17 milionów egzemplarzy „Poradników bezpieczeństwa” za 44 920 000 zł

Od redakcji! Na pewno wszyscy Czytelnicy gazety „BOBOWAODNOWA” otrzymali już „Poradnik bezpieczeństwa”, dlatego opisu treści nie będzie; tylko informacje dodatkowe. Źródło tekstu  – zob. https://x.com/FremdenlegionPL/status/2012855008144839120. Tekst opublikowano w wersji oryginalnej!

xxx

Jedna książeczka ≈ 2,64 zł (w pakiecie z kopertą i uśmiechem urzędnika). Fakty z przetargu, które rozgrzewają serducho:

  • Procedura przyspieszona – bo „dynamiczna sytuacja geopolityczna” nie czeka
  • Budżet MSWiA na start: ~22–29 mln zł
  • Jedna oferta → Drukarnia Abedik z Żernik → +50–100% ponad plan
  • Zero konkurencji (bo kto by się pchał do takiego cyrku w przyspieszonym tempie?)
  • Druk + pakowanie + przygotowanie do wysyłki w cenie
  • Kolportaż osobno – wiadomo!

Za te 44,9 mln można było:

  • nakarmić 900 tys. dzieci obiadem w szkole
  • załatać 200 km dziurawych dróg powiatowych
  • albo przeznaczyć pieniążki na łatanie porodówek na SOR – o ironio

Ale nie. Najpierw instrukcja „jak elegancko zdechnąć pod gruzami”, potem sprawy „ważniejsze”.

Priorytety rządu Tuska 2026.

(Odwiedzono 306 razy, 23 wizyt dzisiaj)

10 thoughts on “17 milionów egzemplarzy „Poradników bezpieczeństwa” za 44 920 000 zł

  1. Władza chyba chce bardzo utrwalić treści zawarte w poradniku, bo wiele gospodarstw domowych otrzymało za kilka dni drugi egzemplarz…?

    1. Jeśli ktoś rzeczywiście otrzymał dwa egzemplarze tego dzieła, to raczej przez pomyłkę, innymi słowy: to nie jest celowa strategia ludowej władzy, to są niedostatki koordynacji.

      Akcja tak, czy inaczej, skończyła się sukcesem: przelewy poszły!

  2. Dopłaty : wszelkie dopłaty to redystrybucja zebranych podatków do wybranych podmiotów – różnych beneficjentów . Miliarderzy beneficjentami unijnych dopłat dla rolników . 3 ,3 miliarda euro w ciągu 4 lat . Podaje wrp .pl . – również topagrar. pl . potwierdza i podaje , listę polskich beneficjentów ( o dużych dotacjach ) . Podatki płacą wszyscy , płacą ,bo taki jest system , dopłat , a korzystają ” wybrańcy ” . Istnieją również inne formy redystrybucji podatków ” pożyczki KPO ” – otrzymują ” wybrańcy ” – dług spłacają podatnicy . Krótko mówiąc , brzemiona i kajdany jednym , a drugim życie w dobrobycie .Poradnik RCB i program ” Nowe czyste powietrze ” . W pakiecie . Niektóre źródła podają , że poprzedni spowodował falę bankructw i straty sięgające dziesięciu miliardów złotych . Bezsensowne jest wspieranie systemu dopłat – zwalczając jednocześnie ten system . Zbytnio kuszą stołki w Brukseli . I tam będą ” naprawiać” dalej legalizować zło . Nieważne ileż to krzywdy i biedy Polsce przysporzy .

  3. [Ocenzurowano – M.R.]
    „Fantomas”, masz rację! Zostałeś zbanowany. Znudziło mi się wysłuchiwać, że jestem faszystą, narodowymsocjalistą i komunistą. Won do Rafała Gawła!

  4. W Polsce na dobre zagościło zastraszanie ludu.

    Jakiś Kamysz i towarzysz Kierwiński wypuścili do Polaków miliony egzemplarzy jakiegoś tworu, zatytułowanego bez wstydu „poradnikiem bezpieczeństwa”. Naprawdę, w dobie obecnych problemów lokalnych i globalnych, Ci polskojęzyczni zarządcy cudzego interesu drukują miliony broszur jakby papier miał zatrzymać rakiety a spis treści miał wyleczyć nowotwory.

    Wydrukowali to za pieniądze podatnika, z naszych podatków, bez konsultacji, bez jakiekolwiek zgody społecznej. Bo mogą wydawać nie swoje pieniądze, ale nie, nie mogą. I nie powinno być na to zgody obywateli.

    To nie jest troska. To tresura. To oswajanie ludzi z myślą że coś pójdzie źle i lepiej się przygotujcie.

    Ta broszura to zrzucanie odpowiedzialności na obywateli, na zasadzie – radźcie sobie sami a my (rząd) będziemy wysyłać broszury.

    W czasie gdy sami rozbroili Polskę (połowa sprzętu oddana za darmo na Ukrainę), oraz rozbroili Polaków (skoro coś nam grozi gdzie jest powszechny dostęp do broni?).
    Doskonale wiedzą że nie ma w kraju schronów, że infrastruktura kuleje, obecne państwo nie jest w stanie ochronić obywateli, nawet w trakcie pokoju. To oni drukują poradniki, jakby to miało komuś życie uratować.

    Państwo które drukuje broszury, nie dba o bezpieczeństwo obywateli
    To państwo i rząd przygotowuje sobie alibi dla własnej nieudolności i porażki w razie kryzysu. Te poradniki rządzący rozdajcie swoim rodzinom i kolegom z partii bo to jest wasz wymyślony problem i wasza wymyślona bajka i wasza propaganda strachu.
    Rząd w taki sposób zwalania się z obrony ojczyzny i obywateli, podczas gdy sami mają wykupione lokalizacje w zachodniej Europie i wyjścia awaryjne. W tym samym czasie z tą broszurą dajecie ludziom strach i niepewność w formie kolorowej broszury

    Wiedzcie jedno, zdrajcy tego kraju, prawdziwi Polacy nie boją się i nikt nie da się wciągać w wasze gry.

    Jest takie powiedzenie „ogłoszą wojnę na którą nikt nie przyjdzie”.

    Wrogiem Polaków i wolnych ludzi nie jest żaden Rosjanin, czy ktokolwiek inny.
    Wrogiem ludzi jest obecny antypolski rząd na usługach globalistów, syjonistów, technokratów i obcych służb.

    Przyjdzie taki dzień że nadejdzie czas rozliczenia, bez PR, bez poradników, porostu przyjdzie kolektyw ludzi mających dosyć okradania i straszenia.

    Na koniec, tym moim poradnikiem nawet w piecu nie napalę, bo papier jakiś śliski, ani ciepła ani pożytku. Jeżeli ktoś to dostał to sprawdźcie czy chociaż Wasz egzemplarz chce się zapalić. Nie lękajcie się i nie dajmy się napuszczać jedni na drugich.

    1. Najpierw przez lata kazano Polakom likwidować piece węglowe i kominki — pod groźbą mandatów, zakazów i piętnowania jako „kopciuchów”. Teraz ten sam aparat państwowy w oficjalnym Poradniku bezpieczeństwa radzi zabezpieczyć sobie… alternatywne źródło ogrzewania, które nie działa na prąd!
      Trudno nie zadać pytania: czym mamy się ogrzać w sytuacji kryzysowej, skoro wcześniej systemowo odebrano ludziom właśnie te rozwiązania, które dziś okazują się najbardziej niezależne?
      To nie jest planowanie bezpieczeństwa państwa, tylko seria sprzecznych decyzji podejmowanych pod ideologiczną presją EU, bez myślenia o konsekwencjach! Najpierw regulacyjna krucjata, potem nerwowe poradniki „na wszelki wypadek”.
      A rachunek — jak zwykle — wystawiony obywatelom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *