DETEKTYW ŚLEDZIŁ RADNEGO!!!

Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst został opublikowany w wersji oryginalnej. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.tiktok.com/@rynek_krowoderski/video/7527743109036281110.

xxx

W związku z tym, że nie wszyscy mają dostęp do Tik-Toka, więc spisałam wypowiadane przez narratora treści. Osobiście z pomocy detektywa korzystać nie musiałam. To, że Krzysztof Jędrzejowski nie jest mieszkańcem Gorlic i w Radzie Miasta Gorlice nie ma prawa zasiadać udokumentował Sąd Okręgowy w Nowym Sączu. Sąd Apelacyjny w Krakowie, o obiektywizm krakowskiego wymiaru sprawiedliwości nie podejrzewam, rzucił koło ratunkowe panu Jędrzejowskiemu w postaci powołania się na termin złożenia protestu wyborczego i tezy, że jak się kogoś zna, to się wie, gdzie mieszka. Co znaczy, że wskazał znajomych radnych z Moszczenicy i Kobylanki, do których, zgodnie z forsowaną tezą zaliczają się: burmistrz Kukla, Rada Miasta Gorlice, urzędnicy miejscy i wielu, wielu innych, w tym kilku prokuratorów i sędziów i policjantów. Mimo jednoznacznego stwierdzenia władzy sądowniczej czołowi gorliczanie w tym i radni gorliccy milczą, a więc też łamie prawo. Wojewoda udaje, że sprawę bada, chociaż ma czarno na białym miejsce zamieszkania Jędrzejowskiego udokumentowaną i przez sąd w 2024 roku i Komisarza Wyborczego w Nowym Sączu sędziego Janusza Przepiórę w 2019 roku. Dowody zainteresowani mają w głębokim poważaniu. Radni Jędrzejowski i Schindler wolą dietę od honoru i tak to małopolskie bezprawie trzyma się mocno, a udział w tym cyrku biorą przedstawiciele PO, PiS, PSL, Polski 2050, Trzeciej Drogi i Bóg jeden raczy wiedzieć kto jeszcze. Prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po NASZEJ stronie! To dewiza nie tylko gorlickich kacyków. Jak widać bezprawiem Małopolska stoi.

Poniżej publikuję tekst z Tik-Toka:

” Wojna polityczna w Krakowie weszła na nowy poziom. Radny dzielnicy I redaktor serwisu „Nasze miejsce” Wojciech Jakubowski wynajął prywatnego detektywa, by ten obserwował radnego Platformy Obywatelskiej Bartłomieja Kocurka. Zrobił to, bo podejrzewał, że Kocurek nie mieszka w Krakowie, a nie mieszkając w Krakowie, nie może być radnym miasta Kraków.

„Od wielu miesięcy zamieszkuje na terenie miejscowości. Od miesięcy zamieszkuje w gminie Kocmyrzów”.

Obserwacje prowadzono przez 90 dni i raport Jakubowski podążał mediom, ja go widziałem, nie pozostawia on wiele wątpliwości, co do tego, że pan Kocurek centrum interesów życiowych to ma gdzie indziej niż w Krakowie, i mieszka pod miastem. A więc natychmiast powinien stracić mandat.

A kto to jest ten Kocurek? To jest taki gość, co przed wyborami miał zdjęcie z Miszalskim, a po wyborach został dyrektorem w państwowej spółce. Jest to też facet, który mieszkańcom skarżącym się na to, że turyści robią nieznośny hałas, poradził, żeby wymienili sobie okna na lepsze: „Te kilkanaście osób widocznie muszą kupić lepsze okna, żeby im ten hałas tak bardzo nie przeszkadzał. No i tyle”. No i tego gościa obserwował prywatny detektyw, który przygotował raport, z którego jednoznacznie wynika, że pan Kocurek aktualnie w Krakowie nie mieszka.

Powstaje też oczywiście pytanie czy pan Kocurek mieszkał w Krakowie, kiedy był do rady wybierany, bo jeżeli nie mieszkał wtedy w Krakowie, to oznaczałoby, że poświadczył nieprawdę, no i byłaby to naprawdę gruba historia. (Jeżeli zarzut się potwierdzi to Kocurek może usłyszeć: art. 248 pkt. 1 kk – fałszywe oświadczenie w związku z wyborami (do 3 lat więzienia) art. 233 § 1. KK – poświadczenie nieprawdy (do lat #), utrata mandatu na podstawie Kodeksu wyborczego).

Sam Kocurek odbija piłeczkę i mówi, że on w Krakowie mieszka: – Gdzie Pa mieszka? Kocurek: W Krakowie.” A tam pod Krakowem, gdzie był obserwowany to ma dom w budowie. I mówi jeszcze, że ten co go przyłapał jest pełen nienawiści i prosi jeszcze, żeby zastanowić się przez chwilę jak czuła się jego żona. Żona obserwowana wynika z tego mieszkając w tym czasie w domu w budowie. No i oczywiście piłeczka jest odbijana przez całą lokalną Platformę Obywatelską, która mów, że jest to niebywały skandal, że człowieka obserwuje się z pomocą prywatnego detektywa. Może jest, może nie jest, oceńcie to sobie sami. Tak czy siak jest to odwrócenie kota ogonem, tak żebyście wszyscy skupili się na tym detektywie, a nie zadawali pytań o to czy facet, który nie mieszka w Krakowie, może decydować o tym jak macie urządzać sprawy w mieście. . Tym bardziej energiczna podobno popłoch w krakowskiej Platformie Obywatelskiej jest dość spory , bo te podmiejskie domki to tam preferuje znacznie więcej osób. Tu Wam wszystko urządzają, a tam sobie spokojnie żyją poza przepisami, które sami wprowadzają”.

Alicja Nowak

(Odwiedzono 188 razy, 8 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *