Wniosek kuracjusza Wiesława Białasa o zmianę nazwy Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego…

Od redakcji! Historia unicestwienia Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego przez burmistrza Krynicy-Zdroju Piotra Rybę i dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju Martę Mordarską, przy współudziale radnych Rady Miejskiej w Krynicy-Zdroju, została z detalami opisana na łamach czasopisma „BOBOWAODNOWA” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/krynicka-orkiestra-zdrojowa/. Przeciwko haniebnym działaniom samorządowego tandemu Ryba-Mordarska wystąpił Wiesław Białas, mieszkaniec Dębicy, ale od lat przyjeżdzający „do wód” w Krynicy-Zdroju. Samotny protest kuracjusza Wiesława Białasa znalazł swój ślad także na łamach gazety „BOBOWAODNOWA” – zob. Po likwidacji Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego. Protest kuracjusza z Dębicy!. Jak się przed chwilą okazało, Pan Wiesław Białas nie składa oręża w obronie zlikwidowanej  Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego. W poczcie redakcyjnej odebrałem dzisiaj, tj. 6 grudnia 2025 roku, list-wniosek od Pana Wiesława Białasa, który przekazuję do wiadomości Czytelników bezzwłocznie i wersji oryginalnej. I oświadczam, że podpisuję się pod wnioskiem Pana Wiesława Białasa z przyjemnością i bez zastrzeżeń. Rada Miejska w Krynicy-Zdroju, jeśli chciałaby uratować „samorządową twarz” w sprawie Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego (to i tak byłoby trudne, bo po „aferze amfiteatru” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/afera-amfiteatru/,  już nic z tej „samorządowej twarzy” nie zostało), to powinna wniosek kuracjusza Wiesława Białasa nie tylko rozpatrzyć pozytywnie, ale podjąć kroki do reaktywowania Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego w składzie sprzed wejścia w szaty tej Orkiestry „maestra Mieczysława Smydy” a potem przepędzić ze stanowiska dyrektora Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju Martę Mordarską – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/marta-mordarska/. Na zdjęciu tytułowym sprawcy zamordowania Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego, czyli burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba i dyrektor CK w Krynicy-Zdroju Marta Mordarska. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://wiadomosci.onet.pl/krakow/zamieszanie-wokol-lokalnej-spolki-jak-burmistrz-z-pis-znalazl-miejsce-dla-kolezanki-z/lq1zb42.

xxx

Dębica,  dnia 6 grudnia 2025r.

Wiesław Białas

Obywatel – miłośnik muzyki, piękna i Krynicy-Zdroju

(…)

Rada Miejska  w Krynicy-Zdroju

Dot.  Wniosek o zmianę nazwy Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego oraz o dwukrotne zwiększenie kwoty symbolicznej opłaty za udział w jej koncertach

W związku ze zmianą od 1 stycznia 2025 roku zasad i formuły funkcjonowania Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego niniejszym składam wniosek o zmianę jej nazwy na Krynicki Muzyczny Impresariat Zdrojowy im. Marty Mordarskiej i Maestro Smydy jako bardziej adekwatną do istniejącej rzeczywistości. Otóż istniejąca obecnie pod nazwą Krynicka Orkiestra Zdrojowa nie jest już tą samą orkiestrą co poprzednio, lecz nową całkowicie inną formą i jednostką organizacyjną nie będącą Orkiestrą lecz rozwiązaniem o uniwersalnej elitarnej formule, światowym formacie i nową wyższą jakością w porównaniu do poprzednio istniejącego 12-to osobowego zespołu muzycznego.

Obecna Krynicka Orkiestra Zdrojowa nie zatrudnia na etacie czy umowie zlecenia ani jednego muzyka, tak jak było wcześniej do końca 2024 roku i faktycznie jest tylko agencją usługową wybraną w przetargu i zajmującą się impresariatem (z wł. impresa „przedsiębiorca”) – czyli osobą organizującą i również finansującą koncerty i spektakle muzyczne.  Zadaniem profesjonalnego impresariatu Krynickiego Centrum Kultury jest bowiem organizowanie imprez artystycznych, takich jak: koncerty, spektakle muzyczne, recitale, pokazy, występy, a nawet kościelnych chórów śpiewających  kolędy, a nie samodzielne wykonywanie utworów muzycznych. Pod pojęciem orkiestra rozumiemy bowiem duży zespół muzyczny, złożony z kilkunastu do kilkuset instrumentalistów, który współpracuje pod dyrygentem, aby wykonać utwory muzyczne. I taką orkiestrą była Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego do końca 2024 roku. Natomiast „Mieczysław Smyda Agencja Artystyczna Violin & Classic” nie jest orkiestrą, a tylko agencją artystyczną niesłusznie i oszukańczo podszywającą się pod miano dotychczasowej Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego. Słownik języka polskiego PWN definiuje słowo

„impresario”  jako:

  1. «osoba organizująca koncerty, przedstawienia itp.»
  2. «organizator występów danego artysty, sportowca»

Natomiast fakt, że jakiś zespół muzyczny czy orkiestra występuje gościnnie na deskach innej organizacji czy instytucji muzycznej wcale nie oznacza, że stał się on częścią, organem czy integralną jednostką organizacyjną tej instytucji. Przykładowo na deskach Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie odbył się gościnnie w dniu 14 sierpnia br.  koncert Ukrainian Freedom Orchestra. Hasłem tego koncertu było „Muzyka przeciw tyranii” i był on wyrazem naszego wsparcia dla bohaterskiej ukraińskiej walki o suwerenność narodową i tożsamość kulturową. W programie tego koncertu znalazła się V Symfonia Beethovena – arcydzieło światowej literatury muzycznej napisane podczas wojennej zawieruchy i osobistego kryzysu kompozytora, które na zawsze pozostanie symbolem zwycięstwa światła nad ciemnością i przeciwnościami losu. Jednakże ten piękny koncert nie spowodował, że „Ukrainian Freedom Orchestra” stał się integralną częścią czy jednostką Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie, tak jak grajkowie i zespoły zaangażowane przez „Mieczysław Smyda Agencja Artystyczna Violin & Classic” stali się niesłusznie Krynicką Orkiestrą Zdrojową im. Adama Wrońskiego.

O tym, że obecna agencja muzyczna nie ma nic wspólnego z dotychczasową Krynicką Orkiestrą Zdrojową im. Adama Wrońskiego świadczą chociażby:

  1. Brak podziękowania, a nawet wspomnienia, na jubileuszowym galowym koncercie z okazji 150-lecia Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego wobec dotychczasowych jej muzyków grających w jej składzie w latach poprzednich, chociażby jej ostatnich dyrygentów Haliny Walter (25 lat w Orkiestrze) i Alicji Boguckiej oraz najdłużej grających w niej Antoniego Gazdy (52 lata gry na instrumentach klawiszowych) czy Jerzego Repela (38 lat gry na gitarze basowej).

https://www.youtube.com/watch?v=Xhb_70Jah-0

(Wydarzenie to realizowane było w ramach projektu ” Krynica 2025 – Wroński. Dźwięki pamięci w jubileuszowym roku kultury. ” dofinansowanego z konkursu: KPO. GRANTY 2025.A2.5.1 Program wspierania działalności podmiotów sektora kultury i przemysłów kreatywnych na rzecz stymulowania ich rozwoju.)

  1. Odmienny repertuar  – obecnie „od Krynicy aż po Broadway” a poprzednio  od Wiednia aż do Krynicy Zdroju (droga jej twórcy Adama Wrońskiego)
  2. Twórcze i nowatorskie połączenie „Święta Rydza” z działalnością  orkiestry zdrojowej w jej jubileuszowym koncercie, kojarzonej dotychczas raczej z degustacją znakomitych krynickich wód mineralnych niż smakowitych rydzów4.     Poprzednio wykonywano popularne i darmowe koncerty 200 razy w roku dla gości, kuracjuszy i mieszkańców, a obecnie tylko 16 elitarnych odpłatnych koncertów w roku

5      5.   Poprzednio stały skład osobowy orkiestry na każdym koncercie – obecnie całkowicie inny zespół muzyków na każdym występie (no może za wyjątkiem samego Maestro Smydy).

  1. Wielokrotny jednostkowy wzrost kosztów koncertów który obecnie wynosi 15 tysięcy złotych, a poprzednio stanowił około 2,5 tys. zł, a więc sześciokrotnie mniej.

Jednym słowem jest to nowy, całkowicie inny lokalny produkt marketingowy. Wydaje się więc, że używanie przez koncerty organizowane przez agencję  „Mieczysław Smyda Agencja Artystyczna Violin & Classic” nazwy i marki  dotychczasowej „Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego” jest nieuprawnione i wprowadzające w błąd publiczność, a tym samym nadużyciem i oszustwem wyczerpującym w pewnym niewielkim, lecz znaczącym symbolicznym  stopniu i sensie Art. 286. § 1. Kodeksu karnego, który stanowi – Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Tym bardziej, że obecnie są to imprezy odpłatne, a nie darmowe, jak poprzednio, lecz biletowane, za „symboliczną” opłatą stanowiącą równowartość 10 najtańszych piw w Biedronce.

Obecne rozwiązanie dotyczące formuły koncertów orkiestry zdrojowej bardziej przypomina zamówienie dorabiających na boku grajków na wesele czy do eleganckiego lokalu do kotleta albo na pogrzeb, niż dotychczasowe występy i tradycję Krynickiej Orkiestry Zdrojowej, której twórcą był nasz znakomity polski skrzypek, kompozytor, dyrygent i pedagog – Adam Wroński. Być może zgodę na użycie imienia Adama Wrońskiego na nową formułę funkcjonowania orkiestry noszącej jego nazwę, winni wyrazić jego potomkowie i spadkobiercy, gdyż on sam nie żyje już od 90 lat. Jest to bowiem rozwiązanie całkowicie odmienne od założeń i formy orkiestry której był twórcą i założycielem, lecz korzystające z jego imienia oraz twórczego dorobku, sławy, pamięci, spuścizny, autorytetu i zakresu twórczości  artystycznej. No chyba, że chcielibyśmy wobec obecnej dziwnej i nowatorskiej sytuacji tej orkiestry symbolicznie nawiązać do jednego z jego popularnych utworów tj. scenki rodzajowej, a właściwie operetki komicznej pod tytułem „Szpital waryatów”.

Dyrektora Krynickiego Centrum Kultury Marta Mordarska  w swojej koncepcji programowej prowadzenia Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego przedstawiła, że jest to zupełnie inna jakość i rozwiązanie funkcjonowania tej orkiestry w następnych latach, zapominając, lub celowo skromnie przemilczając, że jest to całkowicie inny twór organizacyjny i zupełnie inne orkiestry i zespoły muzyczne niż dotychczasowa Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego. Bo słuchanie muzyki wykonywanej przez dotychczasową Krynicką Orkiestrę Zdrojową im. Adama Wrońskiego  było świętem, które było dla nas źródłem przyjemności i budziło w nas silne i dobre emocje. Bowiem globalna przyszłość życia muzycznego idzie wyraźnie w kierunku różnorodności i eklektyzmu. Jest ona jednocześnie inkluzywna i ekskluzywna. Przy czym  te dwa obszary nie wykluczają się wzajemnie, lecz są odpowiedzią na potrzeby współczesnego słuchacza i odbiorcy.  Krynicka Orkiestra Zdrojowa, jako instytucja kultury powinna być jednocześnie dostępna i przystępna. Dostępna dla osób ze szczególnymi potrzebami i oczekiwaniami, jak i przystępna dla tych grup społecznych których sytuacja materialna każe wybierać między wyjściem na koncert, a zaspokojeniem niezbędnych potrzeb. Dbanie o słuchacza zarówno stałego, jak i tego przypadkowego czy okazjonalnego,  to priorytety każdej instytucji muzycznej której istnienie zależne  jest od publiczności. A obecna publiczność związana z Orkiestrą Zdrojową, jest w większości pokoleniem ludzi starszych, często chorych i przyjeżdżających tu po zdrowie, wychowanych w poszanowaniu dóbr kulturalnych w ich otoczeniu i płacących za pobyt w Krynicy Zdroju codzienną opłatę uzdrowiskową, której łączna kwota przekracza rocznie wysokość 10 mln zł. W erze w której ludzie czują się coraz bardziej odłączeni, niespokojni i emocjonalnie oderwani, muzyka i orkiestra muszą służyć jako zwierciadło naszego wewnętrznego świata. Muszą kreować bezpieczną przestrzeń, w której możemy uwolnić nasze prawdziwe emocje, pragnienia i tęsknoty. Bo muzyka to ponadczasowa forma ludzkiej ekspresji, która ma moc ponownego łączenia ludzi poprzez wspólne doznania i przeżycia. Próby opowiadania i zrozumienia świata, który nas jednocześnie otacza i przytłacza, przez pryzmat twórczości muzycznej – to najgłębsza wartość i forma samopoznania i wnikania w głąb siebie. Chodzi bowiem o to by słuchanie Orkiestry Zdrojowej stało się świątynią samopoznania – miejscem w którym słuchacze wyruszają w wewnętrzną podróż, a muzyka staje się lustrem naszych głęboko skrywanych emocji i jakiejś odwiecznej naszej tęsknoty za dobrem i pięknem. A samo oddziaływanie muzyki na każdego człowieka, który jej słucha, jest oczywiste i bezsporne. Ma ona działanie nie tylko kształtujące wyobraźnię, ale wpływa też na rozwój emocjonalny, odgrywa dużą rolę w procesie socjalizacji, wspomaga ogólny rozwój człowieka. Ma również działanie relaksujące i terapeutyczne, a także czyni nas lepszymi, jak twierdził wielki niemiecki poeta Johann Wolfgang von Goethe. Bo usłyszeć Orkiestrę Zdrojową podczas pobytu tu, to punkt obowiązkowy dla przyjeżdżających tu gości i kuracjuszy, a także dla mieszkańców czy bardziej zaawansowanych melomanów. Więc dlaczego mamy zrezygnować z realizacji tych pięknych i wzniosłych potrzeb i celów? Bo działalność każdej orkiestry musi opierać się na najwyższej jakości artystycznej i otwartości na zmieniające się potrzeby społeczne, co prezentowała i realizowała dotychczasowa Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego, która niestety w swym składzie nie doczekała się swojego Jubileuszu 150-lecia istnienia i działalności.

Przedmiot i treść mojego niniejszego wniosku są zgodne ze stanowiskiem Waszej Rady Miasta wyrażonej w uchwale NR XVI.106.2025  Rady Miejskiej w Krynicy-Zdroju z dnia 26 marca 2025 r. w sprawie rozpatrzenia skargi na Dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju, a w szczególności z jej następującym uzasadnieniem:

Dalsze wątpliwości Komisji budzi także fakt, iż sama nazwa „Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego” stanowi oznaczenie chronione prawem, w postaci znaku towarowego zarejestrowanego przed Urzędem Patentowym Rzeczpospolitej Polskiej, o numerze prawa wyłącznego R.324824. Stan ten wyraźnie wskazuje, iż korzystanie ze znaku czy też legitymowanie się nim przez jakikolwiek podmiot winno być poprzedzonym udzieleniem stosownego upoważnienia – w postaci m.in. licencji. O konieczności działania pod nazwą „Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego” przez wykonawców w zamówieniu mowy nie ma. Zgodnie z informacjami powziętymi przez Komisję, upoważnienia takiego wykonawca nie otrzymał w formie przewidzianej art. 76 ust.1 Ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1170), co powoduje wyraźnie niedopatrzenie ze strony zarządzającej podmiotem uprawnionym do znaku – Dyrektor Centrum Kultury powodujące – zdaniem Komisji, niemożność legitymowania się przez Wykonawcę powołanym oznaczeniem. Przyznanie takiego prawa na zasadzie jednostronnej, medialnej decyzji osoby reprezentującej uprawnionego do znaku nie zastępuje bowiem wymogów przewidzianych obowiązującymi przepisami prawa.

Oraz

W naszej opinii nie przedłużenie umowy dwunastu artystom poprzedniego zespołu Orkiestry Zdrojowej stało się w pewnym stopniu jego likwidacją ponieważ wszyscy oni stracili pracę.

Podkreślić też trzeba, że obecnie orkiestra zdrojowa w nowej formule stanowi zupełnie odmienną, choć znacznie wyższą jakość wykonawstwa, jak chociażby gościnne występy znakomitych, choć często wiekowych, artystów najwyższego poziomu wykonawstwa i światowej klasy jak np.  sierpniowy występ Eweliny Szybilskiej (laureatki  m.in. tytułu Najlepszej śpiewaczki operowej) i emerytowanego światowej sławy ukraińskiego skrzypka pochodzenia żydowskiego Wadima Brodskiego – zwycięzcy VII Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego (1977), czy  cieszącego się międzynarodowym uznaniem dzięki występom na deskach najsłynniejszych oper całego świata, 88-letniego już Wiesława Ochmana, który cieszy się znakomitym zdrowiem i może występować przed nami jeszcze 22 lata, (jak bowiem informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych w komunikacie z 2019 roku (pkt.4), gdy będziemy mieć 110 lat, to prawdopodobieństwo, że przeżyjemy jeszcze rok – wynosi 0 (słowie zero)). Ci wielkiej sławy choć nieco leciwi już artyści, którzy podobnie jak  inni występujący tu teraz znakomici artyści, nie są Krynicką Orkiestrą  Zdrojową im. Adama Wrońskiego, ani jej członkami. Nowością są także występy męskiej części muzyków i Maestro Smydy na galowym „jubileuszowym” koncercie w kelnerskich białych marynarkach, co ma symbolizować nie tylko dostojną i subtelną elegancję, wysoką klasę i poziom artystyczny, lecz także usłużność, lokajską troskę i dbałość o zadowolenie słuchaczy. Natomiast kontrastujące z bielą marynarek ich czarne żałobne koszule dyskretnie przekazywały żal po smutnym końcu dotychczasowej Orkiestry w jej12-osobowym składzie. Dlatego też wniosek o podwojenie symbolicznej opłaty za bilety na koncerty jest zasadny, nie ulega bowiem wątpliwości, że oferowana wyższa jakość i światowy poziom artystycznego wykonawstwa musi więcej kosztować, jak np. występy wiecznie młodej Maryli Rodowicz, którą też być może Maestro Smyda zaprosi wkrótce do krynickiego amfiteatru, albo jeszcze bardziej wiekowej znakomitej Sławy Przybylskiej, która nadal śpiewa jak przed laty  o miłości w Portofino, słodkich fijołkach słodszych niż wszystkie róże, tango Notturno, gdzie są kwiaty z tamtych lat, czy o pamięci i wspomnieniu o przeminionej dawno tej jedynej najpiękniejszej jesieni, która była taka słodka, gorąca, romantyczna i urocza i niestety już nie wróci. A zbyt niska cena biletu może być uwłaczająca za występ dla artystów światowej klasy i wielkości, gdyż kojarzy się bardziej z jakimś żebractwem na ich rzecz, przypominającym  wysokością kwot zbieranie datków do kapelusza, niż z prezentowanym przez nich najwyższym poziomem wykonawstwa i przekazu artystycznego i muzycznego.

Należy też zauważyć, że zmiana formuły funkcjonowania orkiestry zdrojowej zamknęła się oszczędnością kosztów jej działalności o ponad połowę, co jest kwotą znaczącą zarówno dla budżetu Miasta jak i Centrum Kultury.

Źródło – https://www.youtube.com/watch?v=lHpPZ6xyvCA

Skoro jednak dla Pana Burmistrza Piotra Ryby i Jaśnie Pani Dyrektory Centrum Kultury nie ma znaczenia czy koncertów orkiestry zdrojowej będzie 200 w roku czy tylko 16-cie (a może wystarczy tylko 6 lub 2 koncerty w roku, bo wtedy byłyby jeszcze bardziej piękne, tańsze i elitarne?), to uzyskana oszczędność w kosztach stanowi wymierną korzyść finansową, która może być przeznaczona na inne pilniejsze i bardziej szczytne, wzniosłe i  potrzebne cele i zadania realizowane przez Centrum Kultury w Krynicy Zdroju związane z upowszechnianiem  kultury masowej na jeszcze wyższym poziomie merytorycznym i artystycznym i w jeszcze szerszym zakresie niż realizowany obecnie. Tym bardziej, że właściwe i racjonalne finansowanie najpilniejszych potrzeb krzewienia kultury oraz funkcjonowania Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego jest przedmiotem głębokiego zatroskania, właściwego nadzoru i szczególnej opieki, a także  obowiązkiem i ambicją Dyrektory Krynickiego Centrum Kultury Marty Mordarskiej. Zmniejszenie ilości koncertów pozwoliło nie tylko na większą oszczędność kosztów z przeznaczeniem na realizację innych piękniejszych przedsięwzięć, zadań i celów związanych z realizacją szeroko rozumianej kultury,  lecz także na stworzenie bardziej korzystnych warunków do aktywnego uczestnictwa w szeroko rozumianej kulturze oraz inspirowania do jeszcze większego rozwoju artystycznego, społecznego i osobistego lokalnego środowiska.  Jednocześnie zmniejszenie ilości koncertów z 200 do 16 oznacza też korzyść dla mieszkańców, kuracjuszy i gości Krynicy Zdroju, gdyż wg Dyrektory Mordarskiej pozwala im na lepszą organizację ich czasu wolnego i jeszcze lepsze i pełniejsze korzystanie z uroków i walorów uzdrowiskowych, turystycznych, zdrowotnych, klimatycznych, lokalnych (w tym także na grzybobranie i zbieranie rydzów)  i zabytkowych Waszej pięknej miejscowości o około co najmniej 200 godzin w ciągu roku, czyli ponad pełnych 8 dób kalendarzowych, tj. tyle ile mniej będzie godzin koncertów Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego w 2025 roku w porównaniu do roku poprzedniego. Przypomnieć tu trzeba, że roczne wpływy budżetu Miasta z opłat uzdrowiskowych płaconych przez gości i kuracjuszy przekraczają już kwotę 10 mln zł i dlatego ich potrzeby, oczekiwania i interes winny być uwzględnione przez władze Miasta i Krynickie Centrum Kultury.

Zmiana nazwy dotychczasowej Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego na bardziej adekwatną, tj.  Krynicki Muzyczny Impresariat Zdrojowy im. Marty Mordarskiej i Maestro Smydy,  będzie także podziękowaniem i uhonorowaniem twórców tej inicjatywy Jaśnie Pani Dyrektory Marty Mordarskiej i Maestro Smydy za ich nowatorskie rozwiązanie i wyższą jakość koncertów i jednocześnie usankcjonowaniem i zalegalizowaniem nowej formuły tej orkiestry funkcjonującej obecnie niesłusznie pod  starą nazwą. Natomiast słuszność i poprawność rewolucyjnych dokonań reformatorskich Dyrektory Marty Mordarskiej  potwierdził ostatnio prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, a właściwie jego postanowienie z dnia 12 listopada 2025 roku sygn. akt II Kp 694/25.

Jest to szczególnie ważne dla prestiżu, autorytetu i powagi osoby Dyrektory Marty Mordarskiej która została wyróżniona honorowym tytułem „Sądeczanina 2013 roku”. Jednakże ostatnio jak donosi prasa stała się ofiarą niesłusznych oskarżeń dotyczących stosowania przez nią mobbingu wobec podległych pracowników oraz zarzutów łapownictwa, do których się nie przyznaje. W szczególności zaś, z informacji w publikatorach wynika, że dyrektora Marta M. jest  byłą radną Sejmiku Województwa Małopolskiego (SWM) i byłą dyrektorą krakowskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Z informacji tych wynika też, że  Marta M. stoi przed Sądem Rejonowym Kraków-Śródmieście oskarżona o korupcję. Pisały na ten temat media ogólnopolskie – zob. https://wydarzenia.interia.pl/malopolskie/news-radna-pis-z-zarzutami-korupcyjnymi-oskarzana-o-mobbing,nId,6376733#ref, w takim tonie: „O Marcie Mordarskiej zrobiło się głośno w styczniu 2020 r., kiedy funkcjonariusze CBA zatrzymali ją razem z byłym senatorem śp. Stanisławem Kogutem oraz jego synem. Cała trójka usłyszała wówczas zarzuty korupcyjne. Polityk PiS miał załatwić pracę szefowej małopolskiego PFRON, a radna miała odwdzięczyć się łapówką. Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Katowicach przedstawili Mordarskiej zarzut „polegający na obietnicy udzielenia korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną senatora RP, w związku z pełnieniem tej funkcji, a następnie udzielenia korzyści znacznej wartości w postaci dofinansowania ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach w formie dotacji, w łącznej kwocie blisko 3 000 000,00 zł”. Według najświeższych informacji dotyczących toczącego się procesu przed Sądem Rejonowym Kraków-Śródmieście (sygn. akt II K 751/22) sprawa ta jest dalej na wokandzie. Co niesłusznie jak się wydaje  narusza powagę jej obecnego stanowiska, jej wielkości, dorobku, osiągnięć, zasług i autorytetu jej osoby.

Publikacje te informują także o kłopotach obecnej szefowej Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju. Szczegóły ostatecznego rozstania Marty Mordarskiej, oskarżonej o mobbing, ze stanowiskiem dyrektora PFRON w Krakowie, opisał 29 października 2023 roku red. Jakub Szczepański – zob. https://wydarzenia.interia.pl/malopolskie/news-radna-pis-z-zarzutami-korupcyjnymi-oskarzana-o-mobbing,nId,6376733! Zresztą także obecni pracownicy Centrum Kultury też wydają się być przestraszeni, tak jakby bali się swej szefowej i jej wymagań i rygorów, jak złego psa.

Mając powyższe na uwadze należy uznać mój niniejszy wniosek za zasadny, słuszny i logiczny. Wniosek ten składam w trybie art. 241 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, mający na celu usprawnienie i lepsze zaspokajanie potrzeb lokalnej społeczności, ich właściwe finansowanie i zapewnienie adekwatnej do rzeczywistości nazwy nowego lokalnego produktu marketingowego  i proszę o jego pozytywne rozpatrzenie poprzez zmianę nazwy obecnej Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego na bardziej właściwą i aktualną jaką byłby Krynicki Muzyczny Impresariat Zdrojowy im. Marty Mordarskiej i Maestro Smydy. Przypomnieć też trzeba, że sprawa ta już raz była przedmiotem zainteresowania i rozpatrzenia przez Radę Miejską w Krynicy Zdroju, która Uchwałą  NR XVI.106.2025  z dnia 26 marca 2025 r.  w sprawie rozpatrzenia skargi na Dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju uznała skargę za zasadną z przyczyn przedstawionych w uzasadnieniu, stanowiącym załącznik do tej uchwały.

W uchwale tej Rada Miejska podziela zgłoszone moim wnioskiem wątpliwości stwierdzając m.in. w uzasadnieniu do niej –  Abstrahując od wewnętrznej, panującej na terenie naszej Gminy już od wielu miesięcy dyskusji dotyczącej działalności i dalszego bytu Orkiestry Zdrojowej, znajdującej swój wyraz m.in. w treści złożonej przez część Radnych Rady Miejskiej Krynicy – Zdroju interpelacji jak i w prowadzonych rozmowach z Władzami Miasta stwierdzić należy, że aktualnie przyjęte rozwiązanie dotyczące Orkiestry Zdrojowej zdaje się pozostawać dalekim od oczekiwań osób w realnie zainteresowanych – a to samych słuchaczy i odbiorców. Niestety powyższe stanowisko Rady Miejskiej w Krynicy Zdroju zostało całkowicie zignorowane przez  Burmistrza Piotra Rybę oraz Dyrektorę Centrum Kultury Martę Mordarską, mimo iż sprawy te podlegają właściwości i kompetencji Rady Miejskiej i zgodnie z art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, należą do wyłącznej właściwości Rady Miasta.

Źródło –   https://bip.malopolska.pl/api/files/3773147

Przed napisaniem niniejszego wniosku zerwałem kartkę z kalendarza, na której były słowa Richarda Paula Evansa z jego dzieła Szukając Noel – „ Okazuj dobro wszystkim ludziom, bo nigdy nie wiesz, jaki krzyż przyszło im dźwigać, ani jak bardzo potrzebują twojego wsparcia.” Słowa te wydają się potwierdzać słuszność mojego niniejszego wniosku. Dokonana w 2025 roku rewolucyjna reforma orkiestry na znacznie wyższy i uniwersalny rangą poziom impresariatu muzycznego służy dobru kuracjuszy, gości i mieszkańców Miasta i jest niekwestionowaną osobistą zasługą, działaniem i sukcesem Dyrektory Marty Mordasrskiej i Maestro Smydy, którym życzymy jeszcze większych dalszych sukcesów, dokonań i osiągnięć dla dobra gości, kuracjuszy i mieszkańców Miasta Krynicy Zdroju (a szczególnie dla też jego Burmistrza Piotra Ryby), jeszcze większych niż zakres dorobku i sławy twórcy Waszej orkiestry zdrojowej – „polskiego Straussa” Adama Wrońskiego. Niechże więc czerpią należną chwałę i wdzięczność za swoje nowatorskie zmiany i trwały twórczy wkład w reorganizację krynickiego życia muzycznego, dokonania i niekwestionowane sukcesy kulturalne i na polu popularyzacji muzyki, a także impresaryjnym, a dobro które czynią niechaj wraca do nich w ilości po czternasób obfitszej, czego im wszyscy życzymy.

Na koniec mojego wniosku chciałbym nawiązać i przekazać moje wspomnienie z jednego z ostatnich koncertów Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego w poprzednim 12-osobowym składzie  w grudniu 2024 roku. Otóż gdy słuchałem tych niebiańskich melodii to dwa hałasujące maluchy szalejące na swych małych hulajnogach po rozległej przestrzeni pijalni, zaciekawione  brzmieniem melodii zabłąkały się pod samą scenę i długo stały nieruchome przed orkiestrą słuchając zachwycone jej tonów i zdziwione widokiem muzyków i instrumentów z których płynęły te piękne dźwięki. I chyba zapomniały wtedy o całym świecie, gdyż nic nie było wtedy dla nich ważniejszego, ani mama, ani zabawa, ani słodycze, ani hulajnogi – tylko ta piękna, zaklęta, bajkowa, boska melodia płynąca z góry do ich  dziecinnych uszów. I to było chyba najpiękniejsze podziękowanie dla tej Orkiestry, której już nie ma i jej muzyków. Bo cóż może być piękniejszego niż uśmiech, radość i zachwyt niewinnego dziecka, które nie zna jeszcze fałszu, udręki życia ani obłudy świata.

Tylko, że jest mi smutno, że te wrażliwe  małe urwisy  już nigdy nie zobaczą ani nie usłyszą tej samej Orkiestry w zdrojowej pijalni…

A może nie tylko ja jestem samotny w moim smutku po przeminionych czasach które już nie wrócą…

Jednocześnie informuję, że treść niniejszego mojego pisma i wniosku należy interpretować zgodnie z jego brzmieniem, także wtedy gdy z jego kontekstu całkowicie przypadkowo, niesłusznie i błędnie oraz w sposób niezamierzony, wydawałoby się wynikać co innego.

Łączę wyrazy szacunku

Wiesław Białas

Otrzymują do wiadomości z prośbą o zainteresowanie i poparcie:

  1. Burmistrz Krynicy Zdroju – Piotr Ryba
    2.     Dyrektora Centrum Kultury w Krynicy Zdroju – Jaśnie Pani  Marta Mordarska
    3.     Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Marta Cienkowska, jako sponsor koncertu jubileuszowego
    4.     Prokuratura Rejonowa w Muszynie – jako zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia ewentualnego  przestępstwa oszustwa przez nieuprawnione posługiwanie się nazwą  Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego przez „Mieczysław Smyda Agencja Artystyczna Violin & Classic” co wynika z treści Uchwały  NR XVI.106.2025 Rady Miejskiej w Krynicy Zdroju z dnia 26 marca 2025 r.  w sprawie rozpatrzenia skargi na Dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju
    5.     Wojewoda Małopolski – Krzysztof Jan Klęczar
    6.     Marszałek Województwa Małopolskiego – Łukasz Smółka
    7.     Redakcja Gazety Krakowskiej
    8.     Redakcja gazety i portalu internetowego „BOBOWAODNOWA”
    9.     Telewizja Lokalna Krynica.Tv

Wiesław Białas

Od redakcji! W słowie wstępnym do wniosku kuracjusza Wiesława Białasa napisałem, że pod tym wnioskiem „podpisuję się (…) z przyjemnością i bez zastrzeżeń”. Chciałbym oświadczyć, że moje poparcie dla wniosku dotyczy wyłącznie sprawy Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego. Zgłaszam natomiast votum separatum do jednego z fragmentów wniosku Pana Wiesława Białasa – cytuję: „(…) na deskach Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie odbył się gościnnie w dniu 14 sierpnia br.  koncert Ukrainian Freedom Orchestra. Hasłem tego koncertu było „Muzyka przeciw tyranii” i był on wyrazem naszego wsparcia dla bohaterskiej ukraińskiej walki o suwerenność narodową i tożsamość kulturową. W programie tego koncertu znalazła się V Symfonia Beethovena – arcydzieło światowej literatury muzycznej napisane podczas wojennej zawieruchy i osobistego kryzysu kompozytora, które na zawsze pozostanie symbolem zwycięstwa światła nad ciemnością i przeciwnościami losu”. Moje opinie, całkowicie odrębne od zdań zacytowanych powyżej a wyróżnionych tłustym drukiem, na temat wojny Moskali z banderowską Ukrainą przedstawiam w wielu innych tekstach na łamach mojej gazety i w tej sprawie odsyłam Czytelników do wątku – zob. https://gorliceiokolice.eu/category/w-gazetach/.

Maciej Rysiewicz

(Odwiedzono 342 razy, 342 wizyt dzisiaj)

3 thoughts on “Wniosek kuracjusza Wiesława Białasa o zmianę nazwy Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego…

  1. Jako autor powyższego wniosku obawiam się czy Pan Redaktor właściwie zrozumiał moje intencje. Otóż nie występuję o przywrócenie istnienia poprzedniej 12 osobowej Orkiestry, lecz o zaprzestanie używania nazwy i logo Krynickiej Orkiestry Zdrojowej imienia Adama Wrońskiego do koncertów organizowanych przez agencję „Mieczysław Smyda Agencja Artystyczna Violin & Classic”. Dla przykładu – występ naszego znakomitego tenora Wiesława Ochmana, którego bardzo cenię i któremu osobiście złożyłem wyrazy szacunku i uznania 3 lata temu, przed jego występem w Pijalni Zdrojowej, trudno uznać za koncert Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego choćby dlatego, że nie jest on tą Orkiestrą, ani jej członkiem. Ten nasz znakomity i światowej sławy artysta operowy nie potrzebuje podpierać swoich występów logiem czy nazwą Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego, gdyż jego dorobek artystyczny jest wystarczająco bogaty i znany i pewno nawet nie wie, że jego występ został nazwany i przedstawiony jako występ Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego, co jest nie tylko nieporozumieniem, lecz także przesadą, a nawet oszustwem. Podobnie ma się sprawa z zapowiedzianym wcześniej koncertem kolęd w wykonaniu chóru parafialnego.
    Moim zdaniem, a także Rady Miejskiej i wielu gości i mieszkańców Krynicy Zdroju istniejąca dotychczas przez 149 lat 12 osobowa Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego przestała istnieć od dnia 31 grudnia 2024r. i posługiwanie się tą nazwą przez innych nowych wysokiej klasy muzyków zaaranżowanych przez Maestro Smydę jest nieuprawnione, wprowadzające w błąd, a nawet oszukańcze. Przy czym nie podważam klasy i wysokiego poziomu artystycznego obecnych muzyków Maestro Smydy, których wysoki poziom wykonawstwa potwierdzają chociażby ich szykowne białe marynarki i czarne koszule, lecz wyłącznie nazywanie ich mianem poprzedniej zasłużonej Orkiestry, która grała dla gości, kuracjuszy i mieszkańców Krynicy Zdroju jeszcze pod zaborami i po odzyskaniu Niepodległości w II Rzeczpospolitej, a także za Polski Ludowej i przez 35 lat w demokratycznej i wolnej III Rzeczpospolitej i która nadal zdaniem wielu z nas powinna grać i cieszyć swoją muzyką nas wszystkich. Oczywiście, że chętnie podpisałbym się pod wnioskiem o przywrócenie poprzedniego stanu tej Orkiestry, jednakże propozycji takiej mój wniosek nie zawiera. A dzieje się tak dlatego, że mimo powszechnej tęsknoty za poprzednią Orkiestrą Zdrojową i oburzeniem jej likwidacją, to jednak nic z tych opinii nie wynikło i jak mówią słowa bajki Ignacego Krasickiego – wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.
    Natomiast co do oburzenia red. Macieja Rysiewicz słowami hasła koncertu „Muzyka przeciw tyranii” który odbył się w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w dniu 14 sierpnia br. to że był on wyrazem naszego wsparcia dla bohaterskiej ukraińskiej walki o suwerenność narodową i tożsamość kulturową, to takie było oficjalne hasło i motto organizatorów tego koncertu i żadne votum separatum tego nie zmieni, niezależnie od naszych poglądów na wojnę na Ukrainie. Natomiast V Symfonia Beethovena rzeczywiście jest arcydziełem światowej literatury muzycznej napisanym podczas wojennej zawieruchy i osobistego kryzysu kompozytora i które na zawsze pozostanie symbolem zwycięstwa światła nad ciemnością i przeciwnościami losu.
    Przy czym zgłoszone przez Redaktora Macieja Rysiewicz votum separatum nie zmienia mojego stosunku do jego osoby i mojej głębokiej wdzięczności i podziwu wobec jego starań w słusznej sprawie i obronie publicznego dobra wobec niegodziwego postępowania niektórych współczesnych nam instytucji czy władzy.
    Osobiście staram się kierować słowami i nauczaniem wybitnej naszej filozofki, etyk i moralistki – Pani prof. Marii Szyszkowskiej (kandydatki do pokojowej nagrody Nobla w 2005r. zgłoszonej przez ministrę spraw zagranicznych i późniejszą Prezydent Szwajcarii Micheline Calmy-Rey), którą osobiście poznałem 2 lata temu w Nałęczowie. Otóż naucza ona – że nikt nie ma monopolu na jedynie słuszne poglądy. A poddanie się i zagubienie w rutynie życia, pogodzenie się z zastaną rzeczywistością bądź sprowadzenie życia do wygodnego urządzenia się w nim – to utrata możliwości samostwarzania siebie, droga bezmyślna i donikąd. Trzeba mieć odwagę urzeczywistniania słusznej sprawy, choćby się o nią walczyło w osamotnieniu. Najbardziej niebezpieczna jest obojętność. A konformizm, jeżeli staje się powszechnym zjawiskiem, powinien być traktowany jako sygnał braku wolności. Przecież musimy wreszcie przestać żyć w strachu i zakłamaniu. Tylko, że jest mi wstyd, że tego co powinno być dla nas oczywiste i normalnością – muszą nas uczyć filozofowie.
    Pozdrawiam

  2. Jako miłośnik Krynicy-Zdroju i miłośnik muzyki dziękuję autorowi za starania w tej słusznej sprawie. W pewien gorzki sposób gratuluję też uzyskania pozytywnej uchwały w sprawie skargi. Praktyka jest taka, że 99% skarg wysyłanych jest pod Księżyc, a skarżący na drzewa. Skoro w tym przypadku udało się uzyskać uchwałę, to jest coś. Dwóch członków komisji głosowało za pozytywnym rozpatrzeniem skargi i chwała im za to. Nie odnalazłem informacji jakie było głosowanie w radzie, rada liczy 15 członków, głosowanie zwykłą większością głosów. Nie wiadomo więc, czy wynik jest lepszy niż w biblijnej Sodomie.

    Uchwała nie ma żadnych dalszych skutków prawnych. Burmistrz zrobi co zechce. Trzeba także pamiętać, że to była tylko skarga na miejskiego urzędnika. Ciekawe, czy radni byliby tak odważni, gdyby dotyczyła samego burmistrza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *