
Od redakcji! Autorem tekstu jest Arkadiusz Jurek – zob. https://www.facebook.com/arek.jurek. Tytuł tekstu pochodzi od redakcji! Na zdjęciu tytułowym kardynał Grzegorz Ryś z sekretarzem krakowskiego synodu Markiem Minakowskim – dzisiaj Marią Minakowską. „Transpciowy filozof” chwali się, że zmienia Kościół katolicki od środka a swoją tranzycję nazywa zmartwychwstaniem i że w Jezusie pociąga „ją” to, że Jezus – jak mówi, jest dla „niej” rewolucjonistą. Zdjęcie zostało opublikowane ze strony – zob. https://www.o2.pl/informacje/transplciowa-filozofka-spotkala-sie-z-kardynalem-rysiem-wreczyla-mu-list-7224934744017440a. Na zdjęciu w tekście kardynał Grzegorz Ryś odbiera nagrodę za otwieranie Kościoła na wyznawców judaizmu, migrantów i społeczność LGBT. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.pap.pl/aktualnosci/kard-rys-uhonorowany-nagroda-specjalna-orla-jana-karskiego. Autorem tekstu w aneksie jest Adam Sosnowski – zob. https://bialykruk.pl/wydarzenia/kard-rys-wspolpracuje-z-komunista-czy-to-zemsta-na-abpie-jedraszewskim?fbclid=IwY2xjawRyS-ZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBEakc3Q28wbVRrSnE0ZzBRc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHsJaOibKpfwXxdLw0bYbp-EGM3i90axfPK4qbpPGXVKJ6stbjHd036l-xqBX_aem_FcU37L3aAah0r0-Dgoh4xA. Teksty Arkadiusza Jurka i Adama Sosnowskiego zostały opublikowane w wersji oryginalnej!
xxx
To będzie [tekst] pełen pytań, które gnębią mnie jako katolika. Jak to możliwe, że w czasach kiedy kościołem wstrząsają gorszące skandale z udziałem ludzi kościoła (hierarchów, biskupów, księży), przychodzi kardynał, który trwających wiernie przy wierze katolików, nazywa antysemitami?! Robi to poprzez list odczytywany w świątyniach budowanych przez naszych przodków! I to w czasie kiedy Izrael realizuje ludobójstwo w Strefie Gazy i morduje chrześcijan w Libanie! Antysemityzm wśród katolików? Naprawdę? W Polsce – jedynym kraju, gdzie za ukrywanie Żydów groziła Polakom śmierć ze strony hitlerowców, a z drugiej śmierć ze strony polskiego państwa podziemnego za ich wydawanie hitlerowcom!? I pomimo tego wszystkiego to Polacy wykazali się największą heroicznością w ratowaniu Żydów zajmując zaszczytne miejsce w alei „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”? Jak to możliwe, że w obliczu przelanej polskiej krwi za ukrywanie Żydów, kardynał Ryś zamiast bronić kościoła, katolików realizuje postulaty środowisk żydowskich kontynuujących politykę „pedagogiki wstydu” wobec narodu polskiego? Jako dowód, że list KEP był skandaliczny, niech posłużą statystyki. List nie został przeczytany w 90% polskich parafii.
Jak to możliwe, że kardynał odbiera nagrodę za otwieranie kościoła na migrantów
w czasie wojny hybrydowej skierowanej przeciw Polsce, gdzie hordy emigrantów kierowane przez reżim Putina i Łukaszenki wysyłane są na polską granicę by destabilizować sytuację w Polsce? I to w sytuacji kiedy Berlin podporządkowując Polskę pod swój niemiecki but, będąc odpowiedzialnym za politykę „otwartych drzwi”, odsyła nam przesegregowanych emigrantów do Polski – swoich niechcianych gości! Łamiąc przy tym prawo! I to w czasie gdy Europą Zachodnią wstrząsają zamachy islamskich terrorystów a ataki nożowników stały się chlebem powszednim. Wszystko w czasie kiedy lewackie rządy Europy Zachodniej już nawet nie ukrywają, że ich celem jest zmiana tożsamości Europy przez wyrugowanie chrześcijaństwa stojącego na przeszkodzie wdrożenia swoich lewackich postulatów i pozyskanie elektoratu dla utrzymania lewicowo – liberalnych rządów?!
Jak to możliwe że niektórzy ludzie kościoła ,,którzy powinni mówić grzesznikom: „Idź i nie grzesz więcej” (J 8,11), chcą otwierać ten kościół na grzech? Przecież środowiskom LGBT nie chodzi o nawrócenie – bo gdyby tak było, nie trwaliby w organizacjach LGBT, ale o wymuszenie na kościele akceptacji dla ich grzesznego życia i zmianę nauki kościoła!
Przecież tolerancja to nie akceptacja! Tolerancja to znaczy: Ja się z tobą nie zgadzam, ale jakoś cię zniosę”. Nie będę cię prześladował, ale ty też nie będziesz wchodził z butami w życie większości i meblował życia tej większości, według swojego „widzi mi się”!
Księże Kardynale. Proszę nie prowokować Polaków i nie obrażać katolików. Kościół musi się zająć rzeczywistymi problemami a nie realizacją postulatów środowisk żydowskich, LGBT i politycznej Lewicy! Ci ludzie potrzebują Ewangelii! Dlatego proszę im księże Kardynale głosić Chrystusa i wołać głośno za Janem Pawłem II: „Otwórzcie Drzwi Chrystusowi”, zamiast otwierać Kościół na grzech, sprowadzać na niego niebezpieczeństwo i odwodzić od wiary! Ci ludzie potrzebują zbawienia a nie otwierania kościoła na ich upór w trwaniu w swoim! A jeśli Jego Ekscelencja ma wątpliwości co do wiary, to w tabernakulum czeka Jezus Eucharystyczny. Tam proszę się dzielić swoimi kryzysami a nie publicznie w świetle jupiterów!
Podsumowując. Módlmy się za kościół i trwajmy w nim jeszcze mocniej niż dotychczas. To wszystko wpisane jest w plan Bożej Opatrzności. Jako podsumowanie zacytuję słowa kard. Karol Wojtyły, który odwiedzając Stany Zjednoczone w 1976 r. wypowiedział ważkie słowa: „Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Boskiej Opatrzności. To czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w szczególności. Jest to próba nie tylko naszego narodu i Kościoła. Jest to w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami: ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów”.
Edit. Kardynał Ryś nie daje o sobie zapomnieć. Właśnie czytam, że powołał komunistę do zbadania krakowskiej parafii. Więcej: https://bialykruk.pl/…/kard-rys-wspolpracuje-z… – czytaj w aneksie!
ANEKS
Kard. Ryś współpracuje z komunistą. Czy to zemsta na abp. Jędraszewskim?
Adam Sosnowski
Kolejne zamieszanie z kardynałem Rysiem w Krakowie, który rozdrapuje stare rany i otwiera kolejny front w Kościele. Dlaczego teraz? Dlaczego w ten sposób? I dlaczego krakowski kardynał powierza kluczowe zadanie komuniście? W tle chodzi o powiązania z koalicją 13 grudnia i wojnę z abpem Markiem Jędraszewskim.
Zupełnie niespodziewanie krakowska kuria ogłosiła wczoraj, że kard. Ryś powołał komisję, której celem jest zbadanie sposobu zarządzania w ostatnich latach majątkiem Parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie. Chodzi o słynny Kościół Mariacki na Rynku. Poprzedni proboszcz Bazyliki Mariackiej, ks. Raś, który prywatnie jest bratem Ireneusza Rasia, obecnego wiceministra sportu, polityka PO i Trzeciej Drogi, został oskarżony między innymi o nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji parafialnej, brak inwentaryzacji majątku oraz brak protokołów z liczenia gotówki. Zarzuca mu się również samowolne podejmowanie prac bez wymaganych konsultacji z konserwatorem zabytków, a także przyjmowanie darowizn bez zgody kurii. Pojawiały się również inne zarzuty związane z wynagrodzeniami i zatrudnieniem. Są to więc sprawy dotyczące zarządzania kościołem i jego majątkiem, a nie kwestie obyczajowe czy doktrynalne.
W związku z tym dwa lata temu arcybiskup Marek Jędraszewski – będąc jeszcze biskupem krakowskim – odwołał księdza Rasia z funkcji proboszcza. Ten jednak nie przyjął decyzji i złożył odwołanie do Stolicy Apostolskiej. Sprawa przez długi czas nie była rozpatrywana i za pontyfikatu Franciszka pozostawała w zawieszeniu.
Leon XIV już na początku swojego pontyfikatu zajął się nią priorytetowo. To istotne, ponieważ odwołania od decyzji biskupów zdarzają się rzadko, choć istnieje możliwość skierowania sprawy do Stolicy Apostolskiej. Warto też podkreślić, że w kilku podobnych przypadkach z okresu posługi arcybiskupa Jędraszewskiego w Krakowie wszystkie rozstrzygnięcia Watykanu zapadały na jego korzyść. Decyzja Leona XIV nie jest więc zaskoczeniem, lecz stanowi kontynuację dotychczasowej linii Stolicy Apostolskiej.
Zaskakuje natomiast tempo jej podjęcia. Leon XIV podjął ją już w pierwszym miesiącu swego urzędowania, mimo że jest to sprawa lokalna, z punktu widzenia Kościoła powszechnego niewielka, została potraktowana bardzo poważnie. Jak wiecie, Leon XIV to człowiek wyważony, metodyczny i spokojny, prawnik, który nie podejmuje decyzji pod wpływem sympatii czy znajomości. Po zapoznaniu się z dokumentami z Krakowa Watykan uznał, że abp Jędraszewski miał rację. Tylko tyle i aż tyle. Ks. Raś musiał zrezygnować z probostwa, do Bazyliki przyszedł w czerwcu zeszłego roku nowy proboszcz i wydawałoby się, że sprawa jest zamknięta.
Prawda? Ano, nieprawda. Rok później do akcji wkroczył kardynał Grzegorz Ryś, który tę sprawę rozgrzebuje na nowo. Zupełnie niepotrzebnie, bo była ona badana i sprawdzana przez wiele różnych osób oraz instytucji – na szczeblu krakowskim, polskim i wreszcie watykańskim. Wygląda jednak na to, że oni wszyscy – najwidoczniej także papież Leon XIV – działali źle, a kard. Ryś ponownie otwiera tę sprawę. Powołał komisję, a na jej czele stanął prof. Jerzy Hausner. Archidiecezja krakowska podaje na swojej stronie internetowej, że to profesor nauk ekonomicznych. Zapomniała jednak dodać, że prof. Hausner był członkiem PZPR od 1970 roku aż do samego końca istnienia tej partii. Nie wspomniano również o tym, że podczas stanu wojennego otrzymał awans na Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Jak wielu innych działaczy tamtego systemu, po upadku komunizmu pełnił kolejne funkcje polityczne w środowisku SLD. O tym wszystkim kardynał Ryś jednak wolał nas nie poinformować, dlatego uzupełniam te informacje.
Albo mówiąc inaczej: ustalenia kurii krakowskiej czy Stolicy Apostolskiej stają się nieistotne, a ma je sprawdzić – w imieniu Kościoła – były komunista. Człowiek, który był członkiem PZPR w czasach, gdy w PRL-u zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę. Do czego to doszło… Człowiek naprawdę zaczyna się zastanawiać nad motywami, które kierują kardynałem Rysiem.
Ale nasuwa się też kolejne pytanie: dlaczego ta komisja w ogóle powstała? Ma przecież sprawdzać sprawy sprawdzane już kilkakrotnie. Lakoniczny komunikat kurii krakowskiej nie podaje żadnej przyczyny, można się więc tylko domyślać. I dwa wnioski nasuwają się same.
Pierwszy z nich to powiązania polityczne. Już po samym wyborze przewodniczącego nowej komisji widać, jakie preferencje może mieć nowy metropolita krakowski. Wiemy natomiast z pewnością, że kolejny audyt leży przede wszystkim w interesie ks. Rasia, czyli odwołanego proboszcza, którego brat – przypomnijmy – jest wiceministrem w aktualnym rządzie Donalda Tuska. Wszystko tutaj współgra i układa się w jedną całość. I dodam także, że jest to dość przykre i przygnębiające, bo raz, że kardynał wielokrotnie się zarzekał, iż Kościół powinien trzymać się z daleka od polityki, a ponadto być może kard. Ryś powinien się nieco dokładniej przyjrzeć, kto w Polsce chce „piłować” katolików, kto wyrzuca religię ze szkół, kto wprowadza tzw. związki jednopłciowe i kto wsadza kapłanów do więzienia. Podczas spotkania w Rzymie kilka dni temu o tym wszystkim Leon XIV przypomniał Tuskowi – dobrze byłoby, gdyby przypomniał także Rysiowi.
Adam Sosnowski




Nic nie dzieje się bez przyczyny – Małgorzata Tarnowska – fragment tej książki – na ridero . eu .