
Od redakcji! Autorem tekstu jest komentator „wma” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/wma/.
xxx
Poniżej kilka obrazków z budowy, zdjęcia zostały wykonane 17 grudnia 2025 roku, dzień przed terminem, w którym wykonawca miał zawiadomić zamawiającego, że wszystkie roboty objęte zamówieniem zostały wykonane i przedmiot umowy jest gotowy do odbioru.
Tu mamy wyjście ewakuacyjne od strony południowej, nie ma drzwi, na zadaszeniu nie ma pokrycia, nie ma obróbek blacharskich i rynny:
Tu mamy wyjście ewakuacyjne od strony wschodniej, nie ma drzwi, na zadaszeniu nie ma pokrycia, nie ma obróbek blacharskich i rynny:
A co w środku? Środek jest w proszku (dosłownie), „pogrubianie” stropu nie jest zakończone, roboty wykończeniowe nie są rozpoczęte, to samo roboty w branżach (instalacje).
Co się tyczy sąsiednich działek. Działka nr 874/3 wygląda tak:
A „ulica Spacerowa” tak:


Z powyższych obrazków wynika, że wykonawca postanowił wynagrodzić sąsiadom niedogodności związane z budową i podarować im nawierzchnię betonową.
Wszystkie zdjęcia (łącznie ze zdjęciem tytułowym) wykonał właściciel i administrator portalu, przy okazji uciął sobie pogawędkę ze współwłaścicielem firmy Kipiel s.c. i z przewodniczącym rady gminy.
Współwłaściciel firmy Kipiel s.c. oświadczył, że firma wystąpiła do zamawiającego z wnioskiem o przesunięcie terminu wykonania przedmiotu umowy. No cóż, termin ustalony w umowie był od samego początku terminem nierealnym, teraz następuje powrót do rzeczywistości. Już to pisałem, ale napiszę jeszcze raz: w miarę realny termin zakończenia robót objętych zamówieniem to jest koniec stycznia 2026 roku (dotyczy robót w środku tej budy).
Pan przewodniczący rady gminy miał oświadczyć, że gmina jest „w kontakcie” z wojewodą. Co ma do tego wojewoda? A to, że przyznał gminie celową dotację – na dostosowanie części piwnic „miejskiego centrum kultury” do funkcji „miejsca doraźnego schronienia”. Na portalu medialnego potentata z Szalowej napisano tak (pogrubienie moje):
„Aby jednak skorzystać z takiej pomocy finansowej [chodzi o dotację celową od wojewody, w ramach rządowego programu OLiOC na lata 2025-2026 – wma] prace budowlane muszą zakończyć się do 18 grudnia 2025 roku”.
Pan przewodniczący rady gminy zdaje się być pewnym tego, że wojewoda jakoś gminie w kwestii terminu pomoże, że przymknie oko na fakt, że roboty budowlane nie zostały wykonane w zakładanym terminie. Rzecz w tym, że wojewoda nie jest większy od premiera (w tej roli obywatel Tusk Donald), na dodatek z całą radą ministrów.
W sieci można znaleźć Monitor Polski, poz. 541 z uchwałą nr 72 rady ministrów z 27 maja 2025 roku w sprawie zatwierdzenia programu OLiOC na lata 2025-2026.
Na stronie 39 pliku pdf mamy coś takiego:
„6. Forma, zakres oraz sposób finansowania zadań ochrony ludności i obrony cywilnej ze wskazaniem realizujących te zadania organów i podmiotów ochrony ludności, określeniem harmonogramu oraz wskazaniem zadań priorytetowych”.
Na str. 40 i dalszych pliku pdf mamy coś takiego (pogrubienia moje):
„W 2025 roku, po uchwaleniu pierwszego Programu OLiOC przez Radę Ministrów i dokonaniu przeniesień wydatków pomiędzy częściami budżetu państwa w zakresie środków, o których mowa w art. 155 ust. 2 pkt 3 ustawy, wojewodowie oraz samorządy planują zadania określone w załączniku nr 1 do Programu OLiOC możliwe do realizacji do końca roku 2025. Wojewodowie przekazują ze swojej puli środki dla samorządów, po dokonaniu merytorycznej i finansowej analizy wniosków samorządów zawierających m. in. kosztorys i harmonogram realizacji zadania, przy zapewnieniu wykorzystania środków finansowych na jego realizację do końca roku 2025.
(…)
Wojewoda przekazuje dotacje celowe z budżetu państwa (art. 154 ust. 5 ustawy) jednostce samorządu terytorialnego na finansowanie albo dofinansowanie zadań własnych z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej (procentowy udział dotacji celowej w kosztach realizowanego zadania reguluje zawarta umowa. Wartość dotacji celowej może wynosić do 100 % kosztów zadania) – art. 154 ust. 6 ustawy.
(…)
Zasady otrzymywania i rozliczania dotacji celowych określa ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych.
(…)
Uwaga! Wszystkie przyznane w danym roku środki muszą być wydatkowane i rozliczone do dnia 31 grudnia danego roku budżetowego”.
Zatem nie jest jasne (a tym bardziej pewne), czy „kontakt” z wojewodą załatwia sprawę. Może się okazać, że z genialnego planu dotyczącego finansowania „drenażu” i dostosowania części piwnic do funkcji „miejsca doraźnego schronienia”, z entuzjazmem opisywanego tutaj:
niewiele zostanie – albo zgoła nic.
wma








Typowe : jak kosztowne , dyletanckie budowanie ” kwoty zwalają z nóg „przekształcić w sukces . Sukcesem , schron dla 200 osób ( będzie jakaś imienna lista ? ) . Jest jeszcze nadzieja , że – zalegająca woda w piwnicach przestanie być zmartwieniem . Radiesteta ( różdżkarz ) też , liczy na właściwą diagnozę .
Lista jest świta i współpracujący przedsiębiorcy i najważniejsi klaszczący
Jak mieszkańcy mieli pretensje do wójta gminy Gródek nad Dunajcem , że kilka inwestycji nie zostało wykonanych w terminie i mają opóźnienia kilka miesięcy. To powiedział , że widocznie nic nigdy nie budowaliście. Na każdej budowie pojawiają się jakieś problemy o ,których wcześniej nie wiedzieliśmy i przez to są opóźnienia.
„(…) widocznie nic nigdy nie budowaliście”?
A ten gość budował? Był nauczycielem, agentem ubezpieczeniowym, kuratorem sądowym, strażakiem, pszczelarzem, rolnikiem, handlowcem, „pracował w biurze poselskim” (i sam chciał być posłem), wójtował – i co tam jeszcze. Jakoś nie ma ani słowa o tym, że prowadził budowę.
https://sadeczanin.info/wybory-parlamentarne/j%C3%B3zef-tobiasz-z-w%C3%B3jtowskiego-fotela-startuje-do-sejmu
„Na każdej budowie pojawiają się jakieś problemy, o których wcześniej nie wiedzieliśmy i przez to są opóźnienia”?
G… prawda (jak ktoś chce, to za g… może wstawić guzik, a jak ktoś chce coś innego – niech wstawi coś innego).
Jak ktoś nie umie poprawnie zorganizować budowy, w szczególności poprawnie oszacować czasu potrzebnego na wykonanie wszystkich robót objętych zamówieniem, to niech raczej pozostanie przy dotychczasowych zajęciach, niech nie bawi się na siłę w dzielnego budowniczego.
Tak mówi obecny wójt Jarosław Baziak.
Tak? To jeszcze lepiej, kolejny dzielny budowniczy. Trzeba przyznać, że pewności siebie temu młodemu człowiekowi nie brakuje.
https://www.radiokrakow.pl/audycje/jaroslaw-baziak-ma-26-lat-i-fotel-wojta-gminy
Młodemu człowiekowi „się marzy”. A co „się marzy”? Marzą się „ścieżki euro-velo”, „publiczna plaża” i „wieża widokowa”. Nie są to rzeczy zbyt ambitne (ani oryginalne, „wież widokowych” ci u nas dostatek, co gmina, to „wieża”) – ale kto wie? Jak młody człowiek mocniej na stolcu zasiądzie, to wybuduje coś większego, może replikę piramidy Cheopsa?
Mieszkańcy gminy Gródek nad Dunajcem mają złe doświadczenia z firmą Kipiel z Bobowej.
Za rządów poprzedniego wójta firma Kipiel wykonała turystyczno-rekreacyjne zagospodarowanie terenu nad Jeziorem Rożnowskim w gminie Gródek nad Dunajcem. Kilka miesięcy opóźnienia wykonawca nie przewidział , że w okresie jesienie i zimy po opadach deszczu i śniegu muł się zamieni w błoto. Maszyny budowlane grzęzły w błocie a pracownikom trudniej było pracować.
Za rządów obecnego firma Kipiel wykonywała rozbudowę i przebudowę budynku WDK w Bartkowej – Posadowej ze zmianą sposobu użytkowania pomieszczeń na klub dziecięcy z dostosowaniem budynku dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Nowy wójt zgodził się na propozycję firmy Kipiel , żeby wybudować nowy budynek na nowych fundamentach a nie na starych poprzedniego budynku , bo mogą pękać ściany w przyszłości. Później było kolejnego opóźnienie , bo okazała się , że trzeba przenieść rurą z gazem w innej miejsce. Później jeszcze obecny wójt stwierdził, że przed budynkiem trzeba ułożyć kostkę. Opóźnienie w budowie wyniosło prawie rok.
Za rządów obecnego wójta ta sama firma wykonywała modernizację budynku w Gródku nad Dunajcem – wprowadzenie funkcji społecznych.
Wykonawca długo zwlekał z pojawieniem się na placu budowy po podpisaniu umowy. Prace miały się zakończyć w tym roku w czerwcu a mamy grudzień a rusztowania dalej stoją przy urzędzie gminy i teren wokół wygląda , jak plac budowy. Wójt tutaj mówił , że też natrafiliśmy na problemy i stąd te opóźnienia znowu. Właściciel firmy Kipiel się zdenerwował , że ludzie krytykują jego firmę za te wszystkie opóźnienia. Napisał na fb w komentarzu , że krytykują ci którzy nie mają żadnego pojęcia o budownictwie. Jest jedna inwestycja , gdzie ta firma wyrobiła się w wyznaczonym terminie. Modernizacja energetyczna Szkoły Podstawowej w Podolu – Górowej w gminie Gródek nad Dunajcem – ocieplenie ścian, dachu i wymiana stolarki.
Inni wykonawcy na innych inwestycjach w gminie Gródek nad Dunajcem często nie wyrabiali się w terminach za rządów obecnego wójta.
Wybudowanie chodnika w Rożnowie przy drodze powiatowej opóźniło się o kilka miesięcy. Wykonawca czekał na przeniesienie rury z gazem w inne miejsce kilka tygodni. Remont drogi gminnej wraz z chodnikiem na osiedle w Rożnowie na Zaporze skończone kilka tygodni po terminie. Nie wiem dlaczego. W ty roku miał zostać wybudowany nowy most na drodze gminnej w Jelnej. Wykonawca miał czas do końca listopada. Budowa się rozpocznie na wiosnę. Okazało się , że potrzebne są nowe pozwolenia wodnoprawne i budowlane. Wójt ma wymówkę te inwestycje były zaplanowane przez mojego poprzednika a nie przeze mnie dlatego tak to wygląda. Jest zatrudniony przez wójta nowa Pani skarbnik, pan sekretarz i dyrektor zakładu gospodarki komunalnej. Na niższych stanowiskach kilka osób samo odeszło z pracy i przyszli nowi z gminy Chełmiec i Nowego Sącza.
Nowi ludzie a problemy te same. Gmina ogłosiła trzy osobne przetargi na modernizację placów zabaw w miejscowości: Rożnów, Gródek nad Dunajcem ( dofinansowanie z urzędu marszałkowskiego ) i Przydonica.
Termin realizacji zamówienia aż 6 miesięcy na modernizację każdego placu zabaw. Sprawdziłem w innych gminach dają wykonawcom 2, 3 miesiące ale na budowę nowego placu zabaw od zera.
Wszystkie trzy przetargi wygrała ta sama firma z Wrocławia. Nawet przez 6 miesięcy nie pojawili się na placu budowy. Gmina na szybko ogłosiła przetarg na modernizację placu zabaw w Gródku nad Dunajcem , żeby nie zwracać dofinansowania. Termin realizacji tylko 25 dni.
Ofertę złożyła jedna firma i chcieli ponad 200 tysięcy więcej niż budżet gminy na tą inwestycję. Przetarg unieważniony a dofinansowanie trzeba zwrócić. Za to na robieniu zdjęć i nagrywaniu filmików zarabia grupa Książkiewicz. Stałe wynagrodzenie co miesiąc. Bardziej promocja to jest wójta niż gminy.
Czy w Bobowej powstanie straż miejska ?
Dofinansowanie na utworzenie straży gminnej z UE dostanie gmina Gródek nad Dunajcem I Podegrodzie. https://www.malopolska.pl/aktualnosci/samorzad/zwm-ponad-3-mln-zl-dla-strazy-gminnych-z-malopolski
Czy w „mieście” B. powstanie straż miejska?
Kiedyś, kiedyś, za poprzedniego „gospodarza” (z zawodu weterynarza) był taki pomysł, ale nic z tego nie wyszło. Już nie pamiętam z jakiego powodu, nie jest wykluczone, że kandydat na strasznika („sz” nieprzypadkowe) nie spełniał warunków formalnych. Jakie to były warunki (czy umiejętność czytania, czy umiejętność pisania, czy jeszcze coś innego) – tego też już nie pomnę.
Czy dyrektorem wydziału komunikacji w Gorlicach jest ten Wacław Ligęza co był burmistrzem?