
Postanowienie o umorzeniu śledztwa w postępowaniu sygn. akt 4146-0.Ds.1621.2024.Sp (dotyczyło – tzw. katastrofy budowlanej w dworze Długoszowskich) prokurator Sławomir Korbelak wydał 30 grudnia 2025 roku. Lakoniczny komunikat – zob. 4146-0.0610.1.2026.docx obwieszczał (zob. pkt II), że „w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw z art. 231 § 1 kk i z art. 164 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk oraz przestępstwa z art. 271 § 1 kk – nie stwierdzono, żeby przedmiotowe czyny zawierały znamiona czynów zabronionych”.
xxx
W śledztwie dziennikarskim – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana-w-dworze-dlugoszowskich/, które w przedmiotowej sprawie przeprowadziłem, czerpiąc garściami z nieocenionej pomocy komentatora „wma”, dotarłem do dokumentów urzędowych, z których jednoznacznie wynikało (dla takiego laika, bez wykształcenia prawniczego, jak piszący te słowa) a wbrew oświadczeniu prokuratora Sławomira Korbelaka, że podczas robót budowlanych prowadzonych w budynku Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej (dawny dwór Długoszowskich) doszło do popełnienia licznych przestępstw. Afera miała charakter wyłącznie publiczny dlatego postanowiłem złożyć uprzejmy wniosek do prokuratora Sławomira Korbelaka, żeby w „łaskawości swojej” udostępnił mi tzw. kartę przeglądową akt o sygn. 4146-0.Ds.1621.2024.Sp – zob. Wniosek_dotyczy karty przeglądowej akt 4146-0_Ds_1… – Poczta o2. Niestety, prokurator Sławomir Korbelak stanowczo odpowiedział, żeby dziennikarz Maciej Rysiewicz „nie zawracał mu głowy”, bo na straży dostępu do informacji publicznej w postępowaniach prokuratorskich stoi słynny art. 156 § 5b k.p.k. (https://lexlege.pl/kpk/art-156/) – zob. 2026-02-06 (2). No i „obszedłem się smakiem”. Tzw. karta przeglądowa z ww. akt została zaliczona przez prokuratora Sławomira Korbelaka do kategorii „ściśle tajne” (tę historię opisałem szczegółowo w tekście – zob. Komu służy prokurator Sławomir Korbelak i dlaczego nie służy obywatelom?.
xxx
Pozamiatanie przez prokuratora Sławomira Korbelaka „katastrofy budowlanej” w dworze Długoszowskich podniosło mi ciśnienie i 2 lutego 2026 roku złożyłem do Sądu Rejonowego w Gorlicach ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE PROKURATORA Z DNIA 30 GRUDNIA 2025 ROKU – zob. Zażalenie_ost. Sprawa jest w toku a rozstrzygnięcie zapadnie 28 maja 2026 roku. Akta o sygn. 4146-0.Ds.1621.2024.Sp, czyli akta dotyczące bezpośrednio „katastrofy budowlanej” w dworze Długoszowskich, zostały włączone do akt postępowania sądowego, które ruszyło w Sądzie Rejonowym w Gorlicach po złożeniu ww. zażalenia (sygn. akt sądowych II Kp 173/26). Bardzo szybko, bo 14 kwietnia 2026 roku, okazało się, podczas lustracji akt II Kp 173/26 w czytelni Sądu Rejonowego w Gorlicach, że prokurator Sławomir Korbelak wniósł do tych akt zastrzeżenie, że mogą być ujawnione stronie postepowania II Kp 173/26, tj. Maciejowi Rysiewiczowi, tylko za zgodą prokuratora Sławomira Korbelaka.
Taki dokument sporządziłem po wizycie 14 kwietnia 2026 roku w czytelni Sądu Rejonowego w Gorlicach!
Tutaj adnotacja prokuratora Sławomira Korbelaka, że akta sygn. 4146-0.Ds.1621.2024.Sp. mogą być udostępnione wyłącznie po wydaniu zgody przez prokuratora! To jest dowód rzeczowy, że ostatecznie tylko od dobrej woli prokuratora Sławomira Korbelaka zależy wydanie zgody na dostęp do przedmiotowych akt!
W tym stanie rzeczy wystąpiłem do prokuratora Sławomira Korbelaka z następującym wnioskiem – zob. Wniosek o wgląd do akt. Prokurator Sławomir Korbelak i tym razem okazał się „twardy jak Roman Bratny” – licentia poetica Kuba Sienkiewicz/Elektryczne Gitary i stanowczo odmówił dostępu do akt zgromadzonych w śledztwie – sygn. akt 4146-0.Ds.1621.2024.Sp:
xxx
Postanowiłem nie składać broni. Znam art. 156 k.p.k. – zob. https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-postepowania-karnego-16798685/art-156. Ten zapis nie wyklucza obligatoryjnie dostępu do dokumentów ze śledztw prokuratorskich tzw. osobom postronnym, np. dziennikarzom. Decyzja należy do prokuratora. Tymczasem tylko napiszę, że blokowanie dostępu do akt sprawy sygn. 4146-0.Ds.1621.2024.Sp, sprawy we wszystkich jej wymiarach mającej charakter wyłącznie publiczny, to jest skandal i z ostrożności procesowej nie posłużę się „mocniejszym słowem”.
xxx
Wczoraj, tj. 25 maja 2026 roku wysłałem do szefa Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu wniosek następującej treści:
Wilczyska, 25 maja 2026 roku
Szanowny Pan Krzysztof Bryniarski
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu
Jagiellońska 56a
33-300 Nowy Sącz
Wnioskodawca:
Maciej Rysiewicz
Redaktor naczelny czasopisma
BOBOWAODNOWA
adres do korespondencji:
Wilczyska 27
38-350 Bobowa
WNIOSEK O UMOŻLIWIENIE WGLĄDU DO AKT SPRAWY
sygn. akt 4146-0.Ds.1621.2024.Spc.
Szanowny Panie Prokuratorze,
Działając imieniu własnym, niniejszym na podstawie art. 156 k.p.k. w zw. z pismem Sądu Rejonowego w Gorlicach do Macieja Rysiewicza z dnia 30 marca 2026 roku (sygn. II Kp 173/26) oraz zarządzeniem Prokuratora Rejonowego w Gorlicach Sławomira Korbelaka z dnia 11 maja 2026 roku, niniejszym składam wniosek o umożliwienie wglądu do akt sprawy prowadzonej pod sygn. akt 4146-0.Ds.1621.2024.Spc.
UZASADNIENIE
O rażącym naruszeniu ustawy Prawo budowlane podczas realizacji robót budowlanych w budynku Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej poinformowałem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gorlicach 2 sierpnia 2024 roku. Warto podkreślić, że jako jedyny złożyłem w tej sprawie zawiadomienie. W ślad za ujawnieniem Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Gorlicach ww. nieprawidłowości złożyłem także zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Gorlicach o możliwości popełnienia przestępstw w przedmiotowej sprawie. Po moim zawiadomieniu Prokuratura Rejonowa w Gorlicach 20 grudnia 2024 roku wszczęła śledztwo – sygn. akt 4146-0.Ds.1621.2024. Równolegle prowadziłem śledztwo dziennikarskie – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana-w-dworze-dlugoszowskich/, dotyczące ww. nieprawidłowości, które skutkowało ujawnieniem licznych dokumentów w tym przede wszystkim PROTOKOŁU Z PRZEPROWADZONYCH CZYNNOŚCI KONTROLNYCH NR 240/2024 z 8 sierpnia 2024 roku – zob. Protokół PINB 08-08-2024, decyzji administracyjnej PINB w Gorlicach nr 148/2024 z 22 października 2024 roku – zob. Decyzja PINB 22-10-2024 i „Ekspertyzy technicznej budynku Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej”, sporządzonej we wrześniu 2024 roku przez uprawnionego biegłego mgr inż. Annę Aksman – zob. Aksman_ekspertyza. Powyżej wymienione dokumenty a także inne dowody, np. zdjęcia opublikowane w treści śledztwa dziennikarskiego – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana-w-dworze-dlugoszowskich/, jednoznacznie potwierdzały, że podczas robót budowlanych przeprowadzonych w budynku Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej doszło nie tylko do rażącego naruszenia ustawy Prawo budowlane, ale także sprowadzono bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, ponieważ strop w Szkole Muzycznej I stopnia w Bobowej, oddzielający salę nr 3 na parterze od pomieszczeń piwnicznych, groził zawaleniem. Sali nr 3 dyrekcja szkoły nie wyłączyła z użytkowania co najmniej od stycznia 2025 roku do 27 czerwca 2025 roku – na co dowody zostały także przedstawione w śledztwie dziennikarskim, które opublikowałem na łamach czasopisma „BOBOWAODNOWA” – zob. materiał prasowy https://gorliceiokolice.eu/2024/10/skrzypek-i-pianista/.
Prokuratura Rejonowa w Gorlicach Postanowieniem z 30 grudnia 2025 roku umorzyła śledztwo w przedmiotowej sprawie – sygn. akt 4146-0.Ds.1621.2024 Spc. Moje zażalenie na ww. Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Gorlicach zostanie 28 maja 2026 roku rozpatrzone przez Sąd Rejonowy w Gorlicach – sygn. akt II Kp 173/26.
Dnia 11 maja 2026 roku Prokurator Rejonowy w Gorlicach Sławomir Korbelak wydał zarządzenie o odmowie udostępnienia akt sprawy powołując się na art. 156 § 5 k.p.k., stwierdzając, że Maciejowi Rysiewiczowi nie przysługuje status strony w przedmiotowym postępowaniu. Jednak ww. przepis nie wyklucza obligatoryjnie udostępnienia tzw. innym osobom prokuratorskich akt zakończonych prawomocnie postępowań. Przeciwnie, przepis stanowi, że „za zgodą prokuratora akta (…) mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom”.
Zarządzenia Prokuratury Rejonowej w Gorlicach są co do zasady błędne i oparte na literalnym rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k. Opowiadając się na takiej interpretacji wskazanego przepisu, można by z powodzeniem przyjąć założenie, że nie znajduje on żadnego zastosowania do czynów np. usiłowanych nieudolnie. Jest to rozumienie krótkowzroczne i stoją w opozycji do celu i ducha procedury karnej. W komentarzu do omawianego przepisu możemy przeczytać m.in.:
„Wydaje się, że ustalanie relacji pokrzywdzenia powinno się odbywać w ten sposób, że na podstawie przepisów tekstów ustaw karnych lub aktów normatywnych regulujących daną sferę stosunków społecznych podmiot stosujący prawo winien dokonać rekonstrukcji uprawnień, które mogą ewentualnie przysługiwać danej jednostce w konkretnym stanie faktycznym. Operacja ta polega więc na ustaleniu, czy określony podmiot legitymuje się interesem prawnym pozwalającym mu żądać, by jakaś osoba powstrzymała się od określonych zachowań lub podjęła dane czynności. Relacja pokrzywdzenia objawia się więc w pozytywnym ustaleniu, czy czyn sprawcy dotyka sfery uprawnień właściwych wyłącznie konkretnemu podmiotowi lub podmiotom, które to prawa mogą mieć bardzo różny charakter.” (S. Tarapata, 3. Dobro prawne jako instrument służący do wyznaczania kręgu osób pokrzywdzonych w postępowaniu karnym [w:] Dobro prawne w strukturze przestępstwa. Analiza teoretyczna i dogmatyczna, Warszawa 2016.)
Powyższe idealnie wpisuje się w realia niniejszej sprawy, także patrząc na tę sprawę przez pryzmat choćby Konstytucji RP. Art. 1 mówi o tym, iż Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, z kolei z art. 16 wynika, iż ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego stanowi z mocy prawa wspólnotę samorządową. Konstytucja chroni też podstawowe prawa i wolności człowieka i obywatela, zapewniając mu nienaruszalną, przyrodzoną i niezbywalną godność (art. 30 Konstytucji RP). Z kolei, zgodnie z art. 41 ust. 1 Konstytucji stanowi m.in., że każdemu zapewnia się m.in. nietykalność osobistą. Niedopełnienie obowiązków służbowych poprzez funkcjonariuszy publicznych, polegające na dopuszczeniu do użytkowania budynku niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej, co sprowadza bezpośrednie zagrożenie zdrowia, życia i mienia w wielkich rozmiarach, podobnie zresztą jak przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. oraz art. 164 § 1 k.k. prowadzą w konsekwencji do naruszenia praw i wolności każdego obywatela, które reguluje Konstytucja RP – w tym także Zawiadamiającego Macieja Rysiewicza.
Prokurator wskazuje, iż w orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że definicja pokrzywdzonego powinna być interpretowana wąsko, dając do zrozumienia, że nie istnieją przeciwne stanowiska. Tymczasem, jak trafnie zauważa w dalszej części autor tego samego komentarza, powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2008 r. (sygn. akt: III KK 345/07):
„Warto jednak z drugiej strony zaznaczyć, że w orzecznictwie prezentowane są również alternatywne poglądy. Można bowiem natrafić na takie modele interpretacyjne, w ramach, których postuluje się przyjmowanie na gruncie prawa procesowego szerszego rozumienia dobra prawnego. Przykładem jest postanowienie SN z dnia 6 marca 2008 r., III KK 345/07, w treści którego wskazano, że za pokrzywdzonych należy uznać rodziców syna, który został w sposób przestępny pozbawiony życia, w sytuacji, gdy doznali oni wstrząsu psychicznego na wieść o tym fakcie. Zdaniem bowiem najwyższej instancji sądowej ich dobra prawne, a więc zdrowie, zostało bezpośrednio naruszone przestępstwem sprawcy” (S. Tarapata, 3. Dobro prawne jako instrument służący do wyznaczania kręgu osób pokrzywdzonych w postępowaniu karnym [w:] Dobro prawne w strukturze przestępstwa. Analiza teoretyczna i dogmatyczna, Warszawa 2016.)
Z kolei ten sam Sąd Najwyższy, w orzeczeniu z dnia 25 czerwca 2020 roku (sygn. akt. I KZP 2/20), wskazuje:
„Dlatego naruszenie praw, o którym stanowi art. 306 § 1 pkt 3 k.p.k. nie musi wynikać bezpośrednio z przestępstwa. Skoro za wystarczające uznano naruszenie w sposób pośredni, to naruszenie prawa w rozumieniu art. 306 § 1 pkt 3 k.p.k. będzie miało miejsce także w razie wystąpienia ogniw pośredniczących między tym naruszeniem a przestępstwem. Innymi słowy, zakres podmiotowy art. 306 § 1 pkt 3 k.p.k. obejmuje także osoby, których dotknęły dalsze skutki przestępstwa. Ocena w tym zakresie musi być dokonywana w szczególności w płaszczyźnie bezpośredniego, jak i ubocznego przedmiotu ochrony przestępstwa, o którym zawiadomił skarżący.” (Postanowienie SN z 25.06.2020 r., I KZP 2/20, OSNK 2020, nr 7, poz. 27).
Prokurator w błędny sposób kwalifikuje Zawiadamiającego Macieja Rysiewicza jako nieuprawnionego do wniesienia zażalenia, argumentując, że czyny wymienione w Zawiadomieniu nie naruszają jego praw w sposób bezpośredni. Prokuratura stosuje także błędną wykładnię omawianych wyżej przepisów, twierdząc, że wyłączne uprawnienie do wniesienia zażalenia przysługiwałoby Maciejowi Rysiewiczowi wyłącznie w przypadku naruszenia jego dóbr, ponieważ w art. 49 § 1 k.p.k. ustawodawca wyraźnie wprowadził alternatywę łączną poprzez użycie spójnika „lub” („Pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo.”).
Zwracam także uwagę tut. Prokuratury na paradoks prawny wywołany wybiórczą interpretacją przez Prokuratora wskazanych wyżej przepisów oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2008 roku (sygn. akt I KZP 16/08). Pogląd, iż obywatel nie posiada statusu pokrzywdzonego i co za tym idzie, nie może wnieść zażalenia na postanowienie o umorzeniu śledztwa wydane w sprawie np. przekroczenia uprawnień lub innego gatunku działania na szkodę Gminy przez funkcjonariusza publicznego rodzi pytanie, kto w tej sytuacji posiada taki status. Według Ustawy o samorządzie gminnym, taką funkcję posiada wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Wspomniane postanowienie prezentuje zatem tezę, iż w przypadku pokrzywdzenia gminy przestępstwem określonym w art. 231 § 1 k.p.k., w każdym przypadku podmiotem powołanym do realizacji uprawnień przysługujących pokrzywdzonemu jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Takie stanowisko godzi w zasady procesu karnego, a zwłaszcza legalizmu. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie niniejszej lub podobnej było następnie zaskarżone przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta jako organu działającego w imieniu pokrzywdzonej gminy.
Jak trafnie wskazuje autor częściowo krytycznej glosy do ww. postanowienia:
„Zbliżona sytuacja zachodzi wówczas, gdy co prawda nie przedstawiono wójtowi zarzutów popełnienia przestępstwa na szkodę gminy, ale ściganie karne o taki czyn jest na niego w sposób oczywisty nakierowane, co często występuje w fazie postępowania in rem. Nie można się absolutnie zgodzić, by w sprawie o ewentualne naruszenie reguł przetargu przez wójta i działanie w ten sposób na szkodę gminy wójt mógł wykonywać prawa pokrzywdzonego, a nawet był informowany, poprzez otrzymywanie na przykład odpisów postanowień, o biegu takiej sprawy. W takim wypadku reprezentować pokrzywdzoną gminę winien przewodniczący rady gminy bądź przewodniczący komisji rewizyjnej, uprawnionej z mocy przepisów prawa do kontrolowania działalności wójta. Takie rozwiązanie nie znajduje jednak wyraźnego oparcia w obowiązujących przepisach prawa i wymaga wprowadzenia zmian ustawodawczych.” (A. Kiełtyka, Glosa do postanowienia SN z dnia 23 września 2008 r., I KZP 16/08, LEX/el. 2010.).
a następnie, podsumowuje swój wywód w następujący sposób:
„Oceny, czy doszło do bezpośredniego naruszenia lub zagrożenia dobra prawnego danego podmiotu, należy dokonywać po przeprowadzeniu wnikliwej analizy okoliczności każdego czynu będącego przedmiotem postępowania. Trudno, wobec tego formułować pewne ogólne zasady.” (A. Kiełtyka, Glosa do postanowienia SN z dnia 23 września 2008 r., I KZP 16/08, LEX/el. 2010.).
Akta postępowania sygn. akt. 4146-0.Ds.1621.2024.Sp. dotyczą spraw wyłącznie publicznych. W remont budynku Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej zaangażowano wyłącznie publiczne środki. Remontem Szkoły Muzycznej I stopnia w Bobowej zarządzali funkcjonariusze publiczni i pracownicy samorządowi. Firmy zaangażowane w remont otrzymywały publiczne zlecenia na wykonanie przedmiotowych czynności i robót budowlanych i były opłacane ze środków publicznych. Jako dziennikarz i redaktor naczelny czasopisma, informując o szczegółach ww. remontu, działałem w interesie publicznym zgodnie i na podstawie ustawy Prawo prasowe. Lojalnie, zgodnie z obowiązującym prawem, informowałem Prokuraturę Rejonową w Gorlicach o postępach w śledztwie dziennikarskim zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana-w-dworze-dlugoszowskich/. Teraz okazuje się – de facto wbrew zapisom art. 1 i 2 ustawy Prawo prasowe, które stanowią iż prasa, zgodnie z Konstytucją RP korzysta z wolności i wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej, oraz że organy państwowe stwarzają prasie warunki niezbędne do wykonywania jej funkcji i zadań, w tym również umożliwiające działalność redakcjom dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw, że Czytelnicy czasopisma „BOBOWAODNOWA” nie mogą poznać szczegółów śledztwa przeprowadzonego w przedmiotowej, na wskroś publicznej sprawie, przez Prokuraturę Rejonową w Gorlicach. W ten sposób „jawność życia publicznego oraz kontrola i krytyka społeczna” konstytucyjnie zagwarantowane w Rzeczpospolitej Polskiej przestają faktycznie istnieć. Odmowa udostępnienia akt śledztwa sygn. akt. 4146-0.Ds.1621.2024.Spc wywołuje w opinii publicznej podejrzenie, że prokurator Sławomir Korbelak, jako funkcjonariusz publiczny, może mieć w ww. sprawie coś do ukrycia. Podejrzenia, że doszło do niedopełnienia obowiązków służbowych w ww. śledztwie, może sfalsyfikować tylko pełny dostęp do akt. Przypominam, że w aktach przedmiotowej sprawy powinny znajdować się bezdyskusyjne urzędowe dowody na rażące naruszenie ustawy Prawo budowlane i sprowadzenia zagrożenia dla mienia oraz zdrowia i życia ludzi. Właśnie te dowody sprawiają, że Postanowienie z 30 grudnia 2025 roku o umorzeniu śledztwa w sprawie sygn. akt. 4146-0.Ds.1621.2024.Spc i odmowa dostępu do akt (razem lub oddzielnie) należy uznać za działanie niezgodne z interesem publicznym.
Mając na uwadze powyższe, zwracam się z wnioskiem o podjęcie nadzwyczajnej interwencji w przedmiotowej sprawie i umożliwienie wglądu do akt zgodnie z petitum pisma.
__________________________
Maciej Rysiewicz
xxx
Cdn.






