
Od redakcji! Autorem informacji na temat udziału obrońców życia w Marszu Niepodległości w Warszawie jest Kaja Godek, przewodnicząca Fundacji Życie i Rodzina. Żródło – Marsz Niepodległości 2025. Czy patriotyzm bez obro… – Poczta o2.
xxx
„Kto ty jesteś? Polak mały!” – tak powiedziała jedna z uczestniczek Święta Niepodległości przyglądając się banerowi z dzieckiem zabitym poprzez aborcję. Jakie to trafne skojarzenie! Abortowane dzieci to także mali Polacy – nie mieli szans się bronić i padli ofiarami najgorszej możliwej przemocy. Fundacja Życie i Rodzina sformowała Kolumnę Prolife na Marszu Niepodległości 2025.
Nie ma niepodległości bez ochrony życia dzieci – nienarodzonych przed aborcją, a narodzonych przed lobby LGBT.
Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!
Czy patriotyzm bez obrony życia byłby w ogóle możliwy? Takie pytanie zadałam sobie patrząc na tegoroczny Marsz Niepodległości. I jeszcze raz zdałam sobie sprawę, że Kolumna Prolife na Marszu to był strzał w dziesiątkę.
To była największa Kolumna Prolife, jaką do tej pory zorganizowaliśmy. W tym roku było nas trzy razy więcej niż w ubiegłym, a do tego dołączało wiele osób spoza Fundacji – wszystkie chciały przejść trasę największego polskiego marszu razem z nami albo chociaż na chwilę podejść i powiedzieć, że myślą to samo co my. Wiele osób pomagało nam zbierać podpisy pod petycją o ułaskawienie Weroniki – ludzie ruszyli na pomoc matce zagrożonej wysłaniem do więzienia. Za włączenie się do Kolumny jestem głęboko wdzięczna każdemu, kto się na to zdecydował, za wszystkie dobre słowa – z serca dziękuję.
I znowu pomyślałam, że ochrona życia dzieci jest czymś, bez czego nie da się zbudować niepodległości.
Bo jaka to niepodległość, gdy dziecku wbija się w serce strzykawkę z chlorkiem potasu? Jaka niepodległość, gdy kroi się maleńkie polskie dzieci na kawałki i wyciąga z łona matki, żeby w ten sposób „pozbyć się problemu”? Tortury, jakim poddawane są abortowane dzieci przypominają to, co robili z Polakami naziści i komuniści – w obozach zagłady i w lochach więzień Urzędu Bezpieczeństwa. Jaka to wolność, gdy sąd puszcza abortera wolno, a skazuje matkę, która aborcji odmówiła?
Dlatego trzeba być głosem tych dzieci. By karano sprawców, a nie niewinne ofiary.
Kaja Godek


Patriotyzm bez obrony życia nie jest możliwy!
Musimy wyrazić stanowcze „nie” zarówno wobec mordowania dzieci nienarodzonych, jak i przeciwko eutanazji!
Trzeba uświadomić w tej sprawie naszych dożynkowych posłów, senatorów i bezradnych radnych.
Dosyć prounijnej propagandy! Nie będą nas mordować!
https://opoka.org.pl/News/Swiat/2025/grozny-projekt-zaakceptowany-przez-ue-aborcja-finansowana-przez
POLEXIT!
Szanowny Panie Krzysztofie, pisze Pan: „Trzeba uświadomić w tej sprawie naszych dożynkowych posłów, senatorów i bezradnych radnych.”
Nie wiem jakich metod chce Pan użyć do edukacji wymienionych czynowników i jak ich przekonać do odważnego przeciwstawienia się cywilizacji śmierci!
Duża grupa tych ludzi prywatnie ma poglądy pro-life, lecz boją się wychylić nosa w sprawach politycznie niepoprawnych. Bezpieczniej nie używać głowy, wystarczą same ręce, które sprawnie podpiszą listę obecności, pokwitują „należną” dietę i na koniec nagrodzą gromkimi brawami tych, którzy już za nich „pomyśleli”!
Na koniec powiem, że ciemność widzę, lecz w tej ciemności trzeba pielęgnować kaganek nadziei, niesiony przez nieliczną grupę tych, którym się jeszcze chce jasno wyrażać swoje poglądy i czasem czynnie protestować!