
Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Na zdjęciu tytułowym Krzysztof Jędrzejowski (z lewej) i Marcin Schindler. Zdjęcia tytułowe zostały zacytowane ze strony – zob. https://www.gorlice.pl/pl/2224/0/rada-miasta-gorlice-ix-kadencji.html.
xxx
Tytuł inspirowany komentarzem jednego z czytelników, których liczę w tysiące, co jest o tyle dziwne, że praktycznie jedynym źródłem przekazu jest mój Facebook, stwierdził, że sprawa już mieszkańców nie interesuje. Komentator w sumie ma racje, to że teksty mają wielu odbiorców, nie znaczy, że przeszkadza im to, iż radny z Moszczenicy i radny z Kobylanki decydują o sprawach dotyczących Gorlic. Zadziwiający jest fakt, że nie bulwersuje to pozostałych radnych. To że burmistrzowi Kukli ta sytuacja jest na rękę, nie dziwi, bowiem jest on współtwórcą tego oszustwa, za co powinien ponieść konsekwencje prawne. Niestety, przez dziesięć lat rządów zbudował mur, którego każda cegiełka reprezentuje: policję, prokuratury i sądy, a kariera byłego wiceburmistrza Łukasza Bałajewicza w krajowej polityce jest nie bez znaczenia dla przyszłego kandydata na posła do Sejmu RP, bądź, jak głosi plotka, dyrektora w Empolu, Rafała Kuklę, który rękoma radnych rozwój tej firmy wspierał.
KALENDARIUM:
• 7.04.2024 r. złożyłam protest wyborczy, w związku z tym, że złamano Kodeks wyborczy, cywilny i karany.
• 24.06.2024 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wygasił mandat radnego Krzysztofa Jędrzejowskiego, bowiem, w oparciu o dokumenty i składane pod przysięgą wyjaśnienia udokumentował, że pan Jędrzejowski w dni wyborów samorządowych w 2024 nie miał w Gorlicach biernego prawa wyborczego.
• 6.09.2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie pod przewodnictwem sędziego Rafała Dzyra protest wyborczy pozostawił bez dalszego biegu ze względu na termin złożenia protestu wyborczego oraz tezę: „O tym zaś, gdzie rzeczywiście znajduje się centrum życiowe kandydata, wiedzą osoby znające osobiście kandydata (…)”, co ciekawe nie wziął pod uwagę kolegi szkolonego pana Jędrzejowskiego burmistrza Kukli, ani współpracującej z prezesem Jędrzejowskim pani Anety Roman, która w Miejskiej Komisji Wyborczej pełniła funkcję zastępcy przewodniczącego, ta to wiele tajemnic prezesa zna jak mało kto, radni zresztą też.
Powyżej na zdjęciu, geniusz Temidy, z którym dyskusji nie ma.
• 7.04.2024 w sprawie łamania Kodeksu wyborczego zwróciłam się do Wojewody Małopolskiego, któremu z biegiem czasu i ja, i Sąd Okręgowy w Nowym Sączu udostępnialiśmy dokumenty z postępowania sądowego, którym mandat wygaszono. W postępowaniu administracyjnym termin złożenia protestu wyborczego nie ma znaczenia, liczą się fakty, a te są bezsprzeczne. Miejsce zamieszkania w Moszczenicy Krzysztofa Jędrzejowskiego w 2019 udokumentował również Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu sędzia Janusz Przepióra. Złożył w tej sprawie do UM Gorlice reklamację, a następnie do sądu skierował skargę. I UM Gorlice, i Sąd Rejonowy w Nowym Sączu po wysłuchaniu świadków Jędrzejowskiego i Kukli, innych nie było, jak również uzasadnienia, stwierdził, że burmistrz Kukla Kodeksu wyborczego nie złamał a co do miejsca zamieszkania Jędrzejowskiego się nie odniósł. Komisarz zamilkł, uzasadnienia brak. Tym sposobem pan Jędrzejowski przez pięć lat pełnił funkcję Radnego Rady Miasta Gorlice, chociaż wraz z żoną i dziećmi mieszka w Moszczenicy, co potwierdzał w składanych corocznie oświadczeniach majątkowych. Natomiast w oświadczeniu o wyrażeniu zgody na kandydowanie do Rady Miasta Gorlice w 2018 i 2024 r. podawał adres zamieszkania u znajomych w Gorlicach, co jest oszustwem wyborczym, bo jeżeli nawet się kiedyś w nim przespał, to nie oznacza, że został mieszkańcem Gorlic. Czy nocleg w hotelu w Warszawie otwiera możliwości do kandydowania do rady którejś z warszawskich dzielnic?
• 6.12.2024 Rada Miasta Gorlice stwierdziła, że zgadza się z Postanowieniem Sądu Rejonowego w Nowym Sączu sygn. akt I Ns 1065/19, do Postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sygn. akt I Ns 106/24 się nie odniosła, co znaczy, że radni zgodzili się z czymś o czym zielonego pojęcia nie mieli. Podpisali bzdurne oświadczenie, które podsunął im sekretarz Daniel Janeczek, którego teść pełniący funkcję Przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej w Gorlicach tak dzielnie bronił funkcji radnego Jędrzejowskiego, a zgodnie z Kodeksem wyborczym zobowiązany był dbać o uczciwy przebieg wyborów, co przekłada się na interes wyborców.
• lipiec 2025 – Wojewoda Małopolski Krzysztof Klęczar, mimo wielokrotnych wezwań na piśmie i bogatej dokumentacji sądowej, w sprawie nie zajmuje stanowiska, mandatu radnych, bo już dwóch spoza Gorlic w radzie miasta zasiada, zarządzeniem zastępczym nie wygasza. Tak więc patologia w gorlickim samorządzie trwa nadal. Radny z Moszczenicy i radny z Kobylanki zasiadają w Radzie Miasta Gorlice i decydują o tym, co w mieście się dzieje, a głos mają mocny, bowiem pełnią funkcję przewodniczących komisji rady.
INSTRUKCAJ PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ
Zgodnie z Instrukcją PKW za rejestr wyborców odpowiada Burmistrz, to on ma obowiązek, przed wydaniem decyzji o wpisaniu lub odmowie wpisania do stałego rejestru wyborców osoby stale zamieszkałej na obszarze gminy, co wiąże się z obowiązkiem sprawdzenie przez burmistrza w sposób przez siebie ustalony, czy osoba wnosząca wniosek o wpisanie do rejestru wyborców spełnia warunki stałego zamieszkania na obszarze danej gminy. Obowiązek weryfikacji zgłoszeń kandydatów spoczywa również na gminnej komisji wyborczej. To komisja sprawdza, czy zgłoszenia spełniają wymogi formalne i czy kandydaci spełniają warunki określone w Kodeksie wyborczym. Ten zapis jednoznacznie wskazuje pana Kuklę i zespół Andrzej Sikora i Aneta Roman jako osoby, które ciążących na nich obowiązku nie dopełnili, a sprawa była oczywista, są to osoby, które obu radnych dobrze znały, czyli w przestępstwie wyborczym świadomie uczestniczyli.
KOMPETENCJE
W związku z powyższym, to nie ja, jako mieszkanka Gorlic miałam sprawdzać czy Krzysztof Jędrzejowski spełnia kryteria, bo nie wiedziałam, że w oświadczeniu o wyrażeniu zgody na kandydowanie do Rady Miasta podał jako centrum życiowe adres znajomych, u których był czasowo zameldowany. Tym bardziej nie mogłam tego zrobić, bo kandydowaliśmy z tej samej listy i gdybym taki ruch wykonała, z listy przez pełnomocnika wyborczego KW „Wspólne Gorlice”, a tym był burmistrz Rafał Kukla, bliski kolega Krzysztofa Jędrzejowskiego, pierwsza bym wyleciała. Poza tym moje ewentualne działania w kierunku wykreślenia Krzysztofa Jędrzejowskiego determinowało Postanowienie Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z 2019 r.
OSZUŚCI Z MOSZCZENICY I KOBYLANKI ORAZ GRUPA WSPARCIA
Zgodnie ze „Słownikiem języka polskiego” słowo „oszust” to osoba, która dopuszcza się oszustwa, czyli celowo wprowadza kogoś w błąd w celu osiągnięcia korzyści materialnej lub niematerialnej.
Oszust z Moszczenicy funkcję gorlickiego radnego pełni nadal dzięki nieudokumentowanej tezie, sędziego Sądu Apelacyjnego w Krakowie Rafała Dzyra, który stwierdził, że jak się kogoś zna, to się wie, gdzie mieszka. Dobry temat na rozprawkę z języka polskiego.
Pan Krzysztof Jędrzejowski w składanych corocznie oświadczeniach majątkowych i zeznaniach podatkowych podawał adres zamieszkania w Moszczenicy, nie podawał dochodów płynących z bezpłatnego użyczenia mieszkania przez znajomych z Gorlic, ani adresu lokalu, w który rzekomo stanowił jego centrum życiowe. Tu dochodzi już zarzut łamania ustawy podatkowej. No ale łamanie prawa, jego obchodzenie, wykorzystywanie teorii, co nie z zabronione, to dozwolone, króluje w gorlickim samorządzie, co potwierdza Marcin Schindler mieszkaniec Kobylanki, który usprawiedliwia swoje oszustwo, jak słyszałam, stwierdzeniem, że jego dom w Kobylance usytuowany jest sto metrów od tablicy z nazwą GORLICE. I co? I nic!
Tak na marginesie dodam, że wielu to oszustwo samorządowe nie przeszkadza, jednak gdy sami zostaną przez urzędników, policję, prokuraturę lub sądy niesprawiedliwie potraktowani, wówczas zrozumieją, o co ja się upominam. Własne doświadczenie jest najlepszym nauczycielem.
Alicja Nowak




Czyli przed wyborami Pani nic nie przeszkadzało bo mandat się liczył. Bała się Pani wyrzucenia z listy wyborczej. A jak zabrakło diety zmieniła się Pani perspektywa. Jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o kasę .
Komentatorze „Zdziwiony”!
Widzę, że nie boli Pani/Pana, że panowie Jędrzejowski i Schindler nielegalnie kasują diety radnych, ale atakuje Pani/Pan Alicję Nowak, która tę dietę pobierałaby zgodnie z prawem, bo legalnie kandydowała w wyborach samorządowych.
Wektory się Pani/Panu poprzestawiały!
Brak umiejętności ze zrozumieniem. Po pierwsze Kukla skreśliłby mnie z listy, gdybym wówczas ruszyła jego bliskiego kolegę, po drugie było wprowadzające w błąd postanowienie sądu z 2019 roku, do którego brak uzasadnienia. Jędrzejowskib pozostał w radzie, widocznie w sądzie wówczas i on, i Kukla wówczas kłamali, co do centrum życiowego mieszkańca Moszczenicy. A może sąd się nie sprawdził? Ktoś to powinien wyjaśnić. Zmieniła się władza, sądziłam, że i wróciła sprawiedliwość, która wcześniej ponoć kulała. W sumie nic się nie zmieniło. I tu i tam sami swoi.
Proszę przeczytać ponownie i przemyśleć swoją nietrafioną uwagę.
Widoczny brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. I owszem, gdym zgłosiła przed wyborami, wówczas Kukla, szkolny kolega Jędrzejowskiego, mnie wyautowałby z listy. Poza tym było Postanowienie Sądu z 2019 roku, które dało Jędrzejowskiemu możliwość zarobienia ponad stu tysięcy złotych z tytułu pobranych bezprawnie diet. Zmiana władzy po wyborach dała nadzieję, że i w sądownictwie nastąpią zmiany na lepsze. Niestety nadal pełno tam chwastów. Dlatego tacy oszuści i kombinatorzy jak Jędrzejowski, Schindler i Kukla egzystują, żerując na kontaktach. Koryto łączy. Ma Pan rację, chodzi o pieniądze i to duże. Dieta to tylko drobne na waciki.
Dieta, dieta i jeszcze raz dieta o to cała ta walka . Żenujące .
Żenujące jest to, że komentator „Marynia” popiera nielegalsów Jędrzejowskiego i Schindlera!
W sumie to ja całe życie na diecie jestem, szanowna Maryniu. Bez skutku. Widać tylko kradzione nie tuczy. Nie świadczy o Pani uczciwości dobrze fakt, że popiera Pani „nielegalsów”. Tyle dobrze, że przyznaje Pani, iż w radzie zasiadają bezprawnie. Może ich pani lubić, współpracować z nimi, ale prawo jest prawem, chociaż twarde i fascynacja oszustami Pani stanowiska nie usprawiedliwia i źle o Pani świadczy. Proszę powtórzyć sobie przykazania Boże, skoro ignoruje Pani Kodeks karny.
Marynia żeby nie powiedzieć Maryna to wielką fanka oszustów , ale ona tak już ma 😂🤣😂 może dodamy do tego całkiem niezłą pensję pana KJ w spółdzielni tak małej spółdzielni , może członkowie wreszcie powinni się zainteresować co zarząd za tak ciężkie pieniądze robi w godzinach pracy ???? A i Marynia [OCENZUROWANO – M.R.] 😂🤣😂
Udokumentowane przekroczenie podwójnej lini ciągłej na jezdni przez kierowcę – skutkuje , mandatem , punktami karnymi , nawet związaną z tym wykroczeniem wizytą policji w miejscu zamieszkania kierowcy . Samorządowcy – radni – wespół w zespół , dokumentują skrupulatnie , zarobki , pensje , diety . Kiedyś – ktoś skrupulatnie podliczy ” stawki godzinowe , wkład w wartości wykonanej pracy – premie , nagrody , za co i komu – czy pobrane diety radnych mają odzwierciedlenie – czy są warte tych pieniędzy ” . Pokora i rozsądek podpowiada , że są linie i granice , których nie warto przekraczać .