MDS, czyli drenaż – albo na odwrót

Od redakcji! Autorem tekstu jest komentator „wma” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/wma/.

xxx

Tekst niniejszy to jest ciąg dalszy tego, co napisałem tutaj;

https://gorliceiokolice.eu/2025/12/co-tam-slychac-na-budowie

Mamy taki wniosek:

Zapytanie prasowe_dotyczy decyzji PINB nr 7_2025 z… – Poczta o2

– i taką odpowiedź powiatowego inspektora nadzoru budowlanego:

Informacja publiczna PINB.0133.23.2025 – Poczta o2

skan 08122025

Kilka słów komentarza do pisma nr RI.2510.65.2025, opatrzonego datą 28 listopada 2025 roku i podpisem burmistrza gminy Bobowa, skierowanego do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

9 listopada 2025 roku Justyna Śmiertka pisze tak:

„Aby jednak skorzystać z takiej pomocy finansowej [chodzi o dotację celową od wojewody, w ramach rządowego programu OLiOC na lata 2025-2026 – wma] prace budowlane muszą zakończyć się do 18 grudnia 2025 roku”.

https://bobowa24.pl/2025/11/remedium-na-tonace-mck-w-piwnicach-powstanie-miejsce-doraznego-schronienia

Trzy tygodnie później pan burmistrz pisze tak (pismo nr RI.2510.65.2025 z 28 listopada 2025 roku):

„W chwili obecnej prowadzone są prace w ramach w/w zadania [tj. dostosowania części piwnic w „miejskim centrum kultury” do funkcji „miejsca doraźnego schronienia” – wma] a ich zakończenie planowane jest na koniec roku 2025”.

No to jak, do kiedy te „prace” mają się zakończyć, do 18 grudnia (wersja Justyny Śmiertki), czy do sylwestra (wersja pana burmistrza)?

9 listopada 2025 roku Justyna Śmiertka pisze tak:

„W Bobowej rusza kluczowa inwestycja, która ma uratować Miejskie Centrum Kultury przed dalszymi zniszczeniami spowodowanymi zalegającą wodą”.

Na nagraniu wrzuconym do sieci zastępca pana burmistrza powiada tak (czyni to z wielką mocą i pewnością siebie):

„to jest nasz główny cel, ta inwestycja ma definitywnie doprowadzić do odprowadzenia uszczelnienia tych fundamentów i jestem przekonany, że po wykonaniu wszystkich robót związanych tutaj z dokumentacją projektową problem wody raz na zawsze zostanie rozwiązany, taki jest nasz cel, cel wszystkich, którzy dobrze życzą nam i mieszkańcom gminy Bobowa”.

Trzy tygodnie później pan burmistrz pisze tak (pismo nr RI.2510.65.2025 z 28 listopada 2025 roku, skierowane do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego):

„Obecnie trudno jednoznacznie ocenić czy roboty wykonane w ramach tego przedsięwzięcia w pełni rozwiążą problem pojawiającej się wody w pomieszczeniach nieużytkowych Miejskiego Centrum Kultury. Dlatego po ich zakończeniu konieczna jest dalsza obserwacja na podstawie której będzie można podjąć dalsze kroki w ramach nakazu zawartego w decyzji nr 7/2025 z dnia 25.01.2025 r. w tym również stwierdzenia, że budynek Miejskiego Centrum Kultury w Bobowej doprowadzony został do odpowiedniego stanu technicznego”.

Mamy dysonans poznawczy, zastępca pana burmistrza opowiada, że „ta inwestycja ma definitywnie doprowadzić do (…) uszczelnienia tych fundamentów”, jest „przekonany, że po wykonaniu wszystkich robót związanych tutaj z dokumentacją projektową problem wody raz na zawsze zostanie rozwiązany”, a jego przełożony jednak nie jest tego taki pewien – i w piśmie do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego wprost się do tego przyznaje.

Jak należy rozumieć tę okoliczność, tę różnicę w tzw. narracji (ostatnio modne słowo!), czy jako niedostatki koordynacji na linii burmistrz – zastępca, jako jakieś nieporozumienie, czy jako świadomie prowadzoną „politykę informacyjną”: inna wersja dla gminnego ludu (znowu sukces!), a inna wersja (bliższa rzeczywistości) dla powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Wybór pozostawiam czytelnikom.

Jeszcze dwie kwestie, pierwsza:

Pan burmistrz pisze do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, że w „pomieszczeniach nieużytkowych” pojawia się woda, a jej „napływ” następuje „w obrębie otworów kontrolnych w ścianach wewnętrznych”. Te „ściany wewnętrzne” to ściana w osi 4 i ściana w osi G – za tymi ścianami są pomieszczenia użytkowe (już wykończone i użytkowane). To oznacza, że „problem wody” nie dotyczy tylko „pomieszczeń nieużytkowych” (tj. „miejsca doraźnego schronienia”, wcześniej, w wyobraźni miejscowego wizjonera, „kręgielni”) – dotyczy całej piwnicy. Innymi słowy: woda, która wypływa w „pomieszczeniach nieużytkowych” przepływa wcześniej (albo powoli się przesącza – w zależności od aktualnego parcia wód gruntowych) pod posadzką pomieszczeń już wykończonych i użytkowanych, od zewnętrznej ściany w osi 1 do wewnętrznej ściany w osi 4, od zewnętrznej ściany w osi A i B, do wewnętrznej ściany w osi G. Mówiąc krótko: mokro jest wszędzie, różnica jest taka, że w części już wykończonej i użytkowanej jeszcze tego nie widać (różnica poziomów). A czynności, które teraz są wykonywane – tj. „drenaż” na połowie obwodu tej budy, zamiast realnego uszczelnienia styku płyty fundamentowej z zewnętrznymi piwnicznymi ścianami (propozycja jak to zrobić jest w pierwszej ekspertyzie dostarczonej przez pana profesora dwojga imion) – to jest zamykanie oczu na rzeczywistość.

Druga kwestia:

Zastępca pana burmistrza powiada wprost (nagranie!), że głównym celem przedstawienia, jakie się teraz rozgrywa w środku i na zewnątrz tej budy wcale nie jest utworzenie „miejsca doraźnego schronienia” (to, czy to „miejsce” w ogóle ma sens, to jest osobna sprawa), tylko „drenaż”, który ma w cudowny sposób osuszyć piwnicę. Skoro pan burmistrz (jednoosobowy organ wykonawczy gminy, zarazem kierownik urzędu gminy) nie jest pewien, czy roboty/czynności wykonywane przez firmę Kipiel s.c. rozwiążą „problem wody” w piwnicach, to na jakiej postawie topi w tym przedstawieniu (opisywanym z przejęciem na portalu Mateusza Książkiewicza) ciężkie miliony wydarte polskiemu podatnikowi przez ludową władzę? Jeśli te roboty/czynności nie przyniosą deklarowanego skutku, to co? Pan burmistrz (z poparciem państwa radnych) będzie w tej budzie topił kolejne miliony wyciągnięte z kieszeni podatnika, tym razem gminnego? A nie lepiej było –  zamiast wymyślać cuda na kiju, zamiast łapać się lewą ręką za prawe ucho – po prostu odsłonić od środka (na całym obwodzie tej budy) styk żelbetowej płyty fundamentowej z zewnętrznymi piwnicznymi ścianami i go uszczelnić? Byłoby taniej i prościej niż kombinacje i manewry z „miejscem doraźnego schronienia”.

Już o tym pisałem, ale napiszę jeszcze raz. Kto się będzie w tej piwnicy chronił – i przed czym? Podobno chodzi o jakieś „klęski żywiołowe”. W długiej historii „miasta” B. były dwie takie klęski: woda i ogień. Rzecz w tym, że przed wodą/powodzią nikt nie ucieka do piwnicy, raczej na dach. Co się tyczy ognia. Jeśli palić się będzie jakiś inny budynek w „mieście” B. (czy ogólnie w gminie), to nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie na tę okoliczność uciekał do „miejskiego centrum kultury”, a jeśli się będzie palić akurat ta buda (w której nikt na stałe nie przebywa), to nikt postronny nie będzie do niej właził, w szczególności do piwnicy (bo niby po co). Co pozostaje? Pozostaje „ruski dron”. Z tym byłby jednak kłopot, pan burmistrz musiałby wysłać na Kreml specjalną suplikę, żeby tamtejszy car wysłał „drona” akurat nad „miasto” B. – i wcale nie jest pewne, że ów car by się do tej supliki przychylił.

Pan przewodniczący opowiada na nagraniu tak (młody człowiek, który go przepytuje, zasuwa do niego per „panie Bogdanie”, z tej okoliczności wnoszę, że to są jacyś kumple):

„(…) bardzo dziękuję naszym tutaj kilkudziesięciu sąsiadom bezpośrednio przylegającym do placu tej budowy, że po kilku rozmowach wyrazili no pełną akceptację i takie zrozumienie dla tej pracy, czasami były żarty, że będą mieć bardzo blisko w razie zagrożenia (…)”.

Te „żarty” mogą oznaczać, że owi sąsiedzi jakoś tam zdają sobie sprawę z tego, że przedstawienie, które się na ich oczach rozgrywa, nie zasługuje na nic więcej. A może się mylę, może ci ludkowie rzeczywiście się czegoś boją i na jakiś gwizdek porzucą własny dom i w panice będą się tłoczyć przed wejściem do piwnicy w „miejskim centrum kultury” (w oczekiwaniu, aż pojawi się jakiś gminny urzędnik z kluczem i ich do tej piwnicy wpuści).

wma

 

(Odwiedzono 261 razy, 261 wizyt dzisiaj)

1 thought on “MDS, czyli drenaż – albo na odwrót

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *