Kapitalizm kompradorski trzyma się mocno w III RP! Ryszard Florek w Radzie Biznesu u prezydenta Karola Nawrockiego!

Starcie Sylwestra Adamczyka – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/sylwester-adamczyk/ z Ryszardem Florkiem na antenie Kanału Zero – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/ryszard-florek-w-kanale-zero/, przypomniało sądeckiej opinii publicznej (a może nie tylko sądeckiej), że z akt znajdujących się w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej (IPN Kr 0032/2818 t.1 i 2) wynika, że RYSZARD FLOREK, obecny współwłaściciel firmy FAKRO, został zarejestrowany przez zbrodniczą Służbę Bezpieczeństwa jako Tajny Współpracownik o pseudonimie „Andrzej”. Historia współpracy TW „Andrzeja” z SB została opisana przez Sylwestra Adamczyka i Henryka Szewczyka w książce pt. „Tajemnice sądeckiej bezpieki” t. 1 w rozdziale pt. „Na odcinku zachodnioniemieckim” str. 227 do 263 [zob. Sylwester Adamczyk i Henryk Szewczyk odsłaniają „Tajemnice sądeckiej bezpieki” – przyp. M.R.].

xxx

25 marca 2026 roku Kancelaria Prezydenta III RP ogłosiła, że powołana została tzw. Rada Biznesu przy Prezydencie RP – zob. https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/powolanie-rady-biznesu-przy-prezydencie-rp,117530. Do ww. Rady Biznesu prezydent Karol Nawrocki powołał Ryszarda Florka.

xxx

Karol Nawrocki, jako historyk i prezes Instytutu Pamięci Narodowej, wielokrotnie wyrażał jednoznaczny sprzeciw wobec zajmowania stanowisk publicznych przez osoby powiązane z aparatem bezpieczeństwa PRL. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że powołanie Ryszarda Florka do prezydenckiej Rady Biznesu stanowiło sprzeniewierzenie się deklaracjom składanym przez Nawrockiego jeszcze nie tak dawno. Dlatego postanowiłem 20 kwietnia 2026 roku wysłać do prezydenta III RP Karola Nawrockiego wniosek następującej treści – zob. Zapytanie prasowe_dotyczy członka Rady Biznesu Rys… – Poczta o2. Odpowiedź (po ponagleniu) nadeszła z opóźnieniem, bo dopiero 11 maja 2026 roku – zob. FW_ Przypomnienie_dot_Pd_ Zapytanie prasowe_dotycz… – Poczta o2.

xxx

Jak widać Kancelaria Prezydenta III RP Karola Nawrockiego nie zauważyła żadnego problemu z wyniesieniem na stanowisko „społeczne i honorowe” Ryszarda Florka, podkreślając Ryszarda Florka „wieloletnią działalność gospodarczą [i] wkład w rozwój polskiej przedsiębiorczości”.

xxx

Lista najbogatszych Polaków, którzy w peerelowskiej przeszłości zostali zarejestrowani przez zbrodniczą Służbę Bezpieczeństwa jest bardzo długa. Kariery biznesowe pod opiekuńczymi skrzydłami „starych kiejkutów” – licentia poetica Stanisław Michalkiewicz, zrobili Leszek Czarnecki, Jan Kulczyk, Zygmunt Solorz, Michał Sołowow, Mariusz Walter, Jan Weychert… Nikt nie wie ile karier w biznesie wykreowali funkcjonariusze peerelowskich służb specjalnych, na przykład z pieniędzy „wyczarowanych” w aferze Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego czy aferze reprywatyzacyjnej pilotowanej przez Janusza Lewandowskiego. Na naszym gorlicko-sądeckim podwórku „stare kiejkuty” też mają wielkie dokonania, żeby wspomnieć tylko rozgrabienie i doprowadzenie do upadku Rafinerii Nafty GLIMAR w Gorlicach (tutaj grabież trzeba szacować w miliardach złotych). Przy gorlickim GLIMARZE Miasteczko Multimedialne w Nowym Sączu, tutaj też krzątały się „stare kiejkuty”, to już tzw. mały pikuś (rozkradzione jakieś nędzne 140 mln zł).

xxx

Biznes w III RP to głównie historia kapitalizmu kompradorskiego. Z jednej strony III RP była kolonizowana przez zachodnie korporacje, ale duża część tego tortu trafiła do sprawdzonych w boju w latach 70. i 80. XX w. współpracowników tajnych służb i wywiadów. Żadna z wielkich afer gospodarczych nie doczekała się w III RP rozliczenia. Czasami na ławy oskarżenia trafiały jakieś płotki i milczały jak grób (vide Marcin Plichta – afera AMBER GOLD). A jak ktoś próbował sypać (vide Andrzej Lepper), to przychodził do niego tzw. seryjny samobójca. A nad komfortem w „biznesach” polskich „kapitalistów” nie przestaje czuwać wymiar (nie)sprawiedliwości, skorumpowana elita władzy i obce wywiady jak Mossad, np. w przypadku afer: ART B (Bagsik, Gąsiorowski) czy ostatnio ZONDACRYPTO (Kral).

xxx

Ryszard Florek twierdzi, że nie był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. I złożył kilka lat temu wniosek o autolustrację do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. Wiadomo, że wyrok w pierwszej instancji zapadł, ale sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Krakowie i jest w toku. Szczegóły tej autolustracji nie są mi znane. Czekam na odpowiedź z Sądu Apelacyjnego w Krakowie, ale to już jest temat na kolejne opowiadanie.

Cdn.

Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym prezydent III RP Karol Nawrocki i Ryszard Florek. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob.  https://www.fakro.pl/artykuly/ryszard-florek-powolany-do-rady-biznesu-przy-prezydencie-rp.

(Odwiedzono 222 razy, 222 wizyt dzisiaj)

6 thoughts on “Kapitalizm kompradorski trzyma się mocno w III RP! Ryszard Florek w Radzie Biznesu u prezydenta Karola Nawrockiego!

  1. lll Rzeczpospolita : ” To kapitalizm kompradorski ” . Wywiad jaki przeprowadził Marian Miszalski ze Stanisławem Michalkiewiczem w Niedziela.pl. Ludzi żutkich -zaradnych z inicjatywą , skutecznie wycinano , szczególnie tzw. dwu zawodowców . Różnymi metodami , jedynym słowem , brakiem możliwości funkcjonowania w danym zawodzie , a przepracowane lata zabierano na rzecz skarbu państwa . ( Wieś to też Polska ) w TV Trwam . Esbekom przywrócono przywileje – jak widać są Polsce bardziej bardziej przydatni , niż zaradni i pracowici .

  2. To też jest kapitalizm kompradorski!

    „MANKO w systemie kaucyjnym, czyli wartość kaucji, której Polacy dotąd nie odebrali, przekroczyła MILIARD ZŁOTYCH!

    Wiceminister Anita Sowińska przyznała w odpowiedzi na interpelację sejmową: od startu systemu do obrotu wprowadzono 2,8 miliarda opakowań kaucyjnych, zebrano 800 milionów sztuk. Skuteczność zbiórki: 28,5 procent. Przez 7 miesięcy działania systemu Polacy nie odebrali miliarda złotych kaucji.

    Największy operator, http://Kaucja.pl, podał własne dane za kwiecień:
    📌 Wprowadzono: 1,7 miliarda opakowań
    📌 Zebrano: 410 milionów sztuk – skuteczność 24 procent
    📌 Pobrano od producentów: 850 milionów złotych kaucji
    📌 Zwrócono klientom: 205 milionów złotych
    📌 Na koncie operatora siedzi: 645 milionów złotych

    To nie jest przejściowy problem rozruchu. To jest projekt biznesowy, który działa dokładnie tak jak zaplanowano – tyle że nie dla Polaków.

    Wśród założycieli http://Kaucja.pl są Coca-Cola HBC, PepsiCo, Maspex i Nestlé. Drugi operator OK należy do Lidla i Kauflandu, czyli do niemieckiej Grupy Schwarz. Pieniądze z niezwróconej kaucji zostają u operatorów – i mogą być przeznaczane na „koszty operacyjne”, „rozwój systemu” czy „działania doradcze”. Dr Beata Miłkowska, była szefowa monitoringu odpadów w Instytucie Ochrony Środowiska, mówi wprost: granica między realnym kosztem a transferem wartości do udziałowców jest w praktyce niemożliwa do uchwycenia bez szczegółowego nadzoru.

    Produkcja napojów spada. Samorządy biją na alarm, bo po wyjęciu cennych opakowań PET i aluminium ze strumienia gminnego opłaty za śmieci poszły w górę nawet o 20 procent. Polacy płacą kaucję przy zakupie i wyższe rachunki za śmieci. Dwa razy za to samo.

    Ekspert mówi, że realistyczna skuteczność systemu to 50 procent – nie 90-95 procent jak obiecuje ministerstwo. Przy 50 procentach połowa wszystkich kaucji, które Polacy płacą przy kasie, nigdy do nich nie wróci. Trafi do operatorów – czyli do zagranicznych koncernów napojowych i niemieckich sieci handlowych.

    Ministerstwo Hennig-Kloski planuje rozszerzenie systemu na szkło. Skoro pierwsza wersja tak znakomicie pracuje dla zagranicznych korporacji – to czemu nie rozszerzyć?”.

    Źródło – https://x.com/i/status/2054110781889757316.

    1. Już obliczono, że przeciętna polska rodzina „traci” na systemie kaucyjnym ok. 400 PLN rocznie.. 2.. Kiedyś… cena na półce.. była „ceną”!! – dziś wchodząc do sklepu ( kaucja)!!! – albo do takiej 🐸🐸 – Nigdy nie „wiem”!! ILE zapłacę.. Oszustwo w „białych rękawiczkach”.. sygnowane przez państwo..

      1. To nie jest „oszustwo w białych rękawiczkach”! To jest oszustwo w obsranych zdradą rękawiczkach!

  3. Co się tyczy „rady biznesu” przy prezydencie RP i „dorobku [Ryszarda F.] w obszarze gospodarki oraz przedsiębiorczości”. W przypadku Ryszarda F. „biznes” nie polega na tym, że produkuje i sprzedaje to, czego publiczność rzeczywiście potrzebuje. Tego rodzaju „biznes” polega na sztucznym wykreowaniu popytu: trzeba przekonać publiczność, że to, czy tamto jest jej koniecznie potrzebne – a potem jej ten wynalazek opchnąć. Jeśli ktoś chce wybudować jednorodzinny dom z użytkowym poddaszem, to najlepszym rozwiązaniem jest dach dwuspadowy. To jest rozwiązanie najtańsze, najprostsze, przestrzeń na poddaszu jest wykorzystana w sposób optymalny (czego nie da się powiedzieć przy dachu czterospadowym) – z doświetleniem przez okna w ścianach szczytowych. W takim przypadku okna w połaci dachowej (produkt firmy F.) nie są do niczego potrzebne. A jeśli ktoś mimo to takie okna kupuje i montuje, to cóż. Może czuć słuszną dumę, że wsparł „biznes” z twarzą Ryszarda F.

    1. @wma: to samo można napisać o kompradorach od bram garażowych i od lodów…
      Jedynie z tymi pociągami jakoś to się klei…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *