CZY BURMISTRZOWI KUKLI GROŻĄ TRZY LATA ODSIADKI?

Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Na zdjęciu tytułowym szef Prokuratury Rejonowej w Gorlicach Sławomir Korbelak, który ponosi największą odpowiedzialność za tolerowanie bezprawia w Radzie Miejskiej w Gorlicach. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://dziennikpolski24.pl/niebezpieczne-odpady-w-gorlicach-prokuratura-prowadzi-sledztwo-wlasnym-tokiem/ar/c3-12909067.

xxx

„-Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie tymczasowe zakazujące zatrzymania mnie jako świadka. Polityczny sąd w Warszawie sobie zlekceważył to orzeczenie” – skomentował sądową decyzję o jego zatrzymaniu Zbigniew Ziobro na lotnisku w Brukseli. No cóż, skoro były minister sprawiedliwości mówi o politycznych układach w warszawskim wymiarze sprawiedliwości, to jaką ja, zwykła obywatelka Gorlic, mam pewność, że te same mechanizmy nie rządzą gorlickim i  małopolskim wymiarem sprawiedliwości.

PROKURATORSKA BLOKADA

Składane przeze mnie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa urzędniczego przez burmistrza Rafała Kuklę, sekretarza miasta Daniela Janeczka, przewodniczącego Rady Miasta Gorlice Roberta Ryndaka, radnego Krzysztofa Jędrzejowskiego, są  przeciągane i ostatecznie zamykane Zawiadomieniami o odmowie wszczęcia w sprawie śledztwa. Od Zawiadomienia nie ma odwołania. Przebijam się jednak przez tę prokuratorsko-sądową blokadę i sprawy teoretycznie ruszają z miejsca. Zewnętrzne ośrodki władzy sądowniczej przesyłają je zgodnie z właściwością, co znaczy, że krążą jak złoty pieniądz i ostatecznie na gorlickie poletko wracają.  Tu przesłuchiwana byłam przez lokalnych prokuratorów, śledczych z gorlickiej policji,  co ostatecznie skutkuje tym,  że przede mną trzy sprawy sądowe Prokuratura contra Alicja Nowak lub odwrotnie, bo w tych sądowo-prokuratorskich działaniach już się gubię.

PUSTE TECZKI

Wgląd w dokumentację spraw wykazał, że ani prokuratura, ani policja w podejmowanych sprawach żadnej z wyżej wymienionych osób pod odpowiedzialnością karną nie przesłuchała. Nie przeprowadzono wywiadu środowiskowego, który udokumentowałby centrum życiowe Krzysztofa Jędrzejowskiego, ani żadnych innych czynności zmierzających do wyjaśnienia zgłoszonego w kwietniu 2024 przekrętu. Pod odpowiedzialnością karną nie przesłuchano też życzliwych znajomych, u których rzekomo Jędrzejowski mieszkał, chociaż do domu w Moszczenicy od UM Gorlice do ronda w Moszczenicy dzieli go zaledwie siedem kilometrów, ze spółdzielni mieszkaniowej, którą kieruje może osiem i pół kilometra będzie. Jedyną osobą zagrożoną karą więzienia do pięciu lat za składanie fałszywych zeznań jestem ja.

Postępowanie sądowe Prokuratura Rejonowa w Limanowej przeciwko Alicji Nowak na pół godziny przed wokandą 5 czerwca 2025  zostało odwołane i do dziś nie wszczęte. W międzyczasie  prokurator Patrick Podsiadło, który  zarzuty: niedopełnienia obowiązków, poświadczenia nieprawdy i złamania Kodeksu wyborczego przez burmistrza Gorlic Rafała Kuklę odrzucił, z Limanowej przeniesiony został do Prokuratury Rejonowej w Gorlicach.

DOWÓD: OŚWIADZCZENIE O ZGODZIE NA KANDYDOWANIE

Jedyny dowód działalności w sprawie Krzysztofa Jędrzejowskiego, który wpadł mi w oko,  to wniosek prokuratora Mateusza Mruka, którego żona od lat jako radca prawny z zarządzaną przez Jędrzejowskiego spółdzielnią mieszkaniową współpracuje, o udostępnienie oświadczenia Jędrzejowskiego  o wyrażeniu zgody na kandydowanie w wyborach samorządowych w 2018 i 2024 roku w Gorlicach, w którym to dokumencie Jędrzejowski gorlicki adres znajomych wskazuje jako swoje centrum życiowe. Co ciekawe, gorliccy prokuratorzy, mając ku temu uprawnienia, nie wystąpili o ujawnienie Prokuraturze oświadczeń majątkowych i zeznań podatkowych, w których zgodnie z prawdą w kadencji 2018-2024 i na początku kadencji 2024-2029 adres w Moszczenicy własnym podpisem Jędrzejowski parafował, nie podając przy tym adresu w Gorlicach, ani przychodów z bezpłatnego najmu płynących.

HAŃBIĄCE RADĘ MIASTA STANOWISKO

Do Stanowiska Rady Miasta Gorlice z grudnia ubiegłego roku przedstawionego Wojewodzie Małopolskiemu Krzysztofowi Klęczarowi nie będę się odnosić, bo o tym piśmie hańby już pisałam. Potwierdza ono, że w sprawie protestu wyborczego z 2024, w obliczu uzasadnienia Postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, który udokumentował, że Krzysztof Jędrzejowski nie ma prawa funkcji radnego Rady Miasta Gorlice pełnić,  radni świadomie stanęli po stronie kolegi, popierając tym samym kłamcę wyborczego. Ludzie, którzy w rocie ślubowania przysięgali być wiernymi Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej, obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro swojej gminy i jej mieszkańców, sprzeniewierzyli się ideałom, którym zobowiązywali się służyć. To jedno pismo stawia pod znakiem zapytania intencje radnych przy głosowaniach dotyczących interesu Gorlic, który często albo koliduje albo wspiera interesy lokalnych decydentów.

ZNASZ TO WIESZ

Sąd Apelacyjny w Krakowie w Postanowieniu, którym złożony 10 kwietnia 2024 roku protest wyborczy zostawił bez dalszego biegu, swoją decyzję poparł tezą: „O tym zaś, gdzie rzeczywiście znajduje się centrum życiowe kandydata, wiedzą osoby znające osobiście kandydata”. Tu komentarz zbędny. Sądzę, że większość uczniów szkół podstawowych w rozprawce dotyczącej tego tematu, z sędziowskim tokiem myślenia, by się nie zgodziła.

PAŹDZIERNIKOWE WOKANDY

Przede mną dwie sprawy sądowe. O trzeciej nadal cisza. Przy tak „bogatej dokumentacji” zebranej przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Gorlicach ich finał jest przewidywalny. Tym bardziej, że próbkę prokuratorskich działań już miałam. Najpierw zgłoszoną przeze mnie sprawę podejrzenia przestępstwa tradycyjnie Zawiadomieniem zamknięto, a dopiero dwa tygodnie później w zamkniętym przez prokurator Dagmarę Nalepę postępowaniu przesłuchano mnie w Komendzie Powiatowej Policji w Gorlicach. No cóż rzymska zasada „Dura lex sed lex” nie ma odzwierciedlenia w przypadku Krzysztofa Jędrzejowskiego, Marcina Schindlera, Rafała Kukli, Daniela Jeneczka, Roberta Ryndaka, tu sprawdzają się wręcz prorocze słowa byłego ministra oświaty Czarnka, który odnosząc się do pytania dlaczego ugrupowanie w obronie kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego nie składa pozwu w trybie wyborczym odpowiedział:

„Choćbyśmy przyszli z tysiącem świadków po stronie Karola Nawrockiego, to i tak orzeczenie byłoby negatywne, bo na tym polega ich ustawka”

USTAWKA WEDŁUG SŁOWNIKA JĘZYKA POLSKIEGO:

potocznie:
1. zaplanowana wcześniej bójka, zwykle dwóch grup kibicowskich;
2. ustawiony mecz, przetarg itp.;
3. umówienie się na zakrapianą imprezę, pijatykę;
4. ekspresywnie: ustawa

No cóż, trudno byłemu ministrowi domówić racji. Siedział i siedzi na górnych szczeblach polskiej demokracji i dobrze wie, co w trawie piszczy. Zbigniew Ziobro też wie, że liczy się polityka, wsparcie kolegów, a prawo, to tylko spis przepisów, które różnie można interpretować.

Alicja Nowak

Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym szef Prokuratury Rejonowej w Gorlicach Sławomir Korbelak, który ponosi największą odpowiedzialność za tolerowanie bezprawia w Radzie Miejskiej w Gorlicach. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://dziennikpolski24.pl/niebezpieczne-odpady-w-gorlicach-prokuratura-prowadzi-sledztwo-wlasnym-tokiem/ar/c3-12909067.

 

(Odwiedzono 283 razy, 21 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *