
Od redakcji! Tekst ukazał się na profilu FB – zob. https://www.facebook.com/razproza i https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1550925789724626&id=100044216600346&post_id=100044216600346_1550925789724626&rdid=XvwyUKjMxKvB0pEO#. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://kresy.pl/wydarzenia/chwala-bohaterom-wpis-wiceministra-ukrainskiego-pochodzenia-pod-postem-z-banderowskimi-flagami/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Tytuł pochodzi od redakcji.
xxx
Szeptycki, syn Izmaiła, wiceminister nauki w rządzie Tuska: ,,UPA walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami, i to była taka walka beznadziejna, to byli tacy trochę – ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa – trochę tacy ukraińscy LUDZIE NIEZŁOMNI”.
Nawet w Polsacie nie kryli oburzenia, że typ miał czelność porównać tych siepaczy do Niezłomnych. A co do Sowietów – wiecie kto jeszcze z nimi walczył? Adolf.
A gdy podeszli pod Berlin, jego walka o niepodległość też zrobiła się ,,beznadziejna”.
Tylko co to niby zmienia…? Co to niby usprawiedliwia? Jak dopuszczasz się nieludzkich mordów i masowych zbrodni, to pies srał na twoją walkę z Sowietami. Nieważne czy jesteś Niemcem, Ukraińcem czy Marsjaninem.
To bynajmniej nie pierwszy taki wybryk Szeptyckiego, którego Dorota Gawryluk nazywa Ukraińcem i pyta co Ukrainiec robi w polskim rządzie. Kilka miesięcy temu, w przededniu pierwszych zbrodni Ukraińców na Polakach, pod zdjęciem z banderowskimi flagami napisał: ,,chwała bohaterom!”. Przypominam – ten typ, publicysta ,,Gazety Wyborczej”, założonej przez Michnika czyli syna człowieka, który domagał się odłączenia polskich terytoriów na rzecz ukraińskich, jest wiceministrem nauki… Co robi w polskim rządzie lobbysta na rzecz Ukrainy (syn Izmaiła), plujący na pamięć o polskich ofiarach? To samo, co robi Tusk na czele tego rządu – robi sobie jaja z Polski i Polaków. Jeszcze raz – gratulacje dla elektoratu!
Na każdym kroku próbują nas ustawiać do kąta i kazać siedzieć cicho, argumentem, że ,,Ukraina ma trudną przeszłość” i że ,,nie mają innych bohaterów”.
Gówno mnie to obchodzi.
To NIE JEST ani wina Polski, ani problem Polski, że Ukraina nie ma lepszych bohaterów niż banda krwiożerczych, nieludzkich sadystów, którzy dokonywali tak okrutnych zbrodni, że nawet większość niemieckich czy sowieckich zbrodni się do nich nie umywa pod względem okrucieństwa i sadyzmu.
Powiedzcie Żydom, że Niemcy nie mają wielu skuteczniejszych specjalistów od public relation, niż Goebbels, i zapytajcie czy Niemcy mogą go już przywrócić do łask, na pomniki i na sztandary. Ok?
Umówmy się tak – opracujcie wehikuł czasu, cofnijcie się o kilkadziesiąt lat (to nie była prehistoria – mówimy o czasach, w których ludzie chodzili do kina i oglądali tam bajki Disneya) i pogadajcie z moim pradziadkiem. Zadajcie mu jedno krótkie pytanie:
,,Przepraszam, mamy sprawę, przybywamy z niedalekiej przyszłości. Niedługo zostanie pan brutalnie zamordowany, tak jak wielu pana sąsiadów, na oczach waszych żon i dzieci – a i to tylko na oczach tych, którym uda się schować i przeżyć tę masakrę. Pana kilkuletnia córka, która zostanie ukryta, przeżyje i w przyszłości będzie babcią autora paru książek – na skutek tej masakry będzie miała traumę na całe życie, koszmary będą ją prześladowały nawet na starość, będzie żyła w wiecznym strachu. No i w związku z tym mamy takie pytanko: czy nie ma pan nic przeciwko, żebyśmy my w przyszłości olali to, mieli to wszystko w dupie, machnęli na to ręką, i żebyśmy nie protestowali kiedy Ukraińcy będą czcić pana morderców, autorów jednej z najbardziej demonicznych zbrodni XX wieku? Bo wie pan, oni nie mają za wielu innych bohaterów, i w ogóle, i Putin, i tak dalej… To jak, dogadamy się? Nie ma pan nic przeciwko temu, że w przyszłości symbolicznie nasramy na pana grób i będziemy przyzwalali na gloryfikowanie tych, którzy dokonają w waszej wiosce rzezi?”
I jak wam się ta trudna sztuka uda, jak ogarniecie taki wehikuł i uzyskacie zgodę od mojego pradziadka, ale też od ponad stu tysięcy innych ofiar –
to i ja nie będę robić problemów. Obiecuję!
Ale dopóki tego nie zrobicie, to pozwolę sobie napisać w imieniu wielu potomków ofiar, do każdego kto trywializuje, bagatelizuje, umniejsza, pokrywa kurzem czasu zbrodnie dokonane na Polakach:
srał was pies.
Chrystus nauczał, żeby wybaczać, ale po pierwsze, wybaczać możemy tylko za samych siebie, a nie za innych, a po drugie: NAWET ON zostawił nam wolną wolę – więc tym bardziej nie mają prawa nam jej odbierać takie moralne karły jak wy.
A wybaczenie Ukraińcom będzie cholernie trudne (możliwe, wykonalne, ale cholernie trudne) NAWET w sytuacji, w której ich przywódcy będą nas przepraszali i pokutowali za zbrodnie swoich przodków, tak jak Niemcy pokutowali, kajali się i przepraszali Żydów za swoje zbrodnie.
Więc co dopiero w sytuacji, w której prezydent Ukrainy nadaje jednostce wojskowej imię UPA, i tytułuje tych zbrodniarzy, morderców i rzeźników…
BOHATERAMI.
Nie, ten numer nie przejdzie.
Cdn.
Post scriptum!




Współczesne nihil novi – Al wyjaśnia . Piąta kolumna – Wikipedia . Rodzimi kolaboranci – najwięksi Polscy kolaboranci – Al .
Donald z Sopotu udaje, że nie wie, o co chodzi, bredzi o „polowaniu”, o „ksenofobii”, o „brunatnym politycznym krajobrazie”:
https://dorzeczy.pl/opinie/899068/atak-tuska-w-sejmie-na-opozycje-za-krytyke-slow-szeptyckiego.html