
Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru w MUW Mirosław Chrapusta (z lewej) i wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar. Autorem urzędowego bełkotu, tj. decyzji administracyjnej – znak BW-II.0330.271.2025 – zob. w: Afera MDS. Wojewoda Krzysztof Klęczar blokuje dostęp do informacji publicznej i inne dowody – jest jegomość z lewej strony zdjęcia a jegomość z prawej strony za ten bełkot wziął pełną odpowiedzialność. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – https://www.facebook.com/100064673170448/photos/1193423899490038/.
xxx
12 lutego 2026 r.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Stefana Batorego 5
02-591 Warszawa
za pośrednictwem:
Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie
Basztowa 22
31-156 Kraków
Wnioskodawca:
Maciej Rysiewicz
Redaktor naczelny czasopisma
„BOBOWAODNOWA”
Wilczyska 27
38-350 Bobowa
Sygn. akt: BW-II.0330.271.2025
ODWOŁANIE OD DECYZJI WOJEWODY MAŁOPOLSKIEGO Z DNIA 28 STYCZNIA 2026 ROKU
I. Działając w imieniu własnym, na podstawie 127 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), w zw. z art. 7, 77 § 1, 107 § 3 k.p.a oraz art. 16, art. 13 ust. 1 pkt 1, art. 1 Ustawy o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p) niniejszym składam odwołanie od decyzji Wojewody Małopolskiego z dnia 28 stycznia 2026 roku (decyzja doręczona Wnioskodawcy w dniu 30 stycznia 2026 roku) o odmowie udostępnienia informacji publicznej zgodnie z wnioskiem z dnia 30 listopada 2025 roku (znak sprawy: BW-II.0330.271.2025).
II. Przedmiotowej decyzji zarzucam:
- Naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
a) art. 16 ust. 1 u.d.i.p., poprzez wydanie decyzji przez Wojewodę Małopolskiego odmawiającej dostępu do informacji publicznej Wnioskodawcy do dokumentów wymienionych we wniosku z dnia 30 listopada 2025 roku, podczas gdy powyższe dokumenty uznane jako informacja publiczna powinny być Wnioskodawcy udostępnione;
b) art. 3 ust. 1 pkt. 1 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie przez Wojewodę Małopolskiego, że dokumenty wymienione we wniosku z dnia 30 listopada 2025 roku stanowią informację publiczną przetworzoną, podczas gdy w omawianej sprawie informację należało zaliczyć do informacji publicznej prostej i udostępnić Wnioskodawcy;
c) art. 1 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie przez Wojewodę Małopolskiego,
że dokumenty wymienione we wniosku z dnia 30 listopada 2025 roku Wnioskodawca mógł uzyskać na podstawie przepisów szczególnych, podczas gdy informacje, o które wnioskował Wnioskodawca znajdują się w bezpośrednim posiadaniu Wojewody Małopolskiego i powinny być Wnioskodawcy udostępnione.
2. Naruszenie przepisów postępowania, mianowicie:
a) art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie interesu społecznego i słusznego interesu obywateli przy wydawaniu przedmiotowej decyzji;
b) art. 77 § 1 k.p.a. poprzez rozpatrzenie materiału dowodowego w sposób niewyczerpujący;
c) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuznanie wyjaśnień skarżącego dotyczących braku konieczności wykazania interesu publicznego w zakresie udostępnienia wnioskowanych informacji publicznych, a także niepełnego wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji.
III. Biorąc pod uwagę powyższe zarzuty, wnoszę o:
- Uchylenie przedmiotowej Decyzji w całości;
- Udostępnienie żądanej informacji.
UZASADNIENIE
[Uwagi wstępne i stan sprawy]
Wnioskodawca Maciej Rysiewicz, dziennikarz, redaktor naczelny i wydawca gazety „BOBOWAODNOWA” (www.bobowaodnowa.eu) złożył za pośrednictwem poczty elektronicznej (adres: pow1@o2.pl) w dniu 30 listopada 2025 roku wniosek o udostępnienie informacji publicznej, w którym domagał się:
a) Udostępnienia wniosku Burmistrza Bobowej/Gminy Bobowa o przyznanie dotacji celowej
na realizację zadania pn. „Dostosowanie nieużytkowanego przyziemia budynku Miejskiego Centrum Kultury w Bobowej do funkcji miejsca doraźnego schronienia” zawierający opis robót, kosztorys i harmonogram realizacji zadania wraz z oświadczeniem/zapewnieniem,
że przyznane środki finansowe zostaną wykorzystane do końca 2025 roku;
b) Dokumentu urzędowego sporządzonego przez Wojewodę Małopolskiego, zawierającego merytoryczną i finansową analizę wniosku Burmistrza Bobowej/Gminy Bobowa – dot. wniosku Burmistrza Bobowej/Gminy Bobowa, który został opisany w pkt. a wniosku o dostęp do informacji publicznej z dnia 30 listopada 2025 roku;
c) Umowę zawartą pomiędzy Wojewodą Małopolskim a Burmistrzem Bobowej/Gminą Bobowa
na okoliczność udzielenia powyżej opisanej (pkt. a) i b)) dotacji celowej w wysokości 2 017 378,50 zł, wraz ze wszystkimi załącznikami, które stanowią integralną część przedmiotowej umowy.
Wnioskodawca zwrócił się także z wnioskiem o udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy Wojewoda Małopolski odpowiedział na wniosek Burmistrza Bobowej z dnia 30 października 2025 roku,
dot. realizacji inwestycji w ramach „Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025/26”. W przypadku udzielenia odpowiedzi, wniósł o udostępnienie jej kopii, a także kopii umowy/aneksu
do umowy dotyczącego zwiększenia dotacji celowej w przedmiotowej sprawie o kwotę 1 078 751,64 zł.
Wojewoda Małopolski wyjaśnił w piśmie z dnia 15 grudnia 2025 roku, iż taką informację kwalifikuje jako informację publiczną przetworzoną. Swoje stanowisko oparł głównie na orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego i poprosił o wykazanie, że uzyskanie przez Wnioskodawcę wskazanych we wniosku informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
W piśmie z dnia 19 grudnia 2025 roku, Wnioskodawca podniósł, że informacji, o które wnosił nie można traktować jako informacji publicznej przetworzonej – są to informacje proste, które podlegają udostępnieniu bez wykazania przez Wnioskodawcę jakiegokolwiek interesu w ich pozyskaniu. Wezwanie zatem pozostanie bez odpowiedzi i na gruncie obowiązującego prawa nie może być traktowane przez Organ jako brak formalny. Odnosząc się do argumentacji Wojewody Małopolskiego, oparł się na orzeczeniu WSA we Wrocławiu z dnia 30 sierpnia 2022 roku (sygn. akt IV SA/Wr 164/22), który przedstawił m.in. stanowisko, iż takie czynności organu jak selekcja dokumentów i analiza
pod kątem ich treści są zwykłymi czynnościami, które nie mają wpływu i nie dają podstaw
do zakwalifikowania żądanych dokumentów jako informacji przetworzonej.
Z tą argumentacją nie zgodził się Wojewoda Małopolski, wydając w dniu 28 stycznia 2026 roku (znak sprawy: BW-II.0330.271.2025) Decyzję, w której odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej.
[Bezzasadność decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej]
Argumentacja podniesiona przez Wojewodę Małopolskiego w uzasadnieniu decyzji stanowi w wielu miejscach powielenie argumentacji, którą Organ przedstawił w piśmie z dnia 15 grudnia 2025 roku. Jest ona w całości chybiona, oparta na błędnej interpretacji przepisów prawa oraz licznych błędach w ustaleniach faktycznych, przez co Decyzję z dnia 28 stycznia 2026 roku należy uchylić w całości.
Tytułem wstępu, jedynie obocznie należy zauważyć, iż do niezgodnych ze stanem faktycznym należy zaliczyć stwierdzenie Wojewody, że Wnioskodawca oświadczył, że nie zamierza wykazać jakiegokolwiek interesu w pozyskaniu wyszczególnionych we wniosku z dnia 30 listopada 2025 roku informacji publicznych. Wnioskodawca nie użył takiego stwierdzenia (Organ z kolei, oznaczył
ten fragment kursywą, sugerując wprost, iż cytuje stanowisko Wnioskodawcy, co nie jest zgodne ze stanem faktycznym), a jedynie poinformował Wojewodę o tym, iż niewykazanie interesu publicznego w tym, konkretnym przypadku nie może być uznane przez Organ jako brak formalny – ponieważ żądane informacje nie stanowią informacji publicznej przetworzonej. Wobec powyższego,
na Wnioskodawcy nie ciąży obowiązek dodatkowego wykazywania interesu publicznego.
[Błędna kwalifikacja informacji publicznej jako przetworzonej]
Organ uznaje, iż informacje o których udostępnienie wnioskuje Wnioskodawca są informacjami publicznymi przetworzonymi, co nie ma potwierdzenia w faktach ani w aktualnym stanie prawnym.
Jak czytamy w komentarzu dot. art. 3 ust. 1 pkt. 1 u.d.i.p:
„Z przykładem klasycznej informacji przetworzonej mamy do czynienia wtedy, gdy łącznie spełnione jest 6 warunków:
– jest to informacją publiczna w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.;
– informacja musi zostać przygotowywana specjalnie dla wnioskodawcy;
– adresat wniosku nie posiada jej w treści wnioskowanej;
– adresat wniosku może ją wytworzyć w treści wnioskowanej na podstawie posiadanych zasobów informacyjnych;
– wytworzenie odbywa się stosownie do szczegółowych kryteriów wskazanych we wniosku;
– wytworzenie przybiera formułę kreatywnego wysiłku intelektualnego. Nie są to działania proste.
Wszystkie te elementy muszą wystąpić jednocześnie i łącznie. Szczególnie pragnę zwrócić uwagę na element kreatywnego wysiłku intelektualnego. „Informacja przetworzona to nie jedynie zbiór informacji prostych, nie jest to nazwa zbiorowa (…).To nazwa generalna dla kategorii informacji cechujących się określonymi cechami, związanymi w szczególności z koniecznością zebrania materiałów rozproszonych, łączącego się z nakładem pracy” (wyrok NSA z 25.09.2020 r., I OSK 530/20, LEX nr 3110420). Jeżeli przygotowanie informacji nie wymaga żadnych działań analitycznych, może
też być uznane za przetworzenie, ale tylko jeśli suma tych działań prostych jest tak ogromna,
że paraliżuje dany sąd. Wtedy możemy mieć do czynienia z drugą grupą, czyli informacją przetworzoną opartą na sumie działań prostych.”
(P. M. Sitniewski, 2. Ustalenie, czy wniosek obejmuje informacje przetworzone [w:] Udzielanie informacji publicznej przez sądy powszechne. Poradnik z wzorami pism, Warszawa 2021.).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, wnioskodawca wniósł o udostępnienie wytworzonych już dokumentów, których charakter jest pierwotny. Trudno wyobrazić sobie, iż Burmistrz Bobowej (organ wykonawczy Gminy) otrzymuje jakiekolwiek dotacje na realizację jakichkolwiek zadań nie wnosząc o takowe formalnego wniosku do odpowiedniej instytucji. Trudno również, by w takim wniosku nie zawarł opisu planowanych robót, kosztorysu zlecenia i harmonogramu realizacji zadania
i nie informował, kiedy przyznane środki zostaną wykorzystane. Ponownie, trudnym do wyobrażenia jest, by Wojewoda udzielił dotacji (a fakt udzielenia tej dotacji został przez Organ potwierdzony)
nie analizując od strony merytorycznej i finansowej wspomnianego wniosku Burmistrza o jej udzielenie. Nie ma także możliwości, by nie istniała umowy pomiędzy Gminą a Wojewodą na okoliczność
udzielenia dotacji (czy też jej podwyższenia), ponieważ dotacje uznawane są za środki publiczne przeznaczone na ściśle określony cel. Oficjalna korespondencja w tym przedmiocie także powinna istnieć. Mając na uwadze powyższe, niespełnione zostały co najmniej dwie przesłanki, które stanowiłyby o tym, iż informacja, o której udostępnienie wnosił Wnioskodawca stanowi informację publiczną przetworzoną, a o istnieniu informacji publicznej przetworzonej stanowi spełnienie wszystkich sześciu przesłanek łącznie. Informacja nie musi zostać przygotowana specjalnie dla wnioskodawcy, ponieważ wskazane w treści wniosku z dnia 30 listopada 2025 roku już istnieją. Wytworzenie tej informacji
nie przybiera także formy kreatywnego wysiłku intelektualnego, za który nie można uznać analizy dokumentów pod kątem anonimizacji, czy też samej czynności anonimizowania danych wrażliwych z punktu widzenia innych aktów prawnych.
[Błędna kwalifikacja czynności anonimizacji jako przetworzenia informacji publicznej]
O kwestii błędnego traktowania samej czynności anonimizacji jako przetworzenia danych (a takie stanowisko, niesłusznie zdaje się przedstawiać Wojewoda Małopolski) również możemy przeczytać
w wyżej przywołanym komentarzu:
„Dość przekonująco specyfikę informacji przetworzonych opartych na sumie działań prostych widać
na przykładzie anonimizacji, jak sądy traktują proces anonimizacji w kontekście przetworzenia.
Z licznych orzeczeń sądowych zarówno sądów administracyjnych, jak i Trybunału Konstytucyjnego wynika, że samo zjawisko anonimizacji nie może być uznawane za przetworzenie w rozumieniu
art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Pojawia się jednak pytanie, czy w tego typu sytuacjach, które wymagałyby dokonania znacznej ilości anonimizacji wobec licznych dokumentów, można uznać, że anonimizacja będzie odpowiadała definicji zjawiska przetworzenia. Odpowiedź nadal musi być negatywna. Anonimizacja jako zjawisko nigdy nie może być postrzegana jako przetworzenie. Nigdy sam proces anonimizacji nie może być uznany za przetworzenie. Anonimizacja jako czynność o charakterze technicznym, dokonywana na dokumencie stanowiącym nośnik informacji publicznej, nigdy nie powinna być uznana za przetworzenie.” (P. M. Sitniewski, 2. Ustalenie, czy wniosek obejmuje informacje przetworzone [w:] Udzielanie informacji publicznej przez sądy powszechne. Poradnik z wzorami pism, Warszawa 2021).
Sądy wypowiadały się szeroko także nt. drugiej z informacji publicznych przetworzonych, tj. informacji przetworzonej opartej na sumie działań prostych. Po lekturze orzecznictwa, z całą pewnością możemy stwierdzić, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z tego rodzaju informacją publiczną. Stanowisko doktryny, mające swoje odbicie także w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia
18 grudnia 2018 r. (sygn. akt SK 27/14) mówi, że to nie suma informacji prostych jest przetworzeniem, ale suma działań, jakie należy podjąć, by wygenerować z istniejących zbiorów informacyjnych nowe opracowania, świadczy o przetworzeniu. Wnioskodawca żąda wyłącznie konkretnych dokumentów znajdujących się w jednym urzędzie, nie ich opracowań – udostępnienie ich nie wymaga nadmiernej selekcji negatywnej, a ze stanowiska Wojewody nie wynika, by znajdowały się one w różnych wydziałach Urzędu, co nie czyni procesu udostępnienia tychże dokumentów wieloetapowym, skomplikowanym czy czasochłonnym. Organ przyznaje to wprost, pisząc, że przygotowanie dokumentów zgodnie z wnioskiem, wymagałoby poświęcenia „od kilku do kilkunastu godzin przez kilkuosobowy zespół”. Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu, że wyrażony przez Wojewodę pogląd, iż takie czynności doprowadziłyby do „zakłócenia normalnego toku działania Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie” stanowi rażącą sprzeczność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Orzecznictwo przywołane przez Organ ma charakter co do zasady irrelewantny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Przykładowo, Organ przywołuje orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 5 lutego 2025 roku (sygn. akt III OSK 6624/21), chcąc wykazać prawidłowość kwalifikacji żądanej informacji. Wyrok ten dotyczy jednak wniosku o udostępnienie informacji w postaci orzeczeń Sądowych wraz z uzasadnieniami oraz m.in. uznania, że realizacja tego, konkretnego wniosku zajęłaby ponad 1 dzień roboczy w wymiarze 8 godzin pracy. Biorąc pod uwagę stan faktyczny, z którym mamy do czynienia w niniejszej sprawie, takie porównanie przez Organ stanowi nieuprawnione uproszczenie, pomijające nie tylko odmienny charakter prawny, źródło pochodzenia dokumentów,
czy funkcję w obrocie prawnym, ale także jest wewnętrznie sprzeczne z argumentacją Organu – który w tym samym uzasadnieniu Decyzji pisze, że przygotowanie wskazanych we wniosku informacji wymagałoby poświęcenia od „kilku do kilkunastu godzin przez kilkuosobowy zespół”.
Reasumując, błędna interpretacja art. 3 u.d.i.p., opisywana w części trzeciej i czwartej uzasadnienia niniejszego odwołania spowodowała wydanie przez Wojewodę decyzji odmownej, a w konsekwencji spowodowała naruszenie art. 16 ust. 1 u.d.i.p.
[Sprzeczna argumentacja Wojewody. Niepełne wyjaśnienie podstawy prawnej]
W dalszej części, argumentacja Wojewody w przedmiocie nieudostępnienia informacji zgodnie
z żądaniem opiera się głównie na wątpliwościach co do bezpieczeństwa udostępnianych danych i wpływie na kwestie bezpieczeństwa Państwa. Są to twierdzenia gołosłowne i opierające się wyłącznie na subiektywnej opinii organu, który sam w kolejnych zdaniach obu pism (uzasadnienia decyzji oraz pisma z dnia 15 grudnia 2025 roku) wspomina, iż wiele różnych informacji nt. specyfikacji sprzętu
czy planów budowlanych funkcjonuje już w przestrzeni publicznej. A następnie, wprost ceduje odpowiedzialność na inne organy administracji publicznej, które zdaniem Organu, mogą udostępnić wnioskowane dokumenty zgodnie z żądaniem. Skoro inne organy mogą wypełnić żądanie zawarte
we wniosku z dnia 30 listopada 2025 roku, to Wojewoda, zgodnie z zasadą uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu stron, również powinien móc udostępnić wskazane dokumenty.
Jak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia 5 maja 2022 roku (sygn. akt: II SAB/Ol 105/22):
„To wnioskujący o konkretną informację decyduje o sposobie i formie jej udostępnienia, a adresat takiego żądania jest wolą wnioskującego związany, o ile jest posiadaniu tego rodzaju informacji
i dysponuje odpowiednimi środkami technicznymi umożliwiającymi uczynienie zadość żądaniu. Bez zgody wnioskodawcy nie ma możliwości modyfikacji treści wniosku”
Nie sposób nie wspomnieć również o tym, że Organ powołuje się na Ustawę o ochronie ludności
i obrony cywilnej, jednak nie przywołuje w obszernym uzasadnieniu decyzji żadnego przepisu
tej ustawy, który mógłby zostać złamany po udostępnieniu danych, o które wnioskował Wnioskodawca. Tym samym, choć nie powołuje tego argumentu wprost (powołując się na bliżej nieokreślone wątpliwości) de facto stwierdza, że dane informacje mogłyby być udostępnione w trybie przepisów szczególnych.
Zarówno tę, jak i opisywane powyżej kwestie można zestawić z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2021 roku (sygn. akt: III OSK 4343/21):
„Przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Oznacza to, że przepisów tej ustawy nie stosuje się wyłącznie wtedy, gdy są one nie do pogodzenia
z przepisami ustaw szczególnych, które w sposób odmienny regulują zasady i tryb dostępu do informacji publicznej”.
Reasumując, błędna interpretacja art. 1 u.d.i.p., opisywana w tej części uzasadnienia niniejszego odwołania spowodowała wydanie przez Wojewodę decyzji odmownej, a w konsekwencji spowodowała naruszenie art. 16 ust. 1 u.d.i.p.
[Nieuwzględnienie wyjaśnień Wnioskodawcy, nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i nieuwzględnienie interesu społecznego przez Organ]
Na pismo z dnia 15 grudnia 2025 roku, Wnioskodawca odpowiedział pismem w dniu 19 grudnia 2025 roku, w którym na podstawie przepisów prawa oraz orzecznictwa Sądów wyjaśnił, dlaczego nie jest obowiązany do dodatkowego wykazania interesu publicznego. Nie musiał udzielać tych informacji
z uwagi na błędne uznanie przez Wojewodę, iż wnioskowane informacje są informacją publiczną przetworzoną. Nieuznanie tych wyjaśnień stanowi naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. – Organ winien udostępnić wnioskowane informacje. Tymczasem, ograniczył się do skopiowania wyjaśnień z pisma
z dnia 15 grudnia 2025 roku, w sposób oczywisty nie badając sprawy merytorycznie. Co za tym idzie, nie rozpatrzył materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co stanowi naruszenie art. 77 § 1 k.p.a.
Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej opisane działania, organ naruszył także art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie interesu społecznego i słusznego interesu obywateli przy wydawaniu przedmiotowej decyzji.
[Uwagi końcowe]
Abstrahując od powyższych rozważań, należy zwrócić uwagę na zdecydowanie niepożądaną praktykę Organu, który po raz kolejny w niniejszej sprawie nadmiernie rozbudowuje pisma poprzez mechaniczne przytaczanie obszernych fragmentów orzecznictwa – najczęściej, co zostało wykazane w niniejszym odwołaniu, w oderwaniu od realiów sprawy i bez wskazania ich rzeczywistego znaczenia
dla postępowania. Tego rodzaju „kompilacyjne” pisma, w których zasadniczą część stanowią cytaty, utrudniają sprawne procedowanie, zaciemniają istotę argumentacji oraz przerzucają na Organ
II instancji ciężar selekcji relewantnych tez i ich zastosowania do ustalonego stanu faktycznego. Strony, zarówno Wnioskodawca jak i Organ, realizując obowiązek rzetelnego działania, powinny przedstawiać argumenty w sposób zwięzły, logiczny i adekwatny, a powoływane orzecznictwo ograniczać do tych rozstrzygnięć, które pozostają rzeczywiście przydatne dla rozpoznania sprawy i są opatrzone jasnym wskazaniem, jakie konkretnie tezy strony z nich wywodzą. Zarówno pismo Organu z dnia 15 grudnia 2025 roku, jak i uzasadnienie decyzji z dnia 28 stycznia 2026 roku, w ocenie Wnioskodawcy,
nie spełniają tych wymagań. Stanowisko Organu nie jest przedstawione w sposób przejrzysty
i adekwatny, nie ogranicza on cytatów do niezbędnego minimum i często nie wykazuje związku pomiędzy przywołanym orzecznictwem a sporną kwestią prawną. W konsekwencji, należy traktować takie działanie jako nieprofesjonalne, sprzeczne z wymaganiami rzetelnego prowadzenia postępowania oraz niewspierające prawidłowego i sprawnego rozpoznania sprawy.
Mając na uwadze powyższe, wnoszę jak w petitum.
Maciej Rysiewicz
Cdn.


Kropla skałę drąży.
https://youtube.com/shorts/AVHvHuBvGaE?is=HyT6CH9koXs6IWRQ
Ten filmik należało podlinkować tutaj – https://gorliceiokolice.eu/2026/02/w-oczekiwaniu-na-uchylenie-mandatu-radnego-krzysztofa-jedrzejowskiego/.