Zdrajca w Grybowie!

Mateusz Morawiecki, uwieczniony w aktach STASI (Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego Niemieckiej Republiki Demokratycznej) jako „Inofizielle Mitarbeiter” („Nieoficjalny Współpracownik”) o pseudonimach „Jakob” i „Student” – zob. „Jakob” i „Student”, pojawił się w Grybowie 22 grudnia 2025 roku. O tej wizycie rozpisywały się (chyba) wyłącznie media firmowane przez „koncern medialny” „Grupa ksiazkiewicz.pl” – zob. (m.in.) https://grybow24.pl/duzykadr/mateusz-morawiecki-w-grybowie-lokalna-polska-bedzie-znow-tetnic-zyciem/ i https://bobowa24.pl/2025/12/pis-znow-u-wladzy-mateusz-morawiecki-przedstawil-w-grybowie-program-wyborczy.

xxx

Mateusz Morawiecki kroczy, wydeptanym przez przywódców POPiS-u Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, traktem zdrady narodowej od lat. Listę niepowetowanych szkód, wyrządzonych Rzeczpospolitej przez byłego premiera rządu warszawskiego, nasłanego Polakom przez globalistów z Davos i Brukseli, depozytariuszy wiedzy zgromadzonej przez STASI, staram się od dawna inwentaryzować na łamach gazety „BOBOWAODNOWA” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/mateusz-morawiecki/. A kto chciałby jeszcze poszerzyć horyzonty wiedzy na temat zdradzieckiej misji Mateusza Morawieckiego może sięgnąć po książkę autorstwa dziennikarza śledczego Leszka Szymowskiego – zob. https://capitalbook.com.pl/pl/p/Pinokio.-Nieautoryzowana-biografia-Mateusza-Morawieckiego-Leszek-Szymowski/6342.

xxx

Funkcjonariusze frontu ideologicznego w III RP, czyli tzw. niezależni dziennikarze, dobrze znają swoje powinności. Nie trzeba im wysyłać szczegółowych instrukcji o czym wolno pisać a na jakie informacje należy spuścić kotarę milczenia. I właśnie według takiej receptury została skonstruowana relacja sygnowana przez Jacka Kierońskiego i Justynę Śmiertkę na łamach portali „Grybów24” i „Bobowa24” z wizyty Mateusza Morawieckiego w Grybowie. Czytelnicy powyżej wymienionych portali dowiedzieli się, że w kinie „Biała” zasiedli „mieszkańcy Sądecczyzny i powiatu gorlickiego, jak i parlamentarzyści, sympatycy i członkowie klubu Prawa i Sprawiedliwości, a także przedstawiciele samorządów gminnych i powiatowych”, ale zabrakło informacji, że w spotkaniu z Morawieckim wzięli także udział czołowi działacze Konfederacji Korony Polskiej z powiatu nowosądeckiego Mariusz Rogowski i Władysław Kogut.

xxx

Obaj działacze Konfederacji Korony Polskiej „zmieścili się” co prawda w kadrze jednego ze zdjęć zamieszczonych pod tekstem – zob. https://grybow24.pl/duzykadr/mateusz-morawiecki-w-grybowie-lokalna-polska-bedzie-znow-tetnic-zyciem/ – (Mariusz Rogowski z mikrofonem, Władysław Kogut pierwszy z lewej)…

…, ale zdjęcia nie opisano a treść wystąpienia Mariusza Rogowskiego została w ww. relacji ocenzurowana – czytaj – zniknęła, jak Nikołaj Jeżow ze słynnego zdjęcia ze Stalinem – zob. https://historia.dorzeczy.pl/dwudziestolecie-miedzywojenne/204376/wielka-czystka-jak-zniknal-jezow-propaganda-sowiecka-bez-photoshopa.html.

xxx

O czym „zapomnieli” wspomnieć funkcjonariusze frontu ideologicznego z koncernu medialnego „Grupa ksiazkiewicz.pl” Jacek Kieroński i Justyna Śmiertka? Redakcja gazety „BOBOWAODNOWA” zwróciła się z prośbą do szefa sądeckich struktur Konfederacji Korony Polskiej Mariusza Rogowskiego, żeby opowiedział o swoim starciu ze „Studentem” vel „Jakobem” w kinie „Biała” w Grybowie. Relację Mariusza Rogowskiego przedstawiam w wersji oryginalnej:

„Zaraz po wystąpieniu pana premiera rozpoczęła się seria pytań. Wystąpiłem jako pierwszy. Przedstawiłem się i już pierwszym wypowiedzianym zdaniem zburzyłem sielankową atmosferę panującą na sali: – na wstępie chciałbym powiedzieć, że uważam Pana za największego szkodnika od wielu lat dla Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej oraz jej obywateli. Po tym zdaniu wszyscy oficjele przebywający w kinie „Biała” odwrócili się, żeby zobaczyć, kto miał czelność wypowiedzieć takie słowa w kierunku premiera Morawieckiego. Po tym wstępie zadałem pierwsze pytanie: – czy nie uważa pan panie premierze, że Polska i Polacy w sposób nadmierny kierują swoją pomoc dla Ukrainy i czy jest to związane z umową zawartą w grudniu 2016 roku, podpisaną przez ministra Antoniego Macierewicza, która dotyczyła polsko-ukraińskiej współpracy w dziedzinie obronności? Po tych pytaniach pan Morawiecki zaczął dopytywać się o jaką umowę chodzi! Trzykrotnie przypomniałem, że chodzi o umowę z 2 grudnia 2016 roku [zob. https://www.prawo.pl/akty/m-p-2019-50,18806214.html – przyp. red.], na co pan Morawiecki oświadczył, że żadnej takiej umowy nie było, nazywając mnie [tj. Mariusza Rogowskiego – przyp. red.] dezinformatorem. Potem pan Morawiecki podkreślił, że wsparcie Polski dla Ukrainy jest kwestią bezpieczeństwa narodowego i solidarności. Pan Morawiecki oświadczył, że Polska ma historyczny obowiązek niesienia pomocy swojemu sąsiadowi, zwłaszcza w świetle obecnej sytuacji geopolitycznej. Kolejne pytanie skierowane do pana Mateusza Morawieckiego brzmiało: – co pan sądzi o panu Grzegorzu Braunie? Niestety, powyższe pytanie pan Morawiecki zbył milczeniem, pomimo ponowienia przeze mnie prośby o udzielenie odpowiedzi. Na zakończenie oświadczyłem: – chciałbym jeszcze przypomnieć, że Karol Nawrocki został Prezydentem RP między innymi dzięki głosom wyborców Grzegorza Brauna. Po tym oświadczeniu dało się słyszeć głośne buczenie na sali szczególnie z miejsc w pierwszych rzędach, w których zasiadali oficjele Prawa i Sprawiedliwości”.

Epilog

Oświadczenie Mateusza „Studenta” vel „Jakoba” Morawieckiego, że umowa z 2 grudnia 2016 roku – zob. https://www.prawo.pl/akty/m-p-2019-50,18806214.html, nie istnieje, ma prawdziwie sensacyjny wydźwięk. Leszek Szymowski jest naprawdę bardzo wyrozumiały nazywając notorycznego kłamcę Morawieckiego pieszczotliwie Pinokiem…

Od redakcji! Zdjęcia autorstwa Mateusza Książkiewicza, zamieszczone w tekście, zostały zacytowane ze stron – zob. https://grybow24.pl/duzykadr/mateusz-morawiecki-w-grybowie-lokalna-polska-bedzie-znow-tetnic-zyciem/ i https://bobowa24.pl/2025/12/pis-znow-u-wladzy-mateusz-morawiecki-przedstawil-w-grybowie-program-wyborczy, na podstawie art. 29 ustawy O prawie autorskim i prawach pokrewnych – zob.  https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-autorskie-i-prawa-pokrewne-16795787/art-29.

(Odwiedzono 507 razy, 507 wizyt dzisiaj)

3 thoughts on “Zdrajca w Grybowie!

  1. Jak to jest możliwe, że były premier i obecny parlamentarzysta zaprzecza istnieniu podpisanej i opublikowanej (chyba po trzech latach!) umowy międzynarodowej?
    Jeżeli istnieje nagranie z tego spotkania proszę o link, bo nie chce się wierzyć w takie zachowanie…!!!

    1. Panie Piotrze, czy jest jakieś nagranie trudno mi powiedzieć, zapewne tak, gdyż na zdjęciach widać kamery, ale raczej właściciele kamer to media propagandowe Prawa i Sprawiedliwości.
      Jeżeli chodzi o pytanie dotyczące umowy polsko-ukraińskiej pan premier odstawił grę teatralną udając zdziwionego, o co chodzi(?), nic takiego nie miało miejsca.
      Na koniec nazwał mnie dezinformatorem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *