Murem za Grzegorzem Braunem

Konfederacja Korony Polskiej @KoronyPolskiej

W poniedziałek 8 grudnia o godz. 8:00 odbędzie się pikieta wsparcia @GrzegorzBraun_podczas jego pierwszej rozprawy! Przyjdź i stań za Nim murem! To moment, w którym nasza obecność ma realne znaczenie. Stańmy razem – solidarnie i odważnie.

Sąd Rejonowy Warszawa Praga-Południe, ul. Terespolska 15A

xxx

Od redakcji! Autorem apelu jest Marcin Rola, dziennikarz telewizji „wRealu24”.

MUREM ZA GRZEGORZEM BRAUNEM! Żałosna antypaństwowa, antypolska junta chce skazać Grzegorza Michała Brauna w procesie pokazowym za jakieś wyimaginowane przewinienia, które nawet nie łapią się pod jakikolwiek paragraf. (…) Przypominam, że wyłącznie Grzegorz Braun stał za Polakami w czasie zbrodniczej, bezprawnej Segregacji Sanitarnej. Tylko Grzegorz Braun ostrzegał przed totalitarnymi zapędami marksistowskiej UE. Tylko Grzegorz Braun przestrzegał przed ukrainizacją i banderyzacją Polski. To Grzegorz Braun gasząc plemienny świecznik w Sejmie RP zwrócił nam uwagę do jakich hucp tam dochodzi. To Grzegorz Braun jako jedyny sprzeciwił się chazaryzacji Polskiej Racji Stanu. Można zatem Brauna lubić bądź nie ale wyłącznie on zawsze stał po stronie Polski i Polaków głośno sprzeciwiając się obcym interesom. To Braun jako jedyny pokazał nam czym jest Polski Interes Narodowy dlatego My teraz musimy stanąć za Grzegorzem Braunem MUREM. MUREM ZA GRZEGORZEM BRAUNEM!✌️🇵🇱🚨‼️!

UDOSTĘPNIJ! NIECH NIESIE SIĘ DALEJ!

Marcin Rola

 

(Odwiedzono 200 razy, 200 wizyt dzisiaj)

7 thoughts on “Murem za Grzegorzem Braunem

  1. Kolejne dobre wiadomości dla eurokołchoźników i ukropoliniaków (źródło – https://x.com/Edgar_Korona/status/1998128578483868134):

    „Gdy prokurator z liturgiczną powagą odczytuje zarzuty o „zniszczenie mikrofonu, uszkodzenie choinki, nieadekwatne użycie gaśnicy oraz zatrzymanie — w stanie nietrzeźwym — profesora kardiologii Szumowskiego na stanowisku pracy, trudno już traktować tę scenę jako element rzeczywistości.
    To wygląda raczej jak próba generalna z absurdu, w której nikt aktorom nie zdradził, że publiczność przyszła jednak na dramat, a nie na farsę.

    Każdy z tych zarzutów ma w sobie coś osobliwie komicznego.
    Mikrofon — podobno „zniszczony”, choć w rzeczywistości jedynie uwolniony z więzów niewłaściwego użycia przez swojego właściciela.
    Choinka — która w tej narracji urasta niemal do roli świadka koronnego o znaczeniu strategicznym.
    Gaśnica — obiekt, którego „nieadekwatne użycie” sugeruje, że urządzenia przeciwpożarowe również mają swoje kody kulturowe.

    I wreszcie profesor — zatrzymany w stanie, który w normalnych warunkach wymagałby raczej empatii i interwencji medycznej niż wpisania go w katalog przestępstw.
    A jednak, według aktu oskarżenia, winą jest nie stan profesora, lecz fakt, że ktoś ośmielił się reagować.

    To konstrukcja tak misternie nielogiczna, że mogłaby służyć jako przykład w podręczniku filozofii prawa pod hasłem:
    „Jak stworzyć proces, w którym żadna przyczyna nie prowadzi do skutku, a jednak wniosek zostaje ogłoszony z niepodważalną pewnością siebie.”

    Nietrudno odnieść wrażenie, że ten proces nie szkodzi oskarżonemu, lecz raczej ujawnia strukturalną kondycję instytucji, która go prowadzi.

    A przy okazji — i to jest szczególnie ironiczne — każdy kolejny odcinek tego spektaklu przynosi wymierne korzyści polityczne prezesowi Konfederacji Korony Polskiej.
    Nie dlatego, że ktoś je zaplanował, ale dlatego, że trudno o skuteczniejszą kampanię niż taka, którą przeciwnik prowadzi z własnej inicjatywy, używając własnych sal sądowych, własnych mikrofonów (tych ocalałych) i własnej powagi.

    Jeżeli ten spektakl ma być kontynuowany, to prezes KKP może spokojnie anulować połowę budżetu marketingowego — bo sąd już zaczął kampanię za niego. W dodatku z częstotliwością i dramaturgią, której nie powstydziłby się najlepszy reżyser seriali politycznych.

    Kolejna rozprawa 12 stycznia. Jeśli ten ton zostanie utrzymany, będziemy świadkami nie tyle procesu, ile tworzenia narracji, którą historia zapamięta szybciej niż jakikolwiek protokół.

    To jest ten rodzaj ironii losu, którego nawet Kafka nie odważyłby się wykorzystać, bo bałby się, że czytelnik uzna to za przesadę”.

  2. Oddanie suwerenności żywnościowej za ochłapy z innych kontynentów i to tylko poto ,by chore urojenia gospodarcze – ideologiczne , inni mogli , kosztem narodu polskiego , zaspokoić , zrealizować . Najbardziej , żywotna , codzienna potrzeba polskich rodzin , WRP .pl podaje , że Polska jest szczególnie zagrożona przez Merkosur . Każdy kraj , sąsiedni , również ma swoje żywotne interesy . Polska mimo różnych sojuszy jest nadal narażona na działanie czynników zewnętrznych . Wnioski z historii , jednoznacznie Pan Braun próbuje uzmysłowić , że mamy być , sami sobie i dla siebie monolitem , patriotycznym i zapleczem przyszłych pokoleń . Jest teraźniejszym Sumieniem Narodu polskiego . Jedyną nadzieją na godne życie w Polsce dla blisko 900 000 dwu -zawodowców ( świadczenia pracy – wartości dodanej , efektywnie wymiernej – do polskiego budżetu ) dekady lat pracy – nie ma łączenia lat pracy ZUS – KRUS . Taki polski , nasz nowoczesny , europejski wyzysk . Hoinka – mikrofon – gaśnica . Siekiera – motyka – szklanka … Niby dlaczego i w imię jakich racji ? Naród polski ma dać się zamknąć w eurokołchozowym GETTCIE .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *