestra Adamczyka i Henryka Szewczyka w książce „Tajemnice sądeckiej bezpieki” tom 1 – zob. zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/tajemnice-sadeckiej-bezpieki/.
xxx
Wiadomość o autolustracji Ryszarda Florka w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu wzbudziła oczywiście moje zainteresowanie i dzięki pomocy Sylwestra Adamczyka, który w ww. sądzie uzyskał informację dotyczącą sygnatur przedmiotowego postępowania, mogłem 17 kwietnia 2026 roku wysłać wniosek następującej treści – zob. Wniosek_dotyczy autolustracji Ryszarda Florka – Poczta o2. Odpowiedź otrzymałem 28 kwietnia 2026 roku – zob. A.0123.33.2026. Jak widać, prezes Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sędzia Mieczysław H. Kamiński oprócz informacji, że postępowanie zostało (nieprawomocnie) zakończone i że akta (po złożonym odwołaniu) trafiły do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, nie ukrywał imienia i nazwiska Ryszarda Florka (to ważna informacja – zostanie omówiona w dalszej części tekstu).
xxx
W tej sytuacji 28 kwietnia 2026 roku wystosowałem do prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Pawła Rygla (na zdjęciu tytułowym) taki oto wniosek – zob. Wniosek_dotyczy postępowania lustracyjnego Ryszard… – Poczta o2. W odpowiedzi prezes i sędzia Paweł Rygiel „potraktował” mnie 5 maja 2026 roku takim pismem – zob. Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie wzywa do uzupełnienia braków i częściowo udziela odpowiedzi. Do wezwania bezzwłocznie się zastosowałem – zob. Wniosek_SA Kraków_dotyczy Florek – taki dokument został wysłany, dzięki uprzejmości Poczty Polskiej, do Sądu Apelacyjnego w Krakowie z moim własnoręcznym podpisem.
xxx
Procedura wszczęta przez prezesa i sędziego Pawła Rygla dowodziła, że prezes i sędzia Paweł Rygiel nosi się z zamiarem zablokowania dostępu do informacji publicznej. Moje podejrzenia stały się faktem i otrzymałem taką „piękną” odmowę wystawioną 25 maja 2026 roku:
Wyroki sądów powszechnych w III RP, nawet nieprawomocne – co do zasady – są jawne. Na publicznych stronach sądów takie dokumenty są anonimizowane. Jednak prezes i sędzia Paweł Rygiel w uzasadnienie decyzji z 25 maja 2026 roku – znak ADM.0123.150.2026 uznał, że Ryszarda Florka dane osobowe trzeba chronić „po całości” (moim zdaniem prawem kaduka) i nie wystarczy zakryć/zaczernić imienia i nazwiska „autolustratora”. Co sądzę na temat tej kuriozalnej decyzji prezesa i sędziego Pawła Rygla wyraziłem w ODWOŁANIU OD DECYZJI PREZESA SĄDU APELACYJNEGO W KRAKOWIE Z DNIA 25 MAJA 2026 ROKU – zob. Odwołanie MS Prezes SA Kraków_OST a także dzisiaj w tytule niniejszego materiału prasowego.
xxx
Wspomniałem na początku niniejszego tekstu o piśmie, które otrzymałem od prezesa i sędziego Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 28 kwietnia 2026 roku – zob. A.0123.33.2026. Jak widać na załączonym obrazku prezes i sędzia Mieczysław H. Kamiński ani myślał anonimizować imienia i nazwiska Ryszarda Florka. Jak wiadomo strzeżonego Pan Bóg strzeże, dlatego postanowiłem zwrócić się do rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sędziego Bogdana Kijaka z pytaniem – zob. Wniosek_dotyczy postępowania lustracyjnego z wnios… – Poczta o2, czy postępowanie autolustracyjne Ryszarda Florka toczyło się przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu w trybie pełnej jawności. Czasami bowiem, ale bardzo rzadko, sędziowie wyłączają jawność postępowania lustracyjnego z uwagi na jakieś bardzo ważne powody związane na przykład z tajemnicami państwowymi. Odpowiedź, którą otrzymałem dzisiaj, tj. 19 czerwca 2026 roku – zob. A.0123.50.2026, rozwiała w przedmiotowej sprawie wszelkie wątpliwości. W ten sposób decyzja prezesa i sędziego Pawła Rygla zasługiwała na dosadne określenie wyrażone w tytule tekstu!
Cdn.







