KRĘGOSŁUP MORALNY GORLICKICH RADNYCH

Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst opublikowano w wersji oryginalnej. Na zdjęciu tytułowym radna Beata Szarowicz! Zdjęcie zostało zacytowane ze strony zob. https://www.gorlice.pl/pl/218/4666/i-sesja-rady-miasta-gorlice-za-nami.html?out=print.

xxx

W ostatnim tekście GORLICKI UKŁAD ZAMKNIĘTY przedstawiłam pokrótce prowadzone przez sądy i prokuratury działania dotyczące dwóch radnych, którzy poświadczając nieprawdę co do centrum życiowego, wyłudzili od mieszkańców Okręgu IV głosy i tym sposobem radnymi w Gorlicach zostali. W dniu zaprzysiężenia, wraz z innym wybranymi przez mieszkańców osobami złożyli ślubowanie następującej treści:

„Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”.

Jedni powiedzieli: „przysięgam” inni dorzucili „tak mi dopomóż Bóg”. No ale Bóg nie pomoże jeżeli radny nie wie, co to jest rzetelność, uczciwość oraz brak mu kręgosłupa moralnego. Zaimek „mojej” w przypadku radnych Jędrzejowskiego i Schindlera znaczył Moszczenicę i Kobylankę, więc Gorlicom nie ślubowali, to się chyba nazywa krzywoprzysięstwo. Niemniej w Radzie Miasta nadal zasiadają, dzięki wsparciu przede wszystkim gorlickich radnych. Burmistrz Kukla niedopełniając ciążących na nim obowiązków „otworzył kolegom drzwi do gorlickiej rady”, natomiast Rada Miasta Gorlice jako organ w tym gronie mieszkańców sąsiednich gmin zatrzymuje. W sumie ręka rękę myje.
Sprawę Krzysztofa Jędrzejowskiego rozpatrzył Sąd Okręgowy w Nowym Sączu i ostatecznie wygasił mu mandat, sprawę Marcina Schindlera od roku bada Wojewoda i wybadać nie może. Rada Miasta Gorlice milczy, chociaż wszyscy dobrze wiedzą, gdzie obaj radni naprawdę mieszkają, co w wielu tekstach publikowanych na moim Facebooku i gazecie internetowej www.gorliceiokolice.eu wyjaśniałam, a zarzuty popierałam dokumentami. Czytelników mam wielu, wejścia na moje teksty liczone są w tysiącach, co znaczy, że temat w Gorlicach i okolicy cieszy się dużym zainteresowaniem. Powiem, że zatacza coraz szersze kręgi.
Do tekstu „Gorlicki Układ Zamknięty” załączyłam zbiorowe zdjęcie radnych Rady Miasta Gorlice oraz pismo z Państwowej Komisji Wyborczej Delegatura w Nowym Sączu, w którym wyjaśniono, co następuje:

„Komisarz Wyborczy wyjaśnił już Pani, iż w przypadku, gdy radny utracił prawo wybieralności lub nie posiadał go w dniu wyborów (np. wskutek niespełnienia przesłanki dotyczącej obowiązku stałego zamieszkiwania na obszarze działania danej rady), właściwa do wygaszenia mandatów radnych jest rada gminy (miasta), która – jeżeli spełnione są przesłanki – ma obowiązek stwierdzić wygaśnięcie mandatu radnego (art. 383 § 2 Kodeksu wyborczego)”

W cytowanym fragmencie jasno i wyraźnie podano, że do rady nie może kandydować mieszkaniec spoza danej gminy, jeżeli zgodnie z prawem kandydował, a w trakcie kadencji wyprowadził się do innej miejscowości, też mandat traci. Nie wiem czego nie rozumieją gorliccy radni. Ci wszyscy, którzy są na zdjęciu będącym ilustracją do niniejszego tekstu świadomie łamią prawo, którego przestrzegać przysięgali, bo raczej słowo „obowiązek” jest dla wszystkich zrozumiałe, przynajmniej tak powinno być. Gorlicka Rada Miasta bez wątpienia do układu zamkniętego należy, to że milczy nie znaczy, że przestrzega prawa, a jak się o czymś oficjalnie nie mówi, to nie znaczy, że problemu nie ma.

To, że Burmistrz Kukla ze swoją świtą chroni kolegę ze szkoły, że dobrze się dogadują i radnych rozstawiają po kątach, tworząc, w zależności od tego skąd polityczny wiatr zawieje egzotyczne nawet koalicje „opłacając” to lepiej płatnymi funkcjami w Radzie, to nie powód, by radny Ryndak ociągał się z odpowiadaniem na pisma Wojewody, a Wojewoda, kolega z orkiestry Rafała Kukli, nie odpisywał na zapytania w sprawie mandatów Jędrzejowskiego i Schindlera Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Prawda jest taka, że póki do Gorlic nie wkroczy Centralne Biuro Antykorupcyjne, to lokalny układ będzie robił, co chce, bo ma układy w sądzie, prokuraturze i policji.

Ten tekst by dzisiaj nie powstał, gdyby nie przesłane mi przez Klub Prawa i Sprawiedliwości pismo następującej treści:

„Dzień dobry, Bardzo proszę, aby nie umieszczać zdjęcia całej Rady Miasta Gorlice w tym wszystkich Radnych w artykułach sformułowanych w kontekście „układu zamkniętego” i tym podobnych wypowiedziach, ponieważ wykracza to poza sprawy, które toczą się w postępowaniach sądowych. Proszę usunąć zdjęcie całej Rady Miasta z artykułów, które nie dotyczą wszystkich Radnych. Pozdrawiam Beata Szarowicz [na zdjęciu tytułowym – przyp. red.] oraz Radni Klubu PiS”.

Przedstawiciele partii, która w nazwę wpisane ma prawo i sprawiedliwość zamiast interweniować w sytuacji, gdy prawo jest łamane, gdy gorliccy radni z różnych ugrupowań nie wypełniają obowiązku jaki nakłada na nich Kodeks wyborczy i Ustawa o samorządzie gminnym, piszą do mnie, osoby, która o przestrzegania prawa się upomina, bym zdjęć Rady Miasta Gorlice nie publikowała. Żart? Może problem z czytaniem ze zrozumieniem?

Pismo PKW było załączone do tekstu „Gorlicki Układ Zamknięty”. Informacja o roli rady gminy jednoznaczna. Milczenie nie załatwia sprawy. To tylko struś, jak schowa głowę w piasek, myśli, że go nie widać. W przypadku prawa tak się nie da. Radni z chwilą złożenia roty ślubowania, zobowiązali się działać uczciwie, a jak podaje Słownik języka polskiego „uczciwie” czyli „zgodny z przyjętymi zasadami lub prawem”.

No cóż, refleksje pozostawiam Czytelnikom, a ja sobie włączę piosenkę Kazika, której słowa wpisują się gorlickie samorządowe gremium: „To jest prawo i uczciwość/ Dopadła cię sprawiedliwość/ jak to mówią wszyscy inni/ musi ponieść karę winny”.

Alicja Nowak

 

(Odwiedzono 472 razy, 3 wizyt dzisiaj)

3 thoughts on “KRĘGOSŁUP MORALNY GORLICKICH RADNYCH

  1. Radna Beata Szarowicz, na stronie – zob. https://www.gorlice.pl/pl/2224/0/rada-miasta-gorlice-ix-kadencji.html?out=print, chwali się, że „Od 2006 r. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie doradztwa dotyczącego pozyskiwania dotacji ze środków unijnych i krajowych – opracowuje wnioski, biznes plany, studia wykonalności oraz analizy na projekty inwestycyjne, badawczo – rozwojowe, szkoleniowe i doradcze. Koordynowała liczne projekty inwestycyjne, szkoleniowe współfinansowane ze środków unijnych. Współpracowała z licznymi przedsiębiorstwami, jednostkami JST, organizacjami w zakresie rozwoju ich potencjału i zaplecza inwestycyjnego”.

    Radna Beata Szarowicz do tej eurokołchozowej laurki powinna jeszcze dopisać, że doradztwa w sprawie stosowania cenzury prewencyjnej w mediach także ochoczo się podejmuje.

  2. Od jakiegoś czasu , mam takie wrażenie , że te ” inwestycje ” w kulturę – sport – rekreację , mają jeden destrukcyjny cel : kosztują krocie – to wszystko wmuszane jest w społeczeństwo gminne z jakimś dziwnym naciskiem , aż do przesytu . Generują koszty utrzymania – dozór , płatności za energię elektryczną i etc … To wygląda jak ” inwazja szarańczy” – zżera wszystko , grunty , pola – podatki pozostaje beton i kostka brukowa . Ogrodzenia jak zasieki . To na teraz – dalej co wymyślą ? . Wizytówką rolniczej bobowskiej gminy jest – lepszy przykład – niż wykład jak zdewastować grunty rolne – pozbawić się żywności – słynny SAG . Jak widać radnym w ” to graj ” bieda podatnika ” dosiedzie ” – dieta radnym przybędzie . Jakoś to „DOBRO ” jednostronne ma polubienie .

  3. Alleluja! Co za wspaniała wiadomość! Można zakrzyknąć: A jednak czytają! I to jak uważnie. Niezłych ma Pan czytelników, redaktorze! Na wysokich stanowiskach, szanowanych obywateli. Normalnie, Panie – elita.

    Tylko gdzie są te komentarze „wgniatające w ziemię” Autorkę, punktujące kłamstwa i hejty? Przecież tak inteligentnym ludziom paluszki powinny same po klawiaturze latać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *